Reklama

Kościół

Abp Depo na Jasnej Górze: historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu

- Spojrzenie połączone z modlitwą za Ojczyznę pyta o sens wydarzeń i sprawiedliwe ich osądzenie, o znaczenie dla naszego dziś. Historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu – mówił abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św. w intencji Polski. Wzięli w niej udział represjonowani, więzieni w stanie wojennym i „ludzie Solidarności”.

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Mariusz Książek

- Przeżywając stulecie niepodległości, wpisujemy w dziękczynienie, na wzór Maryi, dramat 13 grudnia 1981 r., następnych miesięcy i lat. Ponad stu zabitych, 10 tys. uwięzionych, tysiące zmuszone do emigracji oraz zapaść związana z kryzysem moralnym i znieprawieniem sumień Polaków po dzień dzisiejszy – mówił w kazaniu abp Depo.

Podkreślał, że „patrzenie wstecz nie może być zagłuszone rocznicowymi akademiami, przemówieniami i koncertami, które są potrzebne, ale dla prawdy i jedności”. - To spojrzenie połączone z modlitwą za Ojczyznę pyta o sens wydarzeń i sprawiedliwe ich osądzenie, o ich znaczenie dla naszego dziś. Historia ma tylko wtedy sens, gdy służy życiu człowieka i narodu – podkreślał metropolita częstochowski. Przypomniał, że „w duchu odpowiedzialności już św. Piotr wołał o pobudzanie pamięci. - To dlatego Kościół to zalecenie podtrzymuje – dodawał – przypomina ludziom tej ziemi o obowiązku pamięci i czerpania ze skarbnicy przeszłości w imię roztropnej teraźniejszości i mądrego realizowania narodowej przyszłości.

- Utrwalanie tej pamięci o cierpieniach, ofierze i miłości Ojczyzny to wielki obszar działań najpierw w rodzinach, a potem w edukacji dzieci i młodzieży, na uniwersytetach, w pomnikach i w ulicach z imionami prawdziwych patriotów – mówił kaznodzieja.

Reklama

Po Mszy św. jej uczestnicy przeszli przed szczyt Jasnej Góry, gdzie ze zniczy, w geście pamięci, ułożony został duży świetlisty krzyż.

Dzień modlitwy zakończy Apel Jasnogórski pod przewodnictwem ks. Ryszarda Umańskiego, kapelana częstochowskiej „Solidarności”.

Od pierwszych dni stanu wojennego 1981 r. datuje się sprawowanie przed Cudownym Obrazem Maryi codziennej Mszy św. w intencji Ojczyzny. W Sanktuarium zgromadzonych jest wiele pamiątek tamtych tragicznych dni. Są transparenty, druki, ulotki, informatory, symboliczne oporniki, fotografie, sztandary, miniatury pomników „Solidarności” oraz pamiątki internowanych: koszule z autografami, rzeźby, krzyże, korespondencja, ulotki czy podziemna prasa.

Szczególnie wymownym wotum jest obraz Matki Bożej namalowany na kocu więziennym oraz wykonany ręcznie krzyż z pasyjką, zrobioną również z więziennego koca.

W pierwszych dniach stanu wojennego opozycjoniści zredagowali na Jasnej Górze swoją pierwszą podziemną ulotkę. Była nią modlitwa do Matki Bożej Częstochowskiej o uwolnienie aresztowanych. Powielano ją potem na maszynie do pisania.

W grudniu najbardziej poszukiwani działacze znaleźli schronienie w jasnogórskiej wieży, gdzie jedzenie przynosił im jeden z paulińskich braci. Dzięki tym działaniom uniknęli oni pierwszej fali aresztowań.

Przez cały stan wojenny ludzie „Solidarności” przybywali do Sanktuarium, szukając tu umocnienia i nadziei. Tak było m.in. w przypadku Wojciecha Kilara. Kompozytor opowiadał, że na początku stanu wojennego zaczął bywać na Jasnej Górze nieco częściej, a stało się to poniekąd za sprawą innych ludzi, ponieważ przyjeżdżał tu z Jerzym Dudą-Graczem w związku z plenerem malarskim. - Podczas stanu wojennego Jasna Góra była dla mnie schronieniem, ale nie przed represjami politycznymi. Byłem wprawdzie zaangażowany w działalność Komitetów Obywatelskich i ruch ’Solidarność’, jednak nie odgrywałem w tym ruchu jakiejś znaczącej roli, więc raczej nic mi nie groziło. Chodziło o coś innego. Stan wojenny był okresem jakby utraty nadziei, okresem przygnębienia. I właśnie przed tą rzeczywistością znalazłem schronienie na Jasnej Górze. Tu, przy Cudownym Obrazie Matki Bożej, poczułem się wolny. Poczułem, że tak naprawdę wszystko jest nieważne, że ten trudny okres, który teraz przeżywamy, jest chwilowy. Ufałem, że Matka Boża nas nie opuści, pomoże nam i wyjdziemy z tego zwycięsko – wspominał w jednym z wywiadów.

Co roku na placu przed Jasną Górą, wzdłuż alei Henryka Sienkiewicza, mieszkańcy Częstochowy i pielgrzymi zapalają znicze, tworząc z nich krzyż, ciągnący się od figury Matki Bożej Niepokalanej do pomnika bł. ks. Jerzego Popiełuszki. To właśnie tam w grudniu 1981 roku częstochowianie zapalali znicze, jednocząc się z internowanymi.

13 grudnia 1981 r. rano na Jasną Górę przyjechał prymas Polski, kard. Józef Glemp. W przemówieniach wygłoszonych tego dnia w sanktuarium kardynał nie krył, jak boleśnie przeżywa wprowadzenie stanu wojennego. Wzywał jednak do rozważnego postępowania i zachowania spokoju. Przemawiał wtedy do modlącej się na Jasnej Górze młodzieży i studentów NZS-u.

O Jasnej Górze wspomniał także tego dnia papież Jan Paweł II. W Watykanie, nawołując do modlitwy w intencji Polski, Ojciec Święty powiedział: „polecam Polskę i wszystkich Polaków Tej, która dana jest narodowi ku obronie".

Następnego dnia, 14 grudnia 1981 roku, gospodarze jasnogórskiego sanktuarium - ojcowie paulini - odprawili specjalną Mszę w intencji ojczyzny. Od tej pory codziennie o 15.30 na Jasnej Górze, w Kaplicy Matki Bożej, odprawiane są msze za ojczyznę.

Co roku w maju na Jasną Górę przybywa także Ogólnopolska Pielgrzymka Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym. - Jasna Góra była zawsze dla nas ostoją - mówiła przewodnicząca Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Represjonowanych w Stanie Wojennym, Anna Rakocz. Ubolewała, że ze względów zdrowotnych do Częstochowy przyjeżdża coraz mniej osób a ci, którzy jeszcze mogą przybyć chcą być świadkami i dzielić się swoim trudnym doświadczeniem z młodymi.

Represjonowani w czasach PRL często mówią, że krzywd nie sposób zapomnieć, zwłaszcza że represje nie skończyły się wraz ze zniesieniem stanu wojennego. Byli pozbawiani pracy, zastraszani, bici, poniżani, więzieni, zatrzymywani. Są ofiary a winnych wciąż nie rozliczono.

2018-12-13 17:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Depo: Śmierć nie jest klęską, lecz wypełnieniem

2020-02-12 22:07

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

bp Stefan Bareła

bp Teodor Kubina

Maciej Orman

– Rocznice śmierci biskupów częstochowskich Stefana Bareły i Teodora Kubiny wzywają nas do eucharystycznej wdzięczności za ich miłość do Chrystusa w posłudze Kościołowi – powiedział 12 lutego w bazylice archikatedralnej Świętej Rodziny abp Wacław Depo podczas Mszy św. w intencji bp. Stefana Bareły w 36. rocznicę jego śmierci i w przeddzień 69. rocznicy śmierci bp. Teodora Kubiny.

W homilii metropolita częstochowski odniósł się do słów z pierwszego czytania z Księgi Mądrości: „Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga. (...) zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie”. – Tymczasem przez śmierć zmarli należą już do Boga. Nikt i nic poza Bogiem nie ma nad nimi żadnej władzy. Śmierć bowiem jest bramą, przez którą przeszli do innego życia, które może dać tylko Bóg, Stwórca, Pan życia i śmierci – wyjaśnił abp Depo.

Zobacz zdjęcia: Rocznice śmierci biskupów Teodora Kubiny i Stefana Bareły

Metropolita częstochowski podkreślił wielką nadzieję, którą w naszej rzeczywistości pełnej bólu, przemocy, kłamstwa i lęku o przyszłość przynoszą kolejne słowa tej księgi: „Zdało się oczom głupich, że pomarli, (...) a oni trwają w pokoju. (...) wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych”. – Wierzymy, że śmierć nie jest unicestwieniem, lecz kontynuacją życia. Śmierć nie jest klęską, lecz wypełnieniem – podkreślił.

Komentując fragment z Ewangelii według św. Łukasza, w którym Chrystus wzywa do gotowości na Jego przyjście, abp Depo powiedział: – To Chrystus jest bramą, przez którą przechodzimy do życia, dlatego trzeba być gotowym na otwarcie tych drzwi, gdy niespodziewanie przyjdzie i zakołacze. W tym kontekście przywołał słowa św. Jana XXIII: „Każdy dzień jest dobry, by się narodzić, i każdy dzień jest dobry, by umrzeć”.

Dziękując Bogu „za dar życia, powołania i apostolskiej służby” zmarłych biskupów częstochowskich, abp Depo przypomniał niełatwe okoliczności ich posługi. – Biskup Teodor Kubina w okresie międzywojennym musiał jednoczyć to, co na ówczesne czasy było bardzo trudnym zadaniem, a biskup Stefan Bareła musiał zmagać się z reżimem komunistycznym i decyzjami oddzielenia Kościoła od narodu. Trzeba tu wspomnieć chociażby realizowany projekt tunelu, którym pod Jasną Górę mieli iść pielgrzymi.

– Niech wiara, nadzieja i miłość, które jednoczą nas z Panem, zwłaszcza w sakramencie Eucharystii, przygotowują i nas do spotkania z Bogiem w wieczności – zakończył metropolita częstochowski.

Mszę św. koncelebrowali m.in. abp senior Stanisław Nowak, ks. Stanisław Gębka, redaktor naczelny „Niedzieli” ks. Jarosław Grabowski i proboszcz parafii archikatedralnej ks. Włodzimierz Kowalik. W Eucharystii uczestniczyła również rodzina bp. Stefana Bareły. Śpiewy wykonał chór Basilica Cantans.

Po Mszy św. abp Wacław Depo przewodniczył modlitwie za zmarłych pasterzy przy sarkofagu bp. Teodora Kubiny oraz w krypcie biskupów częstochowskich, gdzie spoczywa m.in. bp Stefan Bareła.

CZYTAJ DALEJ

Przygotowania do 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego

2020-02-17 20:16

Adrianna Sierocińska

W tym roku przypada 89. rocznica pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego i 90. rocznica przybycia św. siostry Faustyny Kowalskiej do klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku. Św. s. Faustyna po raz pierwszy ujrzała Jezusa Miłosiernego w obrazie „Jezu, ufam Tobie” właśnie w Płocku, 22 lutego 1931 roku. Konferencją prasową rozpoczęto przygotowania do jubileuszu 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego, pod hasłem „Odkryj miejsce, które wybrał Jezus”.

Podczas konferencji ks. dr Tomasz Brzeziński, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, znajdującego się na terenie klasztoru, przekazał, że 22 lutego otwarta zostanie wystawa poświęcona św. Faustynie w Płocku pt. „U źródeł Bożego Miłosierdzia”. Z kolei w Niedzielę Miłosierdzia (19 kwietnia) zostanie zainaugurowana mobilna wystawa o św. siostrze Faustynie i płockich objawieniach. Powstanie również ekipa ewangelizacyjna, która będzie odwiedzali parafie z wystawą.

Ponadto od 5 marca rozpocznie się cykl spotkań „Rozmowy o Miłosierdziu”. Bohaterami comiesięcznych spotkań będą świadkowie Bożego Miłosierdzia i płockiego sanktuarium. Początek comiesięcznego spotkania - około godz. 17.45, po przypadającej w każdy 5. dzień miesiąca o godz. 17.00 Mszy św. wotywnej o św. s. Faustynie Kowalskiej. Natomiast od Niedzieli Palmowej do Wielkiej Środy (5-8 kwietnia) w Sanktuarium zostaną zorganizowane wieczorne Rekolekcje dla Zapracowanych, zaś od 29 czerwca do 1 lipca - Ogólnopolskie Rekolekcje dla Księży. Poprowadzi je znany jezuita o. Dariusz Kowalczyk.

- Planujemy także akcję pod nazwą „Smak Miłosierdzia”. Każdego 22. dnia miesiąca, począwszy od marca, w Godzinie Miłosierdzia, zaraz po modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia, od godz. 15.30 do 16.30 w bramie sanktuarium chcemy wspierać biednych i potrzebujących, przekazując im paczki żywnościowe. Ich przygotowanie będzie mógł wesprzeć każdy, składając na ten cel ofiarę, albo zakupując „bułeczki św. siostry Faustyny”. Naszym zamiarem jest, aby w przeddzień 90. rocznicy pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego w Płocku, a więc 21 lutego 2021 roku zorganizować w sanktuarium uroczysty poczęstunek dla osób potrzebujących – przekazał inicjator rocznicowych wydarzeń.

W Katolickim Radiu Diecezji Płockiej emitowane będą „Rozmowy o Miłosierdziu”. Przewidziano też wiele rocznicowych publikacjach w płockim „Gościu Niedzielnym”. W promocję rocznicy czynnie włączy się także Zakon Rycerzy Jana Pawła II.

Siostra Jolanta Pietrasińska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przypomniała szczegóły związane z objawieniem Jezusa Miłosiernego. To właśnie w Płocku miał miejsce początek orędzia o Miłosierdziu Bożym, to w tym mieście Jezus polecił namalować obraz „Jezu, ufam Tobie”. Obiecał, że jeśli ktoś będzie Go w nim czcił, ten nie zginie. Także w Płocku polecił, by było święto Bożego Miłosierdzia.

- Jezus przekazał nam w Płocku tajemnicę Bożego Miłosierdzia. To też zadanie i odpowiedzialność, bo On nas kiedyś zapyta, co zrobiliśmy z tą wiedzą. W swym orędziu zwrócił też uwagę na „miłosierdzie ducha” - jeśli nie damy Mu z siebie czegoś, co zaowocuje na życie wieczne, to albo nie damy Mu nic albo damy niewiele. Jezus przemawia do nas przez obraz. On jest syntezą całości orędzia, z obrazu czytamy całość orędzia, całość Ewangelii. Najpierw trzeba „przeczytać” obraz, by zaufać Jezusowi, dopiero na końcu, na dole, czytamy podpis pod obrazem „Jezu, ufam Tobie”. Gdy przeczytamy obraz, poznamy miłosierdzie w życiu i z głębi serca powiemy „Jezu, ufam Tobie” – zapewniła s. Jolanta Pietrasińska ZMBM.

Uczestnikiem konferencji był także Jacek Dobrzyński, kierownik rozbudowy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Przypomniał, że inwestycja rozpoczęła się w 2015 roku. Do chwili obecnej wykonano 92 % stanu surowego zamkniętego. Całe zadanie inwestycyjne wykonano w około 50 %.

- W roku 2019 r. ukończono prace związane z 26-metrową wieżą wznoszącą się nad miejscem pierwszego objawienia się Jezusa Miłosiernego. Aktualnie odbywa się pokrycie dachu na głównej części kościoła. W tym roku chcielibyśmy dokonać połączenia dachu z istniejącymi kamienicami, wykonać budowę ścianek działowych, instalację wewnętrzną (elektryczną i sanitarną), wykonać prace przy zagospodarowaniu terenu przy sanktuarium – wyliczył Jacek Dobrzyński.

Natomiast architekt Jacek Jaśkowiec podczas wizji lokalnej nowo powstającej części sanktuarium przyznał, że jego umiejscowienie w centrum zabudowanego Starego Miasta było nie lada wyzwaniem. Gdy budowa dobiegnie końca, rozpocznie się etap projektowania i wykonywania wystroju wnętrz sakralnych. Natomiast już od roku na 26-metrowej wieży nowego sanktuarium można oglądać 6-metrowy krzyż. Jest on oświetlony kolorami błękitnym i czerwonym, które mają przypominać dwa promienie, oznaczające krew i wodę wypływające z boku Zbawiciela na obrazie „Jezu, ufam Tobie”.

Uczestnicy spotkania mogli także obejrzeć spot reklamowy zapowiadający 89. rocznicę objawień Pana Jezusa Miłosiernego w Płocku - hasło kampanii to „Odkryj miejsce, które wybrał Jezus”. Od lutego spot jest emitowany w Nowym Kinie Przedwiośnie w Płocku, przed seansami filmowymi.

***

Płock, to jedno z miast, poza Krakowem i Wilnem, związanych ze św. siostrą Faustyną Kowalską (1905-1938), jej objawieniami Jezusa Miłosiernego oraz kultem Bożego Miłosierdzia.

Św. s. Faustyna Kowalska, nazwana później „sekretarką Bożego Miłosierdzia”, urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec, jako trzecia córka z dziesięciorga dzieci Stanisława i Marianny (z domu Babel). W wieku 20 lat wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Miłosierdzia w Warszawie. Od początku pobytu w zakonie była „obdarzona darem modlitwy kontemplacyjnej i mistycznej”.

W 1930 r. św. Faustyna zamieszkała w klasztorze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Płocku, spędziła w nim lata 1930-1932. Dnia 22 lutego 1931 r., w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, 26-letnia Faustyna miała pierwsze objawienie Jezusa Miłosiernego. Wydarzenie to tak opisała w swym „Dzienniczku”, który powstawał w latach 1934-1938: „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie: jeden czerwony, a drugi blady /.../. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz z podpisem: +Jezu, ufam Tobie+. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie”.

S. Faustyna usłyszała też życzenie, dotyczące ustanowienia w kościele Święta Miłosierdzia Bożego. Wola Pana wypełniła się, gdy powstał słynny obraz Jezusa Miłosiernego z podpisem: „Jezu, ufam Tobie”, a Papież Polak wprowadził nowe święto kościelne - Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

„W myślach przemierzam ten świetlisty szlak, na którym św. Faustyna Kowalska przygotowywała się do przyjęcia orędzia o miłosierdziu - szlak od Łodzi i Warszawy, poprzez Płock, Wilno po Kraków” - te słowa wypowiedział papież Jan Paweł II, który 30 kwietnia 2000 roku w Rzymie wyniósł na ołtarze siostrę Faustynę.

Na terenie klasztoru Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy Starym Rynku znajduje się Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, a w nim kaplica z obrazem Jezusa Miłosiernego i relikwiami św. Faustyny. Odwiedzają je pielgrzymi z Polski i całego świata, rocznie około 14-15 tysięcy osób. W ciągu minionych 8 lat miejsce w miejscu objawień modlili się pielgrzymi z 74 krajów. Aktualnie trwa kompleksowa rozbudowa tego sanktuarium. Docelowo powstaje kościół na 1,5 tys. miejsc, 50-osobowy dom pielgrzyma, nowe Muzeum św. Siostry Faustyny.

W 80. rocznicę objawień św. Faustyny, 22 lutego 2011 r., biskup płocki Piotr Libera przyjął w swym herbie biskupim wizerunek Jezusa Miłosiernego i zawołanie: „Jesu, in Te confido - Deus Caritas est” – „Jezu, ufam Tobie - Bóg jest Miłością”. W liście pasterskim do wiernych napisał wtedy, że wizerunek Chrystusa z wizji św. Faustyny „ma przypominać, że zawsze jesteśmy objęci czułą Miłością Boga, że ta Miłość, nawet, gdy nie jest kochana, nawet, gdy zostaje odrzucona, wciąż czeka na grzesznika i dla każdego ma otwarte ramiona”.

eg / Płock

CZYTAJ DALEJ

Policja odwołała Child Alert. 10-letni Ibrahim pozostaje pod opieką ojca

2020-02-18 20:15

[ TEMATY ]

dziecko

fsHH/pixabay.com

Służby belgijskie oficjalnie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima nie zagraża niebezpieczeństwo. Chłopiec pozostaje w Belgii pod opieką ojca, a kolejne czynności może podejmować sąd. Child Alert został odwołany - poinformowała we wtorek polska policja.

Policjanci ogłosili Child Alert w poniedziałek o godz. 6.45. Zaginięcie 10-letniego Ibrahima zgłosiła jego rodzina, m.in. matka. Chłopca zabrał i wywiózł do Belgii były partner kobiety. Matka dziecka twierdziła, że mężczyzna ten jest pozbawiony praw do opieki.

We wtorek Child Alert został odwołany.

W godzinach wieczornych służby belgijskie poinformowały, że życiu i zdrowiu Ibrahima na chwilę obecną nie zagraża niebezpieczeństwo. Dziecko pozostaje w Belgii pod opieką ojca. Kolejne czynności dotyczące sprawowania opieki nad dzieckiem pozostają w kompetencji sądów — przekazała w komunikacie Komenda Główna Policji.

Jak zapewniono, od momentu zgłoszenia przez matkę uprowadzenia 10-latka jego odnalezienie traktowała priorytetowo.

Poszukiwania były prowadzone nie tylko w Polsce, ale i za granicą — zaznaczyła KGP. Na Twitterze funkcjonariusze podziękowali obywatelom za zaangażowanie i pomoc.

W rozmowie z PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że polska policja cały czas prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o przestępstwie złożonym przez matkę 10-letniego chłopca.

W poniedziałek wieczorem Polsat News podał, że „z informacji prokuratury w Antwerpii wynika, że to matka Ibrahima złamała prawo, wywożąc go do Polski. Belgijski sąd rodzinny w październiku 2018 r. wydał wyrok, na mocy którego dziecko miało zostać w Belgii z ojcem, a nie z matką w Polsce”.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik poinformował we wtorek PAP, że rano wysłał pismo do ministra sprawiedliwości Belgii z prośbą o pomoc dotyczącą ustalenia stanu prawnego 10-letniego Ibrahima. Prokuratura Krajowa - podał wiceminister Wójcik - wystąpiła natomiast o przekazanie informacji o wszystkich orzeczeniach w tej sprawie, którymi dysponuje belgijska prokuratura.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni, prowadząca śledztwo w sprawie uprowadzenia chłopca, zapowiedziała, że będzie ustalać sytuację prawną dziecka. Jak wyjaśniała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, śledczy dysponują dokumentem, przedłożonym przez matkę, z którego wynika, że belgijski sąd w lipcu 2017 roku opiekę rodzicielską na dzieckiem przyznał wyłącznie kobiecie.

Matka chłopca we wtorek przed południem stawiła się na policji w Antwerpii.

Policjanci powiedzieli mi, że nie będą zajmować się sprawą, bo według ostatniego wyroku z października 2018 r. władza rodzicielska jest przy obu rodzicach, ale sąd ustalił stały adres Ibrahima przy ojcu — powiedziała PAP kobieta.

Po informacjach o drugim orzeczeniu Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała wniosek do prokuratury w Antwerpii o wszczęcie postępowania na terytorium Belgii celem niezwłocznego zabezpieczenia dobra dziecka. Jednocześnie, zwróciła się o zweryfikowanie stanu prawnego, celem wyjaśnienia, któremu z rodziców przysługuje władza rodzicielska nad dzieckiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję