Reklama

Wiadomości

Zagłosuj na dziennikarza 100-lecia niepodległej Polski

Ryszard Kapuściński, Melchior Wańkowicz, bp Jan Chrapek czy św. Maksymilian Kolbe - to tylko niektóre spośród 100 nazwisk kandydujących do miana dziennikarza 100-lecia niepodległej Polski. Plebiscyt zorganizował warszawski oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ogłoszenie wyników nastąpi 19 listopada.

[ TEMATY ]

dziennikarze

dziennikarstwo

stockphoto mania/Fotolia.com

SDP przypomina, że dziennikarze odegrali w dziejach Polsce ważną rolą. Jedni wydawali i kolportowali nielegalną prasę pod zaborami, wielu zamieniło pióro na karabin, żeby walczyć w I i II wojnie światowej oraz w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. To dziennikarzom i fotografom zawdzięczamy również wstrząsające relacje dokumentujące walkę zbrojną, bohaterstwo, a także męczeństwo ludności cywilnej. Po II wojnie dziennikarze walcząc o niepodległość Polski wobec sowieckich sojuszników byli szykanowani, część z nich wybrała emigrację.

Na liście dziennikarzy, których można wybrać w ramach rocznicowego plebiscytu, jest 100 nazwisk. Znalazły się na niej tak wybitne postacie jak m.in. Władysław Bartoszewski, Marian Brandys, Stefan Bratkowski, Stanisław Cat-Mackiewicz, Jerzy Giedroyć, Gustaw Herling-Grudziński, Ryszard Kapuściński, Stefan Kisielewski, Hanna Krall czy Melchior Wańkowicz.

Wśród nominowanych jest też kilka postaci związanych z Kościołem i dziennikarstwem katolickim: św. Maksymilian M. Kolbe, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Micewski, bp Jan Chrapek, Jerzy Turowicz i ks. Piotr Nitecki.

Reklama

Każda głosująca w plebiscycie osoba ma jeden głos i może wskazać 10 dziennikarzy. Na stronie Zobacz trzeba wybrać przycisk przy opisie dziennikarza lub wysłać mail z 10 kandydatami na adres: o.warszawski@sdp.pl.

Aby ułatwić głosowanie, przy nazwisku każdego z dziennikarzy umieszczono krótką informację o jego zasługach dla Niepodległości oraz dokonaniach zawodowych. Ogłoszenie wyników plebiscytu nastąpi 19 listopada.

SDP pracuje też nad wydaniem leksykonu wybitnych przedstawicieli polskiego dziennikarstwa pt. "Dziennikarze dla Niepodległej".

2018-11-07 10:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek wsparł dziennikarzy i sprzedawców gazet ulicznych

[ TEMATY ]

dziennikarze

Franciszek

youtube.com/vaticannews

O znaczeniu informacji przekazywanych przez osoby najuboższe a także swym uznaniu dla inicjatyw podejmowanych przez dziennikarzy prasy ulicznej zapewnił Ojciec Święty w specjalnym skierowanym do nich przesłaniu.

Oto tekst papieskiego przesłania w tłumaczeniu na język polski:

Życie milionów ludzi na naszym świecie, zmagających się już z tak wieloma trudnymi wyzwaniami i uciskanych przez pandemię, zmieniło się i jest wystawiane na próbę. Osobom najsłabszym, niedostrzeganym, bezdomnym grozi, że zapłacą najcięższy rachunek.

Pragnę zatem pozdrowić środowisko gazet ulicznych, a zwłaszcza z ich sprzedawców, którzy w większości są bezdomni, poważnie marginalizowani, bezrobotni: tysiące ludzi na całym świecie żyją i mają pracę dzięki sprzedaży tych niezwykłych gazet.

We Włoszech myślę o pięknym doświadczeniu Scarp de' tenis - projektu Caritas, który pozwala ponad 130 osobom znajdującym się w trudnej sytuacji zyskać dochód, a wraz z nim dostęp do podstawowych praw obywatelskich. Myślę także o doświadczeniu ponad 100 gazet ulicznych na całym świecie, wydawanych w 35 różnych krajach i w 25 różnych językach, zapewniających pracę i dochody ponad 20 500 bezdomnym na świecie. Od wielu tygodni gazety uliczne nie są sprzedawane, a ich sprzedawcy nie mogą pracować. Chcę zatem wyrazić moją bliskość dziennikarzom, wolontariuszom, osobom, którzy żyją dzięki tym projektom i które w tych czasach poświęcają się wielu ideom innowacyjnym. Pandemia utrudniła waszą pracę, ale jestem pewien, że wielka sieć gazet ulicznych na świecie powróci silniejsza niż wcześniej. Spojrzenie na najbiedniejszych w tych dniach, może pomóc nam wszystkim uświadomić sobie, co z nami naprawdę się dzieje i w jakim jesteśmy stanie. Do was wszystkich kieruję moje przesłanie wsparcia i braterskiej przyjaźni. Dziękuję za wykonywaną przez was pracę, za informacje, które przekazujecie i za opowiadane przez was historie nadziei.

FRANCISZEK

Dom Świętej Marty, 21 kwietnia 2020

CZYTAJ DALEJ

Lourdes pełne intencji modlitewnych, po 1,5 tys. stron dziennie

2020-06-01 15:08

[ TEMATY ]

Lourdes

Grota z Lourdes

Graziako

Po dwumiesięcznym przymusowym zamknięciu Lourdes powraca do normalnego życia. Od ubiegłej środy jest już otwarte cały dzień, zniesiono ograniczenia co do liczby osób mogących przebywać w sanktuarium, pielgrzymi gromadzą się przy grocie objawień. Tylko do jutra obowiązują państwowe obostrzenia, które sprawiały, że do Lourdes mogli przyjeżdżać przyjechać jedynie ci, którzy żyją w promieniu 100 km od sanktuarium.

Choć sanktuarium w Lourdes przez ponad 2 miesiące było zamknięte, to jednak nigdy nie ustała w nim modlitwa. Przed grotą czuwali posługujący tam kapelani, przedstawiając Maryi intencje, które ogromnej liczbie napływały z całego świata. Było tego niekiedy 1,5 tys. stron - wspomina ks. Nicola Ventriglia. Intencje świadczące o wielkim cierpieniu i niepewności. Najbardziej bolała świadomość, że ludzie umierają bez możliwości pożegnania z rodziną i pojednania z Bogiem.

- Przez cały ten czas my kapelani trzymaliśmy straż przed grotą. Tylko my mieliśmy do niej dostęp. Modliliśmy się non stop od rana do wieczora. Czuliśmy się jak Mojżesz z wyciągniętymi rękami. Modliliśmy się za całą ludzkość. Byliśmy niczym płuca tej modlitwy świata. Bo tak wiele osób prosiło nas, byśmy ich reprezentowali przed Maryją, byśmy zanieśli do Niej ich modlitwy. Były dni, że mieliśmy po 1,5 tys. stron tych intencji, imion - powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Nicola Ventriglia.

Wyznał, że dla kapelanów było to bardzo wzruszające. - Wiedzieliśmy, że jesteśmy tylko czubkiem góry lodowej tego ogromnego Ludu Bożego, który chciałby być w tym miejscu, a nie może. Wiemy, że to miejsce ma swoje powołanie. Wynika ono z obecności Maryi, która zechciała się tu objawić w 1858 r. i 18 razy spotkała się z Bernadetą. Maryja obdarzyła ją swoim uśmiechem, ale Bernadeta nie przestała stąpać twardo po ziemi, jakby nie było już cierpienia i problemów. Jednakże dzięki Maryi, Jej uśmiechowi to życie stało się piękniejsze, każdego dnia. I tak samo jest z wszystkimi, którzy zwracają się ku temu sanktuarium - podkreślił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Pozwólmy się dzisiaj zaskoczyć Bogu

2020-06-02 10:39

Małgorzata Pabis

Neoprezbiterzy: ks. Kamil Piwowarczyk, ks. Damian Dadak i ks. Mateusz Steczek w czasie dzisiejszej Mszy św. w sanktuarium Bożego Miłosierdzia dziękowali za dar nowych kapłanów.

W homilii ks. Damian Dadak powiedział, że kiedy czytał dzisiejszą Ewangelię uderzyło go słowo „zaskakiwać” i nad nim podjął rozważanie. – Bóg kocha nas zaskakiwać, aby poruszyć nasze serce. I jeśli tylko jest ono jest otwarte, to mogą dokonać się wielkie cuda w naszym życiu – powiedział i dodał: – Myślę, że każdy z nas lubi być zaskakiwany, w sensie pozytywnym. Przykładowo, gdy mamy urodziny i nagle niespodziewanie ktoś przyjedzie złożyć nam życzenie, czy wręczyć prezent. Gdy ktoś dostanie w pracy wymarzone wolne, aby wyjechać i trochę odpocząć. Gdy ktoś po czasie przyjedzie w odwiedziny. Jest w nas wtedy radość.

Jak mówił, w swoim życiu wiele razy został zaskoczony postawą ludzi. – Nie wiem czy macie w swoim życiu takie doświadczenie, w którym to ktoś was pozytywnie zaskoczył. Może telefonem po dłuższym czasie. Może odwiedzinami w niedzielne popołudnie. Może ktoś Cię zaskoczył dobrym słowem, uśmiechem, miłością. Może mąż cię zaskoczył zapraszając na randkę do paru latach, czy ksiądz na ambonie wygłaszając płomienne kazanie, które poruszyło cię do głębi – powiedział.

Sięgając do Ewangelii, kapłan wskazał sceny, które pokazują, że Jezus zaskakiwał współczesnych Mu ludzi. – Myślę, że każdy z nas pamięta tę scenę, gdy przyniesiono do Jezusa paralityka i Jezus go uzdrowił. Wtedy wszyscy byli pełni podziwu dla Jezusa i mówili: „Jeszcze nigdy takich rzeczy nie wiedzieliśmy w Izraelu”. Kiedy wszyscy uciekali od trędowatych, bo bali się że się zarażą i staną nieczyści, to Jezus ich dotykał i uzdrawiał. Kiedy wszyscy chcieli ukamienować kobietę pochwyconą na cudzołóstwie, a Jezus jako jedyny jej nie potępił. A w wieczerniku zamiast uczniowie umyć nogi swojemu Panu, to Jezus klęka i każdemu z osobna umywa nogi – wyliczał.

– Powiem wam, że Bóg nieustannie mnie zaskakuje – kontynuował ks. Dadak. – Najbardziej zaskakuje mnie swoją miłością, bo kocha mnie bardziej niż ja Jego. Zaskakuje mnie swoim miłosierdziem, bo jeszcze nigdy od Niego nie usłyszałem słów potępienia, ale „wstań i nie grzesz więcej”. Zaskakuje mnie kiedy przychodzę na adorację i w tym białym kawałku Chleba, często samotnym i opuszczonym, dostrzegam Boga żywego, który ma otwarte ramiona i mówi „kocham cię”. Jezus mnie ciągle zaskakuje, bo wiem że nigdy nie jestem sam. Bo wiem, że jestem w najlepszych rękach.

Kończąc homilię kaznodzieja powiedział: – Może przeżywasz aktualnie trudne chwile w swoim życiu. Może od dłuższego czasu dręczą Cię jakieś problemy – daj się dzisiaj zaskoczyć Bożemu działaniu. Jezus pragnie być obecnym w twoim życiu. Może czujesz się samotny i opuszczony. Może choroba jest od ciebie silniejsza. Może straciłeś już Boga sprzed oczu. Pozwól się dzisiaj zaskoczyć Bogu. Pozwól się zaskoczyć, że jest inaczej, że Jezus cię pierwszy umiłował, że pierwszy oddał za ciebie swoje życie, że każdego dnia troszczy się o ciebie, i jest bliżej niż ci się wydaje. Bo jak pisze św. Faustyna: „Bóg jest miłością i miłosierdziem”. Dlatego pozwólmy się dzisiaj zaskoczyć Bogu, abyśmy byli pełni podziwu wobec wielkich rzeczy, które czyni w naszym życiu i mogli zaświadczyć, że Pan jest wielki. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję