Reklama

Kościół naszą ojczyzną

Niedziela przemyska 44/2001

20 sierpnia br. rozpoczął się VIII Zlot Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Archidiecezji Przemyskiej. Trwał 6 dni, a wzięło w nim udział 150 osób z 21 diecezjalnych oddziałów i kół Stowarzyszenia. To coroczne spotkanie młodzieży związanej z KSM-em zasadniczo różniło się od poprzednich. Zamiast jak zwykle w Wybrzeżu, odbyło się w Brzózie Królewskiej. O genezę tej zmiany zapytałam Renatę Szczęch - prezesa oddziału w Brzózie oraz prowadzącą VIII Zlot KSM AP.

- Kto był pomysłodawcą zorganizowania Zlotu poza obrębem naszego Ośrodka "Nadzieja"?

- Początek wszystkiego był taki, że planowaliśmy przygotować u nas, w czerwcu, imprezę dla członków KSM-u z całej diecezji. Podsunęliśmy ten pomysł ks. Stanisławowi Siuzdakowi. Ksiądz się zgodził, ale po przedyskutowaniu tej koncepcji zaproponował nam przeniesienie Zlotu i zorganizowanie go w Brzózie Królewskiej. Razem z Ewką Franus byłam wtedy na Zjeździe Prezesów i po naradzie zdecydowałyśmy, że podejmiemy się tego zadania. Wróciłyśmy do domu i opowiedziałyśmy o wspólnym projekcie. No i tak zaczęły się przygotowania oraz cała współpraca z Zarządem Diecezjalnym, wtedy jeszcze większa, bo czekało nas dużo, dużo organizacyjnych spraw. Tak z imprezy jednodniowej wyszedł Zlot.

VIII Zlot, jak każdy poprzedni, miał swoje hasło przewodnie: Kościół naszą Ojczyzną. W jego duchu podjęte zostały rozważania w grupach dotyczące 5 przykazań kościelnych. W środę, trzeciego dnia Zlotu wyruszyliśmy z pielgrzymką do Matki Bożej Leżajskiej. KSM-owiczom towarzyszyły siostry zakonne, diakon i klerycy z Seminarium Duchownego w Przemyślu oraz Ksiądz Jezuita.

Natomiast piątkowy wieczór rozpoczęła Droga Krzyżowa. Niosąc Parafialny Krzyż Misyjny przeszliśmy ulicami Brzózy Królewskiej. Wspaniałe było to, że razem z KSM-owiczami modliło się około pół tysiąca mieszkańców tej miejscowości.

Codzienne uroczyste Eucharystie były celebrowane przez tak znakomitych gości, jak abp Józef Michalik, który inaugurował VIII Zlot KSM AP, bp Stefan Moskwa, bp Adam Szal - towarzyszący nam w Drodze Krzyżowej oraz ks. Tadeusz Biały. W piątkowe popołudnie na specjalne zaproszenie ks. Siuzdaka przyjechał do nas wicewojewoda rzeszowski, Marek Kuchciński, poseł do Sejmu RP.

Tradycyjnie i na tym Zlocie nie zabrakło rozgrywek piłki nożnej i siatkowej. Utworzono po 6 drużyn, które ambitnie walczyły o wygraną. Uczestnikom VIII Zlotu nie zabrakło innych atrakcji przewidzianych w programie. Mogliśmy tańczyć do upadłego na dyskotece, pojeździć na koniach i zwiedzić kompleks wypoczynkowy w Julinie. Odbył się też, jak co roku, konkurs na najlepszy skecz i piosenkę. Najprzyjemniejsze było wyjście nad pobliski malowniczy zalew. Już w środę, po pielgrzymce, mogliśmy zamoczyć nogi w ciepłej wodzie. W czwartek była okazja do pływania po zalewie kajakami i rowerami wodnymi. Ciekawą propozycją aktywnego wypoczynku okazało się grzybobranie w pobliskim lesie. Myślę, że ci, co przyjechali na tegoroczny Zlot, nie żałują, że nieraz musieli pokonać o wiele dłuższą trasę niż ze swojego oddziału do macierzystego Wybrzeża. Warunki były dużo lepsze w porównaniu z mieszkaniem w namiotach rozbitych przed naszym Ośrodkiem "Nadzieja". Zakwaterowani zostaliśmy w Szkole Podstawowej, więc nie musieliśmy obawiać się deszczu. Wyżywienie w całości zapewniali organizatorzy. Nie trzeba było zaopatrywać się w prowiant na śniadania i kolacje. A wszystko przygotowano za śmiesznie małe pieniądze, bo za pobyt płaciliśmy 50 zł.

Poprosiłam Lucynę Wacek z oddziału KSM w Przysietnicy o porównanie i ocenę poprzednich Zlotów z tegorocznym:

- Myślę, że różnice polegają na tym, że wszystko zawsze działo się w Wybrzeżu, a VIII Zlot jest inny i programowo, i inny, bo dzieje się poza naszym Ośrodkiem. Poza tym śpimy w szkole, a nie pod namiotami. Atmosfera także jest inna. Bardzo podoba mi się ten stół, który jednoczy wszystkich przy jednym wspólnym posiłku. Te wspólne wyjścia: jeżeli idziemy nad zalew, to idziemy wszyscy, jeżeli do kościoła, też wszyscy, bo w Wybrzeżu - co zauważałam czasem - było nieraz tak, że niektórzy zostawali w namiotach, ktoś tam włóczył się nad Sanem. Szkoda tylko, że kościół tutaj nie jest tak blisko, jak kaplica w Wybrzeżu. Brakowało mi tej bliskości Pana Jezusa, choć mogłam iść do kościoła, pytając się wcześniej organizatorów. Jednak przeżyłam ten Zlot bardzo dobrze i jestem zadowolona, że odbył się w Brzózie Królewskiej. Podobała mi się gościnność i praca KSM-u w Brzózie. Bardzo zwinnie i sprawnie im wszystko szło".

VIII Zlot KSM AP okazał się niepowtarzalnym przeżyciem dla tych, którzy kolejny raz przyjechali na to spotkanie i dla takich osób, jak z oddziału Krosno-Polanka, którzy wybrali się po raz pierwszy i wracając do domu, byli bardzo zadowoleni. To zasługa Zarządu Diecezjalnego i tegorocznych gospodarzy - oddziału KSM-u w Brzózie Królewskiej. Wspaniałym i bardzo gościnnym człowiekiem okazał się proboszcz w Brzózie - ks. Edward Kołodziej oraz mieszkańcy, którzy często przyłączali się do naszego świętowania, dzięki czemu czuliśmy się tam, jak u siebie w domu.

Zasługą Zarządu diecezjalnego i KSM-owiczów z Brzózy Królewskiej jest zmiana formuły Zlotu, a nawet jego sensu. Myślę, że za rok spotkamy się w innej miejscowości naszej archidiecezji, tym bardziej, że ten pomysł poparli prawie wszyscy, którzy byli na tegorocznym VIII Zlocie KSM AP.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunia św. nie dla polityków wspierających aborcję

2019-06-07 17:03

[ TEMATY ]

Komunia

lininha_bs/pixabay.com

Prawodawcy, którzy głosowali przeciw ochronie życia poczętego nie powinni podchodzić do Komunii Św. – oświadczyła amerykańska diecezja Springfield. W tym tygodniu w stanie Illinois przegłosowano najbardziej liberalne prawo aborcyjne w Stanach Zjednoczonych. Dzieci będzie można zabijać aż do momentu narodzin.

Dekret i list bp. Thomasa Paprockiego został rozesłany do wszystkich polityków, którzy opowiedzieli się za ustawą. Wymienia on z imienia i nazwiska dwóch deputowanych, którzy publicznie przyznawali się do bycia katolikami, lecz od lat ich czyny świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Tzw. katoliccy politycy wyrządzili szkodę osobom wierzącym w całym kraju – stwierdza amerykański hierarcha.

Ordynariusz Springfield powołuje się na kanon 915. Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o tym, że do Komunii św. nie należy dopuszczać m.in. osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim. Takim natomiast jest wieloletnie publiczne wspieranie ohydnej zbrodni, jaką jest aborcja. Także wszyscy inni prawodawcy, którzy choćby jednorazowo wsparli projekty wymierzone w świętość ludzkiego życia, nie powinni przyjmować Komunii św., dopóki nie pojednają się z Bogiem i Kościołem.

Kiedy są ludzie, którzy przez swoje zewnętrzne i obiektywne działania, w sposób uporczywy manifestują swój ciężki grzech, jest moim obowiązkiem jako biskupa zareagować na to w sposób adekwatny – mówi bp Paprocki. Powołuje się on także na starożytny traktat Didache, który już u początków chrześcijaństwa zakazywał aborcji i dzieciobójstwa.

Natomiast dla osób, które zasłaniają się epoką posoborową i potrzebą dostosowania do czasów współczesnych, hierarcha cytuje konstytucję „Gaudium et spes” Soboru Watykańskiego II. Stwierdza ona niepodważalnie, że życie podlega „najwyższej ochronie od poczęcia”, a „aborcja i dzieciobójstwo są ohydnymi zbrodniami”.

W ostatnich dniach, nie po raz pierwszy, w sposób dosadny o aborcji wyraził się papież Franciszek, nazywając ją potworną zbrodnią i porównując ją do wynajęcia płatnego zabójcy. „Teraz jednak mamy polityków, którzy uważają się za katolików, mówiąc jednocześnie, że Kościół myli się w sprawach aborcji, eutanazji, małżeństwa i rodziny. Myślę, że nie możemy pozwolić sobie na niekwestionowanie tych stwierdzeń” – powiedział bp Paprocki.

CZYTAJ DALEJ

Kielce: IPN przypomni „Raport z Auschwitz”

2020-01-22 21:29

[ TEMATY ]

Auschwitz

pokaz

Bożena Sztajner/Niedziela

Auschwitz

Opowieść o Polakach, którzy alarmowali świat o terrorze w okupowanej Polsce, obozach Zagłady, a w szczególności o KL Auschwitz, będzie tematem pokazu filmowego i spotkania w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach. Wydarzenie odbędzie się w czwartek 30 stycznia.

W filmie zaprezentowano nieznane dotąd dokumenty z archiwów brytyjskich, które świadczą o tym, że Polacy regularnie od 1941 roku do końca wojny informowali wszystkich aliantów o tym, co dzieje się w obozach Zagłady na terenie okupowanej Polski.

W filmie o KL Auschwitz opowiadają także więźniowie, głównie z pierwszych transportów: Kazimierz Albin, Kazimierz Piechowski, Jerzy Bogusz, Karol Tendera, a także Eva Mozes-Kor - ofiara dr Mengele.

Po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserem dokumentu, którego światowa premiera miała miejsce w Parlamencie Europejskim.

Projekcja filmu będzie kolejnym spotkaniem w stałym cyklu „Seans historyczny” w którym w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” są prezentowane filmy fabularne, dokumentalne oraz reportaże z towarzyszącym im komentarzem historyka.Wydarzenie odbędzie się w siedzibie „Przystanek Historia” przy ul. Warszawskiej 5. Początek o godz. 17.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję