Reklama

Siarkowska: Odwlekanie rozprawy ws. aborcji nie ma uzasadnienia

2018-11-14 14:47

Artur Stelmasiak

Ponad rok temu grupa 106. posłów podpisała się pod wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie niekonstytucyjności przesłanki zezwalającej na aborcję eugeniczną. Jednak do tego czasu nie wyznaczono nawet daty rozprawy. - Moim zdaniem Trybunał zwleka z wydaniem wyroku w tej sprawie. Upłynęło już wystarczająco wiele czasu, aby można było nasz wniosek rozpoznać i wyznaczyć termin rozprawy - mówi "Niedzieli" poseł Anna Maria Siarkowska, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Prawa do Życia.

Poseł Siarkowska uważa, że sprawa aborcji eugenicznej jest już zbadana pod względem merytorycznym. - I teraz rolą prezes Trybunału Konstytucyjnego pani Julii Przyłębskiej jest wyznaczenie terminu rozprawy. Dalsze przeciąganie w czasie nie ma bowiem żadnego merytorycznego uzasadnienia i jest działaniem na szkodę wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego- podkreśla przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Prawa do Życia.

Posłowie są coraz bardziej zniecierpliwieni, bo wiedzą, że ich skarga do Trybunału Konstytucyjnego podlega zasadzie dyskontynuacji, czyli wygasa wraz z końcem obecnej kadencji Sejmu. - Jeżeliby do tego doszło, to mielibyśmy przykład celowego ograniczenia konstytucyjnego prawa posłów o wnioskowanie zbadania przez Trybunał zgodności przepisów z Konstytucją. Nadszedł już czas, by żądać od prezes Trybunału, aby realizowała to co jest jej obowiązkiem, czyli wyznaczyła wreszcie termin rozprawy - podkreśla Siarkowska.

Tagi:
aborcja

Reklama

Belgia: biskupi przeciwni dalszemu ułatwianiu aborcji

2019-11-14 15:23

pb / Bruksela (KAI)

Belgijscy biskupi sprzeciwiają się dalszemu ułatwianiu aborcji. Niespełna rok po usunięciu "dobrowolnego przerwania ciąży" z kodeksu karnego, tamtejszy parlament pracuje nad nowelizacją ustawy aborcyjnej. Zamierza wydłużyć możliwość dokonania aborcji do 18. tygodnia ciąży, a także skrócić obowiązkowy czas na zastanowienie się z sześciu dni do 48 godzin. Ponadto aborcja stałaby się w świetle prawa zwykłym zabiegiem medycznym.

Przyznając, że "prawo może uważać aborcję za zwyczajny akt medyczny", biskupi zwracają uwagę, że nie jest ona tak przeżywana przez osoby, które się jej poddają, często doświadczając "wstrząsu i rozpaczy". - Sugerując, że chodzi o zwykły zabieg, prawo nie bierze w ogóle pod uwagę odczuć ani przeżyć tych osób - wskazują hierarchowie. I dodają, że lekkie traktowanie tego problemu powiększy jeszcze "przerażenie i samotność" kobiet.

Podkreślają przy tym, że traktowanie aborcji jako zwykłego zabiegu medycznego sprawi, że będzie się miało do niego "prawo". - Kto będzie zadawał pytania lub odmawiał wykonania aborcji zostanie ukarany. Dotyczy to zarówno lekarza, jak i kobiety. Powoływanie się na wolność sumienia będzie również coraz trudniejsze, choć się je [w projekcie] zachowuje - analizują biskupi.

Przypominając, że "państwo prawa zapewnia ochronę" godności i integralności fizycznej człowieka, pytają, czy nie dotyczy to także życia nienarodzonego; dlaczego traktuje się je tak, jakby nie było to jeszcze ludzkie życie; gdzie jest jego granica i dlaczego akurat tu [w 18. tygodniu ciąży - KAI] i dlaczego wymienione kwestie "są tak rzadko poruszane, albo wręcz nigdy, w dyskusji" na ten temat.

Zauważają, że w prasie pojawiają się przestrogi przed zmianą ustawy, wyrażane przez środowiska medyczne i uniwersyteckie. - Nie wywodzą się one z konkretnej perspektywy ideologicznej. Ten problem dotyczy całego społeczeństwa i każdego z nas - piszą hierarchowie, ubolewając, że przedstawiane argumenty nie są traktowane jako istotne. Za niezrozumiałe uważają to, że "tak ważny i delikatny problem jest załatwiany tak szybko i bez uprzedniej pogłębionej dyskusji".

Pod oświadczeniem podpisali się "kard. Joseph De Kesel i biskupi Belgii".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostatnie wołanie Maryi - o kryzysie w Kościele i nadziei w Matce Bożej

2019-11-15 10:04

ks. Piotr Glas /Esprit

Nakreślony przez Matkę Bożą w przesłaniu z Quito obraz świata, Kościoła i stanu wiary jest dość przerażający. Masowa apostazja, odejście od Boga i wiary, brak świadomości grzechu, bluźnierstwa i świętokradztwa – odnosimy wrażenie, że to wszystko dziś nas otacza. Maryja wiedziała, jako los czeka świat, opisała duchowe źródła tej tragedii, a także – i to jest nasza nadzieja – wskazała nam wszystkim już w tamtym czasie drogi wyjścia. - pisze w swojej najnowszej książce ks. Piotr Glas

youtube.com / DobreMedia

Maryja wiedziała, że na przełomie XX i XXI wieku będziemy przeżywać potężny kryzys wiary, Kościoła, rodzin i tożsamości kapłańskiej i z tego powodu już wtedy nas na to przygotowywała i jednocześnie zapewniała, że bardzo nas kocha i będzie z nam towarzyszyć także w trudnych momentach.

Dla wielu współczesnych teologów płynąca z objawień w Quito diagnoza obecnej sytuacji jest nie do przyjęcia. Są przekonani, że żyją w cudownych czasach posoborowego triumfu otwartości, tolerancji oraz dialogu, wspaniałego rozwoju ekumenizmu i odrzucenia przestarzałych koncepcji. Na to co się teraz dzieje, warto jednak spojrzeć z perspektywy ewangelicznej. Warto uświadomić sobie, jakie owoce przynosi współczesność czy owo słynne posoborowe otwarcie. Skoro podobno jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Dlaczego tylu ludzi odchodzi od Kościoła? Dlaczego tylu księży przeżywa wielkie problemy duchowe lub nawet rezygnuje z kapłaństwa? Dlaczego jest tak mało powołań? Te pytania trzeba sobie stawiać.

Dzięki ostrzeżeniom Maryi wiemy, iż czekają nas trudne czasy. Powinniśmy być na nie przygotowani. Lecz Matka Boża nie straszy, nie chce wprowadzić nas w depresję duchową – Ona jak kochająca Matka pokazuje drogę, którą musimy podążać jako ludzie, ale także jako wspólnota Kościoła. Obiecuje, że przeprowadzi nas przez wszystkie zawirowania, że nie zostawi nas samych. Mówi do nas: „Walczcie, jesteście wybrani. Jestem po waszej stronie. To minie, nie załamujcie się, nie zniechęcajcie się, kiedy doświadczycie zgorszenia.”

Fragmenty książki ks. Piotra Glasa pt. "Ostatnie włanie Maryi" wyd. Esprit, Kraków 2019 Link do książki

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież odwiedził ośrodek zdrowia dla bezdomnych przy placu św. Piotra

2019-11-15 18:55

pb / Watykan (KAI)

Papież Franciszek odwiedził ośrodek zdrowia dla bezdomnych i ubogich przy placu św. Piotra. Został on czasowo umieszczony w lewym skrzydle kolumnady otaczającej plac z okazji III Światowego Dnia Ubogich, obchodzonego w niedzielę 17 listopada. Ojciec Święty przybył tam w ramach swej inicjatywy „piątków miłosierdzia”, którą podjął w czasie Jubileuszu Miłosierdzia.

Vatican News

Do tego „polowego” ośrodka zdrowia przychodzą dziesiątki ludzi ubogich, by skorzystać z porad lekarzy różnych specjalności. Oprócz lekarzy internistów przyjmują tam przez tydzień kardiolodzy, diabetolodzy, dermatolodzy, reumatolodzy, specjaliści chorób zakaźnych, ginekolodzy oraz okuliści. Oferowane są także kliniczne analizy, badania USG oraz szczepienia przeciw grypie.

Niespodziewana wizyta papieża została przyjęta oklaskami zdumionych zebranych. Franciszek z każdą z obecnych osób się przywitał i zamienił kilka słów. Towarzyszący mu abp Rino Fisichella, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji przedstawił papieżowi lekarzy.

Według komunikatu Biura Prasowego, papież uznał tę inicjatywę Papieskiej Rady za bardzo cenną i podziękował całemu personelowi medycznemu i paramedycznemu, który pracuje tam jako wolontariusze, niekiedy biorąc w tym celu urlop, by pomóc potrzebującym.

Po krótkiej modlitwie z zebranymi Franciszek zakończył swą wizytę.

Przeczytaj także: Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem