Reklama

Kościół

Konferencja Episkopatu Polski - raport KAI

Konferencja Episkopatu Polski liczy 95 członków. Włącznie z seniorami jest w Polsce 154 biskupów, w tym 151 obrządku łacińskiego i trzech obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Statystyczny polski biskup liczy 68 lat, pochodzi z rodziny chłopskiej i ma doktorat z teologii. Wśród urzędujących biskupów średnia wieku ordynariusza diecezji wynosi 64 lata, a pomocniczego – 59 lat. Najstarszymi ordynariuszem diecezji jest 74-letni bp Ignacy Dec ze Świdnicy, a najmłodszym 49-letni bp Wiesław Śmigiel z Torunia. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

[ TEMATY ]

episkopat

raport

Flickr/episkopat.pl

Już pod koniec XVIII w. biskupi obrządku łacińskiego, unickiego i ormiańskiego z terenu ówczesnej Rzeczypospolitej zaczęli odbywać wspólne posiedzenia, by wymieniać doświadczenia i opinie, a także koordynować pracę duszpasterską Kościoła. W czasach zaborów mogły się odbywać jedynie spotkania biskupów metropolii: gnieźnieńsko-poznańskiej w zaborze pruskim, warszawskiej w zaborze rosyjskim i lwowskiej w zaborze austriackim.

Dopiero w 1917 r. metropolita warszawski abp Aleksander Kakowski jako prymas Królestwa Polskiego zwołał hierarchów z trzech zaborów na pierwszy, nieoficjalny jeszcze, zjazd biskupów. Pierwsze ich oficjalne spotkanie odbyło się tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości – w grudniu 1918 r., pod przewodnictwem wizytatora apostolskiego w Polsce ks. infułata Achille Rattiego (późniejszego papieża Piusa XI). Z czasem zjazdy te zaczęto nazywać konferencjami. Po Soborze Watykańskim II przybrały one prawno-instytucjonalną formę Konferencji Episkopatu Polski.

Przewodniczącymi zjazdów biskupich, a potem KEP, byli z urzędu kolejni prymasi Polski (czyli metropolici gnieźnieńscy) aż do 1994 r., gdy po raz pierwszy hierarchowie wybrali swego przewodniczącego (notabene został nim wówczas, na dwie kadencje, ponownie prymas Józef Glemp). Od 1969 r. powoływany jest również wiceprzewodniczący KEP.

Reklama

Zadania Konferencji Episkopatu

Zgodnie ze swym statutem, obowiązującym od 2009 r., „Konferencja Episkopatu Polski jest stałą instytucją, utworzoną przez Stolicę Apostolską, którą stanowią biskupi kanonicznie związani z terenem Rzeczypospolitej Polskiej, pozostający w jedności z Biskupem Rzymskim i pod jego autorytetem wypełniający wspólnie pasterskie zadania wśród wiernych swojego terytorium”. Nie jest ona „zarządem” Kościoła katolickiego w danym kraju, gdyż biskupi nie podlegają władzy przewodniczącego Konferencji ani jej struktur. Ich rolą jest jedynie wspomaganie biskupów w pełnieniu przez nich misji duszpasterskiej. Podstawową zasadą pracy Konferencji Episkopatu jest „kolegialność”, wyrażająca się we wspólnym podejmowaniu decyzji przez biskupów.

Do zadań Konferencji Episkopatu należy badanie „problemów duszpasterskich celem znalezienia najstosowniejszych metod ewangelizacji w uwarunkowaniach i okolicznościach życia Kościoła w Polsce, z uwzględnieniem wymiaru ekumenicznego i dialogu międzyreligijnego”. Podejmuje też ona „problemy społeczne, ukazując je w świetle posłannictwa Kościoła”, oraz „stara się o zachowanie i rozwój kultury chrześcijańskiej”.

Reklama

Istotnym zadaniem Konferencji Episkopatu jest utrzymywanie kontaktów z państwem w imieniu Kościoła w danym kraju. Rola ta jest jednak ograniczona, gdyż w kwestiach regulowanych przez Konkordat stroną do rozmów z władzami jest Stolica Apostolska.

Ponadto Konferencja Episkopatu Polski sprawuje „duchową opiekę nad Polonią zagraniczną, w porozumieniu z miejscowymi Konferencjami Episkopatów”. Opieka ta jednak nie ma charakteru jurysdykcyjnego, gdyż polscy księża, będący duszpasterzami Polonii, zgodnie z prawem kanonicznym podlegają biskupowi miejsca.

Członkostwo w KEP

Do KEP należą: „Prymas Polski, zachowujący honorowe pierwszeństwo wśród biskupów polskich”, arcybiskupi i biskupi diecezjalni „oraz ci, którzy są z nimi prawnie zrównani”: biskup polowy, biskupi obrządku bizantyjsko-ukraińskiego, biskupi koadiutorzy, biskupi pomocniczy, a także biskupi tytularni „pełniący w ramach Konferencji szczególne zadania, zlecone im przez Stolicę Apostolską lub Konferencję Episkopatu”. Biskupi seniorzy (emeryci) nie są członkami KEP.

Zebrania plenarne

Nie rzadziej niż dwa razy w roku KEP zbiera się na zebraniu plenarnym. Na zaproszenie przewodniczącego może w nim brać udział nuncjusz apostolski w Polsce. Deklaracje doktrynalne muszą być przyjęte na zebraniu plenarnym jednomyślnie (lub większością przynajmniej dwóch trzecich głosów, lecz wtedy ich ogłoszenie wymaga uprzedniego uznania przez Stolicę Apostolską). Do wydania dekretów ogólnych wymaga się dwóch trzecich głosów, zaś inne uchwały zapadają bezwzględną większością głosów, przy obecności przynajmniej połowy członków KEP.

W zebraniach plenarnych mogą też uczestniczyć biskupi seniorzy, ale jedynie z głosem doradczym, bez prawa do udziału w głosowaniach.

Rada Stała

Między zebraniami plenarnymi zbiera się Rada Stała, którą tworzą przewodniczący KEP, jego zastępca, sekretarz generalny, Prymas Polski, kardynałowie kierujący diecezjami oraz ośmiu biskupów wybranych przez zebranie plenarne (sześciu diecezjalnych i dwóch pomocniczych). Do jej kompetencji należy m.in. czuwanie nad wykonaniem decyzji Konferencji i przygotowanie zebrań plenarnych. Może także w imieniu Konferencji zajmować stanowisko w sprawach publicznych, „kiedy tego wymaga dobro Kościoła”.

Obecnie członkami Rady Stałej są z urzędu: abp Stanisław Gądecki (przewodniczący KEP), abp Marek Jędraszewski (zastępca przewodniczącego), bp Artur Miziński (sekretarz generalny), kard. Kazimierz Nycz (urzędujący kardynał) i abp Wojciech Polak (Prymas Polski). A członkami Rady z wyboru są: abp Stanisław Budzik (Lublin), bp Andrzej Czaja (Opole), abp Sławoj Leszek Głódź (Gdańsk), abp Józef Kupny (Wrocław), abp Grzegorz Ryś (Łódź), abp Wiktor Skworc (Katowice), bp Marek Mendyk (Legnica) i bp Piotr Turzyński (Radom).

Rada Biskupów Diecezjalnych

Przynajmniej raz w roku zbiera się też Rada Biskupów Diecezjalnych, ustanowiona w 2009 r. Do jej kompetencji należy ocena, badanie i podejmowanie decyzji w sprawach dotyczących ogólnych kierunków duszpasterskich i administracji diecezji oraz kwestie finansowe. Zwołuje ją przewodniczący KEP. W jej obradach bierze udział 44 biskupów diecezjalnych oraz sekretarz generalny KEP.

Prezydium KEP

Przewodniczący KEP i jego zastępca są wybierani spośród biskupów diecezjalnych na okres pięciu lat. Mogą oni te funkcje sprawować „bez przerwy przez dwie kolejne kadencje”. Razem z sekretarzem generalnym tworzą oni Prezydium Konferencji. Również ono ma prawo zabierać głos w sprawach publicznych, „kiedy wymaga tego dobro Kościoła”. Ponadto „przedstawia kandydatów na przewodniczących komisji, rad, zespołów i duszpasterzy krajowych, na rektorów polskich misji katolickich i rektorów polskich instytucji katolickich, podległych Konferencji”. Od 12 marca 2014 r. przewodniczącym KEP jest abp Stanisław Gądecki, a jego zastępcą abp Marek Jędraszewski.

Sekretarz generalny, którym od 10 czerwca 2014 r. jest bp Artur Miziński, wybierany jest spośród członków Konferencji na pięć lat. Funkcję może sprawować „bez przerwy przez dwie kolejne kadencje”. Oprócz wykonywania pracy administracyjnej „może być delegowany przez przewodniczącego Konferencji do kontaktów z władzami państwowymi w sprawach dotyczących stosunków między Kościołem a państwem, z zachowaniem kompetencji Stolicy Apostolskiej”. Podlega mu Biuro Prasowe, kierowane przez rzecznika Konferencji, który utrzymuje kontakty ze środkami społecznego przekazu i wydaje organ urzędowy Konferencji. Funkcję tę pełni od 2015 r. ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Sprawy ekonomiczne

Sprawy ekonomiczne KEP leżą w gestii Rady Ekonomicznej, której obecnie przewodniczy kard. Kazimierz Nycz. Natomiast bezpośrednio majątkiem Konferencji zarządza ekonom, wybierany na pięć lat. Co roku składa na zebraniu plenarnym sprawozdanie ze swej działalności. Przed zatwierdzeniem musi być ono zaopiniowane przez Komisję Rewizyjną (kieruje nią abp Wiktor Skworc). Funkcję ekonoma KEP pełni od 2008 r. ks. Janusz Majda z Tarnowa.

Komisje, rady zespoły

Poszczególnymi dziedzinami życia Kościoła zajmują się komisje, rady i zespoły, stałe lub doraźne. Komisje składają się z biskupów, wspomaganych przez konsultorów, duchownych i świeckich. Ich kadencja trwa pięć lat i może być przedłużona o kolejne pięć. Obecnie jest 11 komisji, 12 rad i 20 zespołów.

KEP desygnuje także swoich reprezentantów do Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i KEP (jej współprzewodniczącym ze strony kościelnej jest od 2007 r. abp Sławoj Leszek Głódź). Trzech członków KEP wchodzi także w skład powoływanej przez Stolicę Apostolską Kościelnej Komisji Konkordatowej, kierowanej od 2018 r. przez bp. Artura Mizińskiego.

Statystyki

Według stanu z 26 listopada 2018 r. Episkopat Polski liczy 154 biskupów, w tym 151 obrządku łacińskiego i trzech obrządku bizantyjsko-ukraińskiego. Jest wśród nich trzech kardynałów, 29 arcybiskupów, 122 biskupów. Pełnią oni funkcję: metropolitów – 15 (w tym jeden kardynał), biskupów diecezjalnych – 29 (w tym jeden arcybiskup), biskupów pomocniczych – 51. Tworzą oni Konferencję Episkopatu Polski, liczącą 95 członków. W jej skład nie wchodzi natomiast 59 biskupów seniorów (w tym dwóch kardynałów i 17 arcybiskupów).

Statystyczny polski biskup liczy 68 lat, pochodzi z rodziny chłopskiej i ma doktorat z teologii zdobyty na polskiej uczelni. Średnia wieku polskiego biskupa pomocniczego wynosi 59 lat, a ordynariusza diecezji i arcybiskupa metropolity – 64 lata.

Najstarszymi biskupami w Polsce są: 97-letni abp Bolesław Pylak (urodzony 20 sierpnia 1921 r.), 95-letni kard. Henryk Gulbinowicz (17 października 1923 r.) i 94-letni abp Stanisław Szymecki (24 stycznia 1924 r.), zaś najmłodszymi: 47-letni bp Mirosław Milewski (26 lutego 1971 r.), 48-letni bp Wojciech Osial (19 listopada 1970 r.) i 48-letni bp Leszek Leszkiewicz (10 maja 1970 r.).

Najmłodszymi w chwili nominacji biskupiej byli: 37-letni Edward Ozorowski (31 stycznia 1979 r.) oraz 38-letni: Kazimierz Nycz (14 maja 1988 r.), Wojciech Polak (8 kwietnia 2003 r.) i Piotr Jarecki (16 kwietnia 1994 r.). Palmę pierwszeństwa wśród najstarszych nominatów dzierży Bronisław Dembowski, który został biskupem w 65. roku życia (25 marca 1992 r.).

Obecnie najstarszymi ordynariuszami diecezji są: 74-letni bp Ignacy Dec (urodzony 27 lipca 1944 r.) ze Świdnicy, 73-letni abp Sławoj Leszek Głódź (13 sierpnia 1945 r.) z Gdańska i 72-letni bp Wiesław Mering (10 grudnia 1945 r.) z Włocławka. Z kolei najmłodszymi ordynariuszami są: 49-letni Wiesław Śmigiel (3 stycznia 1969 r.) z Pelplina, 53-letni abp Wojciech Polak (19 grudnia 1964 r.) z Gniezna, 54-letni bp Grzegorz Kaszak (24 lutego 1964 r.) z Sosnowca i 54-letni abp Grzegorz Ryś (9 lutego 1964 r.) z Łodzi.

Najdłużej biskupami są: abp Bolesław Pylak (wyświęcony 14 marca 1966 r.), bp Julian Wojtkowski (22 sierpnia 1969 r.) i kard. Henryk Gulbinowicz (8 lutego 1970 r.).

Biskupów należących do zgromadzeń zakonnych jest 13 – trzech pallotynów (SAC) oraz po jednym bazylianinie (OSBM), chrystusowcu (SChr), franciszkaninie (OFM), franciszkaninie konwentualnym (OFMConv), kapucynie (OFMCap), klaretynie (CMF), misjonarzu (CM), paulinie (OSPPE), sercaninie (SCI) i werbiście (SVD).

Wśród 154 polskich biskupów jest jeszcze ośmiu mianowanych przez Pawła VI. Jedynym polskim biskupem mianowanym w czasie krótkiego pontyfikatu Jana Pawła I jest Adam Dyczkowski. Najwięcej, bo aż 93 hierarchów pochodzi z nominacji Jana Pawła II. Benedykt XVI mianował 24 biskupów, a papież Franciszek – jak na razie – 29.

Gdy chodzi o wykształcenie, to Episkopat Polski zajmuje jedno z czołowych miejsc wśród instytucji obecnych w życiu publicznym. Ponad 10 proc. biskupów ma tytuł profesora lub doktora habilitowanego. Doktorami różnych nauk, głównie teologii, ale także filozofii, prawa kanonicznego lub nauk humanistycznych, jest trzy czwarte hierarchów. Pozostali są magistrami lub mają licencjat kanoniczny (stopień pośredni między magistrem a doktorem, otrzymywany po odbyciu pomagisterskich studiów specjalistycznych z nauk kościelnych). Najwięcej jest wśród nich absolwentów katolickich uczelni krajowych – KUL w Lublinie, ATK (poprzedniczki UKSW) w Warszawie i PWT w Krakowie (obecnie UPJPII). Jednak aż 25 proc. członków KEP odbywało studia za granicą, przede wszystkim w Rzymie.

Blisko połowa polskich biskupów wywodzi się z rodzin rolniczych, zaś po mniej więcej 20 proc. hierarchów – z rodzin robotniczych i inteligenckich. Również niemal 20 proc. biskupów pochodzi z rodzin wielodzietnych, np. abp Stanisław Szymecki miał 10 rodzeństwa, bp Tadeusz Pieronek – 9, a kard. Stanisław Dziwisz – 6.

Biskupi noszą 55 różnych imion. Najwięcej jest wśród nich: Janów (12), Stanisławów (11), Andrzejów (9), Józefów (9), Piotrów (7), Tadeuszów (7), Adamów (6), Henryków (6), Marianów (6), Edwardów (5) i Marków (5).

2018-12-05 08:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W trosce o chorych na raka

Narodowa Strategia Onkologiczna to jeden z najważniejszych projektów prezydentury Andrzeja Dudy. Ma szanse realnie poprawić sytuację milionów Polaków w obszarze, w którym do niedawna byliśmy w ogonie Europy.

Ten bardzo ważny i długo przygotowywany projekt, niestety, natrafił na poważne komplikacje. Choć może on faktycznie uzdrowić sytuację w służbie zdrowia, został cynicznie zagłuszony przez opozycję, i to na skutek nieodpowiedzialnego zachowania posłanki PiS Joanny Lichockiej. Zacznijmy jednak od początku.

Ogon Europy

To, że sytuacja w służbie zdrowia, a w szczególności w obszarze leczenia onkologicznego, wymaga poprawy, wiadomo od dawna. Obecny rząd jest tego świadomy od początku, bo od 5 lat finansowanie onkologii i służby zdrowia znacznie wzrosło. Podkreślają to sami specjaliści, którzy przyznają, że z roku na rok sytuacja jest coraz lepsza, a nakłady na leczenie – coraz wyższe.

Świadczą o tym raporty, takie jak ten przygotowany w 2017 r. przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Jednym z najbardziej miarodajnych przykładów jest tutaj tzw. wskaźnik przeżywalności. Według opracowania NIZP-PZH, Polska do niedawna była przedostatnia w całej Unii Europejskiej pod względem przeżywalności osób, u których wykryto nowotwór złośliwy. Jedynie 43% chorych onkologicznie żyło 5 lat od wykrycia choroby. Za Polską była tylko Bułgaria, gdzie przeżywało 40% chorych na raka. Taki sam wynik jak Polska uzyskała jeszcze dużo biedniejsza Łotwa.

Choć nie mamy danych z ostatniego pięciolecia, wart zauważenia jest fakt, że w tym czasie wydatki na onkologię wzrosły niemal o jedną trzecią – z 7,8 mld w 2015 r. do 11,2 mld zł w 2020 r. (prognoza). To musi się przełożyć na „przeżywalność”, jeśli weźmiemy pod uwagę, że tylko w ostatnich latach Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na refundację bardzo kosztownych leków najnowszej generacji. Ostatnim przykładem jest tutaj terapia raka piersi – w 2019 r. dofinansowano bardzo drogi lek stosowany w leczeniu zaawansowanego stadium choroby. Realizacja złożonej w ubiegłym roku w Sejmie przez prezydenta, a przyjętej ostatnio przez rząd Narodowej Strategii Onkologicznej sprawi, że tego typu rozwiązania przestaną być stosowane doraźnie, a będą wprowadzane systemowo, co realnie poprawi sytuację chorych.

Strategia Onkologiczna

NSO jest zaplanowana na najbliższe 10 lat, a na jej realizację rząd zapewnił przekazanie 5 mld zł. Co ważne, są to środki gwarantowane, które decyzją premiera Mateusza Morawieckiego nie mogą być rozdysponowane na żaden inny cel.

Na co zatem zostaną wydane? Strategia działań na najbliższe 10 lat zakłada: „poprawę sytuacji kadrowej i jakości kształcenia w dziedzinie onkologii, inwestycje w edukację, prewencję pierwotną i zdrowy styl życia, a także poprawę skuteczności profilaktyki wtórnej, inwestycje w naukę i innowacje oraz poprawę organizacji systemu opieki onkologicznej przez zapewnienie pacjentom dostępu do najwyższej jakości procesów diagnostyczno-terapeutycznych oraz kompleksowej opieki” – czytamy w rządowym dokumencie.

W skrócie: będzie więcej pieniędzy m.in. na kształcenie specjalistów, ich wynagrodzenia, profilaktykę, nowe leki, badania oraz opiekę medyczną nad chorymi.

Jak zaznaczył minister zdrowia Łukasz Szumowski, cała istota strategii onkologicznej tkwi w tym, że nie ma w niej pustych zdań: – To są konkretne działania z konkretną datą – podkreślił. Satysfakcji z przyjęcia Narodowej Strategii Onkologicznej nie ukrywa prezydent Andrzej Duda, który nazwał jej realizację przez rząd „wyrazem głębokiej troski o przyszłe pokolenia Polaków”. Nie ma on złudzeń, że z każdym rokiem będzie przybywało zachorowań na raka, trzeba temu zatem aktywnie przeciwdziałać.

Według prognoz ekspertów, na których powołuje się prezydent, w ciągu 5 lat będzie o 15% więcej zachorowań na raka niż teraz, a w ciągu najbliższych 10 lat – 28% więcej.

Andrzej Duda, podobnie jak jego małżonka, od samego początku swojej prezydentury bardzo aktywnie wspiera walkę z nowotworami, czego przykładem jest przygotowana z jego inspiracji ustawa ograniczająca korzystanie z solariów przez osoby niepełnoletnie. To nowatorskie rozwiązanie z wielkim zainteresowaniem było śledzone m.in. w USA i ma szansę realnie zmniejszyć liczbę zachorowań na raka skóry.

Skutki środkowego palca

Niestety, ogromny sukces prezydenckiej inicjatywy, który mógłby zapunktować w zbliżającej się kampanii wyborczej, został przyćmiony przez niedawne wydarzenia sejmowe. Opozycja cynicznie wykorzystała chorych na raka podczas dyskusji o rekompensatach dla TVP i Polskiego Radia. Najpierw, mając większość w Senacie, zgłosiła poprawki do propozycji sejmowej – zaproponowała przekazanie pieniędzy przeznaczonych na media publiczne właśnie na onkologię (bez żadnych umocowań finansowych, bo te środki miały być przekazane w formie obligacji, co kompletnie nie ma pokrycia w finansowaniu służby zdrowia). Później rozpętała nagonkę na posłów, którzy w Sejmie odrzucili te propozycje.

Sprawie prezydenckiej nie pomogło nieodpowiedzialne zachowanie posłanki Joanny Lichockiej, która po sejmowej dyskusji wykonała obraźliwy gest. Choć tłumaczyła, że jedynie przecierała powiekę środkowym palcem, opozycja zaczęła suflować narrację, że ten gest był skierowany do chorych na raka Polaków. Rozpętała się pełna emocji i histerii kampania przepojona niedomówieniami i kłamstwami. I tak zamiast merytorycznej dyskusji mamy teraz do czynienia z polityczną przepychanką, która dla prezydenta i całego obozu dobrej zmiany jest sporym problemem. Jak dużym, przekonamy się 10 maja.

CZYTAJ DALEJ

Turcja: trzy tysiące zakażonych koronawirusem po modlitwie w Hagii Sophii

2020-08-10 20:37

[ TEMATY ]

Hagia Sophia

Katarzyna & Hakan Kaner

Około trzech tysięcy zakażonych koronawirusem – taki jest bilans sanitarny pierwszej muzułmańskiej modlitwy w zamienionym na meczet muzeum Hagii Sophii w Stambule, dawnej chrześcijańskiej katedry patriarchów Konstantynopola. Modlitwa odbywała się 24 lipca, w czasie pandemii, z udziałem 350 tys. ludzi zgromadzonych wokół budynku, epidemiolodzy spodziewali się więc nowych zakażeń.

Choć 500 zaproszonych gości, przebywających wewnątrz Hagii Sophii, znajdowało się w bezpiecznej odległości od siebie nawzajem, to czterej oficjele rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, którzy modlili się w pobliżu prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana, jest w gronie zakażonych. Dystans zachowywano również w pobliżu Hagii Sophii, ale z dala od kamer telewizyjnych ludzi tłoczyli się tłumie.

Profesor Sarp Üner z Instytutu Zdrowia Publicznego na uniwersytecie Hacettepe w Ankarze zaznaczył, że na modlitwę do Stambułu przybyło wielu ludzi z całego kraju i to oni przekazali wirusa. – Myślę, że masowe zgromadzenie w Hagii Sophii zwiększy liczbę przypadków w Stambule. Na pewno czekają nas ciężkie dni – wskazał naukowiec.

CZYTAJ DALEJ

MR: już ponad pół miliona bonów turystycznych trafiło do rodzin

2020-08-11 21:11

[ TEMATY ]

turystyka

bon turystyczny

Adobe.Stock.pl

Do polskich rodzin trafiło już 560 tys. bonów turystycznych - poinformował we wtorek resort rozwoju. Jak dodano, wartość przyznanych bonów to 479 mln zł. Od 1 sierpnia bon można aktywować na platformie PUE ZUS.

"Już ponad pół miliona #bonturystyczny jest w rękach polskich rodzin. To blisko pół miliarda złotych!" - napisał we wtorek na Twitterze resort rozwoju.

Polski Bon Turystyczny można aktywować od 1 sierpnia br. Na platformie PUE ZUS mogą to robić rodzice dzieci do 18. roku życia. Profil na PUE można założyć m.in. przy pomocy Profilu Zaufanego oraz bankowości elektronicznej. Po wejściu na PUE rodzice aktywują bon i otrzymają kod. Sam proces płatności odbywa się poprzez przekazanie numeru bonu podmiotowi oraz za pomocą dwóch kodów potwierdzających zakup w momencie płatności za usługę. Bonem można płacić wielokrotnie, aż do wyczerpania środków.

Bon to elektroniczny dokument przyznawany na dziecko, na które przysługuje świadczenie wychowawcze lub dodatek wychowawczy z programu "Rodzina 500 plus". Dotyczy to także dzieci, których rodzice pobierają świadczenie rodzinne za granicą i "500 plus" im nie przysługuje. Na każde dziecko przysługuje jeden bon w wysokości 500 zł. W przypadku dziecka z niepełnosprawnością wsparcie jest dwa razy wyższe i wynosi 1000 zł.

Za pomocą bonu można płacić za usługi hotelarskie i imprezy turystyczne na terenie Polski. Bon jest ważny do końca marca 2022 r. i nie podlega wymianie na gotówkę ani inne środki płatnicze. Lista zarejestrowanych podmiotów jest dostępna na stronach Polskiej Organizacji Turystycznej. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ amac/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję