Reklama

Franciszek

Papież odwiedzi Zjednoczone Emiraty Arabskie

Przyjmując zaproszenie następcy tronu emiratu Abu Zabi, szejka Muhammada ibn Zajida Al Nahajjana, papież Franciszek w dniach 3-5 lutego 2019 r. odwiedzi Abu Zabi, aby wziąć udział w międzynarodowym spotkaniu międzyreligijnym nt. międzyludzkiego braterstwa.

[ TEMATY ]

Franciszek w ZEA

Andy_Bay/pixabay.com

Wizyta odbędzie się także na zaproszenie Kościoła katolickiego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - poinformował dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Greg Burke.

Mottem podróży będą słowa: „Uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju”, zaczerpnięte z modlitwy św. Franciszka z Asyżu, którego imię papież przyjął. Motto „wyraża modlitwę” o to, by wizyta papieża Franciszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich „szerzyła pokój Boży w sercach wszystkich ludzi dobrej woli”.

Reklama

Logo podróży przedstawia gołębicę niosącą gałązkę oliwną. Gołąbka jest biała, obramowana na żółto (barwy flagi watykańskiej). Wpisane są w nią barwy flagi Zjednoczonych Emiratów Arabskich, symbolizując wizytę papieża w tym kraju jako zwiastuna pokoju, precyzuje watykańska nota.

Będzie to pierwsza wizyta papieska w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (i na Półwyspie Arabskim w ogóle). Katolicy stanowią 1 proc. mieszkańców tego kraju. Jest to kilkaset tysięcy zagranicznych pracowników. Z kościelnego punktu widzenia Emiraty należą do wikariatu apostolskiego Arabii Południowej, z siedzibą w Abu Zabi. Kieruje nim szwajcarski kapucyn, bp Paul Hinder.

Komentując zapowiedź papieskiej wizyty, hierarcha wyraził wdzięczność władzom za jej umożliwienie. W jej przygotowaniu będzie ściśle współpracował kościelny zespół. Bp Hinder zapowiedział, że 5 lutego Franciszek odprwai Mszę św. w „publicznym miejscu” w Abu Zabi. - Oby ta wizyta mogła stać się ważnym krokiem w dialogu między muzułmanami i chrześcijanami, a także przyczynić się do wzjemnego zrozumienia i procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie - dodał wikariusz apostolski Arabii Południowej (czyli Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Omanu i Jemenu).

Czynna jest już strona internetowa papieskiej podróży pod adresem https://www.uaepapalvisit.org.

2018-12-06 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmieniły się relacje pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami

[ TEMATY ]

islam

Franciszek w ZEA

Vatican Media

Administrator apostolski Patriarchatu łacińskiego w Jerozolimie uważa, że wizyta Papieża Franciszka w Abu Zabi miała znaczenie historyczne. Być może dla katolików była to jedna z wielu podróży głowy Kościoła, ale na Bliskim Wschodzie została uznana za wyjątkowe wydarzenie, ponieważ odbyła się w sercu świata islamskiego – stwierdził abp Pierbattista Pizzaballa.

W wywiadzie udzielonym jednej z niemieckich rozgłośni włoski franciszkanin zauważył, że muzułmanie uważają Papieża za osobę bardzo ważną dla chrześcijan, dlatego fakt, że udał się on na Półwysep Arabski i mówił o znaczeniu ludzkiego braterstwa miał ogromny wpływ na całą społeczność muzułmańską oraz na sposób myślenia ludzi Bliskiego Wschodu.

Hierarcha powiedział, że jego zdaniem historia chrześcijan w Ziemi Świętej, ale również w Europie, jest historią naznaczoną konfliktami pomiędzy różnymi wyznaniami. Potem, na końcu okazywało się, że były to konflikty władzy. Dodał, że dziś większe napięcia występują wewnątrz Kościoła prawosławnego, niż w jego relacji z katolikami. Naszym zadaniem jest zaś podtrzymywanie oraz polepszanie relacji z innymi Kościołami.

Mówiąc o roli katolików w Ziemi Świętej duchowny zaznaczył, że relacje pomiędzy chrześcijanami różnych wyznań znacznie się poprawiły w ostatnim dziesięcioleciu, szczególnie od czasu, od kiedy trwa wojna w Syrii. Zauważył, że do pewnego stopnia jest niestosowne dyskutowanie o miejscach, porach modlitwy czy o status quo miejsc świętych, w czasie, gdy chrześcijanie są zabijani w Syrii oraz Iraku z powodu noszenia krzyżyka na szyi.

CZYTAJ DALEJ

List działaczy "Solidarności" w sprawie kardynała Gulbinowicza

2020-11-23 23:00

Episkopat.pl

“Domagamy się przedstawienia dowodów, opartych o jednoznaczne fakty a nie domniemania czy pomówienia. Dopiero wówczas będziemy w stanie przekonać się o zasadności wyroku – powziętego zaocznie i wydanego bez uzasadnienia – gdy dowiemy się, jaka była jego podstawa prawna w świetle prawa kościelnego, a także czy Kardynał Gulbinowicz miał możliwość odniesienia się do stawianych mu zarzutów i skorzystania z procedury odwoławczej - czytamy w liście otwartym skierowanym m.in. do Nuncjusza Apostolskiego w Polsce.

Działacze “Solidarności” związani z Wrocławiem napisali list w obronie kardynała Henryka Gulbinowicza. Kierują go m.in. do abp. Salvatore, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, Prymasa Polski, abp. Wojciecha Polaka, Przewodniczącego KEP - abp. Stanisława Gądeckiego oraz Metropolity Wrocławskiego - abp. Józefa Kupnego.

Autorzy listu uważają, że uznanie kardynała Gulbinowicza za współpracownika SB jest “kłamliwym nonsensem”. Ponadto przypominają o zasługach hierarchy i jego działalności w latach 80-tych, kiedy rodziła się i rozwijała “Solidarność”. Zauważając, że stanowisko Stolicy Apostolskiej było “lakoniczne” i “ogólnikowe”, sygnatariusze listu domagają się dokładnych wyjaśnień w sprawie oskarżonego kardynała Gulbinowicza.

Treść listu:

Ekscelencje, Czcigodni Księża Arcybiskupi,

20 listopada 2020 roku Kardynał Henryk Gulbinowicz mocą decyzji radnych pozbawiony został tytułu Honorowego Obywatela Wrocławia. Decyzja ta była efektem stanowiska Stolicy Apostolskiej, wyrażonego w lakonicznym i ogólnikowym komunikacie. Na Księdza Kardynała nałożone zostały surowe, bezprecedensowe kary. Sformułowano też niezwykle ciężkie oskarżenia o czyny niegodne i o współpracę z byłą Służbą Bezpieczeństwa.

Stwierdzenie o współpracy z SB jest kłamliwym nonsensem.

W takim kształcie, w jakim funkcjonuje ono w przestrzeni medialnej, nie znajduje żadnego potwierdzenia w stanie badań.

W przypadku kwestii o charakterze obyczajowym w przestrzeni publicznej, poza jednostkowym świadectwem o wątpliwej wiarygodności, brak jest jakichkolwiek konkretów.

Domagamy się zatem przedstawienia dowodów, opartych o jednoznaczne fakty a nie domniemania czy pomówienia. Dopiero wówczas będziemy w stanie przekonać się o zasadności wyroku – powziętego zaocznie i wydanego bez uzasadnienia – gdy dowiemy się, jaka była jego podstawa prawna w świetle prawa kościelnego, a także czy Kardynał Gulbinowicz miał możliwość odniesienia się do stawianych mu zarzutów i skorzystania z procedury odwoławczej.

Nasz stanowczy sprzeciw budzi zarzut o współpracę śp. Księdza Kardynała z SB. Ze zgromadzonej i dostępnej w zasobach IPN dokumentacji wynika tylko i wyłącznie, że z księdzem, biskupem, a następnie arcybiskupem Henrykiem Gulbinowiczem prowadzony był jedynie tzw. dialog operacyjny, zaś On sam nigdy nie był „osobowym

źródłem informacji”. Wszelkie oparte o tę dokumentację sugestie, pojawiające się głównie w mediach, a wskazujące na delatorski charakter tych kontaktów czy osiąganie dzięki nim osobistych korzyści (z nominacją na wrocławską stolicę arcybiskupią włącznie) nie są zatem niczym innym, jak niedopuszczalnym przekroczeniem obowiązujących w nauce granic dowolności interpretacyjnej i nadużyciem propagandowym.

Dzisiaj, gdy z zadziwiającą łatwością formułuje się gołosłowne oskarżenia i feruje „kapturowe”, jak w czasach komunistycznych, wyroki, warto zatem przypomnieć raz jeszcze kwestie oczywiste.

Czujemy się zobowiązani, jako uczestnicy, a zarazem świadkowie tamtych czasów, przypomnieć to, co wiąże się z wrocławskim Kardynałem – jego ogromne, wymierne wsparcie dla idei „Solidarności” i ludzi „Solidarności”. Był z nami od początku ruchu, od sierpniowego strajku. To On udzielił błogosławieństwa strajkującym w sierpniu 1980 roku, a potem poświęcił lokal związkowy przy ówczesnym pl. Czerwonym, wspierając dobrą radą ludzi kierujących „Solidarnością”. To On, nie ograniczając się do symbolicznych gestów, jednoznacznie wspierał niezależny Związek podczas obrad Episkopatu. To Jego postawa przenosiła się na dolnośląskich proboszczów i wikarych, biorących udział w formowaniu niezależnych postaw. To u Niego, jako rzeczywistej opoki, znalazły schronienie fundusze związkowe, owe słynne „80 milionów”. To On otoczył troską internowanych oraz ich rodziny, wspierając, również materialnie, represjonowanych. To On, poprzez tradycyjny, wigilijny opłatek, integrował środowisko akademickie. To On był protektorem Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego, inspiratorem „Tygodni Kultury Chrześcijańskiej”, opiekunem najrozmaitszych niezależnych inicjatyw – od społecznych po artystyczne.

Domagamy się wyjaśnień, i mamy do nich prawo, bo nie kierują nami, sygnującymi to przypomnienie, doraźne, utylitarne względy. Jedynie poczucie, że w chwilach trudnych należy dać świadectwo prawdzie. Pozostać przyzwoitym. Bo choć reprezentujemy dzisiaj różne, czasami odległe, polityczne i światopoglądowe opcje, to doskonale wiemy, kim był dla nas Kardynał Henryk Gulbinowicz.

List podpisali:

Władysław Frasyniuk, przywódca dolnośląskiej „Solidarności”, przewodniczący ZR, RKS i RKW (1981–1989), pseud. więzienny Maolat

Bogdan Zdrojewski, działacz NZS (1980–1985), przewodniczący NZS Uniwersytetu Wrocławskiego (1982–1984), Prezydent Wrocławia (1990–2001), Minister Kultury (2007–2014), senator RP

Stanisław Huskowski, rzecznik Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ Solidarność (1981), Prezydent Wrocławia (2001–2002)

Dr Rafał Dutkiewicz, współpracownik RKS w stanie wojennym, pseud. Borys, sekretarz a następnie przewodniczący Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” we Wrocławiu, prezydent m. Wrocławia (2002–2018)

Dr inż. prof. hc Wojciech Myślecki, współzałożyciel Solidarności Walczącej, członek Komitetu Wykonawczego, pseud. Jerzy Lubicz

Barbara Zdrojewska, działaczka „Solidarności” Uniwersytetu Wrocławskiego, przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia (2006–2010) i Sejmiku Województwa Dolnośląskiego (2014–2015), senator RP

Anna Janicka (secundo voto Dutkiewicz), kierowała pracami Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego we Wrocławiu w stanie wojennym

Józef Pinior, przewodniczący RKS „Solidarność” (1982–1983), pseud. Tezeusz

Prof. Roman Duda, OKNO (Dolnośląskie Porozumienie Społecznych Komitetów Nauki, Kultury, Oświaty i Zdrowia), współpracownik „Biuletynu Dolnośląskiego”, pseud. Światowid

Prof. Włodzimierz Suleja, współpracownik RKS i RKW „Solidarność” (1982–1989), pseud. Stanisław Stefański, dyr. Oddziału IPN we Wrocławiu (2000–2013), dyr. BBH IPN (2018–IX. 2020)

Prof. Krzysztof Kawalec, współpracownik „Solidarności” podziemnej, publicysta (1982–1989), pseud. K.M-ski, naczelnik Delegatury IPN Opole (2007–2016), dyr. Oddziału IPN we Wrocławiu (2016–2018)

Prof. Tadeusz Wolsza, współorganizator NZS w Instytucie Nauk Politycznych Uniwersytetu Wrocławskiego (1980–1981), red. nacz. „Dziejów Najnowszych” (od 2007), członek Rady i Kolegium IPN (od 2011)

Dr Kazimierz Jerie, skarbnik RKS „Solidarność” (1982–1983), pseud. Kajetan Maria Wanke-Jerie, współpracownik RKS „Solidarność” (1982–1983)

Prof. Aleksander Labuda, członek prezydium ZR Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”, delegat na I KZD, współpracownik RKS i RKW (1983–1989)

Prof. Ludwik Turko, przewodniczący „Solidarności” Uniwersytetu Wrocławskiego (1980–1991), członek Ogólnopolskiej Sekcji Nauki „S” (1981–1989).

Jerzy Dul, przewodniczący TKZ „Solidarność” Kolejarzy Węzła Wrocław (1984–1989)

Rafał Bubnicki, dziennikarz „Z Dnia na Dzień” (1982) i „Obecności” (1986–1989), pseud. Marek Zaborowski

Jerzy Malinowski, członek RKS Dolny Śląsk, Przew. MKK Grabiszynek (1983-1990), red. naczelny „Victorii”, pseud. Czarny, Grzegorz

Kazimierz Kimso, uczestnik strajku sierpniowego 1980 roku, koordynator zakładowych struktur podziemnych, przew. ZR NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk (od 2010)

Przemysław Bogusławski, przewodniczący TKZ NSZZ „Solidarność” w „Polarze” (1981–1989), członek RKS (1983)

Tadeusz Świerczewski, członek RKS (1981–1982), współzałożyciel Solidarności Walczącej, organizator Komisji Zakładowych na Dolnym Śląsku odpowiedzialny za kolportaż prasy, aprowizację, bezpieczeństwo głównych drukarń RKS, pseud. Rustejko

Prof. dr. hc multi. Andrzej Wiszniewski, doradca szefa RKS „Solidarność” (1983–1989), pseud. Stanisław El

Jan Winnik, wiceprzewodniczący ZR NSZZ „Solidarność”(1981), członek Solidarności Walczącej, pseud. Bronek

Prof. Jan Sobczyk, red. naczelny „Z Dnia na Dzień” (do 13 XII 1981)

Stanisław Skotny, członek „Solidarności”, internowany (XII 1981–VII 1982), kolporter pism podziemnych, autor tekstów

Prof. Andrzej Kisielewicz, działacz Solidarności Walczącej (1982–1989) i współpracownik RKS „Solidarność” (1986–1987), pseud. Jan Mak.

Maria Peisert-Kisielewicz, współpracownik Solidarności Walczącej (1982–1989) i RKS „Solidarność” (1986–1987)

Dr Tadeusz Kozar, współpracownik podziemnej „Solidarności”, szef podziemnego Radia RKS „Solidarność” (1982–1984), pseud. Leon, Ignacy

Małgorzata Calińska-Mayer, wieloletnia przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Polar Wrocław, działacz zakładowych struktur podziemnych

Jan Brandenburg, przewodniczący „Solidarności” w Pilmecie, internowany, współpracownik RKS „Solidarność”

Barbara Tomaszewska, NSZZ „Solidarność” Polar, internowana (XII 1981 – VII 1982), współpracownik RKS „Solidarność”

dr Paweł Tomaszewski, członek NSZZ „Solidarność” Instytutu Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych PAN, współpracownik RKS, wolontariusz w Arcybiskupim Komitecie Charytatywnym

Jerzy Langer, wiceprzewodniczący RKW „Solidarność” Województwa Wałbrzyskiego (1988–1989)

Jan Koziar, założyciel Rady Oświaty Niezależnej przy RKS NSZZ “Solidarność” Regionu Dolny Śląsk, pomysłodawca „Biblioteczki Ucznia” i „Biblioteczki Pracownika”, doradca RKW “Solidarność” Dolny Śląsk i Wrocławskiego Forum Samorządów Pracowniczych, pseud. Andrzej Sadowski

Dr Maria Elżbieta Dębowska, członek Tajnej Kancelarii RKS „Solidarność” (XII 1981–X 1982), pseud. Puma, Ela

Dr inż. Antoni Goraz, doradca ZR RKS i RKW „Solidarność”, współautor „wrocławskiego” programu gospodarczego I Zjazdu NSZZ „Solidarność”, pseud. ABC, Baca, Ekonomista

Marek Jakubiec, członek Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność”, pseud. Czarny

Ewa Bartkowiak-Jakubiec, członek Komisji Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność” Krzysztof Tenerowicz, członek Solidarności Walczącej, pseud. Korek

Zbigniew Razik, członek NSZZ „Solidarność” zakładów Zbożowych Bolesławiec, więziony za działalność związkową (II 1982 – IV 1982), współpracownik RKS

Zbigniew Jakubiec, członek Arcybiskupiego Komitetu Charytatywnego we Wrocławiu

Włodzimierz Mękarski, więzień polityczny (1981–1984), członek RKW NSZZ „Solidarność” Dolny Śląsk (1987–1989), pseud. Wowa

Jarosław Broda, redaktor naczelny tygodnika „Solidarność Dolnośląska” (1980–1981) w stanie wojennym działacz „Solidarności” i Solidarności Walczącej

Anna Morawiecka, działaczka „Solidarności” i Solidarności Walczącej, dziennikarka Wschodnioeuropejskiej Agencji Informacyjnej

Mieczysław Perlak, członek Solidarności Walczącej, kolporter i drukarz (Robotnicze Wydawnictwo „Feniks”)

Joanna Turkowska z domu Szlachta, rzecznik SKS Wrocław, współpracownik KOR, internowana (1981–1982)

Krzysztof Turkowski, współpracownik KSS KOR, członek KSS, współorganizator strajku w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, wiceprzewodniczący MKZ NSZZ „Solidarność” działacz Duszpasterstw Ludzi Pracy, publicysta pism podziemnych, wiceprezydent Wrocławia (1990–1994)

Małgorzata Dobrowolska, współpracownik RKS, redaktor „Z Dnia na Dzień” (1988–1989)

Jacek Ossowski, członek „Solidarności”, przewodniczący Rady Miejskiej m. Wrocławia (2014–2018)

Jan Rogala, członek „Solidarności” (1980–1989), internowany, represjonowany

CZYTAJ DALEJ

Śp. ks. Zbigniew Staszkiewicz. Zanurzony w Bożej miłości

2020-11-24 06:25

Ewa Kamińska

Do domu Ojca odszedł ks. mjr Zbigniew Staszkiewicz. Długie, 96-letnie życie, poświęcił Bogu i ludziom.

W dniu 5 listopada, w kościele Nawrócenia św. Pawła w Lublinie została odprawiona Msza św. żałobna w intencji śp. ks. mjr. Zbigniewa Staszkiewicza. Żałobnej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. W homilii podkreślił, że wokół nas jest wielu ludzi żyjących według ośmiu błogosławieństw. O nich mówi św. Paweł: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc i w śmierci należymy do Pana”. Metropolita powiedział, że te słowa można odnieść do zmarłego kapłana, gdyż stanowią streszczenie jego życia i posługi.

Nagroda w niebie

- Ksiądz Zbigniew nie żył dla siebie, nie pracował dla siebie, nie zamykał się w kręgu swoich własnych spraw. Żył dla parafian, dla Kościoła, dla ojczyzny, a nade wszystko dla Boga - podkreślił abp Budzik, prezentując bogate życie i działalność zmarłego. - Kiedy czytałem akta personalne śp. ks. Staszkiewicza, zwróciłem uwagę, że na każdym kroku jego powołania spotykał się z dobrą, życzliwą opinią ludzi. Wszyscy doceniali jego pracowitość, życie duchowe, jego otwieranie się na ludzkie potrzeby. Tylu ludziom wyświadczył dobro, tylu wprowadził przez chrzest do Kościoła, tylu pojednał z Bogiem w sakramencie miłosierdzia, tylu nakarmił Ciałem Chrystusa, związał węzłem sakramentu małżeństwa, wspierał na drodze powołania. Należał do tych, których Chrystus w dzisiejszej Ewangelii nazwał błogosławionymi. Niech więc w progu Ojcowskiego domu przywita go słowo Chrystusa, które i my pragnęlibyśmy usłyszeć, kiedy przejdziemy przez bramę wieczności: Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie - powiedział pasterz.

Duszpasterz i ojciec

Na zakończenie uroczystości pożegnano zmarłego kapłana. Zdzisław Niedbała, przedstawiciel prezydenta miasta Lublin, podziękował za jego zaangażowanie w działalność środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. W ten sposób służył swojej ziemi urodzenia i rodakom, którzy osiedli na Ziemi Lubelskiej. Mówił o jego kapłańskiej posłudze dla niepełnosprawnych, dla parafian i grup modlitewnych. - Jesteśmy mu za to ogromnie wdzięczni; także za to, że w okresie stanu wojennego współpracował w działalności charytatywnej z NSZZ „Solidarność” - przypomniał. Przedstawiciel lubelskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK wspominał wspaniałą pracę ks. Staszkiewicza i podziękował za opiekę duszpasterską. W przesłanym liście ks. Łukasz Pasuto, krajowy duszpasterz niesłyszących, przypomniał, że ks. Zbigniew od 1957 r. przez 30 lat sprawował opiekę nad osobami niesłyszącymi. Później, mimo złego stanu zdrowia, nie pozostawił ich bez opieki sakramentalnej. - Księże Zbigniewie, byłeś dla mnie jak ojciec i przyjaciel. To ty mnie prowadziłeś na drodze powołania kapłańskiego - powiedział ks. Tomasz Zgórka.

Wdzięczna pamięć

Proboszcz parafii Nawrócenia św. Pawła ks. Cezary Kowalski przypomniał, że ks. Staszkiewicz w 1976 r. zorganizował rozpoczęcie etapu parafialnego Tygodnia Biblijnego. Mszy św. przewodniczył wtedy kard. Karol Wojtyła, kolega seminaryjny ks. Zbigniewa. Proboszcz podkreślił, że warto spopularyzować te fakty i fotografie, a także wspomnienia zmarłego, nagrane podczas rozmowy w Domu Księży Emerytów. - Nie spodziewałem się tak jasnego umysłu, tak precyzyjnych wypowiedzi i humoru. Będziemy pamiętać o tobie, bo pamięć jest także termometrem miłości - powiedział ks. Kowalski. Po mszy św. śp. ks. Zbigniew Staszkiewicz został pochowany na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.

Żołnierz Armii Krajowej

Ks. mjr Zbigniew Staszkiewicz, kanonik honorowy Kapituły Katedralnej Lubelskiej oraz Kapituły Katedralnej Zamojskiej, urodził się 11 października 1924 r. w Kowlu na Wołyniu (diecezja łucka). Od 1942 r. należał do Armii Krajowej. Zajmował się m.in. przerzutem broni, lekarstw, środków opatrunkowych i innego wyposażenia dla konspiracji i oddziałów wchodzących w skład 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Uniknął deportacji na roboty przymusowe do Niemiec, gdyż władze podziemne ułatwiły mu zdobycie pracy technika dentystycznego w Poliklinice Kolejowej w Kowlu. Z apteki udawało mu się przekazywać lekarstwa dla partyzantów. W maju 1944 r. został aresztowany przez Niemców. Na szczęście uciekł z transportu kolejowego na Majdanek. Znalazł się w Chełmie, gdzie kontynuował pracę konspiracyjną. Nieoczekiwanie trafił pod opiekę lekarza dentysty w Rabce Zdroju. Tam poznał księcia kardynała Adama Sapiehę, który wyczuł powołanie Zbigniewa i zaproponował mu tajne seminarium w Krakowie. Tu spotkał starszego o cztery lata alumna Karola Wojtyłę.

Uzdrowiony kapłan

Na prośbę rodziny Zbigniew przeniósł się do seminarium duchownego w Lublinie. Święcenia diakonatu przyjął w 1949 r. z rąk bp. Stefana Wyszyńskiego. Rok później bp Piotr Kałwa udzielił mu święceń prezbiteratu. Pracował jako wikariusz w Opolu Lubelskim, Czułczycach, Józefowie-Rybitwach oraz w lubelskich parafiach św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzciciela i Nawrócenia św. Pawła. Był proboszczem w parafii pw. św. Józefa w Puławach - Włostowicach i jednocześnie przez trzy lata administratorem parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puławach. Po otrzymaniu prawa do odprawiania Mszy św. w rycie bizantyjsko-słowiańskim, przez kilka lat często dojeżdżał z pomocą do parafii neounickiej w Kostomłotach. W 1973 r. doznał naczyniowego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Lekarze uważali, że nie będzie już chodził. Jednak za wstawiennictwem św. o. Pio doświadczył od Boga łaski uzdrowienia. Od 1976 r. był administratorem, a następnie proboszczem parafii pw. Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. Od 1997 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Lublinie.

Przyjaciel niepełnosprawnych

Jako młody kapłan ks. Staszkiewicz studiował filozofię. Po studiach zajął się duszpasterstwem głuchoniemych. Był pedagogiem i specjalistą w porozumiewaniu się językiem migowym. Pracował m.in. w Specjalnym Ośrodku Szkolno–Wychowawczym w Lublinie. Przez 30 lat pełnił obowiązki diecezjalnego duszpasterza głuchoniemych i przez pewien czas niewidomych. W latach 1997-2005 był kapelanem lubelskiego środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. We wspomnieniach ludzi, którzy go znali, zachował się obraz człowieka dobrego, pogodnego i uczynnego, potrafiącego łagodzić napięcia, rozwiązującego problemy wielu osób. Do końca życia był stałym spowiednikiem osób niesłyszących.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję