Reklama

Kościół

Rekordowa liczba pielgrzymów na Drodze św. Jakuba

Hiszpańska Droga św. Jakuba odnotowała kolejny rekord liczby pielgrzymów. Z najnowszej statystyki wynika, że do końca listopada 2017 ponad 317 000 pielgrzymów otrzymało certyfikat potwierdzający, iż przybyli do grobu Jakuba Apostoła w Santiago de Compostela.

[ TEMATY ]

droga św. Jakuba

Łukasz Kozłowski

Tym samym znacznie zostały przewyższone dotychczas rekordowe liczby pielgrzymów z lat 2017 (301.036), 2016 (278.041) oraz Roku św. Jakuba 2010 (272.417), poinformowała 29 listopada niemiecka agencja katolicka KNA. Do końca grudnia ogólna liczba pielgrzymów w Santiago może osiągnąć 330.000. Rok św. Jakuba obchodzony jest wtedy, gdy święto Apostoła, a więc 25 lipca, wypada w niedzielę.

Według opublikowanych obecnie statystyk najwięcej pielgrzymów, bo przeciętnie trzy tysiące dziennie przybyło do Santiago de Compostela w sierpniu. Aby otrzymać zaświadczenie (Certificado de Distancia), należy w książeczce pielgrzyma otrzymać pieczątki potwierdzające, że co najmniej 100 ostatnich kilometrów pielgrzymki do Santiago odbyło się pieszo lub ostatnie 200 kilometrów rowerem.

Ponieważ zwłaszcza w miesiącach letnich trudno jest zdobyć miejsca noclegowe w położonych na pielgrzymkowej trasie schroniskach i domach noclegowych, wielu pielgrzymów wybiera inne terminy. Bywają takie dni w październiku, kiedy do miasta św. Jakuba Apostoła przybywa nawet tysiąc pielgrzymów.

Reklama

Najbardziej uczęszczane drogi pielgrzymkowe w tym roku, to – po raz kolejny – tzw. „droga francuska” (Camino Francés), a także „droga wzdłuż wybrzeża” i „droga portugalska”. Poza oficjalnie zgłoszonymi pielgrzymami, którzy otrzymali dokument przebycia Drogi św. Jakuba, do Santiago de Compostela przybywa rocznie ok. miliona turystów z całego świata.

Pielgrzymki Drogą św. Jakuba stanowią dla Hiszpanii ważny czynnik gospodarczy. Nowe „rekordowy rok” potwierdził, że Droga św. Jakuba jest z pewności ą najbardziej znanym chrześcijańskim szlakiem pielgrzymkowym. Obecnie trwają już przygotowania do kolejnego Roku św. Jakuba w 2021 roku.

Droga św. Jakuba, czyli Camino de Santiago, jest europejskim szlakiem pielgrzymkowym, prowadzącym do katedry w Santiago de Compostela w Galicji w północno-zachodniej Hiszpanii. Od IX wieku szlak ten wiedzie pielgrzymów od krajów bałtyckich przez Polskę, Niemcy, Szwajcarię i Francję do grobu św. Apostoła Jakuba (Większego) w hiszpańskim Santiago de Compostela. W tamtejszej katedrze ma znajdować się jego ciało. Nie ma jednej trasy pielgrzymki – uczestnicy mogą dotrzeć do celu jednym z wielu szlaków. Droga oznaczona jest muszlą św. Jakuba, która jest także symbolem pielgrzymów.

Reklama

Jest to jeden z najważniejszych chrześcijańskich szlaków pielgrzymkowych, obok dróg do Rzymu i Jerozolimy. Według legendy, ciało św. Jakuba przewieziono łodzią do północnej Hiszpanii, gdzie pochowano je w miejscu, w którym dziś istnieje Santiago de Compostela. Od hiszpańskiej postaci imienia apostoła – Santiago (od Santus Iacopus) i od miejsca, w którym złożono szczątki – Campus Stellae (Pole Gwiazdy) – pochodzi współczesna nazwa miasta.

Przybycie pierwszego udokumentowanego pielgrzyma – biskupa francuskiej diecezji Le Puy, Godescalco – datuje się na rok 950, ale ślady pielgrzymek z IX w. istnieją na monetach Karola Wielkiego. Jednakże największe nasilenie ruchu pątniczego przypada na wieki XII-XIV. W XII w. dokument papieski uznał Compostelę za trzecie po Jerozolimie i Rzymie miejsce święte chrześcijaństwa. Wówczas też pojawiła się nowa terminologia: pątnika udającego się do Santiago zaczęto nazywać peregrino w odróżnieniu od romeros, którzy wędrowali do Rzymu i od palmeros, pielgrzymujących do Jerozolimy.

O ogromnej roli pielgrzymek po Camino świadczą słowa Johanna Wolfganga Goethego, że „drogi św. Jakuba ukształtowały Europę”. Po rewolucji francuskiej znaczenie pielgrzymek wyraźnie spadło i dopiero od końca lat osiemdziesiątych XX w. szlak znowu zaczął przyciągać coraz większą liczbę pielgrzymów z całego świata. W ostatnich latach Droga św. Jakuba cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Obok motywów religijnych dużą rolę odgrywają też względy turystyczne i sportowe. Pielgrzymi, którzy zebrali pieczątki ze schronisk na ostatnim, stukilometrowym odcinku pielgrzymki pieszej bądź konnej lub przemierzyli ostatnie 200 km na rowerze, otrzymują certyfikat pielgrzymi. W 2013 roku dokument taki uzyskało 215 tysięcy pielgrzymów.

Dwukrotnie w Santiago był papież Jan Paweł II najpierw 9 listopada 1982, na zakończenie swej pierwszej podróży do Hiszpanii, a następnie w dniach 19-20 sierpnia 1989, gdy w Santiago odbywał się IV Światowy Dzień Młodzieży. To wtedy ponad półkilometrowy odcinek papież przeszedł pieszo, jako zwykły pątnik, ubrany w tradycyjną dla tego miejsca pelerynę i kapelusz, ozdobione muszelkami. W dniach 6-7 listopada 2010 w Santiago de Compostela modlił się jego następca, Benedykt XVI.

Po pierwszej wizycie Jana Pawła II w tym miejscu w 1982 Rada Europy uznała Camino de Santiago za drogę ważną dla kultury kontynentu i zaapelowała o odtwarzanie i utrzymywanie dawnych szlaków pątniczych. Droga św. Jakuba została ogłoszona pierwszym Europejskim Szlakiem Kulturowym Rady Europy w październiku 1987 r., a sześć lat później wpisano ją na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

2018-12-03 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileuszowe przejście

Niedziela bielsko-żywiecka 7/2020, str. VI

[ TEMATY ]

pielgrzymka

droga św. Jakuba

Bractwo Jakubowe

Szczyrk

Adam Ochman

Bractwo Jakubowe w Szczyrku po raz 10. zorganizowało Narciarską Pielgrzymkę Beskidzką Drogą św. Jakuba.

Bractwo Jakubowe w Szczyrku po raz 10. zorganizowało Narciarską Pielgrzymkę Beskidzką Drogą św. Jakuba.

Wzięły w niej udział 32 osoby, w większości z Podbeskidzia, ale i ze Śląska: Pszczyny, Tychów, Piekar Śląskich i z małopolskiego Brzeska. Wśród pątników znalazła się trzypokoleniowa rodzina Dietrichów z Bielska-Białej, której nestor liczył 85 lat. Pielgrzymka rozpoczęła się w sanktuarium św. Jakuba Apostoła w Szczyrku od Mszy św., którą celebrował proboszcz ks. Andrzej Loranc. Druga, niedzielna Eucharystia, była przez niego sprawowana w „Ranczu” na Błatniej. Nie zapomniano o modlitwie w intencji Jakubowych pątników, którzy kroczą teraz po niebiańskich szlakach.

Trasa pielgrzymki wiodła z Jaworza na Błatnią, Stołów, przełęcz Karkoszczonkę, ewentualnie Klimczok, do Szczyrku. Po dotarciu do celu każdy otrzymał specjalny certyfikat w języku łacińskim potwierdzający przejście całego odcinka. – To była najliczniejsza pielgrzymka. Dużo było nowych twarzy. Największą grupę stanowili mieszkańcy Szczyrku, Łodygowic, Pietrzykowic i Żywca – mówi Dagobert Drost z Bractwa św. Jakuba ze Szczyrku.

Jak zapowiadają organizatorzy 11. edycja pielgrzymki przejdzie pasmem Beskidu Małego. Na jej drodze pojawią się papieskie szczyty: Groń Jana Pawła II i Leskowiec.

CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah: teraz bardziej potrzeba kapłanów niż psychologów

2020-05-21 14:12

[ TEMATY ]

Kard. Sarah

Krzysztof Świertok

Kard. Robert Sarah

Epidemia koronawirusa przypomniała Kościołowi o jego podstawowym zadaniu, jakim jest głoszenie wiary, słów życia wiecznego, które jako jedyne mogą pomóc światu zmierzyć się z rzeczywistością śmierci. Pisze o tym kard. Robert Sarah na łamach francuskiego dziennika Le Figaro.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego odnosi się do tego, co działo się w ostatnich tygodniach, kiedy to świat stanął bezbronny wobec grozy śmierci, a domy starców stały areną dramatycznych wydarzeń. Zarówno bowiem we Francji, jak i we Włoszech masowo i w osamotnieniu umierali ich podopieczni. Zamiast przygotować ich na prawdopodobną śmierć, z godnością i w nadziei na życie wieczne, odmówiono im kontaktu z kapłanem i krewnymi, aby za wszelką cenę chronić ich doczesne istnienie.

Zdaniem kard. Saraha pokazało to, że zarówno państwo, które w przeciwieństwie do poprzednich epidemii, w pełni przejęło pieczę o chorych i umierających, jak i nowoczesne społeczeństwo nie radzą sobie z tajemnicą śmierci. Współczesny człowiek stara się od niej uciec, ignoruje ją, a tymczasem podczas tej epidemii stanęła ona przed nim w pełnej grozie. Kard. Sarah przypomina, że w obliczu śmierci wszystkie ludzkie słowa okazują się bezradne. Pomóc może jedynie nadzieja na życie wieczne. Któż jednak z ludzi odważy się ją głosić? Tylko słowa objawione nam przez Boga pozwalają wierzyć w życie bez końca i na ich głoszeniu polega dziś główne zadanie Kościoła - pisze szef watykańskiej dykasterii.

Zauważa zarazem, że Kościół powinien się zmienić, aby mógł pełnić to zadanie. Nie może się bać szokować i iść pod prąd. Musi pamiętać, że jego jedyną racją bytu jest głoszenie zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Kard. Sarah przewiduje, że współczesny człowiek wyjdzie poraniony z tej epidemii. Będzie szukał pomocy u psychologów, aby poradzić sobie ze świadomością, że pozwolił swym najbliższym umierać w osamotnieniu. Ale jeszcze bardziej będzie potrzebował kapłanów, aby go nauczyli modlitwy i nadziei. Kryzys ten pokazał bowiem, że nasze społeczeństwa, często nie wiedząc o tym, doznają głębokich cierpień natury duchowej. Nie potrafią nadać sensu cierpieniu, swej skończoności i śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Nowi kapłani archidiecezji warszawskiej

Dwudziestu nowych kapłanów wyświecił w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Ze względu na pandemię tegoroczne święcenia odbyły się nie w archikatedrze, ale w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie, która jest największym kościołem stolicy.

W słowie na koniec uroczystości kard. Nycz podkreślił, że kapłan jest tym, który nie przychodzi, aby dowodzić i panować, ale by służyć, jest z ludzi i dla ludzi. – Czas, który przeżywamy pokazał nam wszystkim, w których punktach jesteśmy mocni i potrafimy się sprawdzić na froncie miłości, ale też pokazał nam, gdzie jesteśmy słabsi. Pokazał nam, że jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni, jak powinniśmy się wzajemnie szanować i współpracować ze sobą – powiedział metropolita warszawski.

Kard. Nycz zwrócił uwagę, że dwudziestu nowych kapłanów to liczba duża, za którą powinniśmy Bogu dziękować. – Pamiętajcie, módlcie się nie tylko za Lud Boży, ale za cały świat. Jesteście potrzebni do ewangelizowania wszystkich ludzi, bez dzielenia – zwrócił się do neoprezbiterów kardynał. Podziękował także rodzicom i wszystkim księżom, którzy stanęli na drodze nowo wyświęconych kapłanów.

Po zakończeniu Mszy św. metropolita warszawski wręczył im dekrety z posłaniem na pierwsze parafie. – Pierwsza parafia jest istotnym dopełnieniem sześciu lat seminarium. Przychodzicie tam pełni zapału i energii, ale potrzebujecie mądrego prowadzenia. Jesteście posłani tak, jak Jezus posyłał Apostołów – mówił kard. Nycz. Neoprezbiterzy odebrali także z rąk ks. prof. Krzysztofa Pawliny, rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego, na którym studiowali, dyplomy magisterskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję