Reklama

Przewodniczący Episkopatu: módlmy się za zmarłych i uczmy tego młode pokolenie Polaków

2018-10-31 20:55

BP KEP / Warszawa (KAI)

Łukasz Głowacki

W naszych listopadowych wizytach na cmentarzu nie chodzi tylko o jesienny spacer, ale przede wszystkim o naszą modlitwę; nasi zmarli potrzebują płynącej z serca modlitwy. Módlmy się więc za nich i uczmy tego młode pokolenie Polaków, ufając, że kiedyś ktoś z nich pomodli się nad naszym grobem – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w orędziu na Uroczystość Wszystkich Świętych.

Przewodniczący Episkopatu wskazał w orędziu, że tegoroczna Uroczystość Wszystkich Świętych wpisuje się w stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. „Udajemy się także na groby tych, którzy w tamtym okresie złożyli swoje życie w ofierze za wolność ojczyzny. Miejsc niektórych pochówków nie jesteśmy już w stanie odwiedzić, bo rozsiane są one po całym świecie, znajdują się w innych krajach i na innych kontynentach” – powiedział abp Gądecki.

Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę na radosny charakter Uroczystości Wszystkich Świętych, w którą czcimy wszystkich tych, którzy osiągnęli wieczne szczęście w niebie. Są wśród nich „biedni i bogaci; żonaci i nieżonaci; uczeni i analfabeci; ludzie znani światu, i ci, o których istnieniu nikt nie wie. Oni wszyscy są wezwaniem Boga skierowanym do nas, abyśmy się nawrócili i uwierzyli” – zauważył abp Gądecki.

Następnie przypomniał znaczenie Dnia Zadusznego, następującego bezpośrednio po Uroczystości Wszystkich Świętych. Przypomina nam o tym, że „zmarli mogą się wstawiać za nami, żyjącymi, bo wprawdzie śmierć zmienia więzi między ludźmi, ale ich nie niszczy” – stwierdził przewodniczący Episkopatu. I dodał, że Dzień Zaduszny wzywa nas do modlitwy za zmarłych. „To nic innego jak nawiązanie do starożytnej tradycji biblijnej - obecnej w 2 Księdze Machabejskiej - która nakazuje modlitwę za tych, co odeszli z tego świata” – podkreślił abp Gądecki.

Reklama

Na końcu przewodniczący Episkopatu zachęcił do modlitwy za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, aby jak najszybciej mogły dojść do wspólnoty ze świętymi. „W naszych listopadowych wizytach na cmentarzu nie idzie więc tylko o jesienny spacer, o chwilę refleksji czy zadumy, przede wszystkim idzie o naszą modlitwę; nasi zmarli potrzebują płynącej z serca modlitwy. Módlmy się więc za nich i uczmy tego młode pokolenie Polaków, ufając, że kiedyś ktoś z nich pomodli się nad naszym grobem” – stwierdził przewodniczący Episkopatu Polski.

Publikujmy pełną treść orędzia:

Arcybiskup Stanisław Gądecki

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Orędzie na uroczystość Wszystkich Świętych

Nadchodzi pierwszy dzień listopada, czas, w którym wszyscy ruszamy w stronę cmentarzy. Idziemy tam, aby odwiedzić groby naszych najbliższych, przyjaciół i znajomych. Groby naszych Rodaków z dalekiej i bliższej przeszłości. Groby królów, wodzów i wieszczów, bohaterów narodowych, ofiar wojen, uczestników powstań, a także powojennych zrywów. W stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości, udajemy się także na groby tych, którzy w tamtym okresie złożyli swoje życie w ofierze za wolność ojczyzny. Miejsc niektórych pochówków nie jesteśmy już w stanie odwiedzić, bo rozsiane są one po całym świecie, znajdują się w innych krajach i na innych kontynentach. A ilu jest takich, którzy odchodzą w ogóle bez grobu? Idziemy na cmentarze, bo pamięć o zmarłych towarzyszy ludziom od zawsze.

„Pośród cmentarzy

Cichych uliczek

Jak wierna pamięć –

Palą się znicze…”

(Ryszard Przymus, Znicze)

1. Stąd najpierw - pierwszego dnia listopada - obchodzimy uroczystość Wszystkich Świętych. Ten dzień ma dla nas charakter radosny, ponieważ czcimy w nim wszystkie te osoby, które osiągnęły już wieczne szczęście w niebie; które osiągnęły pełnię życia w Bogu, czyli coś, „co przypomina moment ostatecznego zaspokojenia, w którym pełnia obejmuje nas, a my obejmujemy pełnię. Byłby to moment zanurzenia się w oceanie nieskończonej miłości, w którym czas – przed i potem – już nie istnieje” (Spe salvi, 12).

Święci zmierzali do Boga różnymi drogami. W ich gronie znajdują się tacy, którzy przez całe

życie pielęgnowali chrzcielną czystość sumienia, ale i tacy, którzy najpierw błądzili; ludzie o

trudnych charakterach, którzy wyrządzili wiele zła swoim bliźnim, lecz później się nawrócili. Są biedni i bogaci; żonaci i nieżonaci; uczeni i analfabeci; ludzie znani światu, i ci, o których istnieniu nikt nie wie. Oni wszyscy są wezwaniem Boga skierowanym do nas, abyśmy się nawrócili i uwierzyli.

2. Następnie – drugiego listopada – obchodzimy Wspomnienie Wiernych Zmarłych, czyli Dzień Zaduszny. Tego dnia Kościół wspomina tych zmarłych, którzy jeszcze nie osiągnęli nieba. Wszyscy oni przeżywają jeszcze bolesny proces swego oczyszczenia. Siłę do przetrwania tego procesu czerpią z Miłości, która na nich czeka. Są podobni do jeńców wojennych, którzy - przebywając nieraz wiele lat o chłodzie i głodzie w obozach - po powrocie do ojczyzny wyznawali: przeżyliśmy tylko dlatego, bo wiedzieliśmy, że ktoś na nas

czeka. Że ktoś się nas spodziewa. Że jesteśmy komuś potrzebni. Miłość, która na nich czekała w domu stała się skutecznym lekarstwem na wszelkie doznawane zło.

Dzień Zaduszny przypomina nam o tym, że zmarli mogą się wstawiać za nami, żyjącymi, bo wprawdzie śmierć zmienia więzi między ludźmi, ale ich nie niszczy. Przyjaźń nie kończy się wraz ze śmiercią przyjaciela. Końcem przyjaźni stałby się tylko koniec wartości, które się otrzymało od przyjaciela. Przyjaciel żyje w nas, dopóki żyje w nas jego wpływ i przykład. A jeśli potrafimy przekazać jego wartości drugim, to i z naszą śmiercią przyjaźń nie umiera, bo jej duch żyje w innych ludziach.

Ten dzień także nas, żyjących, wzywa do pamięci o zmarłych. To nic innego jak nawiązanie do starożytnej tradycji biblijnej - obecnej w 2 Księdze Machabejskiej - która nakazuje modlitwę za tych, co odeszli z tego świata. Mowa tam o Żydach, którzy przekroczyli Prawo Mojżesza i polegli podczas bitwy. Juda Machabeusz razem z wojskiem - dowiedziawszy się o ich przestępstwie – „oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany”. Złożyli też z tego powodu w jerozolimskiej świątyni „ofiarę za grzech”.

„Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił – mówi autor tej księgi - myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym […]. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu” (2 Mach 12,42-45).

Dlatego i my staramy się przyjść z pomocą modlitewną wszystkim osobom w czyśćcu cierpiącym, aby jak najrychlej mogły dojść do wspólnoty ze świętymi we wiecznej radości. W naszych listopadowych wizytach na cmentarzu nie idzie więc tylko o jesienny spacer, o

chwilę refleksji czy zadumy, przede wszystkim idzie o naszą modlitwę; nasi zmarli potrzebują płynącej z serca modlitwy. Módlmy się więc za nich i uczmy tego młode pokolenie Polaków, ufając, że kiedyś ktoś z nich pomodli się nad naszym grobem.

„na grobach lampy migocą umarłym duszom,

już niedługo, niedługo czekać nam na to,

już i nasze dusze ku tym lampom wkrótce wyruszą”

(Jan Brzechwa, Dzień zaduszny)

Tagi:
modlitwa Wszystkich Świętych abp Stanisław Gądecki

Reklama

Uroczystość Wszystkich Świętych w Ożarowie

2018-11-05 09:25

Zofia Białas

Zmieniają się pory roku, zmieniają się gospodarze parafii, zmienia się tradycja. Od dwóch lat proboszczem parafii Marii Magdaleny w Ożarowie jest ksiądz Sylwester Rasztar. Od dwóch lat, oprócz tradycyjnej procesji z modlitwą za zmarłych i okolicznościowego kazania, na cmentarzu pośród grobów jest sprawowana także Eucharystia (do tej pory w kościele). W tym roku, przy pięknej, jesiennej aurze we Mszy św. uczestniczyło wiele osób, wiele też przystąpiło do Komunii św.

Zofia Białas

Czy sprawiły to przeczytane teksty liturgiczne? – Fragment Apokalipsy wg św. Jana:, „ Kim są i skąd przybyli ci, którzy są przyodziani w białe szaty? (…) są to ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku; opłukali swoje szaty i wybielili je we krwi Baranka (…) oraz Osiem błogosławieństw z Kazania na górze wg Ewangelii św. Mateusza, wskazujących jak zostać wybranym, czyli jak postępować by zamieszkać w wieczności, do której zdążamy wszyscy, bo śmierć jak pisał Kohelet, podobnie jak wszystko inne na ziemi jest zaplanowana i zawsze jest sprawą Bożą.

Dziś, mówił kaznodzieja, modlimy się za wszystkich, którzy nas w tej drodze poprzedzili. Wierzymy, dodał, że ich życie się nie skończyło, a tylko się zmieniło. Wierzymy też w świętych obcowanie. Modląc się za zmarłych wypominkami, Eucharystią, przyjmowaną Komunią św., pobożnym nawiedzaniem cmentarzy pomagamy im osiągnąć szczęście wieczne, pokazujemy im, że nadal ich kochamy, bo jak pisze ks. Jan Twardowski: „Tak naprawdę ludzie nie odchodzą na zawsze. Dwa światy – żywych i umarłych – przenikają się wzajemnie i oddziałują na siebie. Nie ma umarłych, tylko ci, co odeszli. Uważam, że istnieje z nimi kontakt. Chociażby wtedy, gdy przychodzą w snach”. Dlatego też w innym tekście ksiądz poeta przypominał: „Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą (…) Nie bądź pewny, że czas mas, bo pewność niepewna (…)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Od 25 lat w rękach i Sercu Jezusa

2019-05-22 23:23

Ks. Mariusz Frukacz

„Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka”, te słowa św. Jana Pawła II przypomniał w homilii abp Wacław Depo, który 22 maja przewodniczył Mszy św. w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali kapłani, którzy obchodzą w tym roku jubileusz 25 lat kapłaństwa. Na Mszy św. zgromadzili się również pracownicy tygodnika katolickiego „Niedziela”. Kapłani jubilaci modlili się m. in. za zmarłych swoich kolegów rocznikowych: ks. Macieja Poniewierę i ks. Marka Witesa.

W homilii abp Depo podkreślił, że jubilaci są „zanurzeni w rękach i Sercu Jezusa” i przypomniał, że w ich drodze do kapłaństwa towarzyszyły takie wydarzenia jak m. in. wybór papieża Polaka w październiku 1978 r., pierwsza pielgrzymka do Ojczyzny, stan wojenny w 1981 r. i „cała noc tego stanu, która do dzisiaj dzieli Polaków” – podkreślił abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Częstochowa: 25. rocznica święceń kapłańskich

Metropolita częstochowski przypomniał za św. Janem Pawłem II, że „Polsce potrzeba ludzi sumienia. Czas próby polskich sumień trwa” - Te słowa powracają i są wciąż zadaniem aktualnym – zauważył arcybiskup.

Odnosząc się do czytań mszalnym arcybiskup wskazał za tekstem „Dziejów Apostolskich” na trzy kryteria rozwiązywania sporów w Kościele: otwarty dialog, podporządkowanie się decyzjom przełożonych i autentyczny, osobisty kontakt każdego z apostołów z Jezusem.

Cytując tekst Ewangelii: „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni” arcybiskup zaznaczył, że „w tych słowach jest bardzo ważne przypomnienie, że nie pracujemy sami posługując się tylko ludzkimi siłami, ale jesteśmy apostołami łaski Bożej dla naszych braci, aby ich ocalać od zguby nieraz w formie upomnień, wypowiadania prawdy w cztery oczy, czy we wspólnocie”.

- Jezus jest pośród nas, uprzedza nas, pracuje z nami. „Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać”. To jest bardzo ważne zadanie dla nas – kontynuował arcybiskup i pytał: - Co to znaczy trwać w Chrystusie?

- Odkrywać w sobie Jego głos, że trzeba bardziej słuchać Boga, aniżeli ludzi, głos sumienia. A wtedy idąc za Jezusem wszelkie prawo człowieka wypełni się poprzez miłość – odpowiedział arcybiskup.

Mówiąc o tajemnicy i roli kapłana metropolita częstochowski przypomniał słowa, które św. Jan Paweł II napisał w książce „Dar i tajemnica”: „Każde powołanie kapłańskie w swej najgłębszej warstwie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. (...) Dlatego też, gdy w różnych okolicznościach mówimy o kapłaństwie i dajemy o nim świadectwo, winniśmy to czynić w postawie wielkiej pokory, świadomi, iż Bóg nas "wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski" (2 Tm 1,9). Równocześnie zdajemy sobie sprawę z tego, że ludzkie słowa nie są w stanie udźwignąć ciężaru tajemnicy, jaką kapłaństwo w sobie niesie”.

- Dzisiaj składamy tę odpowiedzialność przed Bogiem za siebie i za ludzi naszej drogi – zakończył abp Depo.

Jubilaci: ks. Artur Bętkowski, ks. Jacek Gancarek, ks. Szymon Gołuchowski, ks. Jarosław Grabowski, ks. Marek Jelonek, ks. Czesław Kieras, ks. Andrzej Kuliberda, ks. Marek Latos, ks. Paweł Maciaszek, ks. Jacek Michalewski, ks. Wojciech Próchnicki, ks. Jerzy Wachowski, ks. Paweł Wolnicki, Ks. Wojciech Wódka przyjęli święcenia kapłańskie z rąk abp. Stanisława Nowaka w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie, 22 maja 1994 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świdnica: Prawie 17 mln na renowację katedry

2019-05-23 19:37

ako / Świdnica (KAI)

Parafia św. Stanisława, biskupa i męczennika i św. Wacława w Świdnicy otrzymała prawie 17 mln na ratowanie świdnickiej katedry. Minister kultury i dziedzictwa narodowego podjął decyzję o przyznaniu dofinansowania prac konserwatorskich w świątyni.

Mariusz Barcicki

15 maja Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, podjął decyzję o dofinansowaniu projektu „Konserwacja, rewitalizacja i digitalizacja barokowego wnętrza gotyckiej Katedry Świdnickiej”.

Jak powiedział KAI ks. dr Daniel Marcinkiewicz, rzecznik świdnickiej kurii biskupiej prace konserwatorskie będą obejmowały m.in.: konserwację rzeźb znajdujących się w nawie głównej, konserwację malowideł na ścianach i sklepieniach prezbiterium oraz konserwację obrazów sztalugowych z nawy głównej wraz z ramami. Kwota dofinansowania wyniosła 16 977 602,47 zł. Inwestycja ma zostać zrealizowana do 30 czerwca 2022 r.

Katedra świdnicka jest jedną z najokazalszych świątyń na Dolnym Śląsku. W 2004 roku kościół pw. św. Stanisława i św. Wacława został poniesiony do rangi katedry. Fundatorem świątyni był w 1330 roku Bolko II Świdnicki. Katedra posiada wieżę o wysokości 101 m, jest to najwyższa gotycka wieża w Polsce. W bocznej kaplicy w barokowym ołtarzu znajduje się słynący łaskami obraz Matki Bożej Uzdrowienia Chorych z drugiej połowy XV wieku, koronowany w 2017 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem