Reklama

Adwentowe i bożonarodzeniowe akcje diecezjalnej Caritas

2018-11-29 13:51

Kamil Krasowski

Karolina Krasowska
Z przedstawicielami lubuskich mediów spotkali się ks. Stanisław Podfigórny i Anna Maria Fedurek

W siedzibie Caritas Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej przy ul. Bema w Zielonej Górze zakończyła się konferencja prasowa poświęcona adwentowym i bożonarodzeniowym inicjatywom Caritas. Z przedstawicielami lubuskich mediów spotkali się ks. Stanisław Podfigórny i Anna Maria Fedurek.

Podczas spotkania zostały omówione główne akcje, które w zbliżającym się okresie podejmuje diecezjalna Caritas. – Dzisiejsza konferencja ma za zadanie przedstawić akcje, które cyklicznie, każdego roku powtarzają się przed świętami, ale też i te, które w jakimś sensie odnawiamy i też proponujemy – powiedział na początku spotkania dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Stanisław Podfigórny.

Zobacz zdjęcia: Konferencja prasowa diecezjalnej Caritas

Szczegółowe informacje na temat poszczególnych akcji przedstawiła Anna Maria Fedurek, rzecznik prasowy diecezjalnej Caritas. – Dzisiaj chcielibyśmy przedstawić większość naszych adwentowych i bożonarodzeniowych akcji, które będziemy realizować, ponieważ już w najbliższą niedzielę 2 grudnia rozpoczynamy Adwent i to już jest dla nas taki dość ważny czas w ciągu całego roku, choć zawsze powtarzamy, że działalność Caritas to jest tak naprawdę 12 miesięcy w roku i nie ma u nas „sezonu ogórkowego” – zawsze się coś dzieje, zawsze jest mnóstwo różnych rzeczy i mnóstwo ludzi, o których staramy się pamiętać – powiedziała pani rzecznik. – Okres przedświąteczny jest takim szczególnym czasem, gdzie chcemy przypominać o tych osobach, które czasami są blisko nas, a być może potrzebują takich prostych gestów, jak choćby zakup świecy.

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom 2018

Reklama

Z zakupem świecy wiąże się tzw. Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom. W tym roku jest to 25. jubileuszowa edycja akcji, która na stałe wpisała się w przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Tegorocznym hasłem, które towarzyszy akcji są słowa: „Świeca, która tworzy Polską Wigilię”. – Caritas Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej jako jedna z pierwszych włączyła się w tę akcję już w 1994 r. Pierwszy rok to była dystrybucja ok. 50 tys. świec. W tym roku jest ich ponad 90 tys. Tradycyjnie są do wyboru świece małe, jak i świece duże. Ofiara za świece małe wynosi 6 zł, za świecę dużą jest to 13 zł. Te świece już trafiły do wszystkich parafii diecezji zielonogórsko – gorzowskiej oraz do sieci Księgarni św. Antoniego, po to, żeby już od Adwentu, czyli 2 grudnia można je było nabyć w swojej parafii w swojej miejscowości – powiedziała Anna Maria Fedurek. - Dobrze by było, żeby każdy miał taką świecę na swoim stole. Wiemy o tym, że bardzo dużo rodzin, osób nie wyobraża sobie wigilijnego stołu bez tej świecy. Jest to taki element już tradycyjny, podobnie jak chociażby to puste nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. Zachęcamy do tego, by co roku ta świeca była nowa, ponieważ co roku staramy się też, aby ten wymiar graficzny, estetyczny był troszeczkę inny, żeby nasi diecezjanie byli zachęcani do tego, by te świece nabyć.

Akcja od ponad dwóch dekad służy potrzebującym dzieciom zapewniając im m.in. wyjazd na wakacje, letni i zimowy wypoczynek, posiłki, pobyt w placówkach wsparcia dziennego, a także leczenie i rehabilitację. Dzięki temu w naszej diecezji każdego roku ok. 1000 dzieci wyjeżdża na wakacje. W roku 2018 było to 1042 dzieci.

Na konferencji obecni byli podopieczni diecezjalnej Caritas – Monika, Wiktoria i Tomek. Rodzeństwo pochodzi z Zielonej Góry z rodziny 10 – osobowej, objętej całorocznym wsparciem Parafialnego Zespołu Caritas w parafii św. Urbana w Zielonej Górze. Rodzeństwo wyjechało w tym roku na wakacje właśnie dzięki akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom.

XV Zbiórka żywności Caritas „Tak, pomagam!”

Zbiórka odbędzie się w piątek i sobotę 7 i 8 grudnia, natomiast na terenie parafii w niedzielę 9 grudnia. Będzie realizowana w 150 sklepach na terenie całej diecezji, zarówno w dużych miastach, jak i małych miejscowościach. W zbiórce będzie uczestniczyć ok. 1000 wolontariuszy z 55 Parafialnych Zespołów Caritas.

W zeszłym roku w wyniku zbiórki wolontariuszom Caritas udało się zebrać 28 ton żywności, która trafiła do najbardziej potrzebujących rodzin naszej diecezji. 2,5 tys. osób dostało gotowe paczki złożone z typowych produktów do przygotowania tradycyjnych świątecznych potraw.

- Nasi wolontariusze będą w czerwonych koszulkach, będą mieli identyfikatory. Warto ich dostrzec i to co możliwe wrzucić do koszy. Do tego zachęcamy 7 i 8 grudnia – mówiła Anna Maria Fedurek.

Do koszy najlepiej wrzucać produkty spożywcze z długim terminem ważności i takie, które można bezpiecznie przewieźć:

- mąki, makarony, kasze, ryż, cukier, płatki śniadaniowe,

- dżemy, powidła, owoce w puszkach,

- warzywa w puszkach lub słoikach,

- gotowe dania w słoikach,

- konserwy mięsne i rybne,

- herbata, kawa, kawa zbożowa,

- mleko UHT, śmietany UHT,

- słodycze, czekolady, cukierki, bakalie,

- olej

Wymienione produkty trafią do osób i rodzin, które w okresie Bożego Narodzenia mogą potrzebować pomocy. Do osób ubogich, chorych, samotnych, bezdomnych.

Torba charytatywna Caritas 2018

- Jest to już czwarta edycja akcji. Polega ona na tym, że jako Caritas diecezjalna rozdysponowujemy torby papierowe z logo Caritas. Są to puste torby, które przekazujemy do różnych organizacji, instytucji, urzędów, jednostek samorządu terytorialnego, redakcji przyjaznych nam bardzo lubuskich mediów i różnych innych instytucji, z którymi współpracujemy po to, żeby postawić je w swoim miejscu pracy, w domu by je przez okres Adwentu zapełniać przede wszystkim artykułami spożywczymi z długą datą ważności, słodyczami, środkami czystości, środkami higienicznymi, zabawkami, tym co uważamy, że dobrze byłoby przekazać potrzebującym osobom przed świętami Bożego Narodzenia – mówiła Anna Maria.

W ubiegłym roku udało się zebrać 600 toreb wypełnionych różnego rodzaju artykułami. W tym roku wszystkie torby, które powrócą do Caritas diecezjalnej zostaną przez nią przekazane do Caritas Spes na Ukrainie. – Jest tam ogromna potrzeba pomocy osobom bezdomnym, potrzebującym, rodzinom wielodzietnym. Na Ukrainie nie ma pomocy samorządowej, nie ma żadnych dotacji, żadnych umów. Oni, jeśli tak jak Caritas prowadzą jadłodajnię, robią to własnym sumptem, więc te możliwości są zdecydowanie okrojone w porównaniu chociażby do realiów polskich – wyjaśniała pani rzecznik. Warto także dodać, że torby przekazywane na Ukrainie trafiają do rodzin objętych wojną na terenie Donbasu.

Do udziału w akcji zaproszone są również Parafialne Zespoły Caritas, które pobierając torby, przekazują je wśród swoich parafian, zachęcając do wypełnienia ich różnego rodzaju artykułami. Zapełnione torby pobrane przez PZC trafiają do podopiecznych danej parafii.

W akcji weźmie udział ok. 40 – 50 PZC.

Caritas w najbliższych dniach przekaże torby do ok. 60 różnego rodzaju instytucji, zaś na ich zwrot będzie oczekiwała maksymalnie do 20 grudnia. Na Ukrainę przekaże je w okolicach Nowego Roku.

Wigilie Caritas dla bezdomnych, samotnych i opuszczonych

Caritas diecezjalna co roku przygotowuje wieczerze wigilijne dla osób bezdomnych, samotnych, opuszczonych, starszych i ubogich.

W tym roku spotkania te odbędą się 18 grudnia w parafii Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie (godz. 18.00) i 19 grudnia w parafii pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze (godz. 17.00).

Do udziału w spotkaniach zaproszeni są podopieczni PZC z Gorzowa i Zielonej Góry. Na każdym spotkaniu obecnych będzie ok. 200 osób bezdomnych, ubogich, potrzebujących, starszych i samotnych.

Łaźnia i ogrzewalnia Caritas

Caritas diecezjalna przypomina, że w okresie zimowym (1.10.2018 – 30.04.2019) czynna jest ogrzewalnia dla osób bezdomnych przy ul. Dworcowej 21 w Zielonej Górze.

Ogrzewalnia jest czynna zgodnie z obowiązującymi przepisami, tj. od godz. 18.00 do godz. 8.00

Przy ogrzewalni działa łaźnia, gdzie można wziąć gorący prysznic, skorzystać ze środków czystości oraz przebrać czystą odzież, bieliznę i obuwie. Można także napić się gorącej herbaty.

Tagi:
adwent Boże Narodzenie akcje Caritas Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

Reklama

Caritas na Adwent i Święta

2018-12-05 11:10

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 49/2018, str. VI

Karolina Krasowska
Kupując świece Caritas, można pomóc dzieciom wyjechać na upragnione wakacje

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, Torba charytatywna, zbiórka żywności „Tak, pomagam!”, Wigilie Caritas dla ubogich i samotnych – to główne grudniowe akcje organizowane przez Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej w okresie jesienno-zimowym ukierunkowane na pomoc najbardziej potrzebującym.

O adwentowych i bożonarodzeniowych inicjatywach diecezjalnej Caritas opowiada Dominika Danielak z Centrum Wolontariatu.

Torba charytatywna

Od kilku lat diecezjalna Caritas pomaga najbardziej potrzebującym, przekazując im tzw. Torby charytatywne. W tym roku akcja rozpoczęła się jeszcze przed Adwentem. – Torby charytatywne przekazujemy do instytucji, urzędów i sponsorów. Nasi darczyńcy co roku zapełniają je żywnością z długim terminem ważności, środkami czystości, nowymi ubraniami, zabawkami i słodyczami. W tym roku w pierwszej kolejności będziemy przekazywać je podopiecznym Caritas Spes na Ukrainie, z którą współpracujemy. Myślę, że jeszcze przed świętami będziemy mogli przekazać pierwszy transport – mówi Dominika Danielak. Torby można pobrać w siedzibie Caritas w Gorzowie lub Zielonej Górze. Jak co roku w akcję włączają się Parafialne Zespoły Caritas, które pobrane torby rozprowadzają wśród parafian. Zapełnione torby w dalszej kolejności trafią do ich podopiecznych. Nadmiar rzeczy PZC mogą przekazywać do diecezjalnej Caritas, włączając się tym samym w akcję na Ukrainie. Torby przekazywane są również do szkół i przedszkoli, które wyrażają zainteresowanie inicjatywą. – Przygotowanych mamy blisko 1000 toreb. Są one oczywiście symbolicznym znakiem akcji, ponieważ ludzie biorąc od nas jedną torbę, zazwyczaj przynoszą rzeczy kartonami. Już teraz dziękujemy i zachęcamy do włączenia się w tę inicjatywę. Jeżeli komuś zabraknie torby, to niech skontaktuje się z pracownikami diecezjalnej Caritas lub zapakuje towar w jakąkolwiek torbę lub karton i przyniesie do nas bądź do swojej parafii – tłumaczy Dominika.

Zbiórka żywności

Kolejną akcją, w którą włącza się diecezjalna Caritas, jest XV Ogólnopolska Zbiórka żywności pod hasłem: „Tak, pomagam!”. 7 i 8 grudnia wolontariusze PZC i Szkolnych Kół Caritas będą widoczni w dużych supermarketach oraz w mniejszych lokalnych sklepikach, jednak udział w akcji będzie można wziąć we wszystkich parafiach na terenie całej diecezji. Do udziału w zbiórce zgłosiło się ok. 55 PZC. – Dwa dni jesteśmy w sklepach, gdzie zbieramy żywność z długim terminem ważności. Zostaną z niej przygotowane paczki świąteczne, które trafią do rodzin potrzebujących. Akcja co roku cieszy się dużym zainteresowaniem. To pomoc dla konkretnej rodziny – mówi Dominika Danielak. – Wszystkie osoby, które taką paczkę chciałyby otrzymać, proszone są o kontakt z Parafialnym Zespołem Caritas, bo to tam będzie można uzyskać paczki i pomoc przed świętami Bożego Narodzenia. W sprawie pomocy możliwy jest również kontakt z Caritas diecezjalną. Jeżeli ktoś przegapi termin zbiórki, to można przynieść paczki, a nawet pojedyncze produkty do swojej parafii z informacją, że chce wesprzeć akcję zbiórki żywności pod hasłem: „Tak, pomagam!”.

Wigilie Caritas

Caritas diecezjalna przygotowuje się do Wigilii dla ubogich i samotnych. 18 grudnia odbędzie się ona w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie. O godz. 18.00 w kościele zostanie odprawiona Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa, a po niej wieczerza wigilijna dla wszystkich osób bezdomnych, opuszczonych i samotnych, podopiecznych tamtejszych Parafialnych Zespołów Caritas. 19 grudnia taka wigilia odbędzie się w parafii pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze. – Tutaj Mszę św. rozpoczniemy o godz. 17.00 w kaplicy Matki Bożej Rokitniańskiej. Po niej – wieczerza wigilijna dla podopiecznych naszej zielonogórskiej stołówki Caritas – mówi Dominika Danielak. – Jeżeli widzimy obok siebie osobę samotną, bezdomną, opuszczoną, to wyciągnijmy do niej rękę i zaprośmy na to spotkanie. Jeżeli ktoś nie otrzyma zaproszenia z parafii, a będzie chciał spędzić z nami ten czas, to zapraszamy, by do nas przyszedł.

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom

Od pierwszej niedzieli Adwentu w każdej parafii na terenie naszej diecezji można nabyć świece na stół wigilijny w ramach akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. W tym roku akcja odbywa się już po raz 25. – Caritas diecezjalna przygotowała dwie świece. Przez ich zakup chcemy jednoczyć się z potrzebującymi dziećmi z całej naszej diecezji, ale też z wszystkimi potrzebującymi. Dzięki środkom zebranym w ramach akcji pomagamy dzieciom wyjechać w okresie wakacyjnym na wakacje, przeżyć półkolonie w parafii, ale również pomagamy osobom, które przez cały rok potrzebują pomocy doraźnej, takiej jak zakup leków, biletu, żywności czy opału na zimę – opowiada Danielak. – Mała świeca kosztuje 6 zł, duża 13 zł. Wszystkie świece są dostępne w parafiach, więc zachęcamy do włączenia się w akcję, by ten płomień miłosierdzia był w symboliczny sposób przekazany najmłodszym osobom naszej diecezji, ale też wszystkim potrzebującym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Poplątano nam taboru drogi..."

Rozmawiał ks. Tadeusz Sochan
Edycja zamojsko-lubaczowska 8/2003

Są to słowa jednej z piosenek cygańskiego zespołu "Roma". Z liderami zespołu - Don Wasylem i jego synem Dzianim rozmawia ks. Tadeusz Sochan, organizator bardzo popularnego od wielu lat Festiwalu Pieśni Maryjnej dla Ludowych Zespołów Śpiewaczych naszej diecezji.

Ks. Tadeusz Sochan: - Cyganie to egzotyczna grupa etniczna, która od wieków wrosła w polski krajobraz, ale zawsze odrębna, wyróżniająca się spośród innych wspólnot narodowościowych. Jaka historia Waszego narodu kryje się w Waszych sercach?

Don Wasyl: - Jesteśmy potomkami Romów z kasty Czokeszti - Złotników, którzy przed tysiącem lat opuścili Pendżab w Indiach, nie mogąc pogodzić się z niewolą, narzuconą przez najeźdźców z Egiptu.
Przez dziesięć wieków wędrowali po świecie, wszędzie próbowano odebrać im tożsamość, wolność i dumę - wszystko to, co symbolizuje noszone przez nich złoto. A jednak prawdziwego skarbu Romów nikomu nie udało się zabrać. Ten skarb to ich muzyka, którą nieśli ze sobą wszędzie, gdzie mieszkali a także język, kultura i obyczaje. Po dzień dzisiejszy staramy się pielęgnować i chronić tego skarbu, bez względu na to, gdzie mieszkamy - na Bałkanach, w Rumunii, Rosji na Węgrzech, Słowacji, we Francji, Hiszpanii, na Ukrainie, czy Polsce.
Do Europy nasi przodkowie dotarli 500 lat temu. Mieli przywilej swobodnego przemieszczania się po całym kontynencie, nawet w surowych, feudalnych czasach, i uprawiać wolne zawody: wróżbiarstwo, sztuki cyrkowe, handel końmi, kotlarstwo, wreszcie grać i śpiewać dla panujących i gawiedzi.

Dziani: - Złoty skarb polskich Cyganów to zespoły: "Roma" i "Terno", które wciąż podejmują tematy kultury muzycznej z czasu taborów i tworzą nowe. Niewyczerpanym źródłem twórczej inspiracji są przekazy tradycji i rodzin od pokoleń muzykujących, a także poezja legendarnej już Papuszy.

Ks. Tadeusz Sochan: - Kultura, muzyka polska byłaby o wiele uboższa bez waszego udziału. Znamy przecież wielu artystów, którzy zachwycili polską publiczność, a także znani są poza granicami Polski.

Don Wasyl: - Największą karierę artystyczną zrobili tacy artyści jak: Michaj Burano, Randia, Wit Michaj, Masio Sylwester Kwiek, którzy występowali w zespołach: "Roma", "Rythm and Blues", "Czerwono-Czarni", "Niebiesko-Czarni", "Terno". Michaj Burano, a także Randia mieszkają obecnie w USA.

Ks. Tadeusz Sochan: - I oczywiście Don Wasyl. Dziani, opowiedz o swoim ojcu.

Dziani: - Tata był solistą zespołu "Terno" i innych zespołów cygańskich. Koncertował na całym świecie, brał udział w różnych festiwalach, zdobył wiele cennych nagród. Na estradzie występuje już od 12 roku życia. Obecnie kieruje zespołem "Roma". Jest kompozytorem wielu piosenek i autorem tekstów. Wydał nawet tomik swoich wierszy. Mimo wielu ciekawych zagranicznych propozycji, pozostał wierny polskiej publiczności. Nagrał ponad 20 płyt CD i około 30 kaset. Nagrodzony 11 złotymi płytami, jak również Złotą Muzą Polskich Nagrań. Jest jednym z niewielu cygańskich artystów na świecie o tak bogatych osiągnięciach. W 1997 r. stworzył pierwszy Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Kultury Romskiej, który co roku odbywa się w Ciechocinku. Obecnie w zespole mojego taty występują najlepsi cygańscy artyści, których nazywa "Cygańskimi Gwiazdami". Zapraszamy Księdza na najbliższy festiwal, który odbędzie się w lipcu, zapewniamy najlepsze miejsce na widowni i gościnę w naszym domu.

Ks. Tadeusz Sochan: - Do tych gwiazd Ty także należysz.

Dziani: - Tak, miałem to szczęście wraz z moim bratem Wasylem Juniorem. Od dzieciństwa pałętaliśmy się po scenie w czasie występów zespołu "Roma". Takie już chyba było nasze przeznaczenie. Zdolności artystyczne, przekazywane w rodzinie od pokoleń, owocują. Wspomnę, że Randia to siostra mojej mamy. Masio Sylwester Kwiek i Edward Dembicki to moi wujkowie. Jestem też kuzynem Michaja Burano, bardziej dziś znanego na świecie jako John Mike Arlow. Mój tata Don Wasyl pochodzi z królewskiej rodziny Cyganów wielkomiejskich. Obecny król Cyganów jest naszym kuzynem. Rodzina nasza należy do dynastii Baro Szero (Wielka Głowa), tytułowana jest także jako Szero Rom (Głowa Cyganów) - wielkiego sędziego, zwierzchnika Polskiej Romy, zwanego "Królem Cyganów". Oprócz mojego klanu, czyli Polskiej Romy, istnieją w Polsce inne szczepy cygańskie jak: Synti, Kelderaszi, Lowari czy Bergitka Roma.
Muzyka, którą ja prezentuję, to wybuchowa mieszanka cygańskiego folku z dynamicznymi i tanecznymi rytmami latynoamerykańskimi. W Polsce nikt jeszcze takiej muzyki nie prezentuje. Nagrałem ją na dwóch płytach CD.

Ks. Tadeusz Sochan: - Muzyka w Waszym wykonaniu cieszy się ogromnym powodzeniem na świecie i jest ściśle powiązana z kulturą polską. To pięknie świadczy o polskich Cyganach.

Dziani: - Tu przecież wychowaliśmy się, tu żyjemy i Polsce wiele zawdzięczamy. Wszędzie, gdzie koncertujemy, mocno podkreślamy, że jesteśmy reprezentantami Polski, która jest naszą Ojczyzną, szanujemy ją i jak większość Polaków jesteśmy katolikami. Przyjmujemy wszystkie sakramenty święte, włączamy się w życie parafii, na terenie których mieszkamy, mamy także swoich duszpasterzy diecezjalnych i krajowych. Bierzemy udział w pieszych pielgrzymkach na Jasną Górę, kochamy Ojca Świętego Jana Pawła II, który darzy nas wielką sympatią i życzliwością. Papieżowi zadedykowaliśmy naszą płytę CD "Kolędy polsko-romskie", które są ewenementem na skalę światową.

Ks. Tadeusz Sochan: - Kiedy rozmawiam z Wami, odczuwam takie dobre fluidy, promieniuje z Was szczera dobroć, życzliwość, radość, prostota... Młodzi artyści, nie zmanierowani, bez nałogów, czyste słownictwo, tacy normalni. Żaden z Was chłopców nie ma w uszach kolczyków. Przed paru tygodniami oglądałem w TV program z Tobą, Dziani. Tak pięknie mówiłeś o rodzicach, o wartościach, które wyniosłeś z domu rodzinnego, także o miłości, o wizji małżeństwa w niedalekiej przyszłości. Skąd w Tobie tyle mądrości, ułożenia duchowego?

Dziani: - To wynosi się z domu rodzinnego, w którym zawsze był ład moralny, oparty o najlepsze na świecie prawo, którym jest Dekalog. W mojej rodzinie był i jest wielki szacunek dla rodziców, dziadków, rodzeństwa. Starsi nigdy też nie lekceważyli młodszych. Tak jest w większości naszych rodzin. Rozwody w rodzinach cygańskich należą do rzadkości.

Don Wasyl: - Nasze serca przepojone są miłością do przyrody, w której odbija się piękno Stwórcy, "a życie, to są tylko piękne chwile, kolorowe jak motyle" - jak śpiewamy w jednej z piosenek. Trzeba je przeżyć jak najpiękniej. Nie można go zmarnować. Czasem tylko tęsknimy za taborem. "I choć poplątano nam taborów drogi, poplątano nasz cygański los, choć swojego domu wciąż nie mamy, to pędzimy razem z wiatrem, znamy cały świat. Choć na naszej drodze szczęścia ciągle brak, wszystkich dzisiaj zapraszamy - zaśpiewajcie razem z nami tak: Ore, ore...".

- Dziękuję za rozmowę.

Cygański zespół "Roma" będzie jednym z gości Festiwalu Pieśni Maryjnej w Górecku Kościelnym w sierpniu bieżącego roku. Już teraz zapraszamy w imieniu Organizatorów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polscy parlamentarzyści na uroczystościach odpustowych w sanktuarium w Berdyczowie

2019-07-21 09:05

kg (KAI/Credo) / Berdyczów

Z udziałem przedstawicieli polskiego Sejmu i Senatu oraz dyplomatów z kilku krajów, m.in. z Polski, a także władz Ukrainy, województwa żytomierskiego i Berdyczowa rozpoczął się w tamtejszym Ogólnoukraińskim Sanktuarium Matki Boskiej Szkaplerznej odpust ku Jej czci. W tym roku nawiązuje on do trwającego obecnie w Kościele katolickim na Ukrainie Roku świętości Małżeństwa i Rodziny. Tematyka rodzinna będzie obecna w naukach głoszonych pielgrzymom w drodze do tego miejsca, w homiliach biskupów oraz w rozważaniach podczas nocnego czuwania z soboty 20 na niedzielę 21 lipca. Głównej Mszy św. odpustowej w niedzielę 21 lipca będzie przewodniczył abp Tommaso Caputo z Sanktuarium Maryjnego w Pompejach. Rozpocznie się ona o godz. 11 czasu miejscowego.

Magdalena i Marek Osip-Pokrywka
Klasztor Karmelitów w Berdyczowie

Z Polski na uroczystości do Berdyczowa przybyli m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, poseł Jan Dziedziczak i senator Jan Żaryn. Z ramienia korpusu dyplomatycznego, akredytowanego na Ukrainie, przybędą ambasadorzy Polski, Hiszpanii i Chorwacji, a także przedstawiciele władz tego kraju, obwodu żytomierskiego i miasta Berdyczowa.

Do sanktuarium pierwsi pielgrzymi dotarli, jak co roku, w przededniu głównych uroczystości – w sumie są to tysiące ludzi, którzy przybywają tu pieszo i na rowerach (trzy grupy) z różnych stron Ukrainy i z zagranicy, głównie z Polski. Wszystkich ich witali biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywicki i karmelici.

Biskup nie tylko witał każdą grupę pielgrzymów, ale był też obecny wśród nich, np. dołączał do niektórych grup, głosił im Słowo Boże i odprawiał dla nich msze.

Jako pierwsi przybyli do Berdyczowa pątnicy z Bykówki w obwodzie żytomierskim, nad którymi opiekę duchową pełnią ojcowie sercanie. Szli do sanktuarium trzy dni. Jeden z uczestników - Wołodymyr Hryniw ze wsi Marianówka wyruszył w drogę z żoną Natalią. "W Roku Rodziny idę z rodziną i oferuję swoją pracę za rodzinę" — powiedział pątnik.

W tym roku najliczniejsza jest 27. Pielgrzymka Franciszkańska, wędrująca trasą Szepietówka — Połonne — Berdyczów i licząca 686 osób; towarzyszył im biskup-koadiutor diecezji odesko-symferopolskiej i administrator apostolski diecezji charkowsko-zaporoskiej Stanisław Szyrokoradiuk. Wierni z różnych zakątków Ukrainy, Białorusi i Naddniestrza w ciągu 4 dni przemierzali drogi Ukrainy i razem się modlili. Najdłużej do sanktuarium szło 90 pielgrzymów z Kijowa – łącznie 8 dni. Po przybyciu na miejsce przedstawili oni na placu przed sanktuarium prawdziwe widowisko.

Tradycyjnie do Sanktuarium Berdyczowskiego przybyła pielgrzymka rowerowa z Charkowa, po raz pierwszy natomiast dotarli tam pątnicy-kolarze z Chmielnika (31 osób). Najmłodsza uczestniczka Salomea liczyła zaledwie 6 lat. Z Chmielnickiego przybyła, według bp Witalija, najbardziej kapucyńska pielgrzymka: 235 osób szło pieszo 6 dni.

Najstarsza natomiast jest pielgrzymka z Żytomierza. Wierni wyruszyli stamtąd już po raz 41 po Mszy świętej w katedrze św. Zofii 19 lipca.

Tradycyjnie już od wielu lat pątnicy przybywają w sobotę i uczestniczą w wigilijnej odpustowej mszy, a później — w nocnym czuwaniu. Główna odpustowa Msza św. odpustowa sprawowana jest w niedzielę – w tym roku towarzyszy jej hasło: „Matko Boża, przyjmij pod swoją opiekę rodzinę ukraińską!“.

Komentując te słowa, kustosz Sanktuarium o. Rafał (Rafajił) Myszkowski zwrócił uwagę, że tegoroczna uroczystość zbiega się z dniem wyborów do Rady Najwyższej Ukrainy. "Chcemy złożyć nadzieję na lepszą przyszłość rodziny w naszym państwie pod opiekę Najświętszej Maryi Panny. Dlatego, jak co roku zapraszamy wszystkich na pielgrzymkę do Berdyczowa, a modlitewne wezwanie naszego spotkania, aby Bogurodzica przyjęła pod swą opiekę rodzinę ukraińską, jest ucieleśnieniem naszego pragnienia polecenia Jej wszystkich rodzin, żyjących na naszej ziemi" – powiedział o. kustosz.

Podkreślił, że "chcemy prosić szczególnie o wzmocnienie miłości, uratowanie od nieporozumień, uwolnienie od szkodliwych uzależnień" i dodał, że Kościół ma nadzieję na "otrzymanie przed ikoną berdyczowską od dobrego Boga potrzebnych nam łask". Zdaniem zakonnika w tym roku do sanktuarium przybędzie ok. 15 grup pieszych i dwie rowerowe.

Od kilku tygodni na Placu św. Jana Pawła II w Berdyczowie trwa budowa ołtarza polowego, podwyższenia dla przedstawicieli mediów oraz przestrzeni dla muzyków i chórów. Zajmują się tym pracownicy miejscowego klasztoru, parafianie, karmelici i siostry ze Zgromadzenia św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Powitanie pielgrzymów rozpoczęło się 20 bm. od godz. 16. O 18 rozpoczęła się liturgia, której przewodniczył przewodniczący łacińskiego episkopatu Ukrainy, biskup odesko-symferopolski Bronisław Bernacki, a kazanie wygłosił bp Witalij Krywicki. Od 22 w sobotę do 6 rano w niedzielę 21 bm. trwać będzie całonocne czuwanie modlitewne w intencji rodzin ukraińskich. O godz. 9.30 w niedzielę rozpocznie się modlitwa różańcowa na Placu św. Jana Pawła II, a o 11 - uroczysta Eucharystia odpustowa pod przewodnictwem abp. Tommaso Caputo z udziałem wszystkich biskupów ukraińskich z bp. Bernackim na czele. Wezmą w niej udział polscy parlamentarzyści, przedstawiciele władz państwowych i miejscowych oraz korpusu dyplomatycznego i delegacje oficjalne.

Do udziału w tych uroczystościach zaprosił wiernych i wszystkich ludzi dobrej woli biskup kijowsko-żytomierski Witalij Krywicki. "Niech nas będzie coraz więcej - tych, którzy odkryli już w swoim życiu Boga i przyszli podzielić się z innymi zrozumieniem tego ,że Pan naprawdę działa w naszym życiu" – zachęcił biskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem