Reklama

Franciszek u św. Marty: wystrzegajcie się obłudy

2018-10-19 12:09

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

O powołaniu chrześcijan do nadziei i radości, a nie do życia w obłudzie - mówił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (Ef 1,11-14; Łk 12,1-7), gdzie św. Paweł przypomina nam, że zostaliśmy opatrzeni pieczęcią, obiecanym Duchem Świętym, który jest zadatkiem naszego dziedzictwa na odkupienie, zaś Pan Jezus przestrzega przed kwasem, to znaczy obłudą faryzeuszów.

Franciszek zaznaczył, że kiedy Pan Jezus mówi o obłudzie czyli kwasie faryzeuszów ma na myśli ludzi zamkniętych w sobie, myślących o tym, aby się pokazać, udających, każących trąbić przed sobą, gdy dają jałmużnę, strzegących własnego egoizmu, ale kiedy pojawiają się trudności, gdy spotkają na drodze człowieka ledwie żywego, przechodzą obojętnie.

„Ten kwas - mówi Jezus - jest niebezpieczny. Wystrzegajcie się go. To obłuda. Jezus nie toleruje hipokryzji: tego dobrego prezentowania się, z pięknymi formami dobrego wychowania, ale ze złymi nawykami. A Jezus sam mówi: «podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa». Ten kwas, który sprawia wzrastanie do wewnątrz: jest to zaczyn sprawiający wzrost bez przyszłości, ponieważ w egoizmie, w skoncentrowaniu się na sobie nie ma przyszłości. Natomiast innym rodzajem człowieka jest ten, kto z innym kwasem, innym zaczynem rośnie na zewnątrz. Sprawia, że wzrastamy jako dziedzice, aby otrzymać dziedzictwo na odkupienie” – powiedział papież.

Ojciec Święty wskazał, że właśnie o tych ludziach mówi pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii z Listu do Efezjan, gdzie św. Paweł wyjaśnia, że w Chrystusie „dostąpiliśmy udziału również my ... z góry przeznaczeni zostaliśmy także dziedzicami... byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu”.

Reklama

„Czasami się mylą, ale się poprawiają; czasami upadają, ale znowu powstają. Nawet czasami grzeszą, ale pokutują. Ale zawsze na zewnątrz, ku temu dziedzictwu, bo zostało obiecane. I ci ludzie są radośni, ponieważ obiecano im bardzo wielkie szczęście: że będą chwałą, uwielbieniem Boga” – podkreślił Franciszek.

Zatem jak zaznaczył papież, z jednej strony są ludzie wzrastający w egoizmie i obłudzie, a z drugiej chrześcijanie obdarzeni zaczynem Ducha Świętego i nadzieją.

„Duch Święty jest właśnie pieczęcią tej nadziei, tej chwały, tej radości. Ci ludzie, którzy mają Ducha Świętego jako zaczyn są w swoim sercu radośni, pomimo problemów i trudów. Natomiast obłudnicy zapomnieli, co to znaczy być radosnym” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

Tagi:
Franciszek

Papież: chory nie jest numerem, ale niepowtarzalną osobą

2019-05-17 16:08

vaticannews.va / Watykan (KAI)

„Stawać się towarzyszami drogi tych, którzy stoją obok was, szczególnie ostatnich, najbardziej zapomnianych, wykluczonych – to najlepszy sposób, aby lepiej i głębiej zrozumieć różne sytuacje, a także dobro moralne, które należy realizować”. To słowa, które papież skierował do przedstawicieli Katolickiego Stowarzyszenia Pracowników Służby Zdrowia, z którymi spotkał się podczas audiencji.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zwrócił uwagę, że w ostatnich dziesięcioleciach system leczenia i troski o pacjenta bardzo się zmienił, podobnie jak sposób podejścia do medycyny oraz sama relacja z chorym. Postęp techniczny pozwolił osiągnąć sensacyjne oraz nieoczekiwane cele i otworzył drogę do nowych technik diagnostycznych, a także leczniczych, przynosząc jednak coraz większe problemy natury etycznej. Wielu uważa bowiem, że wszystko, co umożliwia technika jest samo w sobie dopuszczalne, ale w rzeczywistości działanie medyczne lub interwencja na osobie ludzkiej mogą być podjęte tylko wtedy, gdy szanują życie oraz godność człowieka.

Praktyka sprzeciwu sumienia, w szczególnych przypadkach, w których zostaje zagrożona integralność ludzkiego życia opiera się na osobistym przekonaniu, że nie wolno działać w sposób sprzeczny z wyznawanym systemem etycznym. Stanowi to znak dla całego środowiska medycznego, jak również dla pacjentów oraz ich rodzin.

„Decyzja o sprzeciwie sumienia, jakkolwiek czasami potrzebna, powinna być podejmowana z szacunkiem, aby nie stała się powodem do pogardy lub pychy. Należy ją realizować z pokorą, aby nie budzić w tych, którzy na was patrzą uczucia, które nie pozwoliłoby zrozumieć prawdziwych motywacji, jakie wami kierują – podkreślił papież. – Dobrze jest natomiast zawsze szukać dróg dialogu, szczególnie z tymi, którzy mają odmienne poglądy, starając się także wsłuchać w ich punkt widzenia i próbując przekazać wasz, nie stając w pozycji ex cathedra, ale jako ci, którzy poszukują prawdziwego dobra osób”.

Franciszek wskazał na Jezusa jako tego, który swoim słowami oraz gestami uczył, że żaden człowiek, również ten ostatni, nie jest numerem, ale osobą, jedyną i niepowtarzalną. Takie podejście jest dzisiaj bardzo potrzebne, ponieważ prywatyzacja opieki zdrowotnej stawia na pierwszym miejscu wymóg redukcji kosztów oraz racjonalizację działań. Zmieniło to bardzo podejście do choroby i do samego chorego. Na pierwszym planie stawia się skuteczność leczenia, natomiast w dalszej kolejności zwraca się uwagę na osobę, jej zrozumienie, wysłuchanie i towarzyszenie jej, a to również jest potrzebne do postawienia właściwej diagnozy oraz podjęcia skutecznego leczenia.

„Uzdrowienie przechodzi nie tylko przez ciało, ale dotyczy również ducha, zależy od możliwości znalezienia zaufania i właściwej reakcji. Dlatego chory nie może być traktowany jak maszyna, jak element systemu zdrowotnego, publicznego lub prywatnego, nie może czuć się jak ogniwo łańcucha montażowego – zauważył papież. – Osoby nigdy nie są podobne do siebie. Powinny być rozumiane i leczone poprzez indywidualne podejście, tak, jak czyni Bóg: Bóg tak robi. To wymaga oczywiście od pracowników służby zdrowia znacznego zaangażowania, które często nie jest właściwie pojmowane oraz doceniane”.

Papież podkreślił, że w środowisku, w którym pacjent staje się kolejnym numerem, również jego opiekunowie mogą nim się stać oraz ulec wypaleniu na skutek obciążającej pracy, stresów oraz wstrząsów emocjonalnych. Ważne, aby pracownicy służby zdrowia w swej pracy byli otoczeni właściwą ochroną, aby cieszyli się należnym uznaniem i wynagrodzeniem oraz posiadali odpowiednie narzędzia pozwalające na motywowanie oraz formowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Libera spędzi pół roku u kamedułów

2019-05-18 13:56

lk / Płock (KAI)

Biskup płocki Piotr Libera od 1 lipca spędzi pół roku na modlitwie w klasztorze kamedulskim - poinformował na Twitterze biskup pomocniczy diecezji płockiej Mirosław Milewski. Informując o swojej decyzji, ordynariusz płocki zasugerował, że traktuje ją w kontekście pokuty za grzechy wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele w Polsce.

Maciek 86/wikipedia.pl
Bp Piotr Libera

"Mój biskup Piotr Libera idzie na pół roku, od 1 VII, do kamedułów. Spełnia się jego wielkie życiowe pragnienie" - napisał bp Milewski.

Zacytował też słowa samego bp. Libery, w których wyjaśnia on swoją decyzję: „Czynię to w pełnej wolności. Będę modlił się za Kościół w Polsce, za moją diecezję. W kontekście tego, co się dzieje, siłą rzeczy, mój pobyt nabiera wymiaru pokutnego”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sympozjum o Przeworskiej Matce Pocieszenia

2019-05-18 22:02

Szymon Wilk

25 maja odbędzie się w Przeworsku sympozjum naukowe poświęcone dziejom kultu cudownego wizerunku Matki Bożej Pocieszenia, w ramach przygotowań do jego koronacji. Obraz czczony jest w Kościele OO. Bernardynów od początku XVII w.

Nieczęsto organizuje się sympozja poświęcone w całości tylko i wyłącznie jednemu wizerunkowi Najświętszej Maryi Panny. Bogata dokumentacja źródłowa zgromadzona na przestrzeni wieków pozwoliła jednak na przeprowadzenie szczegółowych badań, których efekty zostaną zaprezentowane podczas wydarzenia. Bezsprzecznie potwierdzają one znaczące oddziaływanie kultu Przeworskiej Madonny w przeszłości i obecnie.

O godz. 9:00 w Kościele OO. Bernardynów pw. św. Barbary w Przeworsku sprawowana będzie uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem O. Gwidona Hensela OFM, Wikariusza Prowincji OO. Bernardynów, z udziałem przedstawicieli poszczególnych klasztorów bernardyńskich, okolicznego duchowieństwa i księży rodaków. Liturgia transmitowana będzie przez Archidiecezjalne Radio Fara.

Część naukowa w Miejskim Ośrodku Kultury rozpocznie się o godz. 10:30. Zaprezentowanych zostanie dziewięć referatów traktujących m.in. o teologii koronacji wizerunków Najświętszej Maryi Panny, czy kulcie Przeworskiej Madonny w okresie staropolskim, pod zaborami i po II wojnie światowej. Kolejne teksty dotyczą homiletyki maryjnej, cudów i łask Pani Pocieszenia oraz geograficznego zasięgu Jej kultu.

Obraz Matki Bożej Pocieszenia jest wyjątkowy pod wieloma względami. Imponujące rozmiary (niemal 2,5 m wysokości) czynią go jednym z największych łaskami słynących wizerunków w polskich świątyniach. Bliźniaczego wizerunku nie znajdziemy nigdzie indziej, gdyż dzieło jest indywidualną realizacją własnej wizji autora, który był prawdopodobnie zakonnikiem, reprezentującym lwowskie środowisko artystyczne.

Wizerunek odbiera cześć w kościele przeworskich bernardynów od 1613 r. Jego kult ukształtowany został dzięki działalności zakonnych kaznodziejów, zaś rozwinięty za sprawą aktywności funkcjonujących przy kościele maryjnych bractw. Co najmniej od 1647 r. obraz określany jest jako cudowny, co potwierdzają wykazy cudów i łask zgromadzone przez przeworskich bernardynów. Wielkie zasługi w rozwoju kultu mieli gwardianie przeworscy: o. Felicjan Fierek, który odnowił u schyłku XIX w. cześć oddawaną Przeworskiej Madonnie, oraz o. Tadeusz Ukleja, który rozpoczął w 1926 r. starania o koronację. Zabiegi te, ze względu na różne zawirowania dziejowe, są finalizowane dopiero teraz.

Oddziaływanie kultu nie ogranicza się do terenu województwa podkarpackiego. Gotycki zespół klasztorny przeworskich bernardynów jako ważny obiekt dziedzictwa kulturowego jest chętnie odwiedzany przez turystów z różnych zakątków kraju. Dzięki Internetowi i stronie „Koronacja Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku” na Facebooku czciciele z całego świata przysyłają prośby i podziękowania za wstawiennictwem Przeworskiej Madonny, odczytywane w każdą środę przed Cudownym Wizerunkiem.

Koronacja, która dokona się 8 września będzie pierwszym takim aktem dokonanym na terenie powiatu przeworskiego. Złote korony wykonane z wotów ofiarowanych przez wiernych nałoży na obraz abp Adam Szal. Dla porównania, sąsiedni powiat jarosławski posiada aż sześć zwieńczonych koronami wizerunków. W związku z tym wrześniowa uroczystość nabiera rangi jednego z najważniejszych wydarzeń religijnych w historii Przeworska.

Celem organizowanego w sobotę, 25 maja, sympozjum jest odpowiednie przygotowanie wiernych do koronacji Przeworskiej Madonny. Wydarzenie ma charakter otwarty, każdy może przybyć i posłuchać o niesamowitych dziejach kultu Matki Bożej Pocieszenia. Organizatorzy mają nadzieję, że na widowni pojawią się nie tylko przeworszczanie, ale czciciele Matki Bożej z wielu innych miast i wsi. Udział umili uczestnikom słodki poczęstunek przygotowany przez grupy duszpasterskie działające w parafii pw. św. Barbary.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem