Reklama

Prezydent Duda na KUL: nie możemy być krajem montowni

2018-10-21 17:50

dab / Lublin (KAI)

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Nie możemy być krajem montowni, ale musimy się stawać krajem ośrodków badawczych i transferu wiedzy. Nikt nie przyniesie nam na tacy Polski silnej, sprawiedliwej i nowoczesnej – powiedział Andrzej Duda. Prezydent RP wygłosił wykład podczas uroczystej 101. inauguracji roku akademickiego na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II.

Zwracając się do uczestników uroczystości Prezydent zauważył, że w Lublinie w 1918 r. miały miejsce dwa przełomowe wydarzenia związane z odzyskiwaniem przez Polaków niepodległości. Pierwszym z nich było założenie przez ks. Idziego Radziszewskiego uczelni, drugim zawiązanie Tymczasowego Rządu Ludowego, na którego czele stanął Ignacy Daszyński.

– Te dwa wydarzenia były na dwóch ideowych antypodach: katolicka uczelnia kształcąca duchownych i socjalistyczny rząd. W tamtej epoce te przeciwności wydawały się nie do pokonania. Dziś wiemy, że nie były przeciwne, ale w wielu punktach zbieżne. Wiemy to dzięki jednemu z najwybitniejszych wykładowców tej uczelni, kard. Karolowi Wojtyle – powiedział mówca.

Zwrócił uwagę, że pomimo zawirowań historycznych, katolicka uczelnia była miejscem, gdzie można było uprawiać naukę w sposób nieskrępowany i otwarty.

Reklama

Grzegorz Jakubowski/KPRP

– KUL był enklawą wolnej myśli, odpowiedzią na wyzwanie rzucone Polakom przez narzuconą władzę PRL. To właśnie tu pomimo szykan i nacisków propagandy, trwała wolna polska nauka. Każdy kto tu przybył, mówił, że wizyta w tym miejscu jest jak oddech świeżego powietrza – wymieniał Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że obchodzenie setnej rocznicy odrodzenia państwa polskiego jak i powstania KUL, nie może być czasem patrzenia w przeszłość, ale dalekosiężnym spojrzeniem w przyszłość i zadawaniem pytań o to, co nieznane.

– Wszyscy mamy poczucie, że żyjemy w świecie tak bardzo dynamicznym, jak nie był nigdy dotąd. Świat Zachodu wkroczył w czas „nowej niepewności”. Spektrum zagrożeń jest szersze jak chyba nigdy wcześniej. Nie wiemy jaki świat wyłoni się z niewyobrażalnego rozwoju technologii cyfrowej, sieci społecznościowych, sztucznej inteligencji – wymieniał prezydent.

Prelegent zastanawiał się czy „nowa niepewność” jest stanem przejściowym czy nową normą. – Być może nowa dynamika rozwoju, a zwłaszcza rewolucja cyfrowa, prowadzi Polskę i wiele innych państw do głębokiego zerwania ciągłości. Ciągłości struktur społecznych, wzorców kulturowych, kryteriów prawdy i fałszu, sposobów rozróżniania dobra od zła – mówił.

Zauważył, że ludzkość doszła do tego miejsca, w którym jest, właśnie dzięki kreatywnemu ludzkiemu umysłowi, który potrafi zerwać ową ciągłość, przełamując i kwestionując zastygłe struktury. – To oczywiste, że poprzez naukę ta ciągłość była zrywana. Ale nigdy nie działa się w takim tempie i na tak wielu równoległych polach, co dziś – stwierdził Andrzej Duda.

Zdaniem Prezydenta kluczowe jest dzisiaj pytanie o relację między tradycją a progresywizmem, między wartościami zakorzenionymi w historii a oczekiwaniami zbudowania nowego lepszego świata, a w nim lepszego człowieka. – Pod presją znalazły się takie wymiary ciągłości jak rodzina, narody i religia. Nie możemy zagubić tego, co przekazujemy z pokolenia na pokolenie – wezwał.

Andrzej Duda wyraził nadzieję, że odpowiedzi na naglące pytania i sposoby rozwiązania problemów będą płynąć od środowisk akademickich. Stwierdził, że rocznica odzyskania niepodległości jest okazją do refleksji nad kondycją Polski. – Z naszej trudnej historii wiemy, że wolność nie jest dana darmo ani na zawsze. Moc państwa płynie z patriotyzmu. Musimy traktować Rzeczpospolitą jako dobro wspólne. Jak ważne jest kształtowanie poczucia odpowiedzialności i postawy służby publicznej – tłumaczył.

Jako jeden z kluczowych elementów rozwoju państwa wymienił silną, konkurencyjną gospodarkę, opartą na własnych zasobach. – Nie możemy być krajem montowni, ale musimy się stawać krajem ośrodków badawczych i transferu wiedzy. Potrzeba sposobów na najaktywniejsze uruchamianie rodzimego kapitału. Nikt nie przyniesie nam na tacy Polski silnej, sprawiedliwej i nowoczesnej – mówił.

Zauważył, że tzw. „Konstytucja dla nauki” kreuje nową rzeczywistość funkcjonowania uczelni w Polsce, która niesie ze sobą ryzyko. – Wdrażanie reformy wymaga monitorowania. Tworząc wielkie i silne ośrodki akademickie nie możemy doprowadzić do marginalizacji uczelni, które pełnią ważne funkcje w swoich regionach. Jeśli do tego dopuścimy, będzie to zaprzeczenie sprawiedliwości i równego rozwoju – powiedział Prezydent RP.

Na koniec Andrzej Duda wyraził nadzieję, że wśród obecnych młodych naukowców jest przyszły laureat Nagrody Nobla, który swoje badania będzie prowadził na polskich uczelniach. Zauważył, że niezbędne do osiągnięcia tego celu jest finansowanie i odwaga badawcza. – Uwierzmy w to, że jesteśmy gotowi podołać temu zadaniu. Będzie to dla nas skok nie tylko na miarę XXI wieku, ale i następnego stulecia – zakończył mówca.

Przed swoim wystąpieniem, Prezydent wręczył odznaczenia Orderu Odrodzenia Polski i Krzyża Zasługi dziewięciu pracownikom naukowym KUL, którzy w szczególny sposób przyczynili się do rozwoju nauki. Wśród wyróżnionych znaleźli się filozof prof. Piotr Gutowski oraz bibliści ks. prof. Stefan Szymik MSF i prof. Krzysztof Mielcarek.

Wizytę na uniwersytecie Andrzej Duda rozpoczął od złożenia kwiatów przed pomnikiem Papieża św. Jana Pawła II i Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Prezydentowi towarzyszyli Podsekretarz Stanu w KPRP Wojciech Kolarski oraz Kapelan Prezydenta ks. Zbigniew Kras.

Tagi:
KUL Duda Andrzej

Reklama

Prezydent Duda o kulisach rozmowy z Donaldem Trumpem

2019-09-26 08:50

Głównym tematem naszej rozmowy była współpraca wojskowa, tego było najwięcej. (…) Najbardziej się ciesze, że w Poznaniu będzie Dowództwo Dywizji, bo to wzmacnia obecność amerykańską w Polsce. (…) Nie mamy tematów, gdzie nasza opinii byłaby inna — powiedział gość „Wiadomości” TVP1 prezydent Andrzej Duda, pytany o rozmowę z prezydentem Donaldem Trumpem w Nowym Jorku.

TVP Info

Pytałem również o Syrię, o sytuację w Arabii Saudyjskiej — poinformował Duda.

Prezydent odpowiedział również na zarzut, że rozmowa z prezydentem USA trwała tylko 35 minut.

Toczą się cały czas spotkania w siedzibie ONZ, które nie trwają dłużej niż 15 minuty. My rozmawialiśmy ponad pół godziny — podkreślił Duda.

Mam szybkie łączę z prezydentem, dzięki któremu mogę się połączyć z nim szybko. Parokrotnie rozmawialiśmy. Ostatnio mnie przepraszał, że nie może przyjechać z powodu huraganu. (…) Dla mnie to było całkowicie zrozumiałe — powiedział prezydent.

Prezydent powiedział, że ma nadzieję, że uda mu się przyjechać do Polski — poinformował Duda, pytany, kiedy Donald Trump przyjedzie do Polski.

Myślę, że ten sojusz opłaca się zarówno USA i Polsce. Polsce opłaca się z pewnością — podkreślił.

W rozmowie pojawił się również wątek krytyki prezydenta Francji pod adresem Polski. Macron zarzucił Polsce, że blokuje walkę ze zmianami klimatycznymi.

Uważam, że to była wypowiedź co najmniej nieelegancka, bo nie jest zgodna z prawdą — zaznaczył Duda.

Jest nowa strategia energetyczna, będzie więcej energii ze źródeł odnawialnych. (…) Narazie robimy tyle ile jesteśmy w stanie.

Powinniśmy powoli odchodzić od węgla, ale zaczynając od zmniejszenia jego konsumpcji — zaznaczył Duda.

Chciałbym, aby na naszych uczelniach pracowano nad czystym wykorzystaniem węgla — stwierdził Duda.

Prezydent pytany był również o opinię rzecznika TSUE ws. pytań prejudycjalnych.

Odbieram to jako pewne pokazanie, że sprawa ma podtekst polityczny. (…) Potrzebne jest dobre sądownictwo dyscyplinarne — przyznał.

Jak Duda ocenia obecną kampanię wyborczą?

Chciałbym, aby w kampanii były zachowane granice kultury między ludźmi. Wydaje mi się, że kampania jest w miarę przyzwoicie prowadzona — ocenił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik Episkopatu: różaniec nie może wywoływać sporów

2019-10-21 18:25

BP KEP / Warszawa (KAI)

"Różaniec jednoczy z Bogiem i bliźnimi, nie może wywoływać sporów. Od wieków łączy wierzących, prowadzi do Boga i jest modlitwą niosącą pokój" – przypomina rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik w kontekście dyskusji na temat logo Marszu Niepodległości 2019.

stock.adobe.com

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że różaniec stał się najbardziej powszechną modlitwą na świecie. „To modlitwa dla każdego. Na różańcu modlą się ludzie różnych kultur i narodów na wszystkich kontynentach – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że różaniec zobowiązuje do podążania za Maryją i życia wg Ewangelii.

Zaznaczył też, że św. Jan Paweł II zwracał uwagę na fakt, że modlitwa różańcowa rodzi pokój w naszych sercach i w konsekwencji – między ludźmi. Papież Polak mówił: „Odmawiajmy wytrwale różaniec we wspólnotach kościelnych i naszych rodzinach. W trakcie powtarzanych wezwań zjednoczy on serca, doprowadzi do zgody, ożywi nadzieję i obdarzy nas wszystkich pokojem i radością Chrystusa, który dla nas się narodził, umarł i zmartwychwstał”.

Rzecznik Episkopatu przypomniał, że tradycyjnie w październiku wierni modlą się na nabożeństwach różańcowych. „Niech nasza modlitwa przyniesie jak najlepsze owoce. Módlmy się o pokój na całym świecie, w intencji naszej ojczyzny i nas samych” – powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Plakat zapowiadający tegoroczny Marsz Niepodległości przedstawia zaciśniętą pięść trzymającą różaniec. Grafice towarzyszą słowa "Miej w opiece naród cały".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Papieski” Harley sprzedany

2019-10-21 20:16

ts / Stafford (KAI)

Biały motocykl - „papieski” Harley-Davidson został sprzedany 20 października na aukcji w brytyjskim Stafford za 48 300 funtów (niemal 250 tys. zł). Poinformował o tym na swojej stronie internetowej dom aukcyjny Bonhams.

pixabay.com

Pobłogosławiony i sygnowany przez papieża Franciszka w Rzymie motocykl, przygotowany specjalnie dla niego, jest darem grupy motocyklistów „Jesus Biker International” z siedzibą w Schaafheimie w niemieckiej Hesji. Ten wyjątkowy egzemplarz przekazał papieżowi w maju dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Austrii ks. Karl Wallner. Dochód ze sprzedaży Harleya jest przeznaczony na pomoc dla prowadzonego przez austriacką „Missio” domu sierot w Ugandzie.

Wystawiając „papieskiego” Harleya na aukcję „Jesus Biker” oczekiwali, że przyniesie to co najmniej 300 tys. euro – tyle bowiem potrzeba na budowę planowanego domu sierot. Teraz fani Harleya są „bardzo rozczarowani”, napisała lokalna gazeta niemiecka „Main-Post”.

Papież już wcześniej, bo w czerwcu 2013 r., otrzymał innego Harleya - od producenta. Maszyna, opatrzona zdaniem „Niegdyś własność Jego Świątobliwości Papieża Franciszka” z imieniem „Francisco” na baku została sprzedana na aukcji w Paryżu za 241 500 euro, a zysk ze sprzedaży przeznaczono na schronisko Caritas dla bezdomnych na rzymskim dworcu głównym Termini.

Harley od motocyklistów dla Franciszka nawiązuje do Ameryki Południowej – rodzinnych stron papieża. Jest to maszyna w stylu „chicano”, a więc z wysoko ustawioną kierownicą i szerokim błotnikiem na tylnych kołach. Na błotniku jest widoczny krzyż. Motocykl jest utrzymany w kolorze łamanej bieli i – według ofiarodawców – zawiera wiele specyficznych szczegółów. Samo tylko wykonanie siodełka zajęło około miesiąca.

„Jesus Biker” w Würzburgu istnieje od 2014 r., obecnie liczy około 40 kobiet i mężczyzn różnych wyznań chrześcijańskich, którzy regularnie angażują się w akcje pomocowe. Pragną na nowo uwrażliwić ludzi na wiarę w Boga i pokazać, że miłość do jazdy motocyklami oraz do pokojowego przesłania Jezusa nie muszą się wykluczać, podkreślił założyciel grupy „Jesus Biker” Thomas Draxler.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem