Reklama

W Drezdenku maszerowali ze Świętymi

2018-10-29 15:42

ks. Adam Wójcicki

Archiwum autora
Ulicami Drezdenka przeszedł Marsz Wszystkich Świętych

Uroczystość Wszystkich Świętych przypomina nam o tajemnicy świętych obcowania, czyli łączności nas, żyjących, z tymi, którzy dostąpili już zbawienia. Dlatego też Parafia Przemienienia Pańskiego z Drezdenka prowadzona przez Zakon Księży Kanoników Regularnych Laterańskich zorganizowała kolejną edycję “Marszu Wszystkich Świętych”.

W niedzielę 28 października o godz. 15:00 dzieci, młodzież i dorośli ze śpiewem na ustach wyruszyli w barwnym pochodzie ulicami naszego miasta. Uczestnicy nieśli ze sobą obrazy i wizerunki świętych. Kolejnym punktem był bal świętych przygotowany w szkole podstawowej. Na pięknie ozdobionej sali zgromadziły się dzieci i rodzice, którzy wspólnie z animatorami uczestniczyli w grach, zabawach i tańcach. Były słodkie poczęstunki, konkursy i nagrody oraz znakomita muzyka. Nie zabrakło także tradycyjnego konkursu na najpiękniejsze stroje świętych. Wszyscy bawili się znakomicie. Marsz i bal Wszystkich Świętych jest inicjatywą mającą na celu pokazanie nie tylko dzieciom, że święty to człowiek uśmiechnięty, ale że świętość to powołanie każdego z nas.

Zobacz zdjęcia: Marsz Wszystkich Świętych w Drezdenku
Tagi:
marsz bal święci

Gdańsk: ostatkowy bal charytatywny na hospicjum ks. Jana Kaczkowskiego

2019-03-05 17:13

dg / Gdańsk (KAI)

Charytatywny bal ostatkowy zorganizowało Gdańskie Środowisko Tradycji Katolickiej. Zebrano ponad 2660 zł, które przekazane zostaną puckiemu hospicjum założonemu przez ks. Jana Kaczkowskiego. "Wspierając hospicjum, staramy się choć w niewielkim stopniu spłacić wobec ks. Jana nasz dług wdzięczności za świadectwo miłości Boga i ludzi, które nam zostawił" - wspomina Paweł Barbarski, jeden z organizatorów balu.

Piotr Drzewiecki
Ks. dr Jan Kaczkowski

W niedzielę 3 marca odbył się w Gdańsku bal dobroczynny Gdańskiego Środowiska Tradycji Katolickiej, czyli grupy wiernych przywiązanych do liturgii w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego (tzw. Mszy trydenckiej).

- Inicjatywa balu dobroczynnego powstała, aby zaktywizować osoby, które uczęszczają na Mszę trydencką, a jednocześnie zrobić coś dobrego dla społeczności Pomorza - mówi Justyna Barbarska, jeden z organizatorów balu. - Chcieliśmy w ten sposób lepiej poznać ludzi, którzy pojawiają się na organizowanych przez środowisko celebracjach liturgicznych. Mimo to bal był przeznaczony dla szerokiego grona odbiorców, również spoza środowiska. Zależało nam bowiem na tym, aby jak najwięcej osób dowiedziało się o tym przedsięwzięciu i zechciało wziąć w nim udział - dodaje.

Podczas balu zbierano środki na rzecz Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. - Założyciel hospicjum, śp. ks. Jan Kaczkowski, był przyjacielem naszego środowiska. Ksiądz Jan obdarzał wielką miłością osoby ciężko chore i zawsze podkreślał, że potrzebują one przede wszystkim bliskości i ciepła. Puckie Hospicjum jest miejscem, które stwarza im takie warunki, dlatego warto je wspierać. Niewiele osób wie, że ksiądz Jan obdażył również szczególną miłością liturgię tradycyjną. Mimo swojej choroby, która poważnie utrudniała mu poruszanie się, celebrował Mszę trydencką z wielką pieczołowitością, nie szczędząc sobie wielu przyklęknięć i innych gestów adoracji Pana Boga obecnych w tej liturgii. Wspierając hospicjum, staramy się choć w niewielkim stopniu spłacić wobec ks. Jana nasz dług wdzięczności za świadectwo miłości Boga i ludzi, które nam zostawił - mówi KAI Paweł Barbarski z Gdańskiego Środowiska Tradycji Katolickiej.

W balu uczestniczyło wielu młodych ludzi, ale nie zabrakło także osób starszych, jak i dzieci. Marek i Anna Studzińscy są młodym małżeństwem. - Do przyjścia na bal skłonił nas jego charytatywny charakter. Cieszymy się, że idea jałmużny jest wciąż żywa zwłaszcza w okolicach Wielkiego Postu - mówi Marek. "Bal został bardzo dobrze przygotowany i mamy nadzieję, że jego organizowanie stanie się tradycją" - dodaje.

Marianna Lewkowicz i Szymon Śliwczyński są parą narzeczonych. - Do przyjścia na bal zachęcił nas cel akcji, czyli zbiórka pieniędzy na Puckie Hospicjum założone przez ks. Jana Kaczkowskiego. Nigdy wcześniej nie braliśmy udziału w tego rodzaju wydarzeniu. Dobra zabawa, możliwość poznania ciekawych ludzi i szlachetny cel to świetne połączenie. Bardzo nam się podobało i za rok na pewno też się wybierzemy - mówi Marianna.

– Nasz związek ze środowiskiem tradycyjnym jest dość luźny, lecz wiemy, że gdy coś organizują, to robią to w pełni profesjonalnie i z klasą. Dlatego też z chęcią wzięliśmy udział w balu karnawałowym, bawiąc się, zgodnie z przypuszczeniem, wyśmienicie. Niemniej ważna była możliwość wsparcia w ten sposób puckiego hospicjum – mówią Marta i Tomasz Tylec.

Organizatorzy deklarują, że idea balu zapoczątkowana w tym roku będzie kontynuowana w latach kolejnych. Zbierane środki będą przeznaczone na wspieranie potrzeb lokalnej społeczności: hospicjów, domów dziecka i innych instytucji pożytku publicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zurych: niebezpieczny Marsz dla Życia

2019-09-16 18:01

vaticannews.va / Zurych (KAI)

Bardzo niebezpieczny przebieg miał w tym roku Marsz dla Życia w Zurychu. Zwolennicy aborcji dążyli do rozbicia manifestacji obrońców życia. Policja zabezpieczająca marsz została obrzucona butelkami, kamieniami i petardami. W wielu miejscach płonęły śmietniki. Zaatakowani też zostali przybyli na miejsce strażacy.

Iwona Ochotny

Pozwolenie na tegoroczny Marsz obrońcy życia otrzymali dopiero w ubiegłym tygodniu po interwencji sądu administracyjnego w Zurychu. Sąd uchylił decyzję władz miasta, które uprzednio nie zgodziły się na manifestację. Sędziowie uznali, że jest to naruszenie wolności opinii.

Marsz dla Życia zgromadził w ubiegłą sobotę tysiąc osób. W tym roku jego głównym tematem była obrona nienarodzonych dzieci z Zespołem Downa. Odbywał się pod hasłem: „Dziękuję, że pozwoliłeś mi żyć”.

Równolegle z obrońcami życia zgromadziło się w pobliskim parku kilkuset lewicowych radykałów. Policja rozpoczęła z nimi negocjacje. Poinformowano ich, że choć nie mają pozwolenia na manifestację, to jednak ich obecność będzie tolerowana, jeśli powstrzymają się od agresji. Radykałowie wyruszyli jednak w kierunku Marszu dla Życia. Policja zagrodziła im drogę, użyła gazów łzawiących i gumowych kul. Doszło do brutalnych starć. Dwóch policjantów zostało rannych, zniszczono jeden radiowóz. Zatrzymano tylko jedną osobę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Australia: kard. Pell złożył apelację do sądu najwyższego

2019-09-17 13:20

pb (KAI/lepoint.fr/theguardian.com) / Canberra

Skazany za molestowanie dwóch 13-letnich chórzystów katedry w Melbourne w latach 90. XX w. australijski kardynał George Pell złożył apelację do australijskiego Sądu Najwyższego. Jest to ostatni krok prawny, jaki może podjąć 78-letni hierarcha, który od początku twierdzi, że jest niewinny. Wcześniej jego apelację odrzucił sąd najwyższy stanu Victoria.

Ks. Cezary Chwilczyński

Nie wiadomo, czy Sąd Najwyższy Australii z siedzibą w Canberze przyjmie apelację, choć jest to bardzo prawdopodobne, biorąc pod uwagę wątpliwości prawne, jakie wzbudził wyrok. Został on bowiem wydany pomimo „uzasadnionych wątpliwości”, przemawiających na korzyść oskarżonego. Chodziło m.in. o fakt, że jedna z ofiar przed śmiercią przyznała, że nie była molestowana przez kard. Pella, a także o to, że materiałem dowodowym w sprawie przeciwko purpuratowi były jedynie zeznania drugiej z ofiar, którym zaprzeczały relacje 20 świadków powołanych przez obronę.

Na razie Sąd Najwyższy Australii jedynie potwierdził 17 września otrzymanie wniosku apelacyjnego. Cała procedura może zająć wiele miesięcy. Być może będą konieczne przesłuchania stron. W tym czasie kard. Pell odsiaduje wyrok w więzieniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem