Reklama

Pakistan: rosną obawy o życie Asii Bibi

2018-11-05 18:19

vaticannews.va / Islamabad (KAI)

www.christiansinpaan.com

Zakaz opuszczania kraju jaki pod wpływem nacisków islamistów otrzymała Asia Bibi oznacza, że w każdej chwili morderca może ją zabić dokonując samosądu. Historia Pakistanu pokazuje, że jest to możliwe. Wskazuje na to ks. Bernardo Cervellera, kierujący misyjną agencją informacyjną AsiaNews, która od samego początku nagłaśnia historię tej niezłomnej chrześcijanki, fałszywie oskarżonej o bluźnierstwo przeciwko Mahometowi, a ostatnio uniewinnionej przez Sąd Najwyższy od stawianego jej zarzutu.

Ks. Cervellera zauważa, że wycofywanie się rakiem pakistańskich władz wyraźnie pokazuje ich uległość wobec islamistów. Podkreśla zarazem, że rzeczą niebywałą jest to, by kobieta uniewinniona prawomocnym wyrokiem nie mogła opuścić więzienia i, co więcej, coraz bardziej musiała obawiać się o swoje życie i życie swoich bliskich.

„Uważam, że jest hańbą ze strony pakistańskiego rządu to, że wyrok Sądu Najwyższego poddawany jest pod dyskusję pod naciskiem działań fundamentalistycznej partii islamskiej, która organizuje uliczne manifestacje, ucieka się do przemocy, paraliżuje życie w kraju – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Cervellera. – Niewyobrażalne jest, że w zaistniałej sytuacji rząd układa się z tymi ludźmi, dając tym samym do zrozumienia, że wyrok Sądu Najwyższego może być poddany rewizji. To prawdziwa hańba. Niestety takie działania wpisują się w historię Pakistanu ostatnich 30, 40 lat. Niestety pakistańscy politycy wykorzystywali islamskich fundamentalistów do zdobycia poparcia w wyborach. Teraz jednak fundamentaliści wystawiają im za to rachunek. Wielu Pakistańczyków jest zszokowanych tą zmianą frontu ze strony rządu i podkreśla, że konstytucja tego kraju, która broni praw mniejszości, została tym samym wyrzucona do śmieci. ”

Mąż Asii Bibi zaapelował do władz Wielkiej Brytanii, USA i Kanady o udzielenie całej rodzinie azylu. Ashiq Masih stwierdził, że od wielu lat żyją oni w strachu, jednak w obecnej sytuacji pozostanie w Pakistanie grozi im utratą życia. Mężczyzna wyznał również, że na wieść o porozumieniu dotyczącym rewizji wyroku jego żony, zawartym między rządem Pakistanu a islamistami, dostał gęsiej skórki.

Reklama

Komentując apel o udzielenie azylu ks. Cervellera stwierdził, że mąż Asii Bibi wymienił jedynie trzy kraje ponieważ właśnie w nich żyje największa wspólnota pakistańska na Zachodzie i asymilacja dla nich byłaby tam łatwiejsza. Wyraził jednocześnie obawy, czy rząd któregokolwiek z tych krajów zaoferuje schronienie rodzinie niezłomnej chrześcijanki. „Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że taki gest spotkałby się z ostrą reakcją ze strony islamskich fundamentalistów, a na takie ryzyko władze się pewnie nie zdecydują” – zauważa ks. Cervellera.

Swą solidarność wyraził przewodniczący Parlamentu Europejskiego. „Wzywam pakistańskie władze do uwolnienia Asii Bibi i do zapewnienia ochrony jej i jej bliskim w obliczu pogróżek ze strony fanatyków religijnych” – stwierdził Antonio Tajani. I dodał: „Jedyną jej winą jest to, że jest ona chrześcijanką”.

Tagi:
Asia Bibi

Asia Bibi opuściła Pakistan i jest bezpieczna

2019-02-02 14:41

vaticannews / Rzym (KAI)

Asia Bibi opuściła Pakistan i spotkała się ze swoją rodziną. Ze względów bezpieczeństwa nie ujawniono miejsca ich pobytu, ani tego, jak i kiedy kobieta wyjechała ze swej ojczyzny. Wszystko wskazuje za tym, że są w Kanadzie. Tamtejszy Kościół zapewnił, że obejmie całą rodzinę wszelką konieczną pomocą.

www.christianisinpakistan.com

Informację o dotarciu mężnej chrześcijanki do Kanady podał wczoraj niemieckiej gazecie „Frankfurter Allgemeine Zeitung” jej prawnik, Saif-Ul-Malook. Nie ujawnił żadnych szczegółów poza tym, że „Asia Bibi jest już bezpieczna i przebywa ze swoją rodziną”. Informację tę zdementowało włoskie biuro Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie twierdząc, że kobieta wciąż przebywa w Pakistanie i prosząc zarazem o modlitwę, by jak najszybciej mogła spotkać się z córkami. Jednocześnie także jej prawnik stwierdził, że w rozmowie z niemiecką gazetą użył słów: „wkrótce będzie bezpieczna”. Zasiało to wątpliwości, co do prawdziwości informacji o dotarciu chrześcijanki do Kanady.

Wiadomość o opuszczeniu przez Asię Bibi Pakistanu potwierdził dziś rano Paul Bhatti w rozmowie z Radiem Watykańskim. Jest on bratem Shahbaza Bhattiego, pakistańskiego ministra ds. mniejszości zamordowanego przez islamistów w 2011 r. za obronę Asii Bibi i od początku niesie pomoc kobiecie i jej rodzinie. To m.in. dzięki jego staraniom jej córki dotarły do Kandy jeszcze przed Bożym Narodzeniem. W rozmowie z papieską rozgłośnią potwierdził, że „jest ona już w bezpiecznym miejscu ze swymi bliskimi”. Zauważył zarazem, że pakistańskie siły bezpieczeństwa uczyniły wszystko, co w ich mocy, by mogła bezpiecznie opuścić kraj. Tym samym kończy się dziesięcioletnia kalwaria rodziny Asii Bibi i zaczyna nowe życie.

„Tak, jest to prawdziwa wiadomość. Wreszcie możemy powiedzieć, że wyjechała z Pakistanu. Muszę podkreślić, że siły porządkowe i wymiar sprawiedliwości mocno ze sobą współpracowały – mówi Radiu Watykańskiemu Paul Bhatti. - Wyjechała z dużą godnością, innymi słowy do końca stawiła czoło procesowi a po nim, tak jak przewidywano wyjechała z kraju i z tego, co wiem jest teraz w bezpiecznym, chronionym miejscu wraz ze swoją rodziną. Myślę, że to świadczy o tym, że nie tylko wymiar sprawiedliwości w Pakistanie, ale sam kraj zdecydowanie się zmienia”.

Udzielenie wszelkiej koniecznej pomocy rodzinie chrześcijanki już kilka dni temu zadeklarował Kościół w Kanadzie. Biskupi tego kraju wyrazili wdzięczność rządowi Justina Trudeau za to, że zapewnił azyl rodzinie, która tak wiele wycierpiała z powodu swej wiary, a mimo to ich wiara pozostała niezachwiana. Biskupi zaapelowali jednocześnie do mediów, by zechciały teraz uszanować prywatność rodziny. „Jeżeli będą chcieli przyjąć nową tożsamość bardzo ważne będzie uszanowanie ich anonimowości” – wskazali kanadyjscy biskupi.

29 stycznia br. Trybunał Najwyższy Pakistanu oczyścił Asię Bibi z wszelkich zarzutów uznając, że nie ma żadnych podstaw prawnych do wznowienia jej procesu, czego domagali się islamscy ekstremiści po tym, jak w październiku ub.r. sąd uznał ją za niewinną. Wyrok trybunału okrzyknięto przełomem w historii Pakistanu i kamieniem milowym w budowaniu dobrych relacji międzyreligijnych w tym islamskim kraju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: powstanie nowa „superdykasteria” ds. ewangelizacji

2019-04-23 12:56

st (KAI) / Watykan

Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadzi nowa konstytucja apostolska o Kurii Rzymskiej „Praedicate Evangelium” będzie utworzenie wielkiej dykasterii ds. ewangelizacji – twierdzi hiszpański dziennikarz Dario Menor Torres, piszący dla tygodnika Vida Nueva.

Tama66/pixabay.com

Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza nowa dykasteria będzie ważniejsza niż Kongregacja Nauki Wiary, która zajmuje się nie tylko obroną wiary, ale także najpoważniejszymi przestępstwami duchownych.

Kolejną nowością w nowej konstytucji jest to, że urzędy Kurii Rzymskiej nie będą już dzielona na „kongregacje” i mniej prestiżowe „papieskie rady”, ale wszystkie będą nazywane „dykasteriami”, jak to już zastosowano w odniesieniu do kilku nowych urzędów ustanowionych przez papieża Franciszka.

Nowa „superdykasteria” ds. ewangelizacji będzie owocem połączenia dwóch już istniejących instytucji: Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, której zadaniem jest troska o „terytoria misyjne” oraz utworzonej w 2010 r. przez papieża Benedykta XVI Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, w celu stawienia czoła szybkiej sekularyzacji krajów Zachodu.

Dario Menor rozmawiał o proponowanych zmianach w nowej konstytucji apostolskiej o Kurii Rzymskiej z dwoma członkami Rady Kardynałów: kard. Oswaldem Graciasem z Indii oraz kard. Oscarem Rodriguezem Maradiagą z Hondurasu. Obydwaj podkreślili znaczenie jakie Papież Franciszek przypisuje ewangelizacji jako centralnemu zadaniu Kościoła.

Ponadto, nowa konstytucja przewiduje podobno również utworzenie dykasterii charytatywnej i połączenie Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej i Papieskiej Rady ds. Kultury.

Nowa dykasteria miłosierdzia, która wchłonie Urząd Dobroczynności Apostolskiej, będzie umiejscowione zaraz za Sekretariatem Stanu i Dykasterią ds. Ewangelizacji, stanowiąc przypomnienie, że miłosierdzie jest również kluczowym elementem wiary katolickiej.

Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich, stworzona przez Franciszka, aby pomóc mu w formułowaniu środków, służących zapobieganiu i zwalczaniu molestowania seksualnego duchownych stanie się częścią struktury kurialnej, aby uczynić ją „bardziej skuteczną”.

Wszystkie te reformy będą kontynuacją już wprowadzonych zmian, takich jak połączenie instytucji medialnych Watykanu w Dykasterię ds. Komunikacji oraz połączenie większości rad papieskich w dwie wielkie struktury: Dykasterię ds. świeckich, rodziny i życia oraz Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Według raportu Vidy Nuevy papież Franciszek może podpisać nową konstytucję 29 czerwca, w uroczystość świętych Piotra i Pawła. Obecnie projekt Praedicate Evangelium został posłany do poszczególnych konferencji episkopatów, szefów dykasterii watykańskich i innych urzędników kościelnych, aby przejrzeć dokument i przesłać sugestie do końca maja.

Rada Kardynałów ma je ponownie przejrzeć podczas swego spotkania w dniach 25-27 czerwca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W 2018 r. zginęło na świecie ponad 4,3 tys. chrześcijan

2019-04-24 17:43

kg (KAI/ABC) / Kolombo

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4305 chrześcijan a ponad 1,8 tys. świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) Jaime Menéndez Ros.

Twitter

Przypomniał, że papież Franciszek wspomniał niedawno, że obecne prześladowania wyznawców Chrystusa znacznie przewyższają rozmiary ich prześladowań z pierwszych trzech wieków istnienia nowej religii w Cesarstwie Rzymskim. Tendencje te potwierdza też najnowszy raport wspomnianego stowarzyszenia, przedstawiony pod koniec ub.r., z którego wynikało m.in., że ponad 327 mln chrześcijan żyje w krajach, w których dochodzi do prześladowań lub dyskryminacji na tle religijnym.

„Chrześcijaństwo jest nadal najbardziej prześladowaną religią na świecie. Wszyscy wiemy, że zagrożenie wolności religijnej jest czymś bardzo poważnym, stanowi bowiem barometr wobec innych praw podstawowych” – oświadczył Menéndez. Zauważył, że wolność religijna jest wprawdzie bardzo ceniona, ale zarazem coraz bardziej ograniczana w niektórych częściach świata. Dodał, że 61 proc. ludności świata żyje w krajach, których obywatele nie mogą w pełni swobodnie wyrażać swej wiary. Za większością przypadków łamania wolności religijnej stoją radykalizm islamski, państwa autorytarne i skrajne nacjonalizmy.

Nawiązując do wielkanocnych krwawych zamachów na Sri Lance dyrektor hiszpańskiej sekcji PKwP zaznaczył, że zajmuje ona „szczególne” miejsce na mapie ograniczania wolności religijnej. Przypomniał, że ponad 75 proc. mieszkańców tego wyspiarskiego kraju południowoazjatyckiego wyznaje buddyzm, „cieszący się tam przywilejami konstytucyjnymi”. Zwrócił uwagę, że ludzie z zewnątrz nie wiedzą, że tamtejszy buddyzm jest bardzo agresywny, odmienny od ogólnie znanego pokojowego wizerunku tej religii. Tymczasem na wyspie ma ona bardzo radykalne nastawienie i jej wyznawcy byli odpowiedzialni za akty przemocy w ostatnich 3 latach wobec hinduistów, stanowiących 13,2 proc. ludności i muzułmanów – 8,6 proc.

Również Narodowy Chrześcijański Alians Ewangeliczny Sri Lanki potwierdza, że ekstremiści buddyjscy prowadzą „akcje zastraszania” mniejszości religijnych. Takie organizacje jak Brygada Buddyjska czy „Sinha Lei” (Krew Lwa) od dawna szerzą swą ideę jednego „narodu syngaleskiego”. Alians odnotował dotychczas 89 ataków na chrześcijan w 2016 i 36 – do maja 2017. Wyznawcom Chrystusa, stanowiącym 9,1 proc. mieszkańców wyspy, odmawia się ponadto m.in. prawa do grzebania swych zmarłych na cmentarzach publicznych, ich świątynie są niszczone i zamykane, ekstremiści buddyjscy dopuszczali się też wobec nich aktów przemocy fizycznej oraz grozili im śmiercią.

Według najnowszych doniesień, do krwawych zamachów na trzy kościoły (dwa katolickie i jeden protestancki) i cztery luksusowe hotele w kilku miastach Sri Lanki na Wielkanoc przyznało się tzw. Państwo Islamskie (IS). Jeden z wiceministrów oświadczył, że zamachy były odwetem za marcowy atak na meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, gdzie zginęło 50 osób. Zdaniem rządu, co potwierdził Premier Ranil Wickremesinghe, IS rzeczywiście mogło mieć powiązania z zamachami. Ostrzegł też, że na wyspie wciąż są bojownicy i materiały wybuchowe.

Ruwan Gunasekara, rzecznik policji Sri Lanki, podał, że było 9 terrorystów, w tym jedna kobieta - żona jednego z nich, przy czym 8 z nich już zidentyfikowano. Z kolei minister obrony narodowej Ruwan Wijewardene przyznał, że część z nich była wcześniej zatrzymywana za udział w bójkach, ale żaden z tych incydentów nie był aż tak poważny. Dodał, że większość zamachowców pochodziła z dobrze sytuowanych rodzin, była wykształcona i stabilna finansowo, a jeden z terrorystów studiował w Wielkiej Brytanii, potem być może też w Australii, po czym wrócił na Sri Lankę i tu zamieszkał.

Zamachy, w których zginęło ponad 320 osób, a przeszło 500 odniosło rany, były największymi atakami terrorystycznymi na wyspie od zakończenia w niej w 2009 roku 30-letniej wojny domowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem