Reklama

Meksyk: zamordowano kolejnego kapłana

2018-10-15 17:12

vaticannews / Tijuana (KAI)

©Mazur/episkopat.pl

W Meksyku zamordowano kolejnego kapłana. Ciało o. Icmara Arturo Orta znaleziono w sobotę po południu w Tijuanie. "Powierzamy go Bożemu miłosierdziu. To wielka tragedia i strata dla naszej archidiecezji" – napisał abp Francisco Moreno Barrón, metropolita Tijuana w Meksyku. To 29. ksiądz zamordowany w tym roku na świecie, a 7. w tym latynoskim kraju.

O. Orta zaginął w czwartek, 11 października po Mszy, którą odprawił w jednej z dzielnic Tijuany. Według raportu policji jego ciała zostało znalezione ze związanymi nogami i rękami oraz licznymi śladami tortur.

Tijuana to miasto położone w północno-zachodniej części Meksyku, w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Ze względu na swoją bardzo złą sławę bywa nazywane miastem grzechu.

Tagi:
śmierć

Zmarł 11-miesięczny Szymonek, który został odłączony od aparatury podtrzymującej życie

2019-06-18 13:58

wpolityce.pl/polsat

Sprawa Szymonka z Radomia poruszyła całą Polskę. Niespełna 11-miesięczny chłopczyk w styczniu trafił do szpitala. Rodzice walczyli o jego życie. Dziś dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję po wtorkowym konsylium podjęli lekarze. Dziecko zmarło. Przed szpitalem odbył protest przeciwników tej decyzji. Mówi się, że polski przypadek Alfiego Evansa.

Rano 18 czerwca pojawiły się informacje o odłączeniu Szymonka od aparatury. Trwało wówczas konsylium, w którym uczestniczyli lekarze i rodzice. Szpital zgodził się na podjęcie rozmów i współpracy z lekarzami z zagranicy, o co prosiła rodzina dziecka.

Około godziny 11 dnia 18 czerwca pojawiła się informacja, że Szymon zmarł. Informację potwierdzono na facebookowej stronie „Szymonku walcz”, prowadzonej przez rodzinę chłopca.

„16 stycznia chłopiec został zaszczepiony przeciwko pneumokokom. Cztery dni później wystąpiła u niego gorączka oraz drgawki. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu” — informował tygodnik „Wprost”.

Po badaniach okazało się, że obrzęk mózgu jest poważny, a jego stan jest krytyczny. Lekarze chcieli odłączyć Szymonka od respiratora, ale matka nie wyraziła na to zgody. Rodzice mieli też zostać poinformowani, że nastąpiła śmierć mózgu. Całą sprawę opisała na Facebooku ciocia Szymona. Zrozpaczona matka chłopczyka poinformowała lekarza, że ona nie wyraża zgody na odłączenie.

Szymonek trafił na OIOM w szpitalu dziecięcym w Warszawie przy ul. Niekłańskiej. Lekarze nie dawali chłopcu żadnych szans, rodzina chciała spróbować terapii alternatywnej zaproponowanej przez kilku specjalistów z całego świata. Rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na leczenie. Lekarze ze szpitala nie godzili się na niekonwencjonalne leczenie, a chłopiec słabł z dnia na dzień.

Na OIOM-ie lekarze leczyli chłopca już tylko paliatywnie

– Usłyszałam też od lekarzy, że nie będą wentylować zwłok — opowiada matka Szymona.

Przez kolejne miesiące trwała walka o uratowanie chłopczyka…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Szustak doszedł do papieża Franciszka

2019-06-18 22:42

Langusta na Palmie

Na profilu langusta na palmie pojawię się wpis potwierdzający, ze o. Szustak,  jak obiecał, dotarł do Watykanu i spotkał się z Papieżem.

Langusta na Palmie

"Więc tak. Jakimś cudem doszedłem do Rzymu:) Na pełnej petardzie wbiłem do Watykanu i mówię im tam, że się muszę widzieć z Franciszkiem. Dorwałem go na kilka minut przed śniadaniem, kard. Konrad mnie poratował i mówi Franciszkowi, że jest tu taki zwariowany dominikanin, który musi go zobaczyć. Papież uśmiechnął się i powiedział (true story, nie ściemniam): skoro zwariowany to na pewno z Polski! Więc ja mówię: Ojcze! Tyle tu lazłem, to mnie pobłogosław. Położył mi rękę na głowie jak tato, pobłogosławił i pokornie poprosił: zanieś też grzechy papieża do Bożego Grobu. No to nie mam wyjścia, trzeba iść dalej. Spłakałem się jak dziecko. Połowa za mną, połowa przede mną. Ściskam Was jak nie wiem co i błogosławię. Do sierpnia, bączki drogie. o. adam. +"

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posynodalne Międzynarodowe Forum Młodych

2019-06-19 16:41

/ Rzym (KAI)

Synod poświęcony młodym jeszcze się nie skończył. Przechodzi teraz swą fazę aktywną. Ważną więc rzeczą jest, aby pomóc młodym zanieść jego owoce do krajów oraz środowisk w których żyją. W ten sposób sekretarz Dykasterii ds. Świeckch, Rodziny i Życia odniósł się do odbywającego się pod Rzymem posynodalnego Międzynarodowego Forum Młodych.

Magdalena Pijewska/Niedziela

Wydarzenie to przebiega pod hasłem: „Młodzi w działaniu w synodalnym Kościele”. Bierze w nim udział prawie 250 młodych osób ze 109 krajów świata. O. Alexandre Awi Mello podkreślił, że spotkanie to pokazuje młodych naprawdę szczęśliwych, gdyż zdają sobie sprawę, że Kościół wziął na serio zadanie nie tylko słuchania ich, ale także towarzyszenia im i pomagania, by stawali się liderami w swych środowiskach. Od nich zależy, na ile przesłanie synodalne zaniosą w świat. Zdają sobie sprawę, że otwiera się przed nimi możliwość bycia jeszcze bardziej wiodącymi członkami Kościoła.

W Forum Młodych bierze także udział Aleksandra Małochleb z diecezji tarnowskiej. "Z rzeczy, które najbardziej mnie poruszyły, a Forum dopiero się rozpoczęło to to, że my młodzi nie zostaliśmy zaproszeni, aby napisać jakiś nowy dokument, ale byśmy obudzili Kościół. To, co podkreśla Papież Franciszek, że jesteśmy Bożym teraz. Dzisiaj na Forum jeden z księży powiedział, że my młodzi nie jesteśmy częścią Kościoła, ale jesteśmy Kościołem, tylko chyba nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę i sami siebie traktujemy tak, że nasze miejsce jest gdzieś z tyłu, pod filarem. Tak naprawdę jednak winniśmy być w środku i podejmować decyzje, które przecież nas też dotyczą. Przyjechaliśmy tutaj z bardzo otwartymi głowami. W pracy, w duszpasterstwie, w tym, co robimy, przynajmniej ja, napotkałam już tak wiele ślepych uliczek, że szukam rozwiązań. Okazuje się, że osoby z innych krajów, choć nie tylko, bo u nas w Polsce też, przebiły już głową ten mur, który ja dopiero próbuję. Szukam ludzi, staram się bardzo dużo rozmawiać, aby znaleźć rozwiązania, które wiem, że są. Jeżeli bowiem Bóg dopuszcza takie sytuacje to znaczy, że jest także rozwiązanie, które On chce, abyśmy znaleźli” - powiedziała Aleksandra Małochleb w rozmowie z Radiem Watykańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem