Reklama

Włochy

I Międzynarodowe spotkanie grup męskich w Rzymie

Spotkania odbywają się codziennie w godzinach 16:00 - 19:30.

[ TEMATY ]

Rzym

mężczyźni

Arch.

W ramach spotkania:

16:00 Modlitwa na początek

16:30 Swiadectwa męskich grup z całego świata

Reklama

17:00 Konferencja Ojca Raniero Cantalamessy

18:00 Adoracja Najświętszego Sakramentu

18:30 Eucharystia.

Reklama

Spotkanie gromadzi 130 liderów i reprezentantów męskich grup z całego świata. Tematem więtości w męskim życiu będzie się dzielił z uczestnikami Ojciec Raniero Cantalamessa - kaznodzieja domu papieskiego.

Dodatkowo odbędą się spotkania grup regionalnych (poniedziałek 5 listopada) oraz Forum Liderów (wtorek 6 listopada).

W środę uczestnicy spotkają się na prywatnej audiencjoi z Ojcem więtym Franciszkiem.

2018-11-03 09:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: uniwersytety papieskie chcą kontynuować swą misję mimo koronawirusa

2020-07-09 11:19

[ TEMATY ]

Rzym

uniwersytet

uniwersytety papieskie

źródło: https://ordoiuris.pl/

Chociaż w całej Europie rozluźniają się ograniczenia związane z pandemią koronawirusa, papieskie uniwersytety Wiecznego Miasta przygotowują się do nowego roku akademickiego uwzględniając nowe środki sanitarne mające na celu zapewnienie, by wirus się nie rozprzestrzeniał - czytamy na portalu Crux.

Przypomniano, że kryzys zdrowia publicznego związany z pandemią COVID-19 zmusił papieskie uczelnie do wykazania się kreatywnością w zakresie rozwijania swoich programów nauczania online i zdalnego. Ponadto pracownicy musieli stworzyć kursy wirtualne, wykłady za pomocą platformy Zoom, i starali się zdalnie zaspokoić potrzeby każdego studenta. Obecnie ich uwaga skupia się na przygotowaniach do nowego roku akademickiego 2020/2021.

Związany z Opus Dei Papieski Uniwersytet Świętego Krzyża rozpocznie jesienny semestr 5 października, zapewniając pełne spektrum kursów akademickich i gwarantując, że studenci, których zapisy na zajęcia są opóźnione z powodu koronawirusa, nie będą dyskryminowani. Uczelnia podkreśla konieczność dostosowania się do państwowych przepisów bezpieczeństwa. Dlatego liczba studentów dopuszczonych na sale wykładowe i niektóre miejsca pracy zostanie zmniejszona o połowę. Zostanie też wprowadzony system naprzemiennego wejścia i wyjścia z zajęć, jak również przerw w wykładach, w celu zminimalizowania kontaktu pomiędzy różnymi grupami.

Zgodnie z nowymi przepisami, pracownicy sprzątający na uczelni zostali zobowiązani do wdrożenia nowego systemu odkażania miejsc wspólnych i prywatnych. Zostaną zwiększone poziomy wentylacji, a filtry w systemie wentylacyjnym będą częściej wymieniane. Zarówno studenci, jak i profesorowie będą zobowiązani do zachowania dystansu społecznego oraz do noszenia masek na twarz, gdy nie będzie można zachować odpowiedniego dystansu fizycznego. Będą oni również zachęcani do częstego mycia rąk, a dozowniki środków dezynfekujących zostaną umieszczone na terenie całej uczelni. W miejscach użyteczności publicznej zostaną zainstalowane ekrany ochronne, a studenci będą zachęcani do korzystania z narzędzi internetowych do procedur administracyjnych. W przypadku pojawienia się symptomów koronawirusa lub kontaktu z osobą, która miała pozytywny wynik testu, zostanie poinformowana grupa zadaniowa uniwersytetu COVID-19, a w razie potrzeby wdrożone zostaną środki kwarantanny. Jeśli chodzi o nauczanie, uczelnia dodała nowe narzędzia do swojej platformy edukacyjnej online, a w niektórych salach wykładowych zostaną umieszczone urządzenia audiowizualne, aby w razie potrzeby można było prowadzić zajęcia zdalnie. Ponadto studenci niezależnie od miejsca, w którym się znajdują zostaną zachęceni do uzyskania dostępu do komputera, kamery internetowej i miejsca z silnym sygnałem internetowym w celu śledzenia kursów online w zależności od rozwoju sytuacji.

Na prowadzonym przez jezuitów Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim przy wejściu do głównego budynku zostaną ustawione kamery termowizyjne mierzące temperaturę ciała, a osobom z gorączką wstęp będzie wzbroniony. Uczelnia zadbała o to, by w każdej z 51 sal wykładowych był bezprzewodowy dostęp do Internetu, a studenci będą zobowiązani do zachowania dystansu społecznego podczas pobytu w kampusie. Każda z sal wykładowych została już zorganizowana w taki sposób, aby zapewnić odpowiednią odległość między słuchaczami. W celu zaspokojenia potrzeb zdalnego nauczania został opracowany nowy program informatyczny. Egzaminy przeprowadzono online, a od maja około 20 studentów obroniło swoje prace doktorskie online. Oczekuje się, że środki te będą kontynuowane w ograniczonym zakresie przez cały jesienny semestr dla studentów, którzy nie są w stanie powrócić do Rzymu. Biblioteka uniwersytecka, która została ponownie otwarta dla publiczności 18 maja, została wyposażona w zdalny dostęp do zasobów online, a także jest dostępna usługa czatu na żywo.

Papieski Uniwersytet św. Tomasza z Akwinu, popularnie nazywany Angelicum jest również przygotowany do kontynuowania kursów online. Około 70 procent studentów jest obecnych w Rzymie przez cały czas trwania kwarantanny we Włoszech. Oczekuje się, że studenci, którzy przebywają w ciągu lata w Europie powrócą jesienią, jednak szczególną troskę budzą studenci, którzy nie będą mogli powrócić do Rzymu i którzy mają trudności z dostępem do internetu w swoich krajach. Na uczelni tej jest szczególnie wielu studentów ze Stanów Zjednoczonych i Indii. 30 czerwca Unia Europejska zaczęła łagodzić ograniczenia dotyczące nieistotnych podróży z krajów nienależących do strefy Schengen, jednak kraje uważane za kraje wysokiego ryzyka są nadal objęte zakazem wjazdu, w tym Stany Zjednoczone, Brazylia i Rosja. Ponieważ koronawirus nadal rozprzestrzenia się w Stanach Zjednoczonych, Indiach i Ameryce Łacińskiej nie wiadomo, czy studenci z tych krajów będą fizycznie obecni w nowym roku akademickim.

CZYTAJ DALEJ

Z ziemi argentyńskiej do słubickiej parafii

2020-08-02 21:16

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Słubice

Michał Sobociński

W ramach obchodów 76. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w parafii pw Ducha Świętego została odprawiona Msza św. w intencji poległych powstańców i mieszkańców stolicy.

W wygłoszonym kazaniu ks. ppor. Marcin Majewski podkreślił znaczenie i wagę posługi kapelanów i sióstr zakonnych wśród walczących. Na koniec Eucharystii ks. Marcin dokonał uroczystego umieszczenia ziem z powstańczych mogił w Panteonie Pamięci Bohaterów. Słowami modlitwy ks. kan. Henryk Wojnar wyraził wdzięczność za złożenie ofiary życia przez pokolenie młodych Polaków jako najcenniejszy skarb położony na ołtarzu Ojczyzny dla świadectwa potomnych. Słubicka uroczystość miała też swój szczególny wymiar, w tym dniu, w symboliczny sposób dokonało się po 76. latach spotkanie płk hm Ryszarda Białousa ps. „Jerzy”(który po śmierci spoczął w Argentynie) ze swoimi podwładnymi z Batalionu „Zośka” i „Parasol” z powstańczych kwater na Warszawskich Powązkach. Po Mszy Świętej słubiccy parafianie podchodzili do panteonu by oddać hołd Bohaterskim Powstańcom Warszawskim. Była to pierwsza inauguracyjna uroczystość złożenia ziem z nekropolii Polskich Bohaterów. Pracujący przy projekcie Panteonu Pamięci Żołnierza Polskiego planują następne uroczystości według ustalonego kalendarza historycznego.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!

CZYTAJ DALEJ

WHO promuje aborcję farmakologiczną jako nieinwazyjną metodę leczenia

2020-08-03 11:00

[ TEMATY ]

aborcja

Trwająca pandemia została wykorzystana przez Światową Organizację Zdrowia jako pretekst do promowania aborcji farmakologicznej.

WHO opublikowała poszerzoną wersję wydanego w marcu przewodnika, w którym zaleca państwom utrzymanie „kluczowych usług", pomimo ograniczeń nakładanych w związku z koronawirusem. Wśród tych „usług", w rozdziale dotyczącym „praw reprodukcyjnych i seksualnych" wymieniona została „bezpieczna aborcja". WHO otwarcie zachęca kobiety planujące dokonanie aborcji do samodzielnego przeprowadzenia jej w domu z użyciem środków poronnych, wpisanych zresztą przez Organizację na listę „kluczowych leków". Nie wspomina przy tym o zagrożeniach dla zdrowia i życia związanych z tą praktyką. WHO zaleca także, by władze państw rozważyły zniesienie części ograniczeń, które utrudniają nie tylko dostęp do aborcji, ale także sprowadzanie środków medycznych wywołujących poronienie.

W rozdziale poświęconym opiece prenatalnej oraz zdrowiu matki i dziecka, WHO promuje tzw. „bezpieczną aborcję” w pełnym zakresie przewidzianym przez prawo, zasłaniając się argumentem, że pandemia nie może być pretekstem do uniemożliwienia kobietom korzystania z ich „praw”. Już samo to stwierdzenie stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem międzynarodowym, które nie uznaje istnienia „prawa do aborcji”, a wręcz przeciwnie – chroni życie, także w fazie prenatalnej. Jak podkreśla dr Antonella Lavelanet, przedstawiciel WHO ds. zdrowia okołoporodowego, a jednocześnie ds. walki z „niebezpieczną” aborcją, sprzęt oraz obsługa medyczna potrzebne do przeprowadzenia aborcji nie różnią się od tych, wymaganych przy innych zabiegach ginekologicznych, dlatego też kobiety, jej zdaniem, powinny mieć zapewniony dostęp do nich pomimo pandemii. Zaznacza też, że brak dostępu do generalnego znieczulenia, antybiotyków i innych tego typu środków nie może być przeciwwskazaniem do zabójstwa prenatalnego. Ponadto wskazuje, że w przypadku braku wykwalifikowanego do dokonania aborcji personelu, można rozważyć zlecanie wykonywania aborcji innym pracownikom służby zdrowia.

Jednakże, mając na uwadze wprowadzone w związku z COVID – 19 obostrzenia, dr Antonella Lavelanet stwierdza równocześnie, że dla wygody pacjentek dobrym rozwiązaniem miałoby być wdrażanie telemedycyny, celem wypisywania e-recept na środki, konieczne do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej w warunkach domowych. Wyrazem tego stanowiska WHO jest wzmianka w przewodniku o potrzebie minimalizowania wizyt w placówkach na rzecz teleporad oraz, gdy to możliwe, samobadania i samodzielnego wykonywania pewnych czynności medycznych, w tym promowanej przez WHO aborcji farmakologicznej. Ponadto WHO rekomenduje, by państwa dostosowały prognozowane regulacje w zakresie produktów medycznych i ich dostaw, wobec przewidywanego wzrostu zapotrzebowania na środki niezbędne do przeprowadzenia aborcji farmakologicznej.

WHO promuje aborcję farmakologiczną jako nieinwazyjną metodę leczenia i zaleca rozważenie stosowania jej w ramach „bezpiecznej aborcji” do 12 tygodnia, a w niektórych przypadkach nawet do 24 tygodnia ciąży. Organizacja upatruje zagrożenia dla życia matek i dzieci w niechcianych, „dodatkowych” ciążach, które będą miały miejsce w związku z ograniczeniami w zakresie wykonywania aborcji w czasie pandemii. Nie wspomina o realnych negatywnych skutkach, jakie niesie za sobą aborcja farmakologiczna.

Światowa Organizacja Zdrowia oraz inne instytucje popierające aborcję, przedstawiają metodę farmakologiczną jako, rzekomo, znacznie łatwiejszą i mniej dolegliwą alternatywę zabójstwa prenatalnego. Ta dezinformacja prowadzi do tego, że kobiety rozważające poddanie się aborcji farmakologicznej nie są konfrontowane z rzetelnymi faktami na temat jej możliwych skutków. Co za tym idzie, kobieta może doznać dotkliwej traumy, chociażby z tego względu na to, że nie ma pod ręką opieki medycznej w razie wystąpienia nieprzewidzianych objawów, a z wszelkimi konsekwencjami poronienia musi poradzić sobie sama. Jak wskazują statystyki, niemal 1/4 zgłoszonych przypadków aborcji farmakologicznej, które wywołały objawy zagrażające zdrowiu kobiety, zakończyła się hospitalizacją, w związku z ciężkimi infekcjami lub koniecznością przetoczenia krwi. Były wśród nich również przypadki śmiertelne.

Niektóre państwa europejskie, jak Wielka Brytania i Francja, wdrożyły już zalecenia WHO odnośnie umożliwienia kobietom dokonywania aborcji w czasie pandemii. Organizacje proaborcyjne usilnie dążą do tego, aby aborcja, również w innych krajach, została uznana za usługę niezbędną, gdyż, ich zdaniem, w większości państw nie jest ona traktowana priorytetowo i z tego względu zawieszono jej wykonywanie w związku z zagrożeniem epidemiologicznym. Według organizacji proaborcyjnych, aborcja farmakologiczna jest rozwiązaniem służącym poprawie sytuacji zdrowotnej w państwach na szeroką skalę, w tym doraźnie, w dobie COVID – 19.

„Twierdzenia o pozytywnym wpływie aborcji na zdrowie kobiet nie znajdują uzasadnienia w faktach. Jak już wykazaliśmy w kompleksowej analizie, legalizacja aborcji wcale nie przyczynia się do spadku śmiertelności kobiet, a w niektórych państwach zachodzi wręcz odwrotna korelacja. Aborcja farmakologiczna, poza tym, że stanowi śmiertelne zagrożenie dla poczętego dziecka, jest również niebezpieczna dla przeprowadzających ją kobiet. Powoduje liczne skutki uboczne, a jej następstwa często wymagają hospitalizacji. Wszelkie działania ze strony organizacji międzynarodowych zmierzające do popularyzacji aborcji na globalną skalę są z gruntu sprzeczne z obowiązującym prawem międzynarodowym i wartościami, na których zostało ono zbudowane. System ochrony praw człowieka powstał właśnie po to, by chronić ludzi i ich prawa do życia, także tych najmłodszych i najbardziej bezbronnych przed przemocą i nadużyciami” – podkreśla Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję