Reklama

Teledysk, który łączy dwa światy

2018-10-18 15:08

Anna Majowicz

Anna Majowicz
Muzyczną aranżację na nagranie przygotował Piotr Matuszewski

Wczoraj (17.10) w Sali Czerwonej Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu osoby niesłyszące nagrywały teledysk do piosenki ,,Jedenasty listopada”.

W projekcie realizowanym przez Fundację FONIS udział wzięli uczniowie z Dolnośląskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 12 dla Niesłyszących i Słabosłyszących we Wrocławiu, których wsparł zaprzyjaźniony chór TrzyCzwarte.

- Potrzeba kontaktu z muzyką jest naturalną potrzebą człowieka niezależnie od tego, czy ma sprawny kanał słuchowy, czy nie. Dlatego realizując ten projekt odpowiadamy na tę pierwotną potrzebę, jaką jest właśnie kontakt z muzyką. Ale robimy to w sposób specyficzny, ponieważ nasze dzieci tej muzyki nie słyszą, bądź słyszą ją w ograniczonym zakresie – zaznacza Anna Szymik, surdomuzykoterapeutka. Osoby niesłyszące odbierają muzykę całym ciałem. - Ciało ludzkie ma zdolność współrezonowania z falą dźwiękową. A zatem dzieci czują muzykę na policzkach, na brzuchu, a nawet na stopach. Aby mieć umożliwiony kontakt z muzyką, muszą tej muzyki dotknąć - przytulają się do bębna, dotykają grającego fortepianu i w ten sposób czerpią z niej radość, tak samo jak czerpią tę radość osoby słyszące – dodaje.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Teledysk z udziałem osób niesłyszących

Ks. Tomasz Filinowicz, założyciel Fundacji SONIS, zaznacza, że w teledysku znajdzie się także język migowy. – Teledysk połączy dwa światy – świat dźwięków i świat ciszy, który posługuje się językiem migowym. Chodzi o to, by przekazana treść była zrozumiała dla wszystkich niesłyszących – mówi wrocławski duszpasterz niesłyszących i niewidomych.

Piosenka „Jedenasty listopada” pochodzi z płyty „Piosenki na każdą szkolną okazję cz.1”. Autorem słów jest Elżbieta Buczyńska, natomiast muzykę napisał Jarosław Piątkowski. Producent i wydawca: Studio Pro-Media Jarosław Piątkowski. Muzyczną aranżację na nagranie przygotował Piotr Matuszewski.

Tagi:
Wrocław teledysk NFM

Reklama

Kościół gwarantem wolności

2018-12-04 19:37

Anna Majowicz

1 grudnia w kościele pw. Świętej Trójcy w Żórawinie wystąpił Wrocław Baroque Ensemble. To jeden z zespołów działających przy Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu, który został założony przez jego dyrektora Andrzeja Kosendiaka i od początku funkcjonuje pod jego artystycznym kierownictwem.

Anna Majowicz

- Muzyka, którą dziś usłyszycie pochodzi z czasów, kiedy budowano tę świątynię. Przedstawimy Psalm Mikołaja Gomułki z 2. połowy XVI w. oraz dzieła Mikołaja Zieleńskiego wydane w Wenecji w 1611 r., czyli tuż po gruntownej rozbudowie kościoła w Żórawinie - zaznaczył dyrektor NFM. 

Zobacz zdjęcia: Wrocław Baroque Ensemble w Żórawinie

Koncert poprzedził wykład konsul generalnej Węgier Adrienne Körmendy, pt. ,,W trosce o dziedzictwo chrześcijańskiej Europy - szanse i zagrożenia". – Kiedy 1100 lat temu lud węgierski przywędrował z dalekiej Azji do Europy, bardzo świadomie zdecydował o przyjęciu chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo stało się wręcz dla Węgrów synonimem Europy. Wiedzieli, że właśnie jemu zawdzięczają swoją ojczyznę – rozpoczęła Adrienne Körmenda. Prelegentka zwróciła uwagę na to, że chrześcijaństwo jest istotnym i podstawowym filarem cywilizacji Europy. - W pierwszych wiekach po urodzeniu Chrystusa, cały kontynent europejski rósł w chaosie. Porządek zaczął budować Kościół. Kościół przyczynił się do tego, że w całej Europie podstawową jednostką strukturalną stały się wspólnoty, które później przekształciły się w parafie – kontynuowała konsul Węgier, dodając, że życie Kościoła jest wspólnotowe: - Wspólnoty wywalczyły wolność, która stała się podstawową wartością życia europejskiego. Kościół stał się więc gwarantem wolności obywatelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Krajewski o spowiedzi: Bóg zawsze daje mi szansę!

2019-08-20 09:37

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy się spowiadam, to świat staje się lepszy! – To nie znaczy, że jak wyjdę z tego kościoła, to Drużbice będą lepsze. To ja będę inaczej patrzeć na świat! Będę patrzył oczyma czystymi! Będę patrzył na nowo! Bóg zawsze daje mi szanse! Idź i nie grzesz więcej! Idź i bądź piękny! Bądź jak ja przebaczaj wszystkim! – mówił do pielgrzymów kardynał Konrad Krajewski.

Archidiecezja Łódzka

Wczoraj po porannej Mszy świętej 353 pielgrzymów wyruszyło z Pabianic w 551. Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Przez pięć dni pątnicy pokonają 133 km i staną przed szczytem tronu Królowej Polski.

W pierwszym dniu pątniczego trudu, wieczorem tuż przed jego zakończeniem, miało miejsce nabożeństwo pokutne, w czasie którego była okazja do rachunku sumienia oraz wyznania grzechów w sakramencie pokuty i pojednania.

W tym roku – po raz pierwszy - to nabożeństwo odbyło się w parafii pw. Św. Rocha w Drużbicach, a przewodniczył mu ksiądz kardynał Konrad Krajewski. W homilii wygłoszonej do pielgrzymów - opierając się o tekst ewangelii - jałmużnik papieski wskazał na – grzech, który choć dokonywany jest w samotności - bo nikt o nim nie wie, lub wydaje mi się, że o nim nikt nie wie - jest zawsze grzechem społecznym! – zauważył kardynał Krajewski. - Bo jeżeli ja jestem człowiekiem słabym i grzesznym, to grzech oddziałuje zawsze na innych. Dlatego ta wspólnotowa celebracja sakramentu pokuty jest bardzo pomocna. Wszyscy jesteśmy grzeszni, ale wszyscy całkowicie ufamy Jezusowi, bo tylko całkowite zaufanie Jemu, może nas poprowadzić do całkowitego piękna! Wtedy zaczyna działać Jezus, a nie ja! – podkreślił.

- Grzech na początku może się wydawać całkiem fajny, i tak się zaczyna na ogół! Grzech może być na początku całkiem sympatyczny, bo jest pięknie opakowany tak, jak prezent! Ale potem zostajemy jak szmaty, potem on nas niszczy. On potem powoduje że człowiek odchodzi smutny. Czy ja po grzechu, gdy nie podobam się Panu Bogu, jestem smutny? Czy jest mi przykro, nie tyle z powodu grzechu, ale dlatego, że obraziłem Boga? – pytał kardynał z Łodzi.

- To dzisiejsze nabożeństwo jest po to, byśmy po nim zaczęli patrzeć na świat tak, jak patrzy na niego Jezus. By nasze serce biło w rytm Jego serca - uczyń serce moje według serca Twego! Trzeba nam wyjść stąd pełnym łaski, pięknym, odnowionym. Wyjść tak – jak mówi Ojciec Święty Franciszek – by nie bać się niczego, by mieć zawsze przy sobie Jezusa! - tłumaczył kardynał.

Jałmużnik papieski zaapelował do pielgrzymów – proszę was, kiedy dziś uklękniecie przy konfesjonale powiedzcie Jezusowi o tym, że Go kochacie! Jezu, ja Cię naprawdę kocham! A te grzechy są tylko po to, bym wyszedł dziś z tej świątyni piękny, pełen nadziei. Ja też dziś przy mojej spowiedzi powiem Jezusowi – kocham Cię! Kocham mimo moich grzechów, moich upadków, moich słabości, mimo, że zmęczony jestem także moim ciałem – kocham Cię Jezu! – tłumaczył kaznodzieja.

Nabożeństwo pokutne połączone ze spowiedzią świętą zakończyło pierwszy dzień pabianickiego pielgrzymowania do Częstochowy. Przed pątnikami jeszcze 4 dni pielgrzymowania na uroczystości odpustowe Matki Boskiej Częstochowskiej – 26 sierpnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwycięstwo zakopiańskich jeźdźców w V Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia

2019-08-20 10:58

Zakopiańskie Centrum kultury

To, że podhalańscy woźnicy należą do międzynarodowej czołówki, wiedzą już praktycznie wszyscy entuzjaści jazdy konnej. Świetnym dowodem na to są wyniki V Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia w śląskim Koszęcinie. Nie dość, że nasze rodzime zaprzęgi prezentowały się wspaniale w regionalnej otoczce, to jeszcze osiągnęły niekwestionowany sukces, zajmując czołowe miejsca w klasyfikacji konkursowej.

Fundacja Gallen

W dniach 10 i 11 sierpnia odbyły się zawody V Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska”. W tym samym czasie miała miejsce również rekonstrukcja historycznego pokazu i wystawa zabytkowych zaprzęgów konnych. Podhalańscy jeźdźcy brali udział w rywalizacji, plasując się na pierwszej pozycji w kategorii zaprzęgu jednokonnego i na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Wspierani przez Miasto Zakopane oraz Zakopiańskie Centrum Kultury, Maciej Gąsienica-Sieczka i Anna Gąsienica-Sieczka odebrali trofea i dyplom od Ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Piotra Glińskiego, który osobiście pojawił się na zawodach. Ubrani w tradycyjne stroje góralskie, prezentowali się wyjątkowo na tle innych zaprzęgów. Warto nadmienić, że para ta rokrocznie, już od pięciu edycji, zajmuje miejsca na konkursowym podium.

To nie była jedyna grupa konna z Podhala. Wojciech Migiel i Szymon Bafia wcale nie odbiegali umiejętnościami od pozostałych reprezentantów, zajmując drugie miejsce w kategorii zaprzęgu jednokonnego. Z pewnością można nazwać to sukcesem całego regionu na V Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem