Reklama

Wydarzenia z diecezji

Złoty jubileusz kapłaństwa

23 stycznia wierni w parafii pw. św. Tekli w Ciechanowie mogli być świadkami niecodziennej uroczystości. Swój jubileusz 50-lecia kapłaństwa przeżywał bowiem mieszkający na terenie parafii i wspomagający jej duszpasterzy ks. kan. Eugeniusz Lubczyński.

Niedziela płocka 8/2005

Uroczystość rozpoczęła się uroczystą procesją z plebanii do kościoła. Po uroczystym wejściu czcigodnego Jubilata i wszystkich gości powitał proboszcz parafii ks. prał. Ludomir Kokosiński. „Ta uroczystość odbywa się w naszym kościele, ponieważ Ksiądz Kanonik, będąc Księdzem Seniorem i mieszkając na terenie naszej parafii, jest nam tak bardzo potrzebny i bliski - mówił Ksiądz Prałat. - Poza wielką posługą w konfesjonale, odwiedzaniem chorych, pomocą w kolędowaniu i wszelkich innych posługach, bardzo chętnie służy pomocą innym kapłanom, potrzebującym zastępstwa. Dlatego czuje się ciągle młody, ciągle pełen energii, wszyscy go bardzo kochamy”. Wyrazem tej życzliwości zarówno kapłanów, jak i parafian była długa kolejka tych, którzy ustawili się z bukietami kwiatów i dobrym słowem, aby złożyć Jubilatowi życzenia i gratulacje.
Zanim jednak parafianie mogli złożyć Jubilatowi życzenia, Ksiądz Proboszcz odczytał list gratulacyjny, jaki na tę uroczystość przesłał biskup płocki Stanisław Wielgus: „Złoty jubileusz kapłaństwa to piękny dzień w życiu każdego, kto poszedł za głosem Chrystusa - Dobrego Pasterza. W tym dniu z radością łączę się duchowo z Księdzem Kanonikiem, aby zjednoczyć się w modlitwie dziękczynno-błagalnej oraz złożyć najserdeczniejsze życzenia. Niech Chrystus - Najwyższy i Wieczny Kapłan darzy Księdza Kanonika zdrowiem i siłami, potrzebnymi do dalszej gorliwej pracy w winnicy Pańskiej. Maryi, Matce kapłanów, zawierzam całe dalsze życie i posługiwanie Księdza. Jednocześnie proszę o przyjęcie gorących podziękowań za wszelkie dobro duchowe i materialne, które zostało dokonane dzięki posłudze Księdza Kanonika na przestrzeni 50 lat służby dla Kościoła płockiego. Na dalsze lata życia i wiernej służby dla Boga i ludzi z serca błogosławię”.
W imieniu kapłanów dekanatu ciechanowskiego wschodniego życzenia Jubilatowi złożył dziekan ks. kan. Zbigniew Adamkowski, mówiąc: „Przy okazji różnych obchodzonych jubileuszów dokonuje się wszelkiego rodzaju podsumowań, obliczeń. W przypadku jubileuszów kapłańskich jubilat zastanawia się, jak wiele odprawił Mszy św., jak wielkie rzesze ochrzcił, ilu pojednał z Bogiem, ile udzielił Komunii św., ilu przygotował na śmierć. Ja natomiast pragnę pogratulować Księdzu Kanonikowi wyboru tak ważnej i zaszczytnej drogi powołania życiowego, wyboru, który został przypieczętowany święceniami kapłańskimi
23 stycznia 1955 r. Dołączamy się dzisiaj my, kapłani, do dziękczynienia składanego Bogu przez Księdza Kanonika za kapłaństwo, które jest darem i tajemnicą, jak mówi w swojej autobiografii Jan Paweł II”. Do życzeń kapłani dołożyli dar: kielich mszalny - wymowny znak tej tajemnicy, która spełnia się za pośrednictwem kapłana.
„23 stycznia 1955 r. bp Tadeusz Paweł Zakrzewski wyświęcił 10 diakonów na kapłanów. Wśród nich byłem i ja - powiedział we wprowadzeniu do Liturgii Jubilat. - Po 50 latach kapłaństwa zostało nas trzech, siedmiu odeszło do wieczności. W tej Mszy św. jubileuszowej pragnę podziękować dobremu Bogu za dar kapłaństwa. Zachęcam wszystkich do modlitwy dziękczynnej. Z sakramentu kapłaństwa korzystają duchowo nie tylko ci, którzy go otrzymują, lecz wszyscy wierni. Polecam też Bogu wszystkich - zmarłych i żywych, którzy modlitwą i inną pomocą wspomagali mnie w drodze do kapłaństwa, a także kapłanów kolegów, którzy odeszli do Pana oraz tych wszystkich, wśród których byłem i wśród których dziś jestem”.
Homilię podczas uroczystości wygłosił ks. kan. dr Ryszard Kamiński, proboszcz parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Mławie. Przypominając teologię kapłaństwa, powiedział: „Jezus chciał, by wybrani przez Niego przedłużali Jego misję i Jego postawę. Podzielił się z kapłanami prawem sprawowania Najświętszej Ofiary, przekazywania specjalnej Bożej pomocy, którą nazywamy łaską uświęcającą. Ten sakrament poprzez apostołów, biskupów, duszpasterzy trwa do dziś. Ksiądz Kanonik przed 50 laty otrzymał udział w tym niezwykłym darze; stał się wysłannikiem Jezusa, Jego przedstawicielem. Został mu powierzony trud szafowania, czyli rozdawania łaski Bożej w sakramentach świętych i posłannictwo głoszenia Dobrej Nowiny o zbawieniu”.
Ks. kan. Eugeniusz Lubczyński urodził się 2 lutego 1928 r. w miejscowości Brodziencin (parafia Kraszewo). Jego rodzicami byli Jan i Józefa Grzeszczak. Liceum Ogólnokształcące ukończył w Ciechanowie 3 maja 1949 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 stycznia 1955 r. z rąk bp. Tadeusza Pawła Zakrzewskiego. Pracował jako wikariusz w parafiach w Wyszogrodzie i Pomiechowie, po czym został proboszczem w Parciakach, następnie w Dobrzykowie (tu pełnił też funkcję wicedziekana dekanatu gąbińskiego), Pniewie (będąc równocześnie dziekanem dekanatu pułtuskiego) i Tłuchowie (jako dziekan dekanatu Dobrzyń n. Wisłą). 10 sierpnia 1973 r. został odznaczony tytułem kanonika. Na emeryturę przeszedł 5 lipca 1997 r.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niemcy: Benedykt XVI nie pojedzie na pogrzeb brata do Ratyzbony

2020-07-05 20:06

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

Benedykt XVI nie weźmie udziału w uroczystościach pogrzebowych swego brata ks. Georga Ratzingera w Ratyzbonie, zaplanowanych na 8 lipca. Według portalu Vatican News z 3 bm. na pogrzeb przybędą m.in. osobisty sekretarze papieża-seniora abp Georg Gänswein i były prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Ludwig Müller, który w latach 2002-12 był biskupem Ratyzbony.

Brat Benedykta XVI był przez 30 lat kapelmistrzem w katedrze ratyzbońskiej i kierownikiem działającego tam chóru chłopięcego „Regensburger Domspatzen”. Zmarł 1 lipca w wieku 96 lat. 93-letni papież-senior przebywał w Ratyzbonie w dniach 18-22 czerwca, by odwiedzić swego ciężko chorego brata. Jak wspominał obecny biskup tego miasta Rudolf Voderholzer, podczas tych pięciu dni bracia widzieli się dziewięć razy: „Było mało słów, wiele ufnych gestów, a przede wszystkim wspólna modlitwa”. Obaj bracia, którzy tego samego dnia 29 czerwca 1951 roku przyjęli święcenia kapłańskie, przez całe życie byli z sobą bardzo związani.

Uroczystości pogrzebowe ks. prałata Georga Ratzingera odbędą się 8 lipca w Ratyzbonie. Po Mszy św. pogrzebowej w miejscowej katedrze zostanie on pochowany na cmentarzu katedralnym w grobie należącym do fundacji chóru katedralnego „Regensburger Domspatzen”.

Ten znany na świecie chór pożegna swego wieloletniego kierownika podczas nieszporów w jego intencji w niedzielę 5 lipca. W nabożeństwie weźmie udział 220 śpiewaków. W uroczystości nie będą mogli jednak uczestniczyć wierni ze względu na panujące jeszcze ograniczenia, związane z koronawirusem. Całość będzie transmitowana na żywo na stronie internetowej diecezji.

CZYTAJ DALEJ

77 rocznica Rzezi Wołyńskiej uczczona w Legnicy

2020-07-05 22:31

[ TEMATY ]

Legnica

rzeź wołyńska

ks. Piotr Nowosielski

Niedziela 5 lipca, była dniem, w którym w kościele Św. Jana Chrzciciela w Legnicy, została odprawiona Msza św. w intencji pomordowanych na Wołyniu i Kresach Wschodnich, podczas tzw. Rzezi Wołyńskiej. Jej apogeum przypadło na niedzielę 11 lipca 1943 r., stąd mówi się też o tym wydarzeniu, jako „Krwawej niedzieli”, kiedy to oddziały OUN – UPA dokonały ludobójstwa na Polakach.

Modlitwa i wydarzenie, zorganizowane z inicjatywy prezesa Stowarzyszenia "Krajobrazy", Tadeusza Samborskiego, obchodzono pod hasłem: „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”.

Mszy św. przewodniczył O. Jan Janus OFMConv z koncelebransem O. Zbigniewem Kluską OFMConv. Uczestniczyły w niej poczty sztandarowe reprezentujące organizacje kresowe, sybirackie, środowiska harcerzy a także lokalnych kibiców. Wśród uczestniczących w modlitwie parafian i rodzin dotkniętych tragedią Wołyńską, byli też obecni przedstawiciele parlamentarzystów, władz samorządowych, lokalnych, środowisk wiejskich oraz przybyli goście.

- Ta dzisiejsza uroczystość świadczy o tym że Polska nie zapomniała i nie zapomni o swoich rodakach, ofiarach ludobójstwa na Kresach Wschodnich – mówił prezes Stowarzyszenia "Krajobrazy" Tadeusz Samborski. Przypomniał, że w roku 2016, dzień 11 lipca, Sejm ustanowił „Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa” dokonanego przez OUN-UPA na Polakach Wołynia. Witając wszystkich przybyłych, stwierdził że poznał wiele osób, które w jakiś sposób zostały dotknięte tym dramatem: - Ale nigdy nie słyszałem w rozmowach jakiejś nienawiści, czy chęci odwetu czy zemsty. Tak też pisał męczennik Wołynia, poeta-liryk Zygmunt Jan Rumel, na krótko przed śmiercią, w swoim wierszu „Modlitwa”: „I nie wódź nas na pokuszenie, byśmy jutro nie mścili się za to, co cierpieliśmy dzisiaj” - mówił. Zapraszając do modlitwy za dusze wszystkich pomordowanych, prosił także o modlitwę o to, aby przyszedł czas, kiedy wszyscy pomordowani będą mogli mieć swoje mogiły, chrześcijański znak krzyża i godny pogrzeb.

Przewodniczący liturgii proboszcz parafii O. Jan Janus, w sposób bardzo rzeczowy i faktograficzny, przypomniał genezę i przebieg tego wydarzenia, a także jego wpływ na dalsze relacje Polsko-Ukraińskie. Zwrócił też uwagę na odradzający się silny ruch nacjonalistyczny w tym Państwie.

- Nic z tych rzeczy, nigdy nie powinno mieć miejsca – mówił O. Janus – czy w takiej sytuacji wolno nam zapłacić cenę zapomnienia? W takiej sytuacji wracamy do Ewangelii, przypominamy sobie słowa, które nieraz potwierdzał nasza egzystencja: że na tym świecie, trudno o sprawiedliwość. Począwszy od momentu kiedy Kain zabił Abla, trudno o sprawiedliwość. Dlatego Bogu niech będą dzięki, że będzie inny świat, że nie zmierzamy do nicości, ale do Królestwa Miłości, Światłości i Pokoju. A dlaczego ma być pamięć? A choćby dlatego, że krew niewinna woła z ziemi do nieba – ale tak jak to zostało powiedziane na początku – nie ku nienawiści, ale przecierpiana krew, może być ratunkiem ku życiu dla oprawców. Co daj Boże, przecież tak uczył Chrystus – stwierdził O. Jan.

Po Mszy św., tradycyjnie, przez obecnych na uroczystości gości i delegacje, zostały złożone kwiaty, pod pamiątkową tablicą znajdującą się w tym kościele.  


(PS. W fotogalerii, ostatnim kadrem jest obraz dolnośląskiego malarza artysty Andrzeja Boja Wojtowicza pt. "Wołyń", do którego wykonania użył także ziemi przywiezionej z Wołynia)


  

Zobacz zdjęcia: Legnica obchód 77 rocznicy Rzezi Wołyńskiej


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję