Reklama

Ferie przy szachownicy

Artur Piasecki
Edycja łomżyńska 8/2005

W czasie ferii zimowych wielkim powodzeniem wśród dzieci i młodzieży cieszyły się przede wszystkim zajęcia zorganizowane. Pokazy, koncerty, projekcie filmowe i przeróżne warsztaty czy kursy przyciągały wielu uczniów korzystających z zimowego wypoczynku. Najchętniej jednak dzieci brały udział w różnego rodzaju imprezach sportowych przygotowanych przez kluby sportowe, szkoły, spółdzielnie mieszkaniowe czy parafie. Czas wolny uczniowie mogli spędzać na różnego rodzaju zabawach ruchowych, rywalizacji sportowej i doskonaleniu własnych umiejętności w poszczególnych dyscyplinach sportu pod okiem trenerów i nauczycieli. Jedną z wielu ciekawych propozycji przygotowanych dla młodzieży był trzydniowy Feryjny Turniej Szachowy o Puchar Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 9 w Łomży.
Młodzi szachiści rywalizowali w kategoriach wiekowych (dziewcząt i chłopców) do 10, 13, 16 i 20 lat. Zwycięzcy poszczególnych grup otrzymali okazałe puchary, a trzej pierwsi zawodnicy medale oraz pamiątkowe dyplomy. Nie zapomniano również o najmłodszych uczestnikach imprezy. Nagrody rzeczowe i dyplomy odebrali siedmiolatkowie: Kamila Szwajkowska z SP Poryte Jabłoń i Piotr Niedbała z SP 9 Łomża.
W imprezie wystartowało prawie 50 zawodników ze szkół z Łomży, Ostrołęki, Piątnicy, Szczuczyna, Śniadowa, Drozdowa, Pniewa i Porytego Jabłoni. Warte podkreślenia jest, że obok siebie mogli grać zarówno zawodnicy trenujący na co dzień i zupełni nowicjusze, chcący sprawdzić swoje możliwości. Turniej przeprowadzono systemem szwajcarskim 9-rundowym z czasem gry po 60 min dla zawodnika na rozegranie partii.
Sędzią głównym i pomysłodawca zawodów był znany trener i działacz szachowy Sławomir Sobociński. To właśnie w dużej mierze dzięki niemu dzieci znakomicie bawiły się przez trzy dni przy szachownicach. Ponadto młodzi adepci „królewskiej gry” mogli nie tylko miło spędzić czas, ale także podnosić swoje umiejętności i zdobywać kolejne szachowe kategorie. Udało się to wielu uczestnikom tych zmagań. - Na takich zawodach jestem z kolegą ze szkoły pierwszy raz. Na początku było nam trudno, ale z każdą partią szło nam coraz lepiej. Cieszę się, że mogłem zagrać z wieloma osobami lepszymi ode mnie. Niektóre z nich udało mi się nawet pokonać. Przy okazji ja i mój kolega Mateusz zdobyliśmy też kategorie szachowe. Była to też dla nas znakomita zabawa. Wkrótce chciałbym ponownie zagrać w podobnych turniejach - powiedział Adam Zaczek ze Szkoły w Drozdowie.
Do szachowych pojedynków przystępowały często całe rodziny. W turnieju zarówno pod względem poziomu, jak również liczby uczestników dominowały rodziny Lewiarzów z Piątnicy i Filipkowskich ze Szczuczyna oraz Tylów i Zajkowskich z Łomży. Dwie pierwsze „ekipy” zdobyły po trzy miejsca na podium. Wśród zwycięzców znaleźli się m.in. Adela Lewiarz i Piotr Lewiarz. Ponadto na trzecim miejscu sklasyfikowano Bartosza Lewiarza. W gronie sióstr Filipkowskich najlepsza w swojej kategorii była Martyna, zaś Olga i Joanna zajęły trzecie pozycje. Natomiast kolejne szachowej familie z Łomży musiały zadowolić się dwoma miejscami na podium. Cały turniej wygrał Paweł Tyl, a Miłosz Tyl w stawce rówieśników był trzeci. Karolinie i Dominice Zajkowskim przypadły odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Pozostali triumfatorzy pochodzą z ostrołęckiej „dziesiątki”. Wśród najmłodszych zwyciężył Grzegorz Załęski, a w gronie trzynastolatków bezkonkurencyjny był Piotr Białczak. 11. edycja szachowej przygody podczas ferii już za rok.

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski podczas dożynek: wdzięczność przełamuje w nas egoizm

2019-08-24 20:39

bgk / Pobiedziska (KAI)

„Wdzięczność, przełamując egoizm, uczy nas tego, abyśmy rozumieli i pojęli, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić” – przypomniał Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas dziękczynienia archidiecezji gnieźnieńskiej za tegoroczne plony.

Uroczystości dożynkowe odbyły się w sobotę 24 sierpnia w Pobiedziskach. Wspólnie z abp. Wojciechem Polakiem Mszę św. dziękczynną w miejscowym kościele pw. św. Michała Archanioła celebrowali księża przybyli z archidiecezji wraz z rolniczymi delegacjami.

„Wspólnie dziękujemy za tegoroczne zbiory i jeszcze raz prosimy, aby nigdy i nikomu nie zabrakło chleba” – mówił w homilii Prymas Polski, powtarzając za papieżem Franciszkiem, że wciąż nie jesteśmy dość nawykli, aby dzielić się nim z innymi. A przecież w codziennej modlitwie prosimy o chleb nie tylko dla siebie, ale dla wszystkich. Sam Jezus uczy nas, byśmy modląc się mieli na ustach przede wszystkim „Ty”.

„Chleb, o który chrześcijanin prosi w modlitwie, nie jest «moim chlebem». To jest nasz chleb powszedni. Za niego dziś Bogu dziękujemy. I choć to prawda, że przecież i ten nasz chleb powszedni został i tym razem wypracowany przez konkretnych ludzi, przez rolników, którzy włożyli w niego całe swoje serce, cały swój rolniczy trud i wysiłek, jakże niełatwy w obliczu dewastującej w tym roku i nasz region suszy, to jednak, jak mówił do rolników święty Jan Paweł II, bardzo leży nam na sercu, by tego chleba nie brakowało nikomu na naszym globie, a brakuje, leży nam na sercu, by go nie brakowało w naszej Ojczyźnie” – mówił abp Polak.

Prymas przypomniał też za papieżem Franciszkiem, że żywność nie jest własnością prywatną, lecz darem Opatrzności, którym z łaską Bożą należy się dzielić. Trzeba – podkreślił – abyśmy to lepiej zrozumieli, aby wdzięczność przełamała nasz egoizm, otworzyła serca i dłonie dla potrzebujących, nie pozwoliła obojętnie przechodzić wobec próśb i cierpień sióstr i braci.

Po zakończeniu liturgii abp Polak poświęcił dożynkowe wieńce będące wyrazem radości i dumy z zebranych plonów, ale i symbolem pracy rolnika, która – jak mówił w homilii – domaga się wysiłku, cierpliwości, ale także szacunku i pokory wobec natury. Na zakończenie Mszy św. zacytował słowa Cypriana Kamila Norwida byśmy uczyli się dzielić chlebem, ale także, „byśmy chleb z uszanowaniem zawsze podnosili”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem