Reklama

Izrael: odkryto pierścień Piłata

2018-11-29 17:36

vaticannews.va / Jerozolima (KAI)

pl.wikipedia.org
Ecce Homo, Antonio Ciseri, Poncjusz Piłat przedstawiający ubiczowanego Jezusa z Nazaretu mieszkańcom Jerozolimy

Żydowscy uczeni odkryli pierścień Piłata. Znaleziono go już 50 lat temu w pobliżu Betlejem, ale dopiero teraz przy użyciu specjalnej technologii udało się odczytać wyryte na nim imię.

Zdaniem prof. Dany’ego Schwartza z Uniwersytetu Hebrajskiego jest wysoce prawdopodobne, że pierścień ten należał do piątego prefekta Judei, którego znamy z Ewangelii. Piłat to imię rzadko występujące w tym regionie. Praktycznie rzecz biorąc nie znamy tam żadnego innego Piłata z I w.

Pierścień jest wykonany z brązu i był używany na co dzień jako pieczęć. Posługiwał się nim albo sam Piłat, albo jakiś wysoki urzędnik uprawniony do używania jego pieczęci. Jak podaje dziennik "Haaretz", za autentycznością znaleziska przemawia również fakt, że ten typ pierścienia był właściwy dla klasy ekwitów, do której należał Poncjusz Piłat.

Tagi:
odkrycia Izrael

Reklama

Wielkie odkrycie w niewielkim kościółku

2019-06-12 09:02

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 24/2019, str. 8

Niezwykle cennego odkrycia dokonano w niewielkim kościółku pw. św. Mikołaja w Targoszycach. Zaczęło się od tego, że przypadkiem, podczas drobnych prac, ze ściany tuż obok ołtarza głównego odpadł tynk i odsłonił niezwykłe znalezisko – sakramentarium. Najprawdopodobniej pochodzi ono z tego samego okresu, co najstarsza część świątyni, czyli prezbiterium, a więc z XIII lub XIV wieku

Katarzyna Maciejewska
Ks. kan. Janusz Rakoczy, proboszcz parafii w Targoszycach, wskazuje na odkryte gotyckie sakramentarium

Ksiądz kan. Janusz Rakoczy od 31 lat jest proboszczem parafii św. Mikołaja w Targoszycach, lecz nigdy jeszcze nie był świadkiem takiego odkrycia. – Ku mojemu zaskoczeniu, spod popękanego tynku ukazała się w ścianie nisza, wokół której widoczne są ślady po dekoracji architektonicznej. Widać też fragment zawiasu od istniejących kiedyś zamykanych metalowych drzwiczek. Znajomy konserwator zabytków zaraz zorientował się, że jest to gotyckie sakramentarium, czyli miejsce, w którym przechowywany był Najświętszy Sakrament. Pochodzi ono z początków istnienia najstarszej części kościoła, którym jest prezbiterium. – mówi ksiądz proboszcz. – Jak uświadomiłem sobie, co to jest, pomyślałem, że kiedyś, gdy była tu malutka kapliczka i nie było tabernakulum, musiało być specjalne miejsce na Najświętszy Sakrament – dodaje ks. Janusz Rakoczy.

Unikatowe odkrycie

Dokładna data powstania parafii pw. św. Mikołaja w Targoszycach nie jest znana. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1324 r., kiedy to istniał murowany kościół. Najstarsza część świątyni (prezbiterium) została wzniesiona w XIII wieku. Prawdopodobnie była to niewielka kaplica, do której dobudowano w XIV wieku nawę i drewnianą dzwonnicę. Na skutek zniszczeń w XVI wieku kościół przestał istnieć. Kult sprawowano w istniejącym w Mierzęcicach drewnianym kościele pw. św. Wawrzyńca. – Z punktu widzenia konserwatorskiego jest to unikatowe odkrycie w skali kraju. W Polsce jest ich kilkanaście. W skali woj. śląskiego to unikat. Sakramentaria to rzadkość. W tak malutkiej gminie jest to duże zaskoczenie. Sakramentarium z kościoła św. Mikołaja było w pierwotnym charakterze gotyckiego prezbiterium. Wygląda na to, że po 1730 r. zostało schowane pod tynkiem i zapomniane. Dokumentacji nie ma. Po 1730 r. przypadał czas barokizacji gotyckich budowli. Wtedy kościoły upiększano zgodnie z nowymi trendami. Taki skarb pod tynkiem to fantastyczne zjawisko – mówi Radosław Nawara, były konserwator miejski Będzina.

Jak podają źródła: „Sakramentarium to specjalne pomieszczenie na Najświętszy Sakrament, pełniące podobną rolę co tabernakulum. Upowszechniło się w średniowieczu. Sakramentaria były lokowane po lewej stronie (od strony nawy), tuż obok ołtarza głównego, który wówczas najczęściej przybierał formę retabulum i stanowiły integralną część prezbiterium kościoła”.

Plany na przyszłość

Proboszcz parafii św. Mikołaja w Targoszycach stara się od niedawna o przyozdobienie piękną polichromią zabytkowego prezbiterium. Złożył już projekt, ale w tej sytuacji będzie chciał, aby także sakramentarium w tej polichromii było dodatkowo uwzględnione. – Wobec tego, co odkryliśmy w murach naszej świątyni, trzeba także będzie pomyśleć o dofinansowaniu prac restauratorskich znaleziska z funduszy wojewódzkiego konserwatora zabytków – zaznacza ks. Rakoczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Pindel: szkaplerz zobowiązuje, nie zwalnia z wysiłku, uczy zaangażowania

2019-07-17 12:40

rk / Oświęcim (KAI)

„Szkaplerz to znak podporządkowania życiu Matki Bożej” – przypomniał 16 lipca w Oświęcimiu bp Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy oświęcimskiego klasztoru sióstr karmelitanek bosych. Ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej sprawował liturgię z okazji wspomnienia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

PB

W homilii bp Pindel wyjaśnił wymowę teologiczną i duchową szkaplerznej szaty. Zwrócił uwagę, że wskazuje ona na wolę związania życia z Matką Pana, a jednocześnie podporządkowania się głównemu życiowemu przesłaniu Maryi. Jak wytłumaczył biskup, przesłanie to zostało wypowiedziane w Kanie Gallilejskiej w słowach: „Uczyńcie wszystko, co On wam powie”.

„Chodzi tu o codzienne nasze posłuszeństwo wobec słowa Bożego - tego słuchanego w Kościele, rozważanego w domu podczas czytania czy medytacji. To przede wszystkim poddanie się temu słowu. Poddanie się z wiarą, jak po usłyszeniu słów Jezusa: «Napełnijcie stągwie wodą!»” – dodał biskup, wskazując na dokonany przez Jezusa cud przemiany wody w wino, opisany w Ewangelii św. Jana.

„Godnie nosi szkaplerz uczeń Jezusa, który jest posłuszny, jak żołnierz dowódcy, noszący taki sam mundur tylko z innymi stopniami” – kontynuował duchowny i przypomniał, że Maryja nie tylko rozważa każde słowo i wydarzenie, ale także przechowuje je w swoim sercu i przekazuje dla dobra tych, którzy, tak jak ona, są uczniami Chrystusa.

Kaznodzieja podkreślił, że szkaplerz daje nadzieję na zbawienie i ostateczne zwycięstwo nad śmiercią i szatanem. „Zarazem szkaplerz jest zobowiązaniem po stronie Tego, który jest Zwycięzcą i Zbawicielem. Szkaplerz nie zwalnia z wysiłku i nie uczy bierności. Nie jest dla takich, którzy liczyliby na innych, nie wypełniając swoich zobowiązań” – zaznaczył. Hierarcha zachęcił do noszenia szkaplerza. Porównał to do brania na co dzień Maryi „do siebie, do tego, co do nas należy, niczego przed nią nie ukrywając”.

Wspólnie z biskupem w Karmelu modlili się kapłani z dekanatu oświęcimskiego, księża salezjanie, ojcowie karmelici i franciszkanie, przebywające za klasztorną klauzurą karmelitanki, oświęcimskie siostry serafitki, misjonarki św. Maksymiliana oraz wierni z Oświęcimia. Byli uczestnicy także prenowicjatu salezjańskiego.

Podczas odpustowej uroczystości kilkunastu wiernych przyjęło po raz pierwszy szkaplerz.

Nazwa „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapularis”, czyli „noszony na plecach”. Zakonnicy noszą szkaplerz w postaci prostokątnego kawałka materiału z otworem na głowę, wkładanego na tunikę habitu. Taką szatę jako element habitu noszą dziś nie tylko karmelici, ale i inne zakony. Świeccy noszą go w formie medalika. Tradycyjnym dniem, kiedy przyjmuje się szkaplerz jest święto Matki Bożej Szkaplerznej. Odwiedzenie karmelitańskiej wspólnoty jest zewnętrznym znakiem włączenia się w duchowe dobra zakonu, jakich poprzez nałożenie szkaplerza dostępujemy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem