Reklama

Abp Szewczuk: w sprawie zniesienia celibatu bądźcie ostrożni

2018-10-23 13:59

vaticannews / Watykan (KAI)

Tomasz Koryszko/KUL
Abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego

W sprawie zniesienia obowiązkowego celibatu decyzję musi podjąć sam Kościół łaciński. Ja zalecałbym ostrożność. To nie rozwiąże problemu – powiedział zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie. W rozmowie z amerykańskim portalem Crux abp Światosław Szewczuk podzielił się pozytywnymi doświadczeniami żonatych kapłanów tego obrządku. Stanowią oni zdecydowaną większość duchowieństwa. Dzięki temu, że sami są ojcami, ich relacje z dziećmi w parafii są bardziej naturalne.

Abp Szewczuk podkreślił jednak, że ich świętość i dojrzałość nie wynika z faktu, że są żonaci. Wspomniał też o problemach, które są związane z obecnością w Kościele żonatych kapłanów. Do seminariów przyjmowani są wyłącznie młodzi i nieżonaci mężczyźni. Tam też rozeznają, czy są powołani do celibatu czy małżeństwa. Towarzyszenie im w tym rozeznawaniu wcale nie jest łatwe – podkreśla ukraiński arcybiskup większy.

Kandydaci na duchownych nie mogą się żenić dopóki są w seminarium. Jednakże w drugiej połowie studiów często mają już narzeczoną, w związku z czym trudno jest im skupić się na życiu wspólnotowym. Często nasi biskupi bardziej niż o seminarzystów są zatroskani o ich dziewczyny. Przygotowaliśmy dla nich specjalny program formacyjny. Niekiedy po kilku spotkaniach kobiety te odkrywają jednak, że nie chcą być żonami księży i wtedy sprawy dodatkowo się komplikują – opowiada abp Szewczuk.

Reklama

Innym problemem jest sytuacja seminarzystów, którzy nie mogą znaleźć odpowiedniej narzeczonej. W związku z tym, że ożenić muszą się przed diakonatem ich święcenia są odkładane w czasie nawet na kilka lat. Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego podkreśla jednak, że na synodzie o młodzieży nie było prawdziwej dyskusji o celibacie. Przyznaje, że w tym zgromadzeniu nie pojawiły się wielkie spory i napięcia. Wynikało to z obecności młodych i samej tematyki synodu, która rodziła w uczestnikach obrad ojcowskie postawy.

Zdaniem abp Szewczuka, ważnym tematem tego synodu jest eklezjologia, zrozumienie, do jakiego stopnia Kościół jest instytucją. Młodzi nie ufają bowiem instytucjom. Kościół powinien więc w większej mierze być wspólnotą. Młodzi czują się porzuceni przez rodzinę, społeczeństwo i dlatego oczekują, że Kościół ich nie opuści, że będzie wspólnotą, w której będą mogli się rozwijać i dojrzewać – dodał abp Szewczuk.

Tagi:
celibat

Reklama

Kard. Baldisseri dementuje: synod nie będzie wstępem do zniesienia celibatu

2019-06-17 20:15

pb (KAI/Vatican Insider) / Watykan

Sekretarz generalny Synodu Biskupów kard. Lorenzo Baldisseri zdementował przypuszczenia, jakoby Specjalne Zgromadzenie Synodu nt. Amazonii, jakie odbędzie się w październiku br., miało na celu zniesienie celibatu lub wprowadzenie kapłaństwa kobiet. - To, co jest doktryną pozostaje niezmienne - zdecydowanie stwierdził 78-letni hierarcha.

Włodzimierz Rędzioch

W rozmowie z portalem Vatican Insider odniósł się on do dwóch wywołujących dyskusję punktów przedstawionego dziś dokumentu roboczego (Instrumentum laboris) jesiennego zgromadzenia. Punkt 129 sugeruje wprowadzenie nowych posług kościelnych, m.in. dla kobiet, a także udzielanie święceń kapłańskich starszym żonatym mężczyznom, szanowanym w tubylczych wspólnotach. Z kolei punkt 127 proponuje zastanowienie się, czy sprawowanie kościelnej jurysdykcji (władzy) we wszystkich dziedzinach (sakramentalnej, sądowniczej, administracyjnej) musi być związane z przyjęciem sakramentu święceń.

Kardynał wyjaśnił, że problem jurysdykcji ma charakter doktrynalny, a nie tylko dyscyplinarny, gdyż w sakramencie święceń zostają udzielone trzy nierozłączne zadania: uświęcania, nauczania i rządzenia. Papież może komuś zakazać pełnienia któregoś z nich, ale sakramentalnie są otrzymywane razem. W Instrumentum proponuj się zatem wprowadzenie posług niezwiązanych z sakramentem święceń.

Sekretarz generalny Synodu zwrócił też uwagę, że nie jest to końcowy dokument zgromadzenia, lecz zestawienie propozycji zbieranych wśród wiernych przez niemal dwa lata. Odpowiedź na te propozycje dadzą uczestnicy Synodu, konfrontując się z treścią dokumentu i nauczaniem Kościoła.

Włoski kardynał przyznał, że wprawdzie zgromadzenie synodalne dotyczyć będzie konkretnego regionu z jego szczególnymi potrzebami, to jednak jego reperkusje odczuje cały Kościół, bo jest powszechny. Trzeba jednak zrozumieć, że Kościół nie jest „monolityczną kulą”, lecz - jak mawia papież - wielościanem. Pluralizm w Kościele jednak „musi prowadzić do jedności w różnorodności”. Zarazem to „wszystko, co nie dotyczy doktryny jako takiej, konkretnego przesłania ewangelicznego”, może być „dostosowywane do czasów, do miejsc, do okoliczności”.

Odnosząc się do propozycji przyznania funkcji w Kościele kobietom, kard. Baldisseri zwrócił uwagę, że już teraz odgrywają one fundamentalną rolę w życiu Amazonii, np. jako katechetki, zaś Instrumentum laboris proponuje przeanalizowanie możliwości przyznania im oficjalnej posługi. - Istnieje już akolitat i lektorat, nie będące częścią sakramentu święceń, który zaczyna się od diakonatu. Są posługi, które nie wiążą się z sakramentem. Zobaczymy, co nam zostanie zaproponowane [na Synodzie - KAI]. Mówi się także o „wymyśleniu” nowych posług. Dlaczego nie? - pytał retorycznie włoski purpurat.

Powtórzył, że „wszystko, co nie dotyczy struktury, istoty może zostać zmienione, wymyślone”, tak jak było w liturgii czy muzyce kościelnej, gdzie kiedyś istniał tylko chorał gregoriański, później napisano hymny, a w końcu do liturgii weszły pieśni ludowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnica szczęścia

2019-07-16 11:47

Beata Włoga
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 20-21

Ile osób, tyle wyobrażeń o szczęściu. Każdy może je odnaleźć zupełnie gdzie indziej. Nie chodzi tylko o nasze ziemskie oczekiwania, w których szczęście często myli się z pomyślnością. Jako chrześcijanie intuicyjnie szukamy szczęścia w bliskości z Bogiem, a ci, którzy je znaleźli, potwierdzają, że szczęście nie zawsze musi iść w parze z dobrobytem czy dobrym zdrowiem

stokkete/stock.adobe.com

Wielu odnalazło je dzięki modlitwie św. Brygidy zwanej „Tajemnicą szczęścia”. Modlitwę odmawia się w ciągu jednego roku. Składa się ona z 15 modlitw, podczas których rozważa się mękę Pana Jezusa.

Autorstwo

Autorstwo „Tajemnicy szczęścia”, czyli 15 modlitw św. Brygidy do naszego Boskiego Zbawiciela, błędnie przypisuje się Brygidzie Szwedzkiej. W wielu książkach o świętej zakonnicy widnieje informacja, że ta modlitwa została jej podyktowana przez samego Pana Jezusa. – Św. Brygida nie jest twórczynią tych modlitw i nie otrzymała ich w objawieniach – tłumaczy s. Agnieszka z Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy w Częstochowie (siostry brygidki). – Należy pamiętać, że święta żyła w XIV wieku, kiedy to w całym Kościele była silnie rozpowszechniona kontemplacja męki i śmierci Pana Jezusa – podkreśla s. Agnieszka. – Już na początku, po moim wstąpieniu do zgromadzenia, mistrzyni Aloizia zwracała nam na to uwagę. Mistrzyni jest z pochodzenia Dunką, zna kilka języków, w tym szwedzki i norweski, o Brygidzie wie zatem bardzo dużo i czyta o niej w językach skandynawskich – wyjaśnia s. Agnieszka. Pisze o tym w książce „Św. Brygida Szwedzka i Zakon Najświętszego Zbawiciela” ks. Józef Swastek. Oczywiście, są modlitwy, jak modlitwa do Jezusa Ukrzyżowanego, które zostały podyktowane Brygidzie podczas jej mistycznego widzenia, ale one nie wchodzą w skład „Tajemnicy szczęścia”. Niemniej to właśnie ze św. Brygidą kojarzymy modlitwę, która ma wzbudzać współcierpienie i motywować do większej pobożności.

Popularność

Charakterystyczne jest to, że osoby, które zaczynają się modlić tą modlitwą, zazwyczaj są jej wierne przez lata. Zderzają się z ogromnym cierpieniem, dotykają bolesnych wydarzeń z życia Pana Jezusa. Taka modlitwa niesie głębię, jeśli człowiek się otworzy, zaczyna w świecie żyć siłą ducha płynącą z rozważania męki Pańskiej. Czasem ludzie, gdy widzą siostry brygidki, podchodzą i mówią: modlę się „Tajemnicą szczęścia”. – Przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie – opowiada s. Agnieszka – podeszła do mnie Amerykanka i pokazała mi w smartfonie modlitwę „Tajemnica szczęścia” św. Brygidy. Kiedyś gościliśmy w naszym domu pielgrzymów z Chorwacji. Nie ma tam naszego zakonu, a jednak zapewniali, że u nich świętość Brygidy jest rozpoznawana właśnie przez tę modlitwę. W częstochowskim domu Brygidek mieszkają siostry z Indonezji – one również potwierdzają, że modlitwa ta jest znana w ich kraju. Moja rozmówczyni zdradza, że pierwszy raz zetknęła się z „Tajemnicą szczęścia” w Rzymie, gdzie była na formacji, odmawiała ją zatem w języku włoskim. Ale spotkała również wydania tej modlitwy w językach niemieckim i holenderskim.

Modlitwa dla wszystkich

– Pamiętam rozmowę z pewnym mężczyzną, ojcem rodziny: powiedział, że modli się 15 modlitwami od kilku lat – opowiada s. Agnieszka. – Dzięki „Tajemnicy szczęścia” pogłębił życie duchowe, widzi też owoce jej odmawiania w rodzinie. Inna siostra opowiada o koleżance ze szkoły. Znała tę modlitwę na pamięć. – Odmawiała ją, kiedy szłyśmy na dyskotekę przez góry – wspomina. Osobiście w okresie gimnazjum uważała tę modlitwę za zbyt poważną. – Zaczęłam się nią modlić dopiero w szkole średniej, u mojej koleżanki odmawiano ją rodzinnie, mama i dziesięcioro dzieci, włączały się w nią nawet maluchy – opowiada.

Duchowość

W obecnych czasach, gdy ludzie są pogrążeni w chaosie codziennych spraw, często nie zdając sobie z tego sprawy, nie potrafią odnaleźć drogi do Boga. Kontemplacyjny charakter 15 modlitw prowadzi do wewnętrznej przemiany. Uspokaja skołatane serca i pomaga odkryć tajemnicę prowadzącą do prawdziwego szczęścia w obecności Boga.

Jak odmawiać

Święta Brygida pragnęła wiedzieć, ile ciosów otrzymał Pan Jezus; w jednym z objawień usłyszała, że było ich 5480. Pan Jezus poprosił świętą, by do swoich 15 modlitw dołączyła „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”. Każdy z nas, naśladując św. Brygidę w odmawianiu tej modlitwy, w ciągu całego roku uczci w ten sposób każdą ranę Pana Jezusa, o co prosił świętą sam Pan Jezus.

Pełny tekst modlitwy dostępny jest w internecie, m.in. na: katolicki.net, www.adonai.pl i www.tajemnica-szczescia.pl oraz w katolickich księgarniach w całym kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Jacek Kiciński w Taizé

2019-07-23 16:20

vaticannews.va / Taizé (KAI)

W minionym tygodniu wspólnotę z Taizé odwiedził wrocławski biskup pomocnicy Jacek Kiciński. Towarzyszyła mu grupa młodych mieszkańców stolicy Dolnego Śląska.

Tomasz Lewandowski
Bp Jacek Kiciński

Bp Kiciński spotkał się z młodzieżą obecną na wzgórzu, uczestniczył w spotkaniu regionalnym Polaków, wieczorami spowiadał, a rano przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej wraz z wszystkimi kapłanami obecnymi w Taizé.

Natomiast ludzie młodzi spotykali się ze swoimi rówieśnikami, zapraszając ich po Bożym Narodzeniu na spotkanie europejskie do Wrocławia. „Gdy się powie komuś, zwłaszcza z Zachodu – Polska, to od razu przychodzi im na myśl: kraj katolicki - mówi Jan Dańczak. - Szanują nas za naszą tradycję. Polska ma już dobrą markę po Światowych Dniach Młodzieży. Gdy słyszą, że następne Europejskie Spotkanie Młodych organizowane przez braci z Taizé odbędzie się w Polsce, to reakcje są jak najbardziej pozytywne. Wszyscy oczekują naszej gościnności, jedzenia, polskiej serdeczności”.

Właśnie do odkrywania w Bogu źródła gościnności zapraszają w ciągu tego lata bracia z Taizé. Jak podkreśla brat Alois, przekracza ona wszelkie granice i przechodzi ponad nimi ucząc nas zaufania do ludzi, których Bóg stawia na naszych drogach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem