Reklama

20-lecie działalności POAK w Oleśnicy

2018-10-24 09:17

Anna Majowicz

Anna Majowicz

Akcja Katolicka im. ks. inf. Franciszka Sudoła działająca przy parafii NMP Matki Miłosierdzia w Oleśnicy świętowała 20-lecie działalności. Uroczystość, która odbyła się 21 października połączona została z dniem skupienia POAK całej archidiecezji.

Jubileuszowej Mszy św. przewodniczył ks. Łukasz Piłat, diecezjalny asystent AK. W homilii kapłan zwrócił uwagę na to, że każdy uczeń Chrystusa jest nie tylko w Niego wpatrzony, ale Go naśladuje. Tłumaczył, że skoro Chrystus nie przyszedł po to, aby Mu służono, lecz aby służyć, to każdy z nas jest do tej służby wezwany. Jako przykład podał działalność Akcji Katolickiej. - Dobrze wiemy, że działalność i aktywność Akcji Katolickiej, nie służy tylko jej członkom. Stowarzyszenie to służy Bogu, Kościołowi i ludowi Bożemu - mówił ks. Łukasz Piłat. Kaznodzieja przypominając cele do jakich powinni dążyć członkowie POAK przywołał zdanie Ojca Świętego, Jana Pawła II, który mówił ,, Tylko ten, kto ma, może dawać. A działacz Akcji Katolickiej jest właśnie po to, by dawać, miłować, oświecać, przynosić pokój i radość. Akcja Katolicka winna zdecydowanie zmierzać do świętości". - To podstawowy cel nie tylko każdej osoby należącej do Akcji Katolickiej, ale każdego z nas - nauczał. Na zakończenie ks. Łukasz podziękował członkom Akcji Katolickiej za ich zaangażowanie w rozwój wrocławskiego Kościoła. Zaznaczył, że ich działalność i postawa szerzą Królestwo Boże w świecie.

Zobacz zdjęcia: 20-lecie działalności POAK w Oleśnicy

Druga część obchodów odbyła się w Hotelu Garden. Tam, przy kawie 20-letnią działalność parafialnego oddziału Akcji Katolickiej w Oleśnicy przedstawił jej prezes, Roman Faryś. - Od samego początku naszej działalności najważniejsza jest rodzina. Wszystko czego dokonujemy, robimy w porozumieniu i akceptacji obecnego asystenta kościelnego POAK, ks. proboszcza Zdzisława Paducha, który jest z nami już od 10 lat. Przez pierwsze lata był nim wieloletni proboszcz parafii, ks. Jan Suchecki oraz wspaniali delegowani księża wikariusze - wspominał pan Roman. Na ręce prezesa oraz wszystkich członków POAK Archidiecezji Wrocławskiej życzenia złożyła obecna wśród zaproszonych gości, Minister Beata Kempa: - Kiedyś pewien mądry ksiądz powiedział mi, że ,,sama modlitwa to bigoteria, ale modlitwa i czyn, to coś, co się Panu Bogu absolutnie podoba”. Wy macie i modlitwę w sercu, ale przede wszystkim ten czyn. Bardzo serdecznie Wam gratuluję. Niech Pan Bóg błogosławi wam i wszystkim dziełom, których się podjęliście.

Tagi:
jubileusz dzień skupienia POAK Oleśnica

Reklama

Tylko dla dorosłych

2019-10-08 14:19

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 41/2019, str. 6

Wspólnoty oaz dorosłych w naszej diecezji powstają na razie dość nieśmiało. Czy najbliższy dzień skupienia w Milsku to zmieni? Spotkanie jest otwarte dla każdego, kto chciałby zobaczyć, czym żyje Ruch Światło-Życie w swojej dorosłej postaci

Maciej Krawcewicz
Poprzedni dzień skupienia oaz dorosłych odbył się w parafii św. Anny w Jordanowie

Dzień skupienia odbędzie się 19 października w Milsku (filia parafii Zabór) pod hasłem „Dorosły – wolny?”. – Chcemy przybliżyć temat nowego roku formacyjnego „Wolni i wyzwalający”. Planujemy pokazać to w kontekście bardzo szeroko rozumianej wolności – z jednej strony będziemy się zastanawiać, co nam daje wolność, a z drugiej – w jaki sposób sami sobie tę wolność odbieramy – wyjaśnia Karolina Sinkiewicz, animatorka odpowiedzialna za wspólnoty dorosłych w diecezji. – Pomysł jest taki, żeby pierwsza część spotkania była poświęcona przekazywaniu treści, a drugą przeznaczymy na przemodlenie tego i rozmowę z Panem Bogiem. Po Eucharystii pochylimy się nad Krucjatą Wyzwolenia Człowieka, która jest szczególnie związana z naszym Ruchem.

Czy naprawdę każdy może się pojawić na spotkaniu? – Ten dzień skupienia otwarty jest dla każdego dorosłego człowieka. Nie trzeba być we wspólnocie, w Ruchu, nie trzeba nawet nic o oazie wiedzieć. Formuła spotkania jest taka, że można przyjść, włączyć się w modlitwę, a przy okazji zobaczyć, jak funkcjonuje oaza. Bardzo serdecznie zapraszamy – mówi Karolina. – Dodam tylko, że doczekaliśmy się moderatora diecezjalnego wspólnot dorosłych, dlatego ten dzień będzie dla nas okazją do zapoznania się z ks. Tomaszem Sałatką. Miejsce naszego spotkania nie jest przypadkowe, bo Milsko jest filią jego parafii, więc właściwie przyjeżdżamy do ks. Tomka w gościnę.

Dla kogo taka oaza?

Oaza dorosłych to propozycja dla osób, które ukończyły 25. rok życia, nie są we wspólnocie studenckiej i nie weszły do Domowego Kościoła. Żeby włączyć się we wspólnotę dorosłych, nie trzeba mieć wcześniejszej formacji w Ruchu Światło-Życie. – Obserwuję, że charakterystyczna dla oaz dorosłych jest otwartość na różnorodność. Nie może być inaczej, jeśli w grupie znajdują się zarówno osoby po dwudziestce, jak i po siedemdziesiątce. Mamy różne doświadczenia, którymi się ubogacamy i tym też się formujemy. Przez spotkanie z drugim człowiekiem, który na swój sposób przeżywa wiarę, daje świadectwo, sami wzrastamy – mówi Karolina. – Założenie wspólnoty w parafii nie jest trudne. Są ludzie chętni, tylko czasem trzeba im dać impuls. Formacja jest dostosowywana do potrzeb konkretnej grupy, bo to jednak jest różnica, czy wspólnota składa się z ludzi, którzy już znają Ruch, czy z takich, którzy dopiero poznają jego charyzmat. Jedno natomiast chciałabym podkreślić – z doświadczenia wiem, że na dłuższą metę lepiej funkcjonują te wspólnoty, w których to świeccy przejmują sprawy organizacyjne i są animatorami. Tam, gdzie wszystkim zajmuje się ksiądz, istnieje duże ryzyko, że grupa nie poradzi sobie, kiedy dojdzie do zmiany kapłana, a jego następca nie będzie specjalnie zainteresowany taką formacją. Nie chcę przez to powiedzieć, że ksiądz jest w takiej wspólnocie niepotrzebny. Potrzebujemy moderatorów, bardzo ich potrzebujemy. Tylko nie możemy oprzeć wszystkiego na nich, ze względu choćby na zmiany personalne w parafiach. To nie dotyczy tylko oaz dorosłych, bo każdej wspólnocie, która jest mocno skupiona wokół konkretnego księdza, grozi zachwianie, kiedy go zabraknie. Świeccy często się bronią przed braniem na siebie odpowiedzialności, ale później okazuje się, że świetnie sobie z nią radzą. I na dłuższą metę to się sprawdza. Zresztą to też jest charakterystyczne dla Ruchu Światło-Życie, żeby uaktywniać świeckich, powierzać im zadania. Tym bardziej, że tu mamy do czynienia z osobami dorosłymi, którym można zaufać.

Plan dnia skupienia:
9.30 – zawiązanie wspólnoty
10.00 – warsztaty
11.00 – Namiot Spotkania (rozważanie Pisma Świętego)
11.30 – konferencja
12.15 – przerwa
12.45 – przygotowanie do Eucharystii
13.15 – Eucharystia
14.15 – rozmowa o Krucjacie Wyzwolenia Człowieka
15.00 – agapa

Zainteresowani mogą kierować pytania na adres mailowy: ksinkiewicz@wp.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wspomnienie św. Jana Pawła II w jego watykańskiej Bazylice

2019-10-22 16:47

Włodzimierz Rędzioch

Tego roku, 22 października w Kościele obchodzone jest już po raz piąty święto liturgiczne św. Jana Pawła II. Dlatego szczególnie uroczysty charakter miała Msza św. odprawiona w tym dniu na grobie Świętego w Bazylice Watykańskiej.

Włodzimierz Rędzioch

Przewodniczył jej kard. Stanisław Ryłko, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich, archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej a zarazem Przewodniczący Rady Administracyjnej Fundacji Jana Pawła II. Koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów pracujących w Watykanie i w Rzymie a wśród nich kard. Konrad Krajewski. Kaplica św. Sebastiana, w której znajdują się doczesne szczątki Karola Wojtyły była szczelnie wypełniona pielgrzymami, wśród których widoczni byli członkowie Zakonu Rycerzy Jana Pawła II w swych charakterystycznych stojach – czarnych mantullach z żółtym obszyciem i herbem Jana Pawła II.

Oto tekst homilii kard. Stanisława Ryłki.

Święty Jan Paweł II: dar i zadanie...

1. Pomimo upływu lat, osoba Św. Jana Pawła II nie przestaje ludzi fascynować. Jan Paweł II żyje w sercach ludzi i w ich wdzięcznej pamięci... Świadczą o tym tak liczni pielgrzymi, którzy klękają przy ołtarzu Jego relikwii w głębokim rozmodleniu... Można powiedzieć, i przy ołtarzu jego relikwii, trwa bez końca ta jedyna w swoim rodzaju audiencja papieska Św. Jana Pawła II... To jest cecha charakterystyczna Świętych: oni żyją... Po odejściu do domu Ojca, staja się jeszcze bardziej obecni dla nas, niż za życia...

W perspektywie przyszłorocznych obchodów 100-lecia urodzin naszego wielkiego rodaka, powraca pytanie podstawowe: kim właściwie był Św. Jan Paweł II dla Kościoła, dla świata, dla Polski, dla każdego z nas... Obok Jana Pawła II nie mona przejść obojętnie...

Jan Paweł II to przede wszystkim człowiek niezłomnej wiary... Homo Dei

Boży człowiek... Człowiek wielkiej modlitwy i kontemplacji, mistyk cały zanurzony w Bogu... Gdy się modlił, gdy odprawiał Mszę Św., gdy przesuwał paciorki różańca, przenosił się w inny, Boży wymiar. I to się czuło!... Wielu ludzi nawracało się, widząc Go zatopionego w modlitwie...

Jan Paweł II to również człowiek wielkiego czynu, niezmordowany pielgrzym Ewangelii, który przemierzył wzdłuż i wszerz wszystkie kontynenty. “Otwórzcie drzwi Chrystusowi! Nie bójcie się! Chrystus wie co jest w człowieku! ...“ To by! podstawowy program duszpasterski jego długiego, bo prawie 27 letniego pontyfikatu,.. Nie oszczędzał się... Umiał być cały dla Boga i cały dla ludzi... Odbył 104 podróże apostolskie do 135 krajów na wszystkich kontynentach... Wygłosił ponad 3.000 przemówień... Przemierzył około półtora miliona kilometrów... Wiele milionów ludzi miało okazję spotkać Go osobiście i słuchać jego słów wypowiadanych w ich własnym języku... Był autorem 14 encyklik i 14 posynodalnych adhortacji apostolskich ... Sam zwołał 15 Synodów Biskupów..

Jan Paweł II jak Dobry Samarytanin, pochylał się z miłością nad bolesnymi ranami współczesnej ludzkości... Stawał sic głosem tych, którzy nie mają głosu, upominał się o prawa do godności i do wolności tych, którzy tych praw byli pozbawieni. To dzięki niemu, Europa zaczęła znowu oddychać obydwoma płucami na Zachodzie i na Wschodzie... Jan Paweł II to prawdziwy prorok naszych czasów: odważnie upominał się o respektowanie praw ludzkich, ale także - i przede wszystkim - praw Boskich w świecie... Jak każdy prorok, Jan Paweł II był dla wielu środowisk niewygodny, gdyż nie bal się głosić prawdy... Dlatego w pamiętnym roku 1981 dosięgła Go na Placu w. Piotra kula zamachowca...

I wreszcie: Jan Paweł II to wielki Apostoł Bożego miłosierdzia... Głoszenie światu Boga bogatego w miłosierdzie, było linią przewodnią całego jego Pontyfikatu... To nie był przypadek, i powrócił do domu Ojca w wigilię Uroczystości Bożego Miłosierdzia w 2005 roku, a jego beatyfikacja i kanonizacja miała miejsce dokładnie w Święto Bożego Miłosierdzia. To On, w łagiewnickim Sanktuarium Jezusa miłosiernego w roku 2002 zawierzył świat Bożemu miłosierdziu, a słowa tego zawierzenia w dzisiejszej sytuacji - gdy świat przeżywa tak głęboki kryzys - nabierają szczególnej wymowy. Słabnącym już wówczas głosem Papież mówił: “Boże Ojcze miłosierny /…/ Tobie zawierzamy dziś losy wiata i każdego człowieka. Pochyl sic nad nami grzesznymi, ulecz naszą słabość, przezwycięż wszelkie zło, pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć twojego miłosierdzia, aby w Tobie Trójjedyny Boże, zawsze odnajdywali źródło nadziei... Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna, miej miłosierdzie dla nas i całego świata...”

Jan Paweł II - wielki świadek nadziei w świecie, który coraz bardziej nadzieję traci...

2. Jak wielkie bogactwo kryje w sobie osoba i dzieło św. Jana Pawła II!... On był i jest do dzisiaj wielkim darem dla Kościoła, dla świata, a w szczególny sposób dla nas - Jego rodaków, dla Polski.. Jako Polacy, musimy się czuć coraz bardziej odpowiedzialni za to wielkie dziedzictwo duchowe, jakie nam zostawił… Jesteśmy Jego dłużnikami!

Jan Paweł II darzył swoją Ojczyznę i swych Rodaków wielką miłością i dlatego stawiał przed nami wysokie wymagania... Wiele się po swoich rodakach spodziewał... Uczył nas cierpliwie, iż bez Chrystusa człowiek nie jest w stanie zrozumieć siebie... Że tylko w Chrystusie człowiek może osiągnąć pełnię życia... Pisał w swojej pierwszej encyklice “Redemptor hominis”: “Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca - nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty - musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść, z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować cała rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć....” (n. 10). Uczył nas przestrzegać Bożych przykazań, pokazując, iż nie są one ograniczeniem ludzkiej wolności, ale - wręcz przeciwnie - stanowią najpewniejszą drogę do jej pełni... Są też drogą do pełnego i dojrzałego człowieczeństwa... Uczył nas okrywać niezastąpioną wartość i piękno rodziny chrześcijańskiej, zbudowanej na nierozerwalnym małżeństwie mężczyzny i kobiety... “Przyszłość ludzkości przechodzi poprzez rodzinę...” (Familiaris consortio, n.76) - podkreślał z naciskiem... Papież Franciszek we Mszy Św. Kanonizacyjnej nazwał Go “Papieżem rodziny”... Nawoływał do obrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci...

Jan Paweł II uczył nas właściwego korzystania z daru wolności. Przewodnikiem wolności jest prawe i wrażliwe sumienie. Bez sumienia wolność jest bowiem ślepa, łatwo błądzi, obraca sic przeciw człowiekowi... Uczył nas trudnej sztuki wyboru pomiędzy dobrem i ziem... Mówił: “Polska woła nade wszystko o ludzi sumienia! Być człowiekiem sumienia, to znaczy przede wszystkim w każdej sytuacji swojego sumienia słuchać i jego głosu w sobie nie zagłuszać, choć jest on nie raz trudny i wymagający; to znaczy angażować się w dobro i pomnażając je w sobie i wokół siebie, a także nie godzić się nigdy na zło, w myśl słów św. Pawła: “Nie daj sic zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj!” (Rz 12,2 1). /…/ to znaczy także /…/ nie zamykać oczu na biedy i potrzeby bliźnich, w duchu ewangelicznej so1idarności: “Jeden drugiego brzemiona noście...” (Gal 6,2)...” (Homilia w Skoczowie, 1994)

Jakże wielkie jest bogactwo tego duchowego dziedzictwa, jakie Św. Jan Paweł II nam zostawił! Jego osoba i jego pontyfikat są dla nas dzisiaj nie tylko darem - ale także wielkim wyzwaniem i pilnym zadaniem... Nie wystarczy Jana Pawła II podziwiać! To za mało! Mamy przede wszystkim Jego nauczanie poznawać i wprowadzać je w czyn... Stulecie urodzin Ojca Świętego Jana Pawła II - jakie będziemy świętować w przyszłym roku - to wielkie wezwanie do podjęcia tego ważnego zadania!

Święty Janie Pawle II - Patronie i obrońco wiary w naszych trudnych czasach - módl się za nami!... Ojcze Święty, błogosław nam! Amen...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katowice: koncert papieski w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II

2019-10-23 20:01

ks. sk / Katowice (KAI)

Z okazji liturgicznego wspomnienia św. Jana Pawła II oraz 41. rocznicy inauguracji pontyfikatu miał miejsce w Akademii Muzycznej w Katowicach koncert galowy „Wstańcie, chodźmy”.

Biały Kruk/Adam Bujak, Arturo Mari

W imieniu metropolity katowickiego przemówił bp Marek Szkudło przekazujący pozdrowienia od abp Wiktora Skworca. Opowiedział również, że gdy studiował w seminarium w Krakowie, to ówczesnym metropolitą krakowskim był kard. Karol Wojtyła. – Dzisiaj nasuwają mi się na usta dwa słowa: „czuwajcie” oraz „otwórzcie się” (…). Mamy być przygotowani, bo Pan codziennie przychodzi. I mamy się otwierać na Jego obecność – powiedział bp Szkudło.

Do słów „Wstańcie, chodźmy” odniósł się natomiast obecny na sali wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun. Zauważył, że jest to zachęta Chrystusa, który w ten sposób zwraca się do swoich przyjaciół. Przywołał również wspomnienie z końca lat 90-tych, gdy Jan Paweł II zgodził się przyjąć tytuł Honorowego Obywatela miasta Katowice. – Dzisiaj mogę o tym mówić z wielką radością i dumą, że wśród honorowych obywateli naszego miasta jest święty – powiedział.

– Jan Paweł II tak wiele uczynił również dla młodych, a przecież gromadzimy się tutaj z ich powodu. To właśnie Fundacja ich wspiera: ich rozwój, ich kształcenie, pozwalając na stanie się w pełni dojrzałymi ludźmi, korzystającymi w pełni ze swoich talentów – mówił prof. Władysław Szymański, rektor Akademii Muzycznej w Katowicach.

Podczas koncertu również stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” podzielili się swoim świadectwem. – Wobec wszystkich tutaj obecnych chciałbym podziękować za to, że obdarzacie nas swoim wsparciem. Zarówno tym materialnym, jak i tym duchowym, które niejednokrotnie jest o wiele ważniejsze – powiedział Paweł Grzybek, który studiuje inżynierię chemiczną, a stypendystą jest od 6 lat.

– Wielkim zwycięstwem w dziejach świata jest św. Jan Paweł II, Wielki – mówił ks. Dariusz Kowalczyk, przewodniczący zarządu Fundacji. – Dzień Papieski jest po to, abyśmy nie zapomnieli o wielkich dobrodziejstwach, które dał nam Pan w osobie św. Jana Pawła II – dodał.

Zebrani w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach wysłuchali koncertu Akademickiej Orkiestry Dętej działającej przy uczelni. Zabrzmiały utwory Kilara, Moniuszki, Lutosławskiego czy Paderewskiego. Orkiestrą dętą dyrygował natomiast Grzegorz Mielimąka.

Dzień Papieski obchodzony jest od 2001 r. i przypada w niedzielę poprzedzającą wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. W archidiecezji katowickiej wydarzenia Dnia Papieskiego trwają cały miesiąc. Jednym z nich jest koncert galowy w sali koncertowej Akademii Muzycznej w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem