Reklama

Papież o losie nieużywanych świątyń: nie może decydować tylko ekonomia

2018-11-29 16:37

vaticannews / Watykan (KAI)

Grzegorz Gałązka

Decyzje co do przyszłości pustoszejących kościołów nie mogą być podejmowane jedynie z punktu widzenia techniczno-ekonomicznego. Trzeba też oceny w duchu profetycznym. Wskazuje na to Franciszek w przesłaniu na międzynarodową konferencję „Czy Bóg tu już nie mieszka?”. Odbywa się ona na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i poświęcona jest problemowi opustoszałych i nieużywanych świątyń.

Franciszek podkreśla, że nie możemy zapominać, iż świątynie są znakiem wiary Kościoła, który przyjmuje i docenia obecność Boga w historii. Zauważa, że kościelne dobra kultury są świadkiem wiary wspólnoty, która tworzyła je w ciągu wieków, a przez to są też narzędziami ewangelizacji. Ojciec Święty przypomina, że wiele kościołów, które jeszcze kilka lat temu były konieczne, dziś jest już niepotrzebnych, ponieważ w wielu miejscach zmniejszyła się liczba wiernych, brakuje kapłanów, którzy mogliby w nich posługiwać, czy też zmienił się układ ludności na danym terenie, która np. opuściła tereny wiejskie i wyjechała do miast.

„Ta sytuacja nie może napawać nas niepokojem, musimy na nią spojrzeć jako na znak czasów, który wzywa do podjęcia refleksji i do adaptacji” – pisze papież, zachęcając uczestników spotkania do wypracowania konkretnych linii działania co do przyszłości nieużywanych kościołów. Wskazuje zarazem, że zawsze ostateczną decyzję podejmuje biskup danego miejsca.

Reklama

„Dobra Kościoła nie mają wartości absolutnej, a w przypadku, gdyby była taka potrzeba, powinny służyć wyższemu dobru człowieka, a szczególnie ubogim” - podkreśla Ojciec Święty. Zauważa przy tym, że „desakralizacja świątyni nie powinna być pierwszym i jedynym rozwiązaniem, o jakim trzeba myśleć i nigdy nie może wywoływać zgorszenia wiernych”.

Tagi:
Franciszek

Reklama

Franciszek: Za przykładem bł. ks. Alfreda Cremonesi bądźmy odważnymi misjonarzami w każdym środowisku

2019-10-20 12:56

st, tom (KAI) / Watykan

Niech przykład błogosławionego męczennika, ks. Alfreda Cremonesi pobudza nas, byśmy budowali braterstwo i byli odważnymi misjonarzami w każdym środowisku - wezwał Franciszek podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie.

Grzegorz Gałązka

"Wczoraj w Crema został ogłoszony błogosławionym męczennik ks. Alfred Cremonesi, kapłan misjonarz z Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych. Zabity w Birmie w 1953 r. był niestrudzonym apostołem pokoju i gorliwym świadkiem Ewangelii, aż do przelania krwi. Niech jego przykład pobudza nas, byśmy budowali braterstwo i byli odważnymi misjonarzami w każdym środowisku. Niech jego wstawiennictwo wspiera tych, którzy starają się dzisiaj, aby siać Ewangelię w świecie. Wznieśmy brawa dla błogosławionego Alfreda!" - powiedział papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - globalny święty

2019-10-18 12:21

ar, aw / Warszawa (KAI)

Gdy media całego świata informowały w październiku 1984 r., że w Polsce agenci komunistycznej bezpieki zamordowali katolickiego kapłana, nikt nie przypuszczał, że jest to początek niezwykłego fenomenu - obok św. Jana Pawła II i św. Faustyny Kowalskiej ks. Jerzy Popiełuszko jest polskim świętym globalnym. Do jego grobu spontanicznie pielgrzymowało ponad 23 mln osób, w tym papieże, prezydenci i premierzy, politycy i ludzie kultury oraz zwyczajni ludzie ze wszystkich kontynentów. Relikwie męczennika czczone są w ponad tysiącu kościołach na całym świecie, w krajach tak odległych jak Uganda, Boliwia, Peru. W sobotę 19 października przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Archiwum

Siła słabego

Już pierwszej nocy po odnalezieniu zmasakrowanego ciała ks. Jerzego w konfesjonałach kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zaczęły dziać się prawdziwe cuda - wspominają kapłani, którzy słuchali do świtu spowiedzi. Choć tłumy nie oblegają już świątyni, grób męczennika jest stale nawiedzany. Pod kościół wciąż podjeżdżają autokary z pielgrzymami z Polski i ze świata. - Wśród cudzoziemców przeważają Francuzi, Włosi i Amerykanie, ale niedawno była grupa z Kamerunu - mówi KAI pracownica Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki, działającego od dekady w podziemiach świątyni. Co ciekawe, Francuzi pielgrzymowali tu najliczniej jeszcze na długo przed cudownym uzdrowieniem ich rodaka, które otwiera drogę do kanonizacji męczennika.

Milena Kindziuk, autorka biografii ks. Jerzego i jego matki Marianny, twierdzi, że po przekazaniu informacji o cudzie zauważalny jest wzrost liczby pielgrzymów. - Nie są to już kilometrowe kolejki jak kiedyś, gdy sięgały Dworca Gdańskiego, ale codziennie do kościoła i na grób przybywają tu osoby, które chcą modlić się za wstawiennictwem ks. Jerzego. Gdyż ma on opinię bardzo skutecznego orędownika.

Pielgrzymi modlą się przy grobie, wstępują do kościoła, gdzie przechowywane są relikwie męczennika, zwiedzają poświęcone mu muzeum, wypisują intencje modlitewne i podziękowania za otrzymane łaski.

Niezależnie od wieku, pochodzenia społecznego czy narodowości fascynacja świadectwem skromnego księdza, który nawoływał do porzucenia przemocy, do zwyciężania zła dobrem, do stosowania ubogich środków, życia Ewangelią - wciąż trwa.

Spontaniczny kult

W pogrzebie ks. Jerzego, który odbył się 3 listopada 1984 r., wzięło udział od 600 do 800 tys. osób, być może nawet milion. Ten nieprzebrany strumień ludzki trzeba było zorganizować - stopniowo powstawała infrastruktura, która usprawniała przepływ pielgrzymów - służba porządkowa, medyczna, informacyjna. Przy parafii zbudowano Dom Pielgrzyma Amicus, w 20. rocznicę męczeństwa otwarto Muzeum im. ks. Jerzego Popiełuszki, zaś rok po beatyfikacji męczennika, na wiosnę 2011 r., został otwarty Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki.

Jego życie i dzieło są także tematem kilkunastu monografii, setek artykułów, kilku prac doktorskich. Do masowej wyobraźni, także młodych odbiorców, wszedł dzięki filmowi Rafała Wieczyńskiego "Popiełuszko. Wolność jest w nas" ze znakomitą kreacją Adama Woronowicza. Premiera odbyła się w 2009 r., a obraz miał ogromną widownię - obejrzało go ponad 1,5 mln osób w Polsce oraz kilkaset tysięcy za granicą. Duszpasterz ludzi pracy inspirował nie tylko Polaków - w 2012 r. odbyła się w Watykanie premiera filmu dokumentalnego pt. "Jerzy Popiełuszko: Messenger of the Truth (Orędownik Prawdy)". Scenarzysta i producent obrazu Paul Hensler pracował nad nim ponad dekadę.

Kościół oficjalnie potwierdził intuicję wiernych - ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie jako męczennik za wiarę.

Wyjątkowo skuteczny święty

Beatyfikacja niewątpliwie ożywiła zainteresowanie ks. Jerzym, ale umożliwiła też takie inicjatywy, jak stworzenie portalu modlitewnego w kwietniu 2013 r. Jest on prowadzony przez Misjonarzy ks. Jerzego. Łukasz Urbaniak skomponował "Missa in memoriam Beati Georgii Popieluszko", zaś biskup polowy WP Józef Guzdek ustanowił medal jego imienia rok po wyniesieniu na ołtarze.

Zapytana o fenomen kultu błogosławionego księdza Milena Kindziuk odpowiada, że ludzi przyciąga jego wyjątkowa skuteczność. Czują, że sanktuarium męczennika na Żoliborzu jest miejscem uprzywilejowanym, w którym za wstawiennictwem skromnego kapłana Bóg wysłuchuje ich próśb. Znane są przypadki odzyskanego wzroku, uzdrowień z nowotworów, ale też spowiedzi odbytej po dziesięcioleciach. Jego własna matka Marianna, która miała zaplanowaną operację stawów i przyjechała na grób syna, by prosić go o uzdrowienie, została wysłuchana tak, że do końca życia była w stanie zbierać kartofle.

Dlatego pielgrzymi będą tu nadal przybywać, a kanonizacja tylko wzmocni ich intuicję o ks. Jerzym jako o skutecznym orędowniku - uważa Milena Kindziuk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek zaapelował o otoczenie ludzi morza troską duszpasterską

2019-10-21 11:13

st (KAI) / Watykan

O zapewnienie ludziom morza i ich rodzinom środków pozwalających prowadzić święte życie zaapelował papież do uczestników Jedenastej Światowej Konferencji Międzynarodowego Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Morskiego. Obradują oni w Kaohsiung na Tajwanie obchodząc jednocześnie pięćdziesiątą rocznicę założenia tego stowarzyszenia, promującego współpracę ekumeniczną.

Mazur/episkopat.pl

Ojciec Święty wyraził przekonanie, że obrady Międzynarodowego Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Morskiego pomogą w określeniu skuteczniejszych sposobów pomocy marynarzom, rybakom i ich rodzinom. Wskazał na aktualność listu apostolskiego Jana Pawła II Stella Maris z 1997 r., zawierającym podstawowe zasady duszpasterstwa marynarzy, ich rodzin i wszystkich osób podróżujących drogą morską, i wezwał, aby dołożono starań, aby „udostępniono im wszelkie niezbędne środki, które pozwalają prowadzić święte życie”(II § 2).

„Pomagajcie marynarzom i personelowi morskiemu poznać Jezusa Chrystusa i żyć zgodnie z Jego naukami, z szacunkiem i we wzajemnej akceptacji” – napisał papież. Zachęcił też do przezwyciężenia wszelkich trudności, jakie można napotkać w tej misji i propagowania ducha ekumenizmu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem