Reklama

Bp Romaniuk: Nie wystarczy mieć Biblię, trzeba zgodnie z nią żyć

2018-10-13 12:16

mag / Warszawa (KAI)

congerdesign/pixabay.com

Nie wystarczy mieć Biblię, trzeba ją jeszcze czytać i zgodnie z nią żyć – podkreślił bp senior Kazimierz Romaniuk zachęcając młodzież, by mądrość czerpała z lektury Ksiąg Świętych. W katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika odbyła się diecezjalna promocja 114 lektorów i błogosławieństwo 2 ceremoniarzy. Mszy św. z udziałem licznie zgromadzonych kapłanów oraz wiernych przewodniczył bp Roman Kamiński.

W homilii bp Romaniuk podkreślił znaczenie Pisma Świętego mówiąc, że jest ono dla wszystkich chrześcijan źródłem wiary i moralności. – Wszystkie prawdy wiary, w tym również dogmaty, które Kościół katolickim przekazuje do uznania, mają swoje uzasadnienie właśnie w Biblii – powiedział duchowny. Zwrócił jednocześnie uwagę, że na kartach Ksiąg Świętych znajduje się odpowiedź na tak fundamentalne dla człowieka pytania jak: Po co żyję? Jaki sens ma życie? Jak żyć?

Podkreślił, że nie wystarczy jedynie posiadać egzemplarz Biblii. - Trzeba ją jeszcze czytać i zgodnie z nią kształtować swoje żyć – mówił bp Romaniuk nazywając Pismo Święte „Listem Boga do człowieka”. – Kultura wymaga przeczytać wiadomość od drugiej osoby, a co dopiero, kiedy jest nią sam Bóg – zauważył duchowny.

Jako wzór do naśladowania wskazał on członkom służby liturgicznej postać bł. Honorata Koźmińskiego. Zwrócił uwagę, że w czasach prześladowań przez carskiego zaborcę kapucyn nie tylko pozostał gorliwym kapłanem, ale również potrafi owocnie służyć Kościołowi. - Wygnany z Warszawy i ograniczony w swojej aktywności duszpasterskiej jedynie do posługi spowiedzi i spotkań z wiernymi przybywającymi do Zakroczymia oddziaływał na tysiące ludzi. Zdołał założyć ponad dwadzieścia zgromadzeń zakonnych bezhabitowych, które do dziś żyją i posługują w naszej Ojczyźnie – zwrócił uwagę bp Romaniuk zachęcając młodzież do wierności Bogu i otrzymanej od Niego misji.

Reklama

Podczas promocji lektorzy otrzymali Pismo św., natomiast ceremoniarze po błogosławieństwie zostali obdarowani krzyżami.

Uroczystość zwieńczyła agapa w podziemiach bazyliki katedralnej

Tagi:
ceremoniarz lektor

W szkole słowa Bożego

2019-06-17 13:28

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 25/2019, str. 6-7

Na drodze formacji chłopców w Liturgicznej Służbie Ołtarza ważne miejsce zajmuje lektor. Czyta on podczas celebracji liturgicznych słowo Boże, ale również tak kształtuje swoje życie, aby czytane teksty z Pisma Świętego oddziaływały na jego życie. Spójrzmy na przygotowanie, jakie przeżywają chłopcy pragnący w świątyni czytać słowo Boże

Ks. Adam Stachowicz
Podczas jednego ze spotkań w dekanacie Pysznica

Przygotowanie do posługi lektora w zgromadzeniu liturgicznym odbywa się na czterech poziomach: formacja ascetyczna, formacja liturgiczna, formacja biblijna i formacja fonetyczna. Organizatorzy kursów w dekanatach powinni przewidzieć również dzień skupienia oraz uroczyste błogosławieństwo do posługi.

Dobre przygotowanie

Przygotowanie chłopców najczęściej koordynują dekanalni duszpasterze dzieci i młodzieży. – Szkoła lektora jest prowadzona w formie trzech spotkań. Obejmuje wykład o tematyce liturgicznej, biblijnej i ćwiczenia fonetyczne. Na spotkaniu liturgicznym kandydaci na ministrantów słowa Bożego dowiadują się, jaką rolę pełni lektor w zgromadzeniu liturgicznym, jakie ma prawa i obowiązki oraz jak może rozwijać się duchowo poprzez obcowanie z Pismem Świętym. Spotkanie biblijne obejmuje podstawowe informacje dotyczące Biblii. Czas powstania, historię, autorów, miejsce powstania, język itd. oraz podstawy posługiwania się siglami biblijnymi. Ćwiczenia fonetyczne zawsze prowadzi polonistka, która służy fachową wiedzą i radą. Kurs kończy się uroczystym błogosławieństwem, najczęściej z rąk księdza dziekana – informuje ks. Damian Stala, duszpasterz dzieci i młodzieży w dekanacie Pysznica.

Człowiek z zasadami

Kandydaci do posługi zapoznają się również z zasadami lektora. W nich możemy dowiedzieć się, że lektor powinien Jezusa Chrystusa czynić swoim „światłem i życiem oraz drogą do Ojca”, a przez to „dążyć do zjednoczenia z Nim poprzez wiarę i miłość w słowie Ewangelii, w Eucharystii i w bliźnich”. Lektor powinien wzrok swój zwracać ku Maryi, a Kościół ma stanowić dla niego dom i rodzinę. Jak mówi: „Chcę wzrastać coraz głębiej w jego braterską wspólnotę, czując się jej żywą komórką i pragnąc, aby objęła ona wszystkich ludzi”.

Oczywistym dla lektora powinna być regularna lektura Pisma Świętego czy wierność praktyce namiotu spotkania. Nie do przecenienia jest – jak mówią – „kształtowanie w sobie nowego człowieka” czy „kierowanie się sumieniem oświeconym słowem Bożym” – to jest walka wydana bezmyślności i nieodpowiedzialności.

W życiu ministranta, który żyje słowem Bożym, istotne miejsce zajmuje zasada zaczerpnięta z przekazu sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie, mocno zatroskanego o formację Liturgicznej Służby Ołtarza. Sługa Boży mawiał, że ideał osoby, która „nie może odnaleźć się w pełni inaczej, jak tylko poprzez bezinteresowny dar z siebie”, to drogowskaz w życiu każdego człowieka pragnącego wzrastać ku Bogu.

Ważną rolę, o czym możemy dowiedzieć się z zasad lektora, jest bycie wolnym w dążeniu do wyższych wartości, które powinien on uznać za swoje. Stąd ma wypływać odwaga w przeciwstawianiu się egoizmowi oraz wszelkiego rodzaju nowomodom, a stawianie na kultywowanie wartości.

Lektora powinna charakteryzować postawa czystości w myślach, słowach i uczynkach. Stara się być wolnym od używania alkoholu, tytoniu i oczywiście narkotyków. Czytamy: „Dla dobra swojego oraz w poczuciu odpowiedzialności za drugich decyduję się na świadomą i dobrowolną abstynencję”.

W ostatnim punkcie znajdziemy stwierdzenie: „Moja droga nie jest łatwą. Dlatego nie mogę i nie chcę iść nią samotnie, moją potrzebą i radością jest cotygodniowe spotkanie we wspólnocie tych, którzy chcą iść razem ze mną przy stole ewangelicznej rewizji życia”.

Stosowanie tych zasad jest nie tylko kształtowaniem własnego charakteru, ale również gwarancją przeżycia własnego życia w sposób godny.

Przyrzeczenie lektorskie

Znamienne są też słowa przyrzeczenia, jakie każdy kandydat na lektora składa w sposób uroczysty. Warto je przytoczyć, aby uświadomić sobie, że czytanie słowa Bożego nie można powierzać przypadkowej osobie, ale traktować jako wyróżnienie i solidnie się do tego przygotowywać.

Swoje pragnienie wyraża, mówiąc: „Chcę wypełniać obowiązki lektora w Liturgicznej Służbie Ołtarza mojej parafii. Przyrzekam święte czynności lektora wypełniać pobożnie, gorliwie i radośnie, na chwałę Bożą i dla dobra wspólnoty parafialnej. Ponadto przyrzekam, troszczyć się o stan łaski Bożej w mojej duszy, a także żyć według głoszonego słowa Bożego”.

Podczas przyrzeczenia chłopcy przywołują również wstawiennictwa swojego świętego patrona, bł. Piotra Jerzego Frassati.

Diecezjalni Moderatorzy LSO w Diecezji Sandomierskiej: ks. Damian Szypuła i ks. Wojciech Zając. e-mail: lso.sandomierz@gmail.com .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conv, który uratował 150 sierot

2019-10-12 19:32

Dr Małgorzata Brykczyńska

W piątek rano 11 pażdziernika 2019, w Enfield, CT (USA) zmarł o. Łucjan Królikowski OFM Conf, autor książki Skradzione Dziecinstwo i Pamiętnik Sybiraka i Tułacza. Odznaczony najwyższymi orderami Polski, (ostatnio z okazji 100 rocznicy urodzin Prezydent RP przyznał mu order Orła Białego), Harcmistrz, i wielki franciszkanin, który przed miesiącem obchodził 100 urodziny w Chicopee, MA. Na uroczystość zjechali się ludzie z całego świata, włącznie z sierotami z Tengeru których uratował, ich rodzinami i inni “Afrykańczycy”.

Marie Romanagno

Ks Łucjan był seniorem franciszkanów (najstarszy żyjący franciszkanin) i ostatni który jeszcze odbył nowicjat u Św Maksymiliana Kolbe. Ojciec Łucjan zmarł w powszechnej opinii świętości. Wielki człowiek, polak, kapłan.

Łucjan Królikowski urodził się 7 września 1919 r. Do zakonu franciszkanów wstąpił w Niepokalanowie. W 1939 r. udał się na studia do Lwowa, ale już rok później został aresztowany przez NKWD i wywieziony na Syberię. Wolność przyniósł mu układ Sikorski-Majski z 1941 r., który gwarantował „amnestię” dla Polaków. Ojciec Łucjan z trudem przedostał się do Buzułuku, gdzie stacjonował sztab Armii Andersa. Wraz z nią przemierzył Kazachstan, Uzbekistan i Kirgizję. Później ukończył szkołę podchorążych i dotarł do Persji i Iraku.

Nadal jednak chciał być zakonnikiem, nie żołnierzem. Wiosną 1943 r. dotarł do Bejrutu, gdzie rozpoczął studia teologiczne. Ukończył je i otrzymał święcenia kapłańskie. W czerwcu 1947 r. wypłynął do Afryki Równikowej, gdzie podjął pracę wśród polskich dzieci w Tengerze (przebywały tam dzieci z matkami oraz sieroty, które NKWD wywiozło na Sybir – te, które ocalały, zostały uratowane przez Armię Andersa). Po okropieństwach Syberii małym tułaczom osiedle położone niedaleko równika wydawało się rajem.

Szczęście nie trwało jednak długo. Kiedy w 1949 r. Międzynarodowa Organizacja Uchodźców postanowiła zlikwidować polskie obozy w Afryce, a dzieci odesłać do komunistycznej Polski, o. Łucjan zdecydował, by wraz z nimi wyemigrować do Kanady. Na początku czerwca 1949 r. prawie 150 polskich sierot wyruszyło z Afryki.

W Kanadzie o. Łucjan był prawnym opiekunem dzieci, zajmował się także ich edukacją i wychowaniem. Tymczasem w Polsce komuniści wpadli w szał. Do próby odzyskania sierot chciano wykorzystać nawet ONZ. Na próżno – dzieci o. Łucjana były już wolne.

Można zadać sobie pytanie: Skąd ta chęć bezinteresownej pomocy? Sam o. Łucjan udzielał najlepszej odpowiedzi: „Życie człowieka jest grą, sztuką, realizacją Boskiego utworu, który nosi tytuł: miłość. Ona jest tak wpleciona w życie, że stanowi pobudkę ludzkich myśli, słów, czynów i działań. Miłość, która nie skrzywdzi biednego, bezbronnego jak dziecko, nie zerwie kwiatka, by go za chwilę podeptać, ani nie zgładzi psa czy kota”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krosno Odrzańskie: 900 osób przeżywało rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem

2019-10-21 09:03

Kras.

W dniach od 18 do 20 października w Krośnie Odrzańskim już po raz czwarty odbyły się rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem. Hasłem rekolekcji były słowa "Wypłyń na głębie", pochodzące z Ewangelii św. Łukasza. Z uczestnikami rekolekcji spotkał się bp Tadeusz Lityński.

fb

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje z o. Jamesem Manjackalem w Krośnie Odrzańskim.

- W tym roku jako parafia pw. św. Jadwigi w Krośnie Odrzańskim przy współpracy z parafią  w Maszewie organizowaliśmy te rekolekcje po raz czwarty. Finalnie wzięło w nich udział 900 osób. W tym roku uczestnikom rekolekcji towarzyszyło hasło "Wypłyń na głębie" z Ewangelii wg św. Łukasza - mówi ks. Michał Szot, wikariusz parafii pw. św. Jadwigi w Krośnie Odrzańskim. 

W czasie rekolekcji o. James Manjackal podkreślał to co jest istotne dla wierzącego chrześcijanina, czyli osobista świętość. - O. James bardzo dużo mówił o tej świętości, czyli jak ją rozumieć, jak ją w swoim zwyczajnym życiu zaprowadzić; bardzo mocno podkreślał, że jako Polacy, jako ludzie wierzący musimy dążyć do świętości; podkreślał, że wypłynięcie na głębie oznacza wypłynięcie w głąb swojej własnej duchowości, czyli to zagłębienie się, odkrycie i pielęgnacja w sobie świętości. Takie jest główne przesłanie, które o. James zostawił w Krośnie - mówi ks. Szot.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem