Reklama

Obradowała Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski

2018-12-11 17:47

bp kep / Warszawa (KAI)

Archiwum Artura Dąbrowskiego

Współpraca państwa i Kościoła w zakresie ochrony danych osobowych, zagadnienia dotyczące wyboru przedmiotu religii lub etyki, ochrona życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci oraz ochrona dzieci i młodzieży przed nadużyciami seksualnymi były głównymi tematami obrad Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski. Spotkanie miało miejsce we wtorek 11 grudnia w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

Podczas obrad przedstawicieli Rządu i Episkopatu poruszono m. in. kwestię współpracy państwa i Kościoła w zakresie ochrony danych osobowych w związku z przyjętym 13 marca przez Konferencję Episkopatu Polski dekretem ogólnym w sprawie ochrony danych osobowych w Kościele katolickim. Dekret miał na celu uaktualnienie i dostosowanie dotychczas istniejących w Kościele zasad ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem ich danych osobowych do RODO, ustanowił również instytucję Kościelnego Inspektora Ochrony Danych.

W trakcie posiedzenia poruszone zostały również zagadnienia dotyczące edukacji, w tym kwestie dotyczące wyboru przedmiotu religii lub etyki. „Uczestnicy dyskutowali też o sprawach ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Zajmowali się również kwestią ochrony dzieci i młodzieży przed nadużyciami seksualnymi w Kościele i społeczeństwie” – czytamy w komunikacie po obradach.

Komisja Wspólna przedstawicieli Rządu i Episkopatu powstała po II wojnie światowej. W latach 1949-56 nosiła nazwę Komisja Mieszana, później została przemianowana na Komisję Wspólną Przedstawicieli Rządu RP i Konferencji Episkopatu Polski. Została powołana w celu utrzymania stałych kontaktów między Rządem i Konferencją Episkopatu Polski dla rozwiązywania problemów dotyczących stosunków między państwem i Kościołem. Od 1999 roku spotkania odbywają się na przemian w budynku Sekretariatu Episkopatu Polski i w siedzibach rządowych lub ministerialnych. Obecnie współprzewodniczącym Komisji ze strony rządowej jest Joachim Brudziński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, a ze strony kościelnej abp Sławoj Leszek Głódź, Metropolita Gdański.

Reklama


A oto treść komunikatu ogłoszonego po zakończeniu obrad:

We wtorek 11 grudnia obradowała Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu Rzeczypospolitej Polskiej i Konferencji Episkopatu Polski.

Posiedzenie zorganizowane zostało w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski. Pracom komisji współprzewodniczyli: ze strony rządowej – Joachim Brudziński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, a ze strony kościelnej – abp Sławoj Leszek Głódź, Metropolita Gdański.

Podczas obrad poruszono aspekt współpracy w zakresie ochrony danych osobowych. Konferencja Episkopatu Polski przyjęła 13 marca br. dekret ogólny w sprawie ochrony danych osobowych w Kościele katolickim. Celem jego publikacji było uaktualnienie i dostosowanie dotychczas istniejących w Kościele zasad ochrony danych osób fizycznych w związku z przetwarzaniem ich danych osobowych do RODO. Dekret ustanowił również instytucję Kościelnego Inspektora Ochrony Danych. Ponadto w trakcie prac legislacyjnych podejmowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji w związku z wdrażaniem RODO, zorganizowanych zostało szereg spotkań z przedstawicielami Konferencji Episkopatu Polski. Ich efektem było wypracowanie przepisów krajowych, które w pełni respektują brzmienie RODO oraz powołanego dekretu w zakresie autonomiczności systemu ochrony danych osobowych w tym zakresie obowiązującego w Kościele katolickim.

W trakcie posiedzenia poruszone zostały zagadnienia dotyczące edukacji w tym kwestie dotyczące wyboru przedmiotu religii lub etyki.

Uczestnicy dyskutowali o sprawach ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

Przedstawiciele komisji zajmowali się również kwestią ochrony dzieci i młodzieży przed nadużyciami seksualnymi w Kościele i w społeczeństwie.

W posiedzeniu Komisji Wspólnej wzięli udział:

ze strony Rządu Rzeczypospolitej Polskiej: Joachim Brudziński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i KEP; Elżbieta Rafalska, Minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej, członek Komisji; Paweł Szefernaker, Sekretarz Stanu w MSWiA, członek Komisji oraz zaproszeni: Zbigniew Ziobro, Minister Sprawiedliwości; Łukasz Szumowski, Minister Zdrowia; Marek Zagórski, Minister Cyfryzacji; Jarosław Sellin, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego; Maciej Kopeć, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej oraz Edyta Bielak-Jomaa, Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Andrzej Rudlicki, Dyrektor Departamentu Wyznań Religijnych oraz Mniejszości Narodowych i Etnicznych w MSWiA i Małgorzata Woźniak, Dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej MSWiA.

Ze strony Konferencji Episkopatu Polski: abp Sławoj Leszek Głódź, Metropolita Gdański, Współprzewodniczący Komisji Wspólnej Przedstawicieli Rządu RP i KEP; kard. Kazimierz Nycz, Metropolita Warszawski, członek Komisji; abp Wojciech Polak, Metropolita Gnieźnieński, Prymas Polski, członek Komisji; abp Andrzej Dzięga, Metropolita Szczecińsko-Kamieński, członek Komisji; abp Marek Jędraszewski, Metropolita Krakowski, członek Komisji; bp Artur G. Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, członek Komisji oraz zaproszeni: ks. Piotr Kroczek, Kościelny Inspektor Ochrony Danych; ks. Przemysław Drąg, Dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin; ks. Dariusz Konieczny, Kierownik Biura Sekretariatu KEP, s. Katarzyna Więcek, Referent Prawny Sekretariatu KEP i ks. Paweł Rytel-Andrianik, Rzecznik KEP.

Tagi:
rząd KEP

Reklama

Prezydent Duda powołał nowych członków rządu

2019-06-04 13:04

wpolityce.pl

W Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość powołania nowych ministrów. Przypomnijmy, że rekonstrukcja rządu była konieczna po wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których kilku ministrów zdobyło mandaty.

Jakub Szymczuk/KPRP

Jacek Sasin został wicepremierem i szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Marian Banaś został ministrem finansów.

Bożena Borys-Szopa objęła Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Dariusz Piontkowski został mianowany nowym ministrem edukacji narodowej.

Elżbieta Witek została powołana na ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk dołączył do Rady Ministrów.

Michał Woś został powołany na członka Rady Ministrów.

Głos podczas uroczystości zabrał prezydent Andrzej Duda.

Gratuluję i dziękuję. Gratuluję nominacji na jednej z najwyższych i dostojnych urzędów jakie są w RP. Dziękuję, że przyjmujecie na siebie ten wielki trud i odpowiedzialność, jaką jest udział w rządzeniu RP, realizacja władzy wykonawczej, wzięcie na siebie odpowiedzialności za zobowiązania, które złożyliśmy i składamy naszym rodakom

— mówił prezydent.

Jestem przekonany, że tym zadaniom podołacie

— dodał.

Przed chwilą pożegnałem ministrów i panią premier. Oni idą do nowych zadań. Nie było osób zmartwionych. Nikt nie dostał tego odwołania wbrew swojej woli. To jest pewna przemiana, zmiana. Jedni idą do nowych zadań, następni przychodzą po to, żeby zadania wykonywać

— powiedział prezydent Duda.

Życzę, byście też mogli kiedyś zakończyć służbę dla RP na tych urzędach z osobistą satysfakcją i wysoką oceną społeczną. Służymy RP, a służba ta oznacza, że poddajemy się pod ocenę polskiego społeczeństwa. Po tym, jak nas oceniają, jak na nas patrzą, co o nas myślą - to jedyna poważna recenzja naszej działalność

— podkreślił Andrzej Duda.

Życzę, byście mogli z satysfakcją patrzeć po talach na swoją służbę. Tego szacunku, który jest nie do przecenienia. Życzę, byście tak pracowali i na taką ocenę zasłużyli, bo to będzie oznaczało, że dobrze przysłużyliście się RP. A o to chodzi.

Na koniec taka moja osobista dygresja. Wczoraj wieczorem długo rozmawiałem z panem Jackiem Sasinem. Wspominaliśmy w rozmowie, że prawie dokładnie 9 lat temu, 7 lipca 2010 roku odbieraliśmy nasze dymisje na Wiejskiej. Odwoływano nas z urzędów po śmierci Lecha Kaczyńskiego. Dziś spotkał mnie ten zaszczyt, że mogłem wręczyć te nominacje. Służymy RP nieprzerwanie, a fortuna kołem się toczy

— powiedział prezydent Andrzej Duda.

Głos zabrał również premier Mateusz Morawiecki.

Dziękuję tym, których nie ma w większości z nami na sali. Dla mnie było ogromnym zaszczytem było współpracować z panią premier Szydło, z ministrami. Dziękuję, że przyczyniliście się do naprawy Rzeczpospolitej. Dla mnie zawsze taka ważna refleksja podczas oceny pracy ministrów dotyczy międzyresortowej współpracy. Widać postęp na tym polu. Jestem przekonany, że ta współpraca będzie jeszcze bardziej skuteczna

— powiedział premier Morawiecki.

Życzę państwu, żeby wskakując do tego rozpędzonego pociągu, żeby nie marnować ani chwili. Wiem, że przystąpicie od razu z zapałem do pracy i zbudowania czegoś nowego. Dziękuję za podjecie się tej misji. Jestem przekonany, że przyczyni się do podjęcia owocnej pracy dla Rzeczpospolitej

— dodał Mateusz Morawiecki.

W wyborach do PE, które odbyły się 26 maja, mandat otrzymali m.in.: wicepremier Beata Szydło, szef MSWiA Joachim Brudziński, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, szefowa MEN Anna Zalewska, minister w KPRM Beata Kempa, a także rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Mandaty zdobyli też: wiceminister inwestycji i rozwoju Andżelika Możdżanowska, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski oraz wiceszef MS Patryk Jaki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz uniewinniony, media milczą

2019-06-04 13:08

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 23/2019, str. 16-17

Pod koniec stycznia 2019 r. światowe media nagłośniły sprawę ustąpienia z urzędu szefa biura Kongregacji Nauki Wiary – ks. Hermanna Geisslera po wysunięciu wobec niego przez byłą zakonnicę zarzutów o molestowanie

Włodzimierz Rędzioch
Ks. Hermann Geissler został uniewinniony od zarzucanego mu czynu przez Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Media, które nagłaśniały fałszywe oskarżenia, teraz milczą

Oskarżenie to wysunęła Doris Wagner-Reisinger, twierdząc, że do próby jej seksualnego wykorzystania doszło w 2009 r. w Rzymie przy okazji spowiedzi. Dla mediów była to bardzo „atrakcyjna” wiadomość, bo chodziło o księdza, którego do Watykanu sprowadził sam kard. Joseph Ratzinger. Hermann Geissler urodził się w Austrii niedaleko Innsbrucka w 1965 r. Gdy odkrył w sobie powołanie do kapłaństwa, wstąpił do wspólnoty życia konsekrowanego „Das Werk” (Familia Spiritualis Opus). Przełożeni wkrótce docenili tego bardzo uzdolnionego i wszechstronnie wykształconego młodego kapłana – pracę w Kongregacji Nauki Wiary, u boku jej prefekta kard. Ratzingera, rozpoczął, gdy miał zaledwie 27 lat, i pracował w tej dykasterii aż do momentu wybuchu skandalu.

Dla mnie sprawa ks. Geisslera miała też inny, bardziej osobisty wymiar – agencje podawały informacje o zarzutach pod jego adresem z wykonanym przeze mnie zdjęciem ściągniętym bez mojego pozwolenia z internetu. Był to portret ks. Geisslera na tle obrazu z wizerunkiem kard. Ratzingera. Zrobiłem mu to zdjęcie, gdy udzielił mi wywiadu o swoim dawnym szefie, czyli kard. Ratzingerze (https://www.niedziela.pl/artykul/130330/nd/Pokora-i-zawierzenie-Panu-Bogu). W ten sposób łączono, niejako namacalnie, postać księdza, który miał się dopuścić nadużyć, z osobą Papieża emeryta.

W tej sytuacji 28 stycznia br. ks. Geissler złożył prośbę o dymisję na ręce prefekta kongregacji – kard. Luisa Ladarii Ferrera, który ją przyjął. Wyjaśnił jednak, że ustąpił ze stanowiska, „aby zmniejszyć rozmiary szkód, które już dotknęły kongregację i jego wspólnotę”. Podkreślił przy tym zdecydowanie, że oskarżenia pod jego adresem „nie są prawdziwe”, dlatego czeka na rezultaty procesu kanonicznego w tej sprawie. Poinformował także, że w przyszłości podejmie „ewentualne działania prawne”.

Kim jest dawna zakonnica, która oskarżyła ks. Geisslera? Niemka Doris Wagner należała do wspólnoty zakonnej „Das Werk”, do której należy również kapłan. Według niej, miała być molestowana 10 lat temu, w 2009 r., w Rzymie, gdy spowiadała się u ks. Geisslera. W zgromadzeniu problemy z dawną siostrą zaczęły się o wiele wcześniej – w 2008 r. odkryto, że miała romans i współżyła seksualnie ze współbratem – ks. B. W końcu, w październiku 2011 r., porzuciła wspólnotę i odbyło się to w sposób bezkonfliktowy. Sytuacja zmieniła się w 2012 r., kiedy dawna zakonnica rozpoczęła kampanię medialną i prawną. Zaczęła ukazywać swoją historię w perspektywie „nadużyć, przemocy i manipulacji”. W 2012 i 2013 r. oskarżyła ks. B. o wykorzystywanie seksualne, ale zarówno w Niemczech, jak i w Austrii jej oskarżenia zostały uznane za bezpodstawne. Pomimo tego Wagner zaczęła brać udział w konferencjach, wydała książkę, w której opowiada swoją historię, i wystąpiła w filmie „Female Pleasure” (Kobieca przyjemność), w którym krytykuje Kościół i żąda radykalnych zmian w jego nauczaniu moralnym. Dziś Doris Wagner-Reisinger mieszka w Wiesbaden w Niemczech razem z byłym księdzem, z którym pobrali się cywilnie i mają jedno dziecko.

15 maja br., po przeprowadzeniu procesu kanonicznego, Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej uniewinnił ks. Hermanna Geisslera. Celem procesu było wyjaśnienie, czy kapłan dopuścił się przestępstwa nakłaniania do grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu przy okazji spowiedzi (por. Kodeks prawa kanonicznego, kan. 1387). Decyzją samego Papieża to nie Kongregacja Nauki Wiary, kompetentna w sprawach tego rodzaju, zajęła się sprawą ks. Geisslera, który przez 25 lat pracował w tejże dykasterii, ale Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej. Do kompetencji tego trybunału należy bowiem m.in. rozpatrywanie spraw zleconych mu przez Papieża (konstytucja apostolska „Pastor Bonus” o Kurii Rzymskiej, art. 123 § 3). Po dochodzeniu zgodnie z kan. 1717 pięciu sędziów Sygnatury Apostolskiej rozpatrzyło sprawę, a na posiedzeniu 15 maja 2019 r. zdecydowało, że ks. Geissler nie dopuścił się przestępstwa, o które był oskarżany. Wyrok został przekazany kapłanowi listem (prot. n. 54121/19 CG), podpisanym przez kard. Dominique’a Mambertiego – prefekta trybunału i bp. Giuseppego Sciaccę – sekretarza. Jednym słowem, ks. Geissler został uniewinniony, a od decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej nie ma odwołania.

Niestety, wiadomość ta została prawie całkowicie zignorowana przez media, bo informacja o fałszywych oskarżeniach wysuwanych pod adresem księdza i o jego uniewinnieniu przez najwyższą instancję sądową Stolicy Apostolskiej nie jest dla nich „dobrą wiadomością”.

Afera z Doris Wagner to kolejny przypadek, który świadczy o tym, że była zakonnica po odejściu ze zgromadzenia postawiła sobie za cel walkę z Kościołem i ucieka się do każdej możliwej manipulacji oraz umiejętnie wykorzystuje do tego media.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zbliża się 450-rocznica Unii Lubelskiej z 1569 r.

2019-06-19 19:57

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

1 lipca przypada 450-rocznica Unii Lubelskiej, jednego z najważniejszych aktów politycznych w historii Europy. Unia tworzyła Rzeczpospolitą Obojga Narodów, składającą się z Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego. Była wzorcem państwa federacyjnego ze wspólnym Sejmem i Senatem, ale pełną autonomią władz wykonawczych autonomicznych państw z odrębnym wojskiem, skarbem oraz systemami prawnymi. Przez ponad 200 lat Rzeczpospolita była najbardziej demokratycznym państwem Europy, opartym na wieloetnicznym narodzie obywatelskim, formowanym przez szlachtę.

wikipedia
Unia Lubelska (obraz Jana Matejki)

Punktem wyjścia do późniejszej Unii Lubelskiej 1569 r. była unia w Krewie z 1385 r., określająca konsekwencje wynikające dla Polski i Litwy z małżeństwa wielkiego księcia litewskiego Jagiełły i króla Polski Jadwigi, w postaci włączenia Litwy do Polski, czego warunkiem był chrzest Litwy. Nie było wówczas mowy o unii dwóch równorzędnych państw. Jagiełło wraz z członkami swego rodu uważał państwo litewskie za swą rodzinną własność, i stąd inkorporacja Litwy do Polski – w zamian za tytuł królewski – wydawała mu się czymś naturalnym.

W rzeczywistości program ten nigdy nie został zrealizowany, a samodzielne państwo litewskie nie przestało istnieć. Już w 1392 r. w myśl ugody Jagiełły z jego stryjecznym bratem, Witoldem, ten ostatni objął władzę nad Litwą oraz księstwami ruskimi wchodzącymi w skład Wielkiego Księstwa. Ostatecznie zrealizowany został model unii dynastycznej. Jagiellonowie obierani byli na królów Polski, zatrzymując jednocześnie urząd wielkiego księcia Litwy. A paradoksalnie silna i dziedziczna władza Jagiellonów w Wielkim Księstwie Litewskim dawała im także silniejszą pozycję w Polsce, gdzie król liczyć się musiał z rosnącymi prawami szlacheckiego społeczeństwa obywatelskiego.

Na przełomie XV i XVI wieku kształtuje się polski parlament. Izba poselska składa się z przedstawicieli sejmików ziemskich, senat natomiast – z najwyższych dostojników mianowanych przez króla, wojewodów, kasztelanów i biskupów rzymskokatolickich. Król musiał się liczyć z kontrolującym go parlamentem. Jednym z wielkich sukcesów polskiego ruchu szlacheckiego było zapewnienie równych praw wszystkim członkom tego stanu.

Tak silna pozycja szlachty w Polsce była czymś bardzo atrakcyjnym dla bojarstwa litewskiego i ruskiego, dlatego właśnie to środowisko parło ku coraz silniejszym związkom z Polską, wbrew miejscowej magnaterii. Sytuacja na Litwie była taka, że tamtejsi możni zdecydowanie odrzucali możliwość inkorporacji i obawiali się bliższych związków z Polską, a kształtująca się tam szlachta popierała tę ideę.

Kolejnym elementem wzmacniającym dążenia do integracji obu państw było zagrożenie zewnętrzne. Od końca XV wieku silnym zagrożeniem dla Wielkiego Księstwa była Rosja. Drugim zagrożeniem były wojny o Inflanty, o które rywalizowały obok Rosji, Dania i Szwecja. Zatem dla Litwy współdziałanie wojskowe z Polską stało się w XVI stuleciu koniecznością. Podobne koncepcje wysuwał król Zygmunt August, zdecydowany na doprowadzenie do trwałej unii polsko-litewskiej, zdolnej przetrzymać nawet wygaśnięcie jagiellońskiej dynastii.

Za panowania Zygmunta Augusta rosło znaczenia młodej jeszcze szlachty litewskiej. Utworzono sejmiki powiatowe we wszystkich województwach Wielkiego Księstwa oraz zreformowano sądownictwo na korzyść szlachty. W ramy prawne ujął to Drugi Statut Litewski z 1566 r. Potwierdził je Zygmunt August w dokumencie z 1568 roku, a więc dosłownie w przeddzień sejmu zjednoczeniowego w Lublinie.

Sejm Lubelski

Na 23 grudnia 1568 r. Zygmunt August zwołał do Lublina oba sejmy: koronny (polski) oraz litewski, aby ostatecznie rozstrzygnąć sprawę. Obradowały one w zasadzie osobno, zbierały się na wspólnych posiedzeniach tylko dla spraw najważniejszych.

W polskiej izbie przeważała opinia potrzeby włączenia Litwy do Polski, a z kolei ze strony litewskiej większość magnatów, mająca wciąż silne wpływy, była temu przeciwna. Koniecznością stało się szukanie kompromisu. Spierano się m. in. o to, czy obok wspólnego sejmu polsko-litewskiego pozostać miały sejmy osobne – litewski i polski. Strona litewska żądała, by wybór władcy odbywał się na granicy przy odrębnym obwoływaniu osoby króla i wielkiego księcia.

1 marca Litwini opuścili Lublin, zdawało się, że idea unii została pogrzebana. W odpowiedzi na to stany polskie podjęły decyzję włączenia do Królestwa Polskiego Podlasia i Wołynia, obszarów długotrwałego sporu między obu stronami, a w początkach czerwca na wniosek posłów wołyńskich przyłączono do Królestwa Kijowszczyznę i wschodnie Podole (województwo bracławskie). W odpowiedzi na to magnaci litewscy rozważali wręcz wypowiedzenie wojny, natomiast inkorporacje tych województw do polski poparła tamtejsza szlachta. A to dlatego, że otrzymywała natychmiast wszystkie przywileje szlachty polskiej, zachowując oficjalny język ruski i prawo sądowe – czyli Statut Litewski. Szlachta litewsko-ruska parła też zdecydowania ku silniejszej niż dotąd unii międzypaństwowej. W początkach czerwca Litwini wrócili więc do Lublina i szybko doprowadzono do kompromisu. Ostatecznie sejmy: litewski i koronny 1 lipca przyjęły uroczyście akta Unii, a Zygmunt August uczynił to 4 lipca.

Najważniejszą decyzją było powołanie wspólnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. „Królestwo Polskie, Wielkie Księstwo Litewskie jest jedno nieróżne i nierozdzielne ciało, a także nieróżna, ale jedna jest wspólna Rzeczpospolita, która się z dwóch państw i narodów w jeden lud i państwo zniosła i spoiła” – czytamy w preambule unijnego aktu. Jednak szczegółowe postanowienia prowadziły nie tyle do stworzenia jednego państwa, ale do federacji Korony i Wielkiego Księstwa. Były to odrębne i równoprawne państwa, ale ściśle z sobą związane.

Fundament Rzeczpospolitej stanowić miał wspólny władca - król Polski i wielki książę Litwy w jednej osobie - wraz z sejmem. Odrzucono ideę odrębnych sejmów koronnych i litewskich, miał to być odtąd senat i sejm Rzeczypospolitej. Jednocześnie Korona i Wielkie Księstwo zachowywały odrębne urzędy centralne: kanclerza, hetmana, wojsko oraz skarb. Tak więc przy jednej władzy ustawodawczej – sejmie – działały dwie odrębne władze wykonawcze: koronna i litewska.

Siłą Unii – jak podkreśla Jerzy Kłoczowski – „było jej oparcie na szlacheckim społeczeństwie obywatelskim obu narodów politycznych: polskiego i litewskiego, które po prostu utożsamiały się z coraz głębiej z Rzeczpospolitą jako ich własnym państwem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem