Reklama

Zawsze wierni Bogu i Kościołowi

Bogdan Nowak
Edycja szczecińsko-kamieńska 13/2005

Olga i Franciszek Szajnerowie zawarli sakramentalny związek małżeński w starym kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Kumowie niedaleko Chełma Lubelskiego 28 stycznia 1940 r. Wkrótce stali się szczęśliwymi rodzicami syna Henryka, a następnie córki Lucyny. Niestety, ich pierwsze dziecko urodzone w listopadzie 1942 r. zaczęło chorować.
- Był to czas wojny - wspomina Dostojna Jubilatka. - Karmiąc synka, zobaczyłam nagle za oknem zabitego Żyda i natychmiast straciłam pokarm. Henryk zaczął chorować, osłabł, ginął nam w oczach. Jeździliśmy do różnych lekarzy, ale oni tylko brali pieniądze, a dziecko nie zdrowiało. Pan Franciszek uzupełnia: - Nie widząc pomocy ludzkiej, udaliśmy się do proboszcza naszej parafii, a on zdecydowanym głosem powiedział: „Idę się ubrać do Mszy św. i zaraz odprawię ją w intencji odzyskania zdrowia przez Waszego synka. Jeśli w czasie Ewangelii dziecko zapłacze, to będzie znak, że zostało uzdrowione; jeśli zachowa się biernie, nie odzyska zdrowia”. W czasie całej Mszy św. klęczeliśmy wraz z ponadrocznym Heńkiem przed ołtarzem. W czasie czytania Ewangelii synek zapłakał, a potem w ciągu siedmiu dni został uzdrowiony z wszystkich dolegliwości. Naszej radości i wdzięczności dla Bożego miłosierdzia nie było końca.
Szajnerowie wdzięczni za łaskę uzdrowienia ich najstarszego dziecka postanowili zawsze służyć Bogu i Kościołowi. Pani Olga organizowała w swojej rodzinnej parafii nabożeństwa majowe i Gorzkie żale, urzekając wszystkich swoim śpiewem. W październiku 1945 r. udali się do Szczecina w ramach znanej akcji zasiedlania Ziem Odzyskanych. Jako pierwszy przyjechał pan Franciszek (jego podróż trwała miesiąc czasu, bo transport kolejowy uległ katastrofie; on uratował się, ale kilkanaście osób zginęło), potem pani Olga wraz z synkiem i córeczką. Zamieszkali we wsi Krzekowo (obecnie jest to dzielnica Szczecina), gdzie prowadzili niewielkie gospodarstwo rolne, które dawało im utrzymanie. Z czasem Szajner podjął pracę na kolei, gdzie przez ponad 30 lat pracował jako maszynista parowozowy. Natychmiast włączyli się w czynne życie swej parafii pw. Świętej Trójcy w Szczecinie: pani Olga stała się animatorką kółka różańcowego i pochłonęła ją działalność chóralna. Pan Franciszek natomiast służył do Mszy św., został kościelnym i zakrystianem. Oboje stali się przez kilkanaście lat uczestnikami neokatechumenatu. Są też fundatorami jednego z witraży swego ukochanego kościoła.
- Jesteśmy dumni z naszych rodziców, że ewangelizują nas i nasze rodziny osobistym przykładem - oznajmiła mi pani Lucyna, córka Jubilatów. - Są dla nas wzorem niezwykłej pracowitości, szacunku dla naszej ojczystej mowy (z ich ust nigdy nie padło żadne złe słowo ani przekleństwo) oraz bezgranicznego zaufania Bogu.
Każdego roku w parafialnym kościele odprawiana jest w intencji Szajnerów Msza św. dziękczynna, zawsze w rocznicę ślubu. Wtedy jest też okazja do wielopokoleniowego spotkania przy gościnnym stole. Są oni rodzicami syna i córki, ale doczekali się też 4 wnuków i 5 prawnuków.
- Sztuka wzajemnej życzliwości i przebaczania sobie w duchu ewangelicznej miłości jest naszą receptą na długie i szczęśliwe małżeństwo - powiedział z uśmiechem 87-letni Franciszek, najstarszy ministrant Szczecina.

Rzecznik Episkopatu: ambona miejscem głoszenia Ewangelii

2019-08-23 17:36

BPKEP / Warszawa (KAI)

Zgodnie z prawem kościelnym ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii i przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Wykorzystywanie jej do innych celów jest nadużyciem – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

„Zarówno Msza święta, jak i nabożeństwa oraz liturgie, to czas modlitwy. Świątynie są miejscami spotkania człowieka z Bogiem, bez żadnych wyjątków i taka jest ich rola. Kościelne ambony są przeznaczone do głoszenia Ewangelii, pocieszania strapionych, napominania, przypominania prawd wiary i magisterium Kościoła katolickiego” – zaznacza rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik dodaje, że przypadki, w których ambony są wykorzystywane do innych celów są sprzeczne z prawem Kościoła katolickiego i nie powinny mieć miejsca. „Świątynia nie jest odmianą Areopagu, gdzie każdy może przyjść i wygłaszać swoje poglądy. W kościele człowiek otrzymuje sakramenty, doświadcza bliskości Boga, słyszy ewangeliczne prawdy. Wszelkie inne formy działalności, które wykraczają poza prawo kościelne są nadużyciami” – zaznacza rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Balcerek: susze i powodzie są jak biblijne napomnienia

2019-08-24 15:51

ms / Buk (KAI)

Klęski żywiołowe w postaci suszy lub powodzi są jak biblijne napomnienia: człowieku nie jesteś bogiem, nie jesteś panem tego świata, nie ty ustalasz prawa przyrody, jesteś częścią stworzonego świata – mówił bp Grzegorz Balcerek podczas dożynek powiatu poznańskiego w Buku. Na tegorocznym święcie plonów nie zabrakło tradycyjnych wieńców dożynkowych, nawiązujących do symboliki chrześcijańskiej.

misyjne.pl

W homilii poznański biskup pomocniczy nawiązał do chleba powszedniego, który jest symbolem darów pochodzących od Boga. „W nasze dziękczynienie chcemy dziś włączyć to wszystko, co z łaski Boga stanowi naszą codzienność i jest przejawem Bożego Miłosierdzia” – mówił bp Balcerek.

Szczególną uwagę biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej poświęcił podstawowej prawdzie o człowieku postrzeganym jako „współpracownik” Boga w dziele stworzenia. „Prawda ta została nam objawiona już na pierwszych kartach Pisma Świętego, gdy Bóg po stworzeniu świata powiedział do człowieka: czyńcie sobie ziemię poddaną. Człowiek jest współpracownikiem Boga w dziele stworzenia, dlatego jego wysiłki muszą uwzględniać Boży porządek rzeczy” – podkreślił bp Balcerek.

Kaznodzieja zauważył, że wytwory kultury rolnej muszą liczyć się z Bożą naturą rzeczy, a „praca na polach, w ogrodach i sadach, uczy nas tej prawdy”. „Przyrody nie da się oszukać, a człowiek jest integralną częścią tego świata. Nie można w głosowaniu zmienić praw przyrody. Można je zgłębiać, poznawać i czyniąc sobie ziemię poddaną korzystać z jej owoców” – mówił bp Balcerek.

Zaapelował też do rolników, by pamiętali o benedyktyńskiej zasadzie „Ora et labora”.

„Najpierw pomódl się, czyli stań przed Stwórcą, zastanów się, co i jak należy czynić, by twoje wysiłki wpisywały się w odwieczny plan Boga. To właśnie ta prawda kazała naszym ojcom modlitwą rozpoczynać dzień pracy, modlitwą rozpoczynać czas żniwowania, wreszcie samo dziękczynienie za obfity plon ziemi było modlitwą” – mówił poznański biskup pomocniczy.

Bp Balcerek przestrzegł też przed kwestionowaniem prawa naturalnego i publiczną promocją zachowań sprzecznych z tym prawem, takich jak rozwiązłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem