Reklama

Koncert patriotyczno-noworoczny w Trzebnicy!

2018-12-28 10:52

Anna Majowicz

mat.prasowe

Już jutro (29.12) o godz. 19.30 w Bazylice św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy odbędzie się koncert patriotyczno – noworoczny w ramach 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

W Trzebnicy wystąpią: Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski wraz z kwartetem smyczkowym PRIMUZ.

Na wydarzenie serdecznie zaprasza kustosz sanktuarium, ks. Jerzy Olszówka SDS.

Reklama

Wstęp wolny!

Tagi:
Trzebnica koncert patriotyczny

Reklama

Trzebnica: uroczystości ku czci św. Jadwigi

2018-10-13 19:36

xrk / Trzebnica (KAI)

Ponad 20 tys. pątników przybyło dziś do Międzynarodowego Sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy. Kilkanaście tysięcy z nich pokonało trzydziestokilometrową trasę z Wrocławia w pieszej pielgrzymce. Uroczystej Eucharystii w pierwszym dniu obchodów ku czci księżnej przewodniczył bp Piotr Libera.

Tomasz Lewandowski
Grób św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy

W homilii biskup płocki podkreślił, że przykład św. Jadwigi pokazuje, iż chrześcijaństwo jest niezależne od upływającego czasu, ludzkich grzechów i granic dzielących ludzi, a świętość zawsze fascynowała i fascynuje człowieka. Świadkowie zaś przemawiają przez słów. W tym kontekście hierarcha zauważył, iż dziś wielu usiłuje pokazać wiarę w Jezusa Chrystusa jako brudną i grzeszną.

Przywołał wydarzenie sprzed miesiąca, kiedy w Płocku obchodzono jubileusz 450-lecia śmierci św. Stanisława Kostki i cały polski episkopat spotkał się, by poznać dziedzictwo tego świętego, a następnie by dyskutować na temat wyzwań duszpasterstwa młodzieży, w kontekście synodu, który za kilkanaście dni miał rozpocząć się w Watykanie.

Bp Libera opowiadał, że kiedy po uroczystościach odbyła się konferencja prasowa, dziennikarzy interesował tylko jeden temat: pedofilia. – Pedofilia jest wielkim złem i trzeba to diabelskie zło wypalić i my to robimy – mówił. - Ale ono nie może przesłonić piękna świętości i całej wymowy chrześcijaństwa. Oni jednak tylko to chcą widzieć, tylko to chcą przekazać i sprzedać jako jedyną prawdę o Kościele i chrześcijaństwie.

Następnie wezwał zebranych do troski o Kościół. – Oczyszczajmy nasz Kościół, czujmy się jego synami i córkami i pamiętajmy, że kler to także św. Stanisław Kostka, św. Andrzej Bobola, ks. Piotr Skarga, ks. Stefan Wyszyński, ks. Jerzy Popiełuszko, kardynał Kominek. Biskup płocki zaznaczył też, że w polskim społeczeństwie zbyt wielu jest – jak mówił – „indywidualistów żyjących w zamkniętym świecie smartfonu i Internetu”. Prosił przy tym, by rodzice troszczyli się o szerzenie świętości i piękna chrześcijaństwa przede wszystkim przez mądre wychowanie młodego pokolenia.

Na zakończenie Eucharystii abp Józef Kupny odznaczył kolejne osoby Medalem Świętej Jadwigi Śląskiej - najwyższym odznaczeniem, jakie w archidiecezji wrocławskiej otrzymują osoby świeckie i konsekrowane, a także instytucje i osoby prawne. Przyznawany on jest za zasługi w budowaniu Królestwa Bożego” na Dolnym Śląsku. W tym roku wśród odznaczonych znaleźli się m.in. prof. Wojciech Witkiewicz, znany dolnośląski lekarz, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, Piotr Sutowicz ze Stowarzyszenia „Civitas Christiana” czy s. Maria Christiana Genowefa Bąk, wieloletnia katechetka z Oleśnicy. W tym roku pośród pielgrzymów znalazła się spora grupa obywateli Ukrainy, którzy zamieszkali w ostatnim czasie na Dolnym Śląsku, dlatego pierwsze czytanie podczas liturgii zostało odczytane właśnie w języku ukraińskim.

Tradycyjnie przyjmuje się, że pielgrzymka trzebnicka jest zwieńczeniem wrocławskiego pielgrzymowania na Jasną Górą, jednak o ile liczba pątników zmierzających do Częstochowy od lat utrzymuje się na stałym poziomie, to pielgrzymowanie do grobu św. Jadwigi z roku na rok przyciąga coraz więcej chętnych.

– Na pewno sprzyja temu fakt, że aby wybrać się na tę pielgrzymkę potrzeba tylko jednego dnia, a do tego jest to zawsze sobota w okolicach liturgicznego wspomnienia św. Jadwigi – tłumaczą organizatorzy, dodając, że to sprawia, iż w trzebnickim pielgrzymowaniu bierze udział wielu ludzi starszych, dla których trasa na Jasną Górą jest zbyt trudnym wyzwaniem, oraz ogromna rzesza młodzieży, którzy dopiero doświadczają tego czym jest pielgrzymka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłowie żądają, aby Trybunał zajął się aborcją eugeniczną

2018-11-26 10:31

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak/Niedziela
Julia Przyłębska

Bardzo duża grupa aż 79 posłów, głównie z Prawa i Sprawiedliwości, wystosowało do prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej list z żądaniem natychmiastowego wyznaczenia terminu rozprawy ws. aborcji eugenicznej.

"Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. (...) Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia" - napisali.

W liście adresowanym do prezes Julii Przyłębskiej za jej pośrednictwem zwracają się do "wszystkich Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, najważniejszego organu władzy sądowniczej, stojącego na straży porządku ustrojowego i Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, z apelem o niezwłoczne rozpoznanie złożonego wniosku". Wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności eugenicznej przesłanki aborcyjnej został podpisany 22 czerwca 2017 r. przez 107 posłów, czyli ponad dwa razy większą niż jest to wymagane prawem. Wniosek trafił do Trybunału w październiku 2017 roku.

"Po roku od złożenia wniosku wiadomo, że projekt orzeczenia w tej sprawie jest już gotowy. Brak wyznaczenia do tej pory terminu rozprawy, nie znajduje przekonującego, merytorycznego wytłumaczenia" - czytamy w liście. Posłowie jednoznacznie sugerują, że przeciąganie prac nad aborcją eugeniczną jest motywowane względami politycznymi, co uderza w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

Treść listu:

Szanowna Pani
Julia Przyłębska
Prezes Trybunału Konstytucyjnego

Szanowna Pani Prezes,

zwracamy się do Pani Prezes o niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy dotyczącej wniosku grupy posłów na Sejm RP VIII kadencji z dnia 22 czerwca 2017 r. (sygnatura akt K 13/17), którzy wystąpili do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów Ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, dopuszczających aborcję eugeniczną dziecka jeszcze nie urodzonego. Jednocześnie zwracamy się, za Pani Prezes pośrednictwem, do wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego, najważniejszego organu władzy sądowniczej, stojącego na straży porządku ustrojowego i Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, z apelem o niezwłoczne rozpoznanie złożonego wniosku.

Przeciągające się prace w Trybunale Konstytucyjnym odbieramy z olbrzymim niepokojem. Każdego tygodnia otrzymujemy w związku z tą sprawą dziesiątki, jeśli nie setki zapytań od wyborców, przedstawicieli mediów i zainteresowanych sprawą organizacji pozarządowych. Dotyczy ona bowiem najbardziej podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia, w tym życia rozwijającego się w fazie prenatalnej, którego wartość, jak słusznie wskazał Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z 28 maja 1997 roku, nie może być różnicowana.

W 1997 roku TK, rozpatrując precedensową sprawę dotyczącą konstytucyjności aborcji ze względów społecznych (sygnatura akt K 26/96), potrzebował niespełna sześciu miesięcy na wydanie orzeczenia, zaś termin rozprawy został wyznaczony już po pięciu miesiącach. Obecnie sytuacja jest bardziej jednoznaczna z uwagi na ustalone orzecznictwo TK oraz ze względu na stanowiska Marszałka Sejmu i Prokuratora Generalnego, w których opowiadają się za stwierdzeniem niekonstytucyjności aborcji eugenicznej, co jest zgodne z tezami zawartymi we wniosku złożonym przez posłów. Uzależnienie ochrony prawa do życia dziecka jeszcze nie urodzonego od jego stanu zdrowia, stanowi bowiem zakazaną, bezpośrednią dyskryminację.

Po roku od złożenia wniosku wiadomo, że projekt orzeczenia w tej sprawie jest już gotowy. Brak wyznaczenia do tej pory terminu rozprawy, nie znajduje przekonującego, merytorycznego wytłumaczenia. Trudno dziwić się zatem spekulacjom medialnym, sugerującym, że rozpoznanie wniosku jest celowo przeciągane z powodów politycznych, tak, by doczekać końca obecnej kadencji Sejmu i- korzystając z zasady dyskontynuacji prac parlamentu - doprowadzić tę sprawę do umorzenia. Ewentualne, celowe stosowanie zabiegu przedłużania prac Trybunału Konstytucyjnego nad rozpoznaniem wniosku, jeśli zabieg ten miałby na celu doprowadzanie do umarzania takich wniosków, byłoby rodzajem niekonstytucyjnego ograniczenia prawa posłów do zwracania się do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie konstytucyjności przepisów. Zwracamy również uwagę, że taka sytuacja uderza bezpośrednio nie tylko w wiarygodność Trybunału Konstytucyjnego, ale także posłów – wnioskodawców.

Kierując się troską o najpełniejszą realizację podstawowych wolności i praw gwarantowanych Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, w tym zapewnienia prawnej ochrony życia w fazie prenatalnej każdemu człowiekowi, niezależnie od stanu zdrowia, prosimy Panią Prezes o niezwłoczne wyznaczenie terminu rozprawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: znowu nam trzeba bronić Polski i Europy

2019-09-17 11:41

Archidiecezja krakowska / Kraków (KAI)

Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu nam trzeba bronić Polski i Europy - powiedział metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski w Katedrze na Wawelu podczas Mszy św. sprawowanej w 80. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę.

Joanna Adamik/archidiecezja karkowska

W homilii hierarcha przypomniał, że 17 września 1939 dokonał się IV rozbiór Polski. Ambasador RP w Moskwie Wacław Grzybowski został pilnie wezwany do moskiewskiego Komisariatu Spraw Zagranicznych, gdzie odczytano mu uzgodnioną wcześniej z Niemcami notę dyplomatyczną, w której Związek Sowiecki uzasadniał swoją agresję na Polskę z powodu „rozpadu państwa polskiego”, a tym samym konieczności „wzięcia pod swoją opiekę” Ukraińców i Białorusinów.

Ambasador Grzybowski wykazał kłamliwość przytoczonej argumentacji - mówił metropolita - mając świadomość, że rząd polski przygotowuje się do dalszych walk i czeka na obiecaną pomoc ze strony Francji i Anglii. Dodał również, że działania Sowietów są złamaniem paktu o nieagresji.

Wobec braku jednoznacznego rozkazu Wodza Naczelnego, niektóre polskie oddziały podjęły heroiczną walkę, inne poddały się. Rosja sowiecka i III Rzesza podpisały 28 września tzw. traktat o granicach i przyjaźni, zwany też drugim paktem Ribbentrop-Mołotow, przypieczętowując tym samym IV rozbiór Polski. W konsekwencji Armia Czerwona wzięła do niewoli 250 tys. żołnierzy.

– Długo trzeba było czekać w Polsce, by o tych tragicznych wydarzeniach mówić otwarcie - przypomniał abp Jędraszewski. - Dopiero po 1990 r. na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie pojawiła się tablica z napisem: „Obrona granicy wschodniej RP 17 IX – 1 X 1939”. Rozważamy tę tragedię i wsłuchujemy się w głos Chrystusa z dzisiejszej Ewangelii, który lituje się nad płaczem matki: „Na widok [matki, której jedyny syn umarł,] Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: «Nie płacz!»”.

Arcybiskup zaznaczył, że choć Polacy płakali nad losem oficerów, żołnierzy i ich rodzin, to nigdy nie poddali się i nie zrezygnowali z dążenia do wolności. - Te straszliwe wydarzenia – 1 i 17 września 1939 r. - nie złamały polskiego ducha, ponieważ wierzono w Boga. Polska, katolicki kraj wydany na łup bezbożnych systemów totalitarnych, nie złamała się, trwając w swoim oporze i przekonaniu, że Bóg użali się na jej losem i że Polska zmartwychwstanie na nowo - mówił abp Jędraszewski.

Przypomniał następnie o długiej drodze Polaków do wolności - przez bitwę o Anglię, Tobruk, Monte Cassino, Powstanie Warszawskie, a po 1945 r. w trakcie powstawania Solidarności i stan wojenny. - Ostatni żołnierze sowieccy opuścili Polskę w dniu symbolicznym, 16 września 1992 r., po 53 latach okupacji. Ale Polska przetrwała dzięki swojej kulturze budowanej na chrześcijańskich wartościach, umacniających jej tożsamość, dających siłę z pokolenia na pokolenie - stwierdził metropolita krakowski.

Na zakończenie arcybiskup zaznaczył, że przed współczesną Polską stoją jednak nowe zadania. – Jesteśmy w obliczu nowych wyzwań, trudności i zagrożeń. Nie tyle politycznych, co kulturowych. Znowu trzeba nam bronić Polski i Europy, a także wracać do fundamentów prawdziwego autentycznego humanizmu, które zawsze były naszą ostoją. Zrąb tego humanizmu tworzą cztery słowa: Bóg, osoba ludzka, rodzina, naród - powiedział.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem