Reklama

Pod patronatem bł. Stanisława Starowieyskiego

Ks. Jarosław Ziarkiewicz
Edycja zamojsko-lubaczowska 13/2005

Łaszczów w swej historii przechodził bardzo różne etapy rozwoju. Obecne lata, chociaż trudne, są dla tej miejscowości dosyć pomyślne. Widać to wyraźnie na przykładzie przedsięwzięć związanych z rozwojem szkolnictwa ponadgimnazjalnego.
Pomysł założenia liceum ogólnokształcącego w osadzie narodził się w 1998 r. Pomysłodawcą tego projektu był wójt gminy Łaszczów Stanisław Jędrusina oraz Cezary Uściak, były dyrektor Szkoły Podstawowej, który zajął się organizacją nowej szkoły. W czerwcu 1998 r. pierwsi uczniowie zdawali egzaminy wstępne do nowej szkoły. Od września tegoż roku rozpoczęły się w niej zajęcia. Jak wspomina dyrektor Cezary Uściak, warunki na początku były bardzo trudne. Nowa szkoła mieściła się w budynku Szkoły Podstawowej. Wraz z powstaniem Gimnazjum sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała. Był to bodziec do wybudowania nowej szkoły.
Wraz z rozpoczęciem pierwszego roku szkolnego rozpoczęto starania, aby znaleźć dla szkoły odpowiedniego patrona, a później wykonać sztandar. Patronem szkoły został bł. Stanisław Starowieyski, człowiek związany z Łaszczowem przez cały okres międzywojenny. Tutaj mieszkał i pracował, zasłynął jako założyciel Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Akcji Katolickiej, a swoje życie zakończył męczeńską śmiercią w Dachau w 1941 r. Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym Kościoła katolickiego w gronie 108 męczenników II wojny światowej podczas czerwcowej pielgrzymki do Ojczyzny w 1999 r. To wydarzenie dało znakomity impuls do tego, aby właśnie ten człowiek został patronem szkoły. Była też znakomita sposobność, aby sztandar szkoły został poświęcony przez Papieża Jana Pawła II w czasie wizyty w Zamościu. Ojciec Święty poświęcił sztandar liceum 12 czerwca 1999 r. Było to niezapomniane przeżycie dla uczniów tej klasy, którzy wraz z wychowawcą Antonim Borkowskim uczestniczyli w pielgrzymce do Zamościa.
Obecnie szkoła jest Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych, a w jej skład wchodzi: Liceum Ogólnokształcące, Liceum Profilowane i Policealne Studium Informatyczne. W szkole uczy się 230 uczniów oraz pracuje 23 nauczycieli. Bardzo duży nacisk kładziony jest na naukę języków obcych. Diametralnie zmieniły się warunki lokalowe w nowym budynku szkolnym. Są tutaj nowoczesne pracownie przedmiotowe, pracownie komputerowe ze stałym dostępem do internetu, sale języków obcych ze specjalistycznym wyposażeniem oraz biblioteka jako multimedialne centrum informacji.
Taka nowoczesna i bogata infrastruktura pozwala na rozwijanie różnorodnej działalności wychowawczej. Posiadanie patrona z tytułem błogosławionego także zobowiązuje. Szkoła stara się w swojej działalności dydaktyczno-wychowawczej nawiązywać do wartości chrześcijańskich, dlatego blisko współpracuje z parafią. Uczniowie biorą udział konkursie wiedzy o Biblii i historii Kościoła, klasy maturalne corocznie udają się na pielgrzymkę maturzystów. Bardzo ważnym wydarzeniem w działalności szkoły, ale też i całego Łaszczowa, było zorganizowanie w szkole dwóch turnusów rekolekcji oazowych dla młodzieży. Młodzież mogła zamieszkać w budynku szkoły oraz miała możliwość korzystania ze stołówki. Dużym echem w społeczności łaszczowskiej odbił się także dzień wspólnoty dla oaz, które w tym czasie odbywały się na terenie diecezji. Pojawiło się wówczas w Łaszczowie ok. 500 młodych ludzi. Było to znakomite świadectwo dla miejscowej młodzieży, jak też dla wszystkich mieszkańców.
Jak stwierdził Dyrektor, w ten sposób szkoła nawiązała do pięknych tradycji swego Patrona, który tutaj w okresie międzywojennym organizował podobne rekolekcje dla Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Drugim bardzo ważnym czynnikiem był udział w tych rekolekcjach młodzieży miejscowej, która także brała aktywny udział w tych spotkaniach rekolekcyjnych. Był to pozytywny przykład dla środowiska i zachęta do aktywności dla wszystkich, którzy obserwowali te poczynania. Być może wakacyjne oazy na stałe wpiszą się w tradycje szkoły i Łaszczowa. Taka przynajmniej jest myśl Dyrektora szkoły, który chce, aby młodzież oazowa corocznie mogła gościć w Łaszczowie.
Warto podkreślić, że nauczyciele i uczniowie starają się utrzymywać kontakt z dziećmi Patrona swej szkoły. Przede wszystkim z synem Andrzejem Starowieyskim, który mieszka w Krakowie i jest zapraszany na uroczystości szkolne. Żyje również córka Błogosławionego, która mieszka na stałe w Australii. Za jej pośrednictwem szkoła nawiązała kontakt ze szkołą średnią w Australii pod patronatem św. Maksymiliana Kolbego i utrzymuje z nią kontakt e-mailowy oraz listowny.

Reklama

Agata Puścikowska: siostry zakonne to kobiety o licznych zdolnościach i pasjach

2019-10-15 15:38

maj / Warszawa (KAI)

Elita, kobiety bardzo wykształcone, o licznych zdolnościach, wierne sobie, idące za swoją pasją – takich jest wiele sióstr zakonnych, które znam – mówiła Agata Puścikowska, autorka książki „Wojenne siostry” podczas prezentacji, która odbyła się dziś w Centrum Medialnym KAI. Dziennikarka podkreśliła, że ukazane w książce fascynujące postaci sióstr zakonnych czasów wojennych i powojennych to poruszająca historia stanowiąca tło również fascynującej pracy współczesnych zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

-Piszę o kobietach - bohaterskich, często wyprzedzających swoją epokę i jednocześnie bardzo zwyczajnych – powiedziała Agata Puścikowska podczas prezentacji książki „Wojenne siostry”, przedstawiającej 19 sylwetek sióstr zakonnych, bohaterek czasów wojennych i powojennych. Podkreśliła, że wybrane przez nią 19 postaci, to zaledwie wycinek ogromnej liczby historii sióstr zakonnych, które zasługują na upamiętnienie i które watro byłoby ocalić od zapomnienia. Wyraziła też radość, że napisana przez nią książka stała się dla kilku zgromadzeń inspiracją do podjęcia poszukiwań związanych z własną przeszłością.

Dziennikarka zaznaczyła przy tym, że wiele zgromadzeń dobrze zna historię bohaterstwa własnych członkiń i że jest ona tłem współczesnych, często równie fascynujących działań. – Siostry zakonne mnie interesują. Znam wiele z nich, są dla mnie często autorytetem, inspiracją – podkreśliła Agata Puścikowska. – Moim zdaniem to jest elita, kobiety energiczne, często świetnie wykształcone, wierne sobie, które poszły za swoją pasją i realizują się w niej – dodała.

Odpowiadając na pytanie, czy jej książka może pomóc przezwyciężyć negatywny stereotyp związany z postrzeganiem sióstr zakonnych podkreśliła, że nie było to jej celem i że siostry przede wszystkim same mówią o sobie. Wyraziła natomiast nadzieję, że jej książka dotrze do młodych, zwłaszcza do młodych kobiet.

Red. Marek Zając, prowadzący spotkanie, podkreślił wartość pracy Agaty Puścikowskiej, która od lat konsekwentnie pokazuje życie sióstr zakonnych w Polsce. Zwrócił też uwagę na znaczenie jej najnowszej książki, która ocala od zapomnienia to, co bez niej bezpowrotnie odeszłoby w przeszłość.

Zastanawiając się nad pytaniem, skąd bohaterki książki czerpały siłę do swojej często nadludzkiej pracy, skąd brała się ich odwaga, dlaczego potrafiły znieść tortury a wreszcie – oddać życie – uczestnicy spotkania mówili o tym, jak trudno jest pisać o duchowości i że ostatecznie otoczona jest ona tajemnicą.

Kolejne spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką książki „Wojenne siostry”, odbędzie się 22 października o godz. 18 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Piotr Legutko.

„Wojenne Siostry”, Agata Puścikowska, Wydawnictwo ZNAK 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Czuwanie u Urszulanek

2019-10-17 20:24

Agata Pieszko

W urszulańskim Liceum Ogólnokształcącym, mimo późnych godzin, uczniowie adorują i czuwają przed wspomnieniem św. Urszuli, patronki szkoły.

Agata Pieszko

– To czuwanie jest tradycją szkoły, ponieważ 21 października wspominamy świętą Urszulę, patronkę liceum i chcemy się do tego święta jak najlepiej przygotować przez wspólną modlitwę. Dbamy, by nie była to tylko uroczystość z tradycji, ale żeby także duch na tym skorzystał – mówi s. Klara Pyza.

Pierwszym punktem spotkania jest zazwyczaj konferencja, prowadzona przez kogoś, kto pracuje z młodzieżą. W tym roku był to ks. Piotr Rozpędowski, który po wspólnej kolacji wraz młodzieżowym zespołem Kompania Jonatana poprowadził modlitwę uwielbienia przy Najświętszym Sakramencie.

– Staramy się proponować taką formę modlitwy, którą młodzież lubi. W tym roku zaprosiliśmy młodzieżową Kompanię Jonatana, kierując się ideą, żeby młodzi mówili do młodych. Chcemy, żeby Pan Bóg stał im się przez to bliższy – dodaje s. Klara, Urszulanka.

Podczas modlitwy ks. Piotr pytał młodych, kto jest królem ich serca i czy przypadkiem nie panuje tam bezkrólewie. Zachęcał uczniów, by oddali swoje serce Jezusowi i dali mu zasiąść na Jego zasłużonym tronie. Młodzież najpierw nieśmiało adorowała w ławkach, jednak gdy poczuli Bożą obecność, wiele rąk pojawiło się w górze, a języki rozwiązały się, wielbiąc Boga radosnymi pieśniami oraz tańcem.

– To nie jest obowiązkowe wydarzenie, dlatego tym bardziej cieszy nas to, że tylu uczniów chce przyjść po lekcjach i spotkać się z Jezusem późną porą. W tym czasie zapraszamy także dodatkowo kapłanów, aby posługiwali sakramentem pokuty i pojednania –  mówi s. Zuzanna Filipczak, dyrektorka Liceum Ogólnokształcące Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej we Wrocławiu.



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem