Reklama

Niedziela Częstochowska

Kościół częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów

[ TEMATY ]

lektor

Beata Pieczykura/Niedziela

Nowi lektorzy

III niedziela Adwentu to niedziela radości, bo święta Bożego Narodzenia są coraz bliżej. W tym roku dla naszej archidiecezji była to „podwójna radość”. Właśnie 16 grudnia Kościół Częstochowski wzbogacił się o 124 lektorów. Uroczystej Mszy św. abp Wacław Depo w kościele seminaryjnym przy ul. Barbary 41.

Ową radość tak odczuwał Kuba – jeden z nowo pobłogosławionych lektorów: „Do świąt Bożego Narodzenia jeszcze ponad tydzień, ale my już teraz bardzo mocno czujemy bliskość Jezusa. Szczególnie spotkaliśmy go dzisiaj. Powiedział nam, że nas kocha i dał nam szczególne zadanie: być Jego świadkiem i głosić Jego Słowo”.

Zobacz zdjęcia: Nowi lektorzy

Ks. abp Wacław Depo, zwracając się do lektorów podczas homilii, mówił: „Jesteście Bogu potrzebni, żeby Chrystus przez was mówił do ludzi, żeby ludzie nie błądzili w ciemnościach, ale budowali swoje życie na prawdzie Bożej”. Na koniec rozważania dodał: „Proszę razem z Wami, aby Maryja, Matka Chrystusa i Matka Kościoła przybliżała Was każdego dnia do swojego Syna”.

Reklama

Ks. Michał Pabiańczyk

W trakcie obrzędu Arcybiskup pytał: Czy chcesz pełnić funkcję lektora w zgromadzeniu liturgicznym, aby przez to służyć Kościołowi i przyczyniać się do jego wzrostu? Czy chcesz gorliwie rozważać Słowo Boże i być świadkiem Chrystusa w codziennym życiu? Po każdym z pytań padło jednogłośne: „Chcę”. Tym jednym słowem stu dwudziestu czterech ministrantów wyraziło gotowość do bycia lektorami. Odpowiedzią na nią była modlitwa błogosławieństwa oraz znak otrzymania z rąk Arcybiskupa księgi Pisma Świętego. Wspólnej modlitwie towarzyszyli święci patroni ministrantów: Stanisław Kostka, Alojzy Gonzaga, Jan Berchmans, Dominik Savio, których relikwie, znajdujące się tego dnia w kościele seminaryjnym, „spoglądały” na nowych lektorów.

Zobacz zdjęcia: Nowi lektorzy (2)

Uroczysta Eucharystia była zwieńczeniem rekolekcji, które kandydaci na lektorów przeżyli w Archidiecezjalnym Centrum Duchowości w Olsztynie. Jak je spędzili? Paweł - tak relacjonuje ten czas: „Rekolekcje pokazały mi, że najważniejsze w byciu lektorem jest być blisko Jezusa. Uświadomiłem sobie, że Jezus potrzebuje mnie i mojego głosu, aby inni mogli o Nim usłyszeć”. Lektorów do przyjęcia tak ważnej funkcji w zgromadzeniu liturgicznym przygotowali podczas ćwiczeń duchowych ks. Paweł Wróbel i ks. Michał Zimny – diecezjalni duszpasterze ministrantów. Pomagali im w tej posłudze również klerycy z naszego seminarium.

Ks. Paweł Wróbel zapytany o podsumowanie dwóch turnusów rekolekcji (poprzedni odbył się w dniach 30 listopada - 2 grudnia), których owocem jest łącznie 245 nowych lektorów powiedział: „Był to wspaniały czas, w trakcie którego wielu młodych mężczyzn na wezwanie Jezusa odpowiedziało „Tak”. Dziękuję wszystkim księżom, którzy prowadzili kursy lektorskie w poszczególnych dekanatach oraz duszpasterzom, troszczącym się o lektorów, aby mogli uczestniczyć w rekolekcjach. Jestem też wdzięczny rodzicom za ich pomoc i wsparcie dla swoich synów. Nade wszystko dziękuję lektorom: to dzięki Wam Słowo Boże będzie rozbrzmiewać w kościołach naszej archidiecezji”.

Reklama

Rekolekcje dla kandydatów tej grupy (dla dekanatów: koziegłowski, myszkowski, blachowieński, mykanowski, porajski, truskolaski, brzeźnicki, gorzkowicki, kodrąbski, pajęczański, św. Lamberta w Radomsku, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radomsku, rozprzański, sulmierzycki, krzepicki, mokrski, osjakowski, Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha w Wieluniu i praszkowski) odbyły się w dniach 14-16 grudnia. Prowadzili je ks. Paweł Wróbel i Michał Zimny.

2018-12-16 21:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Papież u św. Marty: Niech Bóg nawróci wyzyskiwaczy

2020-04-08 09:44

[ TEMATY ]

Franciszek

Vatican News

Do modlitwy za ludzi wykorzystujących kryzys spowodowany pandemią koronawirusa dla własnych korzyści a także odkrycia w nas pokus zdrady Jezusa zachęcił Franciszek podczas porannej Eucharystii transmitowanej z Domu Świętej Marty przez media watykańskie.

Wprowadzając w liturgię Ojciec Święty powiedział: „Módlmy się dzisiaj za ludzi, którzy w tym czasie pandemii uprawiają handel na potrzebujących: wykorzystują potrzeby innych i ich sprzedają: mafiosów, lichwiarzy i wielu innych. Niech Pan poruszy ich serca i je nawróci” – zachęcił papież.

W homilii Franciszek skomentował czytany dzisiaj fragment Ewangelii wg. św. Mateusza (Mt 26, 14-25), mówiący o zdradzie Judasza, który sprzedał swojego Mistrza. Zauważył, że zazwyczaj, kiedy myślimy o handlu ludźmi przychodzą nam na myśl sceny sprzedaży czarnych niewolników z Afryki do Ameryki, czy dziewcząt jezydów przez tzw. Państwo Islamskie. Ale również dzisiaj mamy do czynienia z handlem ludźmi.

„Są tacy Judasze, którzy sprzedają swoich braci i siostry, wyzyskując ich w pracy, nie płacąc sprawiedliwego wynagrodzenia, nie uznając swoich obowiązków... Co więcej, często sprzedają to, co najdroższe. Myślę o sytuacjach, w których człowiek, dla własnej wygody potrafi usunąć swoich rodziców, umieścić ich w domu starców a potem ich nie odwiedzać. Jest takie bardzo znane powiedzenie, które mówi o takich ludziach: «potrafiłby sprzedać własną matkę»” – przypomniał Ojciec Święty.

Papież przytoczył znane słowa Pana Jezusa: „Nie możecie służyć Bogu i mamonie” (Łk 16,13) i zaznaczył, że jeśli służymy Bogu, to będziemy wolni, natomiast jeśli staniemy się sługami pieniędzy, będziemy ich niewolnikami.

„Taka jest opcja a wielu ludzi chce służyć Bogu i pieniądzom. Tego jednak nie da się zrobić. W końcu udają, że służą Bogu, aby służyć pieniądzom. To ukryci wyzyskiwacze, którzy są społecznie nieskazitelni, ale pod stołem handlują, nawet ludźmi: nie przejmują się tym. Wyzysk ludzi polega na sprzedaży bliźniego” – podkreślił Franciszek.

Następnie Ojciec Święty zastanawiał się nad przyczyną zdrady Judasza, podkreślając jego chciwość, ale zaznaczając także słabość charakteru. Dodał, że także i on został powołany przez Pana Jezusa do grona apostołów, ale był przywiązany do pieniędzy: ten, kto za bardzo kocha pieniądze, zdradza. Z kolei sam Judasz został zdradzony przez diabła, który jest złym płatnikiem i odszedł zrozpaczony. W końcu się powiesił.

„Pomyślmy o wielu zinstytucjonalizowanych Judaszach na tym świecie, którzy wykorzystują ludzi. Pomyślmy też o małym Judaszu, którego każdy z nas ma w sobie w godzinie wyboru: między lojalnością a interesem. Każdy z nas jest zdolny do zdrady, sprzedaży, decyzji na rzecz własnej korzyści. Każdy z nas może dać się pociągnąć miłości do pieniędzy lub dóbr albo przyszłego dobrobytu. «Judaszu, gdzie jesteś?» Każdemu z nas zadaję pytanie: «Ty, Judaszu, mały Judaszu we mnie: gdzie jesteś?» - powiedział papież kończąc swą homilię.

Celebracja zakończyła się adoracją Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwem eucharystycznym, a Franciszek zachęcił osoby śledzące Mszę św. za pomocą mediów do Komunii św. duchowej.

CZYTAJ DALEJ

Pakistan: działacz muzułmański uratował od głodu dyskryminowanych chrześcijan

2020-04-08 20:28

[ TEMATY ]

pomoc

muzułmanie

Pakistan

dyskryminacja

chrześcijanie

koronawirus

Vatican News / AFP

Muzułmański obrońca praw człowieka Shakeel Ahmed uratował od niechybnej śmierci głodowej 120 rodzin chrześcijańskich z dystryktu Kasur w pakistańskiej prowincji Pendżab. Widząc ludzi zamkniętych w swych domach z powodu szerzącej się pandemii koronawirusa, a zarazem odmowę miejscowych przełożonych islamskich udzielenia im pomocy, skontaktował się z kilkoma organizacjami katolickimi, które pospieszyły im ze wsparciem materialnym.

W Pakistanie stwierdzono dotychczas ponad 4 tys. przypadki zachorowań na Covid-19, w tym 54 zgony, przy czym w ostatnich dniach tempo zakażeń znacznie wzrosło. W tej sytuacji, po trzech tygodniach blokady wielu chrześcijan doświadcza dyskryminacji przy rozdzielaniu pomocy. Postąpiła tak np. jedna z organizacji pozarządowych w Karaczi, odmawiając pomagania ubogim wyznawcom hinduizmu i chrześcijanom w rejonie miasta Koraghi w prowincji Sindh, po czym wyznawcom Chrystusa nie udzielono pomocy w miasteczku Sanda Kalan w dystrykcie Kasur.

"Żywność dostarcza się tylko muzułmanom" – powiedział Ahmed włoskiej agencji misyjnej AsiaNews. Zwrócił uwagę, że mieszkający w tym rejonie chrześcijanie są niemal wyłącznie robotnikami zarobkowymi, którzy wskutek kwarantanny stracili pracę. Są oni bezradni i bez wsparcia z zewnątrz grozi im głód. Jeden z nich powiedział mu, że już od dwóch tygodni nie zarobił ani rupii, a teraz jest zamknięty w domu z żoną i dziećmi bez jedzenia i lekarstw.

4 marca w miejscowym meczecie wśród biednych rozdzielano pomoc żywnościową, pochodzącą ze zbiórki zarządzonej przez tamtejszego szejka Abdula Rahima Hamida. Gdy zgłosili się po nią wygłodniali chrześcijanie, odepchnięto ich, a całą pomoc przekazano wyłącznie 500 mieszkającym tam muzułmanom.

Widząc to Shakeel Ahmed postanowił wesprzeć poszkodowanych. Nawiązał kontakt z organizacjami chrześcijańskimi, które dostarczyły żywność swym współwyznawcom z Sanda Kalan. Przy rozdziale pomocy współpracowali miejscowi działacze. Nadal jednak istnieje paląca potrzeba dalszego pomagania tym ludziom.

Dla Ahmeda takie traktowanie chrześcijan, jakie okazują im jego współwyznawcy, jest nieludzkie i sprzeczne z nauczaniem islamu. Jego zdaniem należy pomagać wszystkim, niezależnie od ich wiary. W tej sprawie interweniował u władz kraju też arcybiskup Islamabadu i Rawalpindi – Joseph Arshad, żądając ochrony i opieki nad każdą osobą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję