Reklama

Polska

Księga kondolencyjna w krakowskiej kurii

W związku ze śmiercią śp. Ks. Biskupa Tadeusza Pieronka, w domu arcybiskupów krakowskich przy ul. Franciszkańskiej 3 na parterze pod krzyżem dziś od godz. 14.00 wystawiona będzie księga kondolencyjna. Można do niej wpisywać słowa pożegnania codziennie od godz. 8.00 rano do godz. 17.00 aż do dnia pogrzebu.

[ TEMATY ]

kondolencje

bp Tadeusz Pieronek

Joanna Adamik

Msza św. w intencji śp. Zmarłego odprawiona będzie dziś w Katedrze na Wawelu o godz. 16.30. Ustalany jest termin i przebieg uroczystości pogrzebowych.

2018-12-28 11:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radziechowy: odsłonięto tablicę pamiątkową w pierwszą rocznicę śmierci bp. Tadeusza Pieronka

[ TEMATY ]

bp Tadeusz Pieronek

www.diecezja.pl

W pierwszą rocznicę śmierci bp. Tadeusza Pieronka w Radziechowach, jego rodzinnej wsi na Żywiecczyźnie, w miejscowym kościele parafialnym odsłonięto 27 grudnia tablicę upamiętniającą wybitnego rodaka. Odsłonięcia dokonał bp Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej w radziechowskim kościele św. Marcina w intencji byłego rektora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

W homilii podczas liturgii bp Pindel zwrócił uwagę, że powołanie do kapłaństwa w rodzinie bp. Pieronka, podobnie jak w całej parafii, było traktowane jako „powód do chluby oraz znamię wielkości dla rodziny i parafii”. „Wszak zaangażowanie w życie religijne rodziny stanowiło właściwe podglebie dla budzącego się i rozpoznawanego powołania zdolnego absolwenta żywieckiego liceum. Jego prymicje stały się powodem chluby dla całej parafii, a z czasem może i zachętą dla nie jednego kandydatów do kapłaństwa” – podkreślił hierarcha. Duchowny wcześniej cytował także słowa wójta żywieckiego z XVII wieku Andrzeja Komonieckiego oraz żydowskiego historyka Józefa Flawiusza, dla których kapłaństwo stanowiło ważny wyróżnik statusu społecznego i dowód świetności rodu oraz wielkość „małej ojczyzny”. Przy okazji biskup zaznaczył, że z Żywca wywodzi się 24 żyjących dziś kapłanów, a samo żywieckie liceum może poszczycić się tym, że ukończyło go czterech późniejszych biskupów, w tym biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego.

Kaznodzieja zauważył, że sława bp. Pieronka – jednego z najwybitniejszych kanonistów, profesora nauk prawnych, nietuzinkowego sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski w latach 1993–1998, wymownego i reprezentatywnego rektora Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie w latach 1998–2004 – musiała docierać do jego rodaków z Radziechów.

„Wmurowanie tablicy dla upamiętnienia bp. Tadeusza jest jak najbardziej stosowne w tej świątyni. Wpierw z tego powodu, że był jednym z was i nigdy się nie wypierał ani swej rodziny, ani parafii” – zwrócił się do obecnych w kościele wiernych i przytoczył wypowiedzi zmarłego biskupa, świadczące, że nawet na forum międzynarodowym, gdy opowiadał o trudnych kwestiach, odwoływał się do swych korzeni i doświadczeń związanych z rodzinną ziemią i parafią. „Odsłaniając dziś tablicę ku pamięci bp. Tadeusza Pieronka, chcemy nie tylko podziękować Bogu za jego życie, jego wielkość, za jego zasługi dla Kościoła w Polsce, ale rozpocząć całą plejadę tablic upamiętniających wybitnych ludzi, nie tylko kapłanów, pochodzących z tej parafii. Daj Boże!” – dodał bp Pindel.

W radziechowskim kościele św. Marcina, w którym zmarły duchowny przyjął pierwsze sakramenty i udzielił w przeszłości prymicyjnego błogosławieństwa, zebrali się na Eucharystii m.in. przedstawiciele rodziny bp. Pieronka, górale w strojach regionalnych, górnicy w mundurach, samorządowcy, reprezentanci miejscowych szkół i instytucji z pocztami sztandarowymi.

Na czarnej marmurowej tablicy poświęconej przez ordynariusza diecezji bielsko-żywieckiej widnieje kolorowa podobizna twarzy bp. prof. Tadeusza Pieronka. Poniżej umieszczono napis: „Niech ten, który ufał w miłosierdzie Chrystusa Zbawiciela, wpatruje się w blask Jego oblicza. Wspólnota Radziechowska A.D. 2019”.

Tadeusz Pieronek urodził się 24 października 1934 r. w Radziechowach. Święceń prezbiteratu udzielił mu 26 października 1957 r. w kościele św. Michała w Krakowie miejscowy administrator apostolski i arcybiskup metropolita lwowski Eugeniusz Baziak. 25 marca 1992 r., wraz z reorganizacją podziału administracyjnego Kościoła w Polsce, Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym nowo utworzonej diecezji sosnowieckiej. W ramach prac Konferencji Episkopatu Polski był w latach 1992-1993 zastępcą sekretarza generalnego, a w latach 1993-1998 sekretarzem generalnym KEP.

Zasługą bp. Tadeusza Pieronka w roli sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski było doprowadzenie do ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzeczpospolitą Polską. Biskup odegrał istotną rolę w procesie integracji Polski ze strukturami zjednoczonej Europy.

Postanowieniem prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego z 17 kwietnia 2014 został odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Zmarł 27 grudnia 2018 w Krakowie. Został pochowany w krypcie kościoła św. Piotra i Pawła w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Szczęście w kolorze biało-czerwonym

2020-09-23 09:43

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. 20-21

[ TEMATY ]

ludzie

Anna Bandura

Natalia Kostina, projektantka mody i jej 12-letnia córka Alina znalazły swój nowy, polski dom w Krakowie

Natalia Kostina, projektantka mody
i jej 12-letnia córka Alina znalazły
swój nowy, polski dom w Krakowie

Polska jest dla nich wzorem troski o rodzinę, strażnikiem chrześcijańskich wartości, a także doskonałą przestrzenią do pracy i rozwoju. Tutaj chcą budować swoje życie, na nowo.

Obywatelka Kirgistanu, etniczna Ukrainka, Natalia Kostina, z wykształcenia muzykoznawca i projektantka mody, od półtora roku mieszka w Krakowie. Artiom i Anastazja, młodzi rodzice z Białorusi, 2 miesiące temu osiedlili się w Białymstoku. Dzień Migranta i Uchodźcy, obchodzony w Kościele 29 września, jest doskonałą okazją, by poznać ich historie.

Z dalekiego kraju

– Moje serce jest tu, w Polsce – mówi Natalia Kostina, która w 2019 r. przeniosła się do stolicy Małopolski. Decyzja o przeprowadzce z Kirgistanu do kraju nad Wisłą poprzedzona była trudnymi doświadczeniami wywołanymi falą kulturowych, społecznych i politycznych przemian w ojczyźnie projektantki. Do niedawna Rodzina Kostinów prowadziła szczęśliwe życie w Kirgistanie. Natalia przez 20 lat zarządzała dobrze prosperującą firmą odzieżową w Biszkeku; zatrudniała 70 osób. Regularnie wyjeżdżała na targi mody do Moskwy, gdzie prezentowała swoje kolekcje. Po rozpadzie Związku Radzieckiego nastąpiły zmiany.

– Coraz częściej słyszałam od Kirgizów, żebym wracała do Rosji, chociaż nie jestem Rosjanką, bo urodziłam się w Kirgistanie – mówi Natalia. To przyniosło jej poczucie wyobcowania, które nasilało się w kolejnych latach. – Do Biszkeku przyjeżdżało coraz więcej muzułmanów, zaczęła się upowszechniać obca dla nas kultura. Zmienił się język, nie miałam w moim sklepie muzułmańskiej odzieży – dodaje. Przychody rodziny zaczęły spadać. Pracownicy firmy, ze względów ekonomicznych, wyjeżdżali do Rosji. Ostatecznie, 2,5 roku temu, projektantka sprzedała swój podupadający biznes. – Niestety, świat dookoła nas się zmieniał i nie potrafiliśmy tego zatrzymać – wyznaje Natalia.

Problemem był również poziom edukacji w kirgiskich szkołach. Na uniwersytetach szerzyła się korupcja – coraz częściej ostateczny wpływ na oceny z egzaminów miała nie zdobyta wiedza, a wysokość wręczonej łapówki. – To było trudne, bo chcieliśmy, żeby dzieci uzyskały dobre wykształcenie, a poziom nauczania w Biszkeku nie spełniał naszych oczekiwań – tłumaczy Natalia.

Nasz wybór

Gdy najbliższe osoby zaczęły wyjeżdżać za granicę, państwo Kostinowie również rozważali przeprowadzkę. Małżeństwo zastanawiało się nad zamieszkaniem w Europie. – Miałam przyjaciółki w Niemczech, ale dla mnie to bardzo odległy światopoglądowo kraj, zresztą jak wszystkie państwa Europy Zachodniej. Rozważaliśmy przeprowadzkę do Czech, ale gdy przeczytałam, że prawie wszyscy mieszkańcy są niewierzący, również skreśliłam je z listy. Pomyślałam też o ich północnym sąsiedzie. I... zatrzymałam się na dłużej – podkreśla.

Jak wyznaje, tym, co przeważyło o wyborze Polski, była silna wiara Polaków. – Co znaczy wiara? Wiara to znaczy Bóg; to wartości chrześcijańskie, rodzina. Wszystko, co jest nam bliskie – mówi z przejęciem.

Wybór nowego miejsca zamieszkania był dopiero początkiem. Aby otrzymać wizę, pani Natalia musiała podjąć starania o znalezienie polskiego pracodawcy, który zgodziłby się przejść przez żmudny proces wyrabiania dokumentów pracowniczych. Konieczna była również podróż rodziny do Kazachstanu, bo w Kirgistanie nie ma polskiej ambasady. – Przez pół roku zbierałam dokumentację i uczyłam się języka polskiego. Pojawił się człowiek, który chciał mnie zatrudnić. Pojechałam do ambasady i dostałam wizę – tylko ja. Moje dzieci i mąż – nie – opowiada.

Opatrzność czuwa

– Na szczęście Pan Bóg od początku o wszystko się zatroszczył – mówi Natalia. – Znalazłam pokoik na Ruczaju w Krakowie, u starszej pani, która przekazywała mi wiedzę o Polsce, opowiadała np. o czasach wojny. Przez Facebooka poznałam kobietę z Kirgistanu, która do dziś jest moją przyjaciółką, bratnią duszą, siostrą. Później, dzięki Bożemu prowadzeniu, zaczęłam nawet śpiewać w chórze w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Gdybym 3 lata temu próbowała wyobrazić sobie swoją przyszłość, to nigdy bym nie wpadła na coś podobnego – wyznaje z uśmiechem. Kurs języka polskiego okazał się źródłem największej radości. – Pokochałam język polski. Mam wrażenie, że lekcje zawsze trwają za krótko! – dodaje. Po 8 miesiącach przyszła upragniona wiadomość – zgoda na przyjazd 12-letniej córki, Aliny.

Obecnie Natalia realizuje się jako projektantka w luksusowej firmie odzieżowej. Tę możliwość otrzymała tuż po zakończeniu kwarantanny narodowej. Jej córka uczy się w szkole podstawowej; jest otoczona życzliwymi nauczycielami i uczniami. – Teraz czekamy na przyjazd męża i syna. Tu chcemy budować nasz nowy dom – podsumowuje.

Postawić na rozwój

Artiom i Anastazja, 25-latkowie z Białorusi, rodzice kilkumiesięcznego Andrzejka, w Polsce, kraju swoich przodków, poszukują nowych możliwości rozwoju. – Przeprowadziliśmy się do Białegostoku na początku sierpnia. Postanowiliśmy zamieszkać tutaj, bo miasto jest niewielkie, dobre na początek. Chcemy tu podszkolić język polski, a później przenieść się do Warszawy – mówi młoda mama.

Małżonkowie ukończyli studia prawnicze i marzą o tym, aby móc pracować w swoim zawodzie. Emocjonalne wsparcie okazują Artiomowi i Anastazji ich rodzice chrzestni, którzy mieszkają pod Białymstokiem. – Myśleliśmy o tym, żeby przyjechać tu już w czasach narzeczeństwa. W końcu po ślubie, a także po rocznym kursie językowym złożyliśmy stosowne dokumenty – mówi Artiom.

Tęsknota za polskimi korzeniami była jedną z motywacji do przeprowadzki. Aklimatyzacja nie przebiegała jednak bez przeszkód, dlatego że małżonkowie zostali niemalże sami – bez przyjaciół, rodziców i rodzeństwa, a bariera językowa utrudniała im budowanie nowych relacji. – Mnie jest trudniej, bo będąc na urlopie macierzyńskim, jestem codziennie w domu z synem. Mąż adaptuje się szybciej, gdyż chodzi do pracy. W wolnym czasie oglądamy filmy w języku polskim, aby jak najszybciej móc swobodnie rozmawiać. Staramy się nawiązywać relacje z sąsiadami, jeździmy do naszych chrzestnych – mówi nieśmiało Anastazja.

W wolnym czasie rodzina poznaje Białystok. Spacery po starówce i przystanki w maleńkich kawiarniach sprawiają rodzinie mnóstwo radości. Artiom gra też w piłkę ręczną z miejscową drużyną. W Polsce czują się bezpiecznie i widzą lepszą przyszłość dla swoich dzieci.

– Cieszymy się, że mogliśmy tu zamieszkać. Mamy to, co dla nas najważniejsze – Kościół. Mamy też przed sobą nowe doświadczenia i wyzwania, czyli naukę języka oraz wychowanie syna w dwujęzyczności. Wierzymy, że wszystko się ułoży – mówi Anastazja.

Imiona bohaterów z Białorusi zostały zmienione

CZYTAJ DALEJ

Weź udział w Dniu św. Franciszka

2020-09-30 22:22

Archiwum Fundacji Brat Słońce

Już po raz dziewiąty Fundacja Brat Słońce zaprasza do wspólnego przeżywania Dnia św. Franciszka.

Dziewiąty krakowski Dzień św. Franciszka odbędzie się 4 października na placu Franciszkańskim pod hasłem "Ekologia - od Franciszka do Franciszka". Centralnym punktem wydarzenia będzie Msza św. w bazylice św. Franciszka z Asyżu o godz. 11.

– Dzień św. Franciszka to najlepsza okazja, aby w przystępny sposób i w duchu franciszkańskim rozważyć niezwykle aktualny i potrzebny w tych czasach temat ekologii oraz… po prostu dobrze się bawić – mówi Karolina Górska, koordynator projektu.

W programie znalazły się m.in. warsztaty ekologiczne prowadzone przez Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu o 12, 13 i 15 czy wykład o najważniejszych przesłankach Encykliki papieża Franciszka Laudato si' o 14.30. Dla młodszych uczestników przewidziano atrakcje – warsztaty z tematyki ochrony zwierząt oraz konkurs prac rysunkowych. Zwycięzcy otrzymają książki o ekologii.

– Z ciekawostek: na 14.15 zaplanowane jest błogosławieństwo zwierząt – zabierzcie koniecznie swoje pupile – informuje Karolina. – Jak co roku zaprosiliśmy też do udziału różne działa franciszkańskie – spotkacie u nas przedstawicieli Misji Franciszkańskich czy Wydawnictwa Bratni Zew oraz wielu innych. Zostaną też wystawione dwie wystawy – dodaje.

Szczegóły dot. wydarzenia znajdują się na stronie Fundacji Brat Słońce na Facebooku oraz stronie internetowej: www.bratslonce.pl.

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję