Reklama

Rodzina

Od 1 stycznia Karta Dużej Rodziny także dla rodziców dorosłych dzieci

Ogólnopolska Karta Dużej Rodziny została już wydana w ponad 2 mln egzemplarzy, w tym 1 mln 824 tys. kart tradycyjnych i ponad 220 tys. elektronicznych. Od 1 stycznia 2019 do programu przystąpią także rodzice, którzy wychowali przynajmniej troje dzieci jeszcze przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny. To zwiększy liczbę jej beneficjentów do niemal 3 mln osób - szacuje Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus".

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Fotolia.com

Karta Dużej Rodziny to system zniżek i dodatkowych uprawnień dla rodzin z trojgiem lub większą liczbą dzieci oferowanych zarówno w instytucjach publicznych, jak i firmach prywatnych. Jej posiadacze mają możliwość tańszego korzystania z ofert instytucji kultury, sklepów, środków komunikacji, punktów usługowych, ośrodków sportowych i rekreacyjnych będących partnerami Karty. Jej posiadanie ułatwia więc dużym rodzinom funkcjonowanie i obniża koszty codziennego życia.

Akwizycją Karty Dużej Rodziny, czyli oferowaniem jej małym, średnim i dużym przedsiębiorstwom zajmuje się Związek Dużych Rodzin "Trzy Plus". ZDR wygrał ponownie ministerialny konkurs na to zadanie, tym razem na lata 2018-2019.

Od 1 stycznia 2019 r. nastąpi znaczne rozszerzenie działania programu, gdyż zgodnie ze zmianami w przepisach, od 1 stycznia 2019 z Karty Dużej Rodziny będą mogli korzystać wszyscy rodzice, którzy kiedykolwiek posiadali na utrzymaniu co najmniej trójkę dzieci. - Rodzicem dużej rodziny pozostaje się przecież na całe życie - tłumaczyła w chwili znowelizowania przepisów minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Reklama

Do tej pory rodzice, którzy wychowywali co najmniej trójkę dzieci, dostawali swoje Karty Dużej Rodziny, a ich dzieci traciły te przywileje w zależności od tego, czy się uczą, w wieku 18 lub 25 lat. Program ten nie obejmował natomiast tych, którzy przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny wychowywali przynajmniej trójkę dzieci. ZDR optował za tym, aby zlikwidować tę niesprawiedliwość. Zmiana - szacuje "Trzy Plus" - zwiększy liczbę beneficjentów Karty do niemal 3 mln osób.

Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” jest organizacją pozarządową liczącą ponad 5,5 tys. członków działających w 80 kołach w całej Polsce. Działania Związku zmierzają do poprawy warunków życiowych rodzin mających na utrzymaniu troje lub więcej dzieci oraz promują model dużej rodziny i rodziny w ogóle.

ZDR od lat prowadzi działania na rzecz skutecznej polityki rodzinnej i inspiruje do jej ulepszania. Przyczynił się m.in. do wprowadzenia ulgi podatkowej na dzieci w 2007 r., wdrożenia w ciągu ostatnich lat samorządowych kart dużej rodziny, a w 2014 r. ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny.

2018-12-31 18:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wsparcie dla edukacji domowej

Niedziela Ogólnopolska 26/2020, str. 28

[ TEMATY ]

rodzina

karta

Artur Stelmasiak

Poseł Bartłomiej Wróblewski od 2 lat negocjował ułatwienia dla rodzinnej edukacji

Do Sejmu trafił projekt ustawy, która ma ułatwić edukację domową. Impulsami do zmiany prawa były podpisana przez prezydenta Karta Rodziny, a także postulaty zgłaszane przez polskie rodziny.

Ustawę w Sejmie złożyła grupa posłów PiS na czele z prawnikiem dr. Bartłomiejem Wróblewskim, który przygotował ten projekt. Jest to odpowiedź na apele polskich rodzin, które postanowiły, że same będą uczyć swoje dzieci. Projekt nie jest przełomem, ale znosi kilka uciążliwych ograniczeń i zwiększa dotacje z budżetu państwa. – W Polsce jest ponad 12 tys. dzieci kształconych w systemie edukacji domowej. Wszystkie egzaminy i statystyki pokazują, że ta forma rodzinnej edukacji jest o wiele bardziej efektywna od tej w szkołach. Jeżeli coś jest dobre i skuteczne, to powinniśmy to wspierać, a nie ograniczać – mówi Niedzieli poseł Wróblewski.

Wzmocnienie praw rodziców

W tym samym czasie, gdy projekt został złożony w Sejmie, premier Mateusz Morawiecki miał spotkanie z organizacjami prorodzinnymi, podczas którego zorganizowano konferencję prasową nt. wzmocnienia praw rodziców oraz roli edukacji domowej. – Potrzebna jest większa wolność w zakresie edukacji domowej, tam, gdzie służy ona dzieciom. W dalszym planie dla rodzin będziemy nie tylko dbali o fundament godnościowy, materialny, ale także umacniali fundament kulturowy i stworzymy warunki, by rodziny mogły rozwijać swoją kreatywność – zauważa Morawiecki.

Podczas spotkania Joanna Krupska ze Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” mówiła, że prezydent zadeklarował wsparcie edukacji domowej, z której bardzo często korzystają dzieci z dużych rodzin. Związek postuluje wsparcie dla ustawy, która została złożona w Sejmie. – Serdecznie dziękujemy posłowi Bartłomiejowi Wróblewskiemu, który pilotował ten projekt i włożył wiele wysiłku, aby on zaistniał, oraz prezydentowi Andrzejowi Dudzie za wspieranie rodzin w edukacji domowej – podkreślają członkowie Stowarzyszenia Edukacji w Rodzinie.

Wsparcie dla dzieci polonijnych

Nowelizacja ustawy zakłada zwiększenie z 60 do 80% subwencji przyznawanej szkołom prywatnym, znosi rejonizację oraz obowiązek opinii psychologiczno-pedagogicznej dla uczniów. – Likwidujemy więc wszystkie bariery, które były zbędne i utrudniały rodzinom życie. Zwiększona subwencja spowoduje natomiast, że ta forma edukacji będzie się mogła lepiej rozwijać – wylicza Wróblewski.

Najważniejszym punktem zmian jest zniesienie rejonizacji, bo rodzice wybierają np. szkoły katolickie, które specjalizują się w tej formie edukacji, ale są w innej gminie czy nawet w innym województwie. Edukacja odbywa się w domu, a raz na rok uczniowie mają egzaminy klasyfikacyjne w szkole. – Kolejnym ważnym rozwiązaniem jest objęcie częściowym wsparciem finansowym dzieci uczących się w ramach edukacji domowej za granicą. Chodzi o takie przedmioty, jak finansowanie np. nauki języka polskiego, historii i geografii Polski. Z zagranicznej edukacji mogą skorzystać zarówno obywatele Polski, jak i osoby, które są objęte regulacjami repatriacyjnymi oraz Kartą Polaka. Mamy nadzieję, że będzie to dobry mechanizm podtrzymywania więzi narodowych w środowiskach polonijnych – zaznacza poseł Wróblewski.

Edukacja odporna na COVID-19

Prawo o edukacji domowej pochodzi z 1991 r., ale jest gwarantowane także w art. 48 Konstytucji RP. Daje ona rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. – To stare prawo przechodzi w ostatnich latach renesans, bo coraz bardziej popularne są wychowywanie i edukacja dzieci w domach. Okazało się także, że edukacja domowa była najodporniejszą formą kształcenia w czasie pandemii COVID-19. I to, co było możliwością przewidzianą prawem, stało się codziennością dla wszystkich polskich rodzin – podkreśla Bartłomiej Wróblewski, który od 2 lat forsował zmiany ułatwiające edukację rodzinną.

CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo jest wymagające

2020-08-05 07:20

Niedziela Ogólnopolska 32/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrześcinie

Karol Porwich

Bycie chrześcijaninem nigdy nie było i nie jest łatwe. Ono wciąż zobowiązuje i stawia przed nami nowe wyzwania. Dzisiaj, podobnie jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, wiara wymaga od nas odwagi w jej wyznawaniu i dzieleniu się nią z innymi.

Trudno być wyznawcą Chrystusa, gdy widzi się przed sobą katowski nóż islamskiego bojownika, ale również niełatwo żyć po chrześcijańsku, gdy ma się przed oczami kolorowe billboardy, perspektywy doczesnych sukcesów i niezmierzone bogactwo rozrywki oddalone o kilka kliknięć myszką. Te dwa światy wydają się bardzo odległe, w rzeczywistości jednak powoduje to, że każdy chrześcijanin staje przed tym samym wyzwaniem: stawiać Boga na pierwszym miejscu. Świadectwo wiary jest zadaniem dla wszystkich chrześcijan.

Własne wyobrażenie wiary

To nie jest tak, że nagle bycie chrześcijaninem stało się dziś trudniejsze; że zaczęło wymagać podjęcia spraw, którymi dawniej chrześcijanie nie musieli się zajmować, czy rozwiązywania dylematów, których nie mieli nasi ojcowie. To raczej kwestia tego, że dzisiaj człowiek z dużą łatwością odrzuca odpowiedzialność za swoje życie przed Bogiem. Współczesny człowiek jest przekonany, że wszystko zależy od jego subiektywnej oceny. Posunięty do skrajnych konsekwencji indywidualizm lansuje ideę, według której każdy staje wobec własnej prawdy, a to prowadzi do zaprzeczenia właściwego obrazu prawdziwego Boga.

Wielu chrześcijan deklaruje się jako wierzący, ale żyje na sposób pogański. Tacy chrześcijanie są święcie przekonani, że to jest „właściwe” życie po Bożemu. Dlaczego? Ponieważ mają oni własne wyobrażenie wiary i po swojemu ją przeżywają. Są chrześcijanami, ale zachowują swoje własne nawyki, sposób myślenia, swoje obyczaje. Swoje bycie wierzącymi oceniają tak, jak ocenia je świat, mierzą taką samą miarą, jak mierzy świat. A przecież punkt widzenia świata jest zupełnie przeciwny punktowi widzenia Chrystusa. Miara świata jest zupełnie inna niż miara Chrystusowa.

Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać życie za nieszczęśliwy los, a życiowe przeciwności za zły urok. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać chorobę za przekleństwo. Nie można być chrześcijaninem i jednocześnie uważać, że wszystko w moim życiu zależy ode mnie. Nie można być chrześcijaninem, a drugiego człowieka uważać za śmiecia, za środek produkcji lub przyjemności. Nie można być chrześcijaninem, gdy traktuje się przykazania Boże i naukę Kościoła jak kulę u nogi. Bycie chrześcijaninem zobowiązuje, bo chrześcijaństwo jest wymagające!

Świat zniewala, a Chrystus wyzwala

Chrześcijaństwo jest jak nowe, młode wino, które stale fermentuje. „Nikt nie wlewa młodego wina do starych worków skórzanych. (...) Młode wino wlewa się do młodych worków skórzanych!” (Mk 2, 22) – uczy Jezus. Kto zamyka chrześcijaństwo w ciasne ramki ludzkich poglądów czy przyzwyczajeń, wtedy staje się ono dla niego uciążliwe, staje się nieznośne. Bycie chrześcijaninem to nie jest sprawa rodzinnej tradycji, uczuć, ale sprawa przekonania, sprawa traktowania, inaczej niż inni, danego ci w prezencie życia. Postacie świata i chrześcijaństwa są nie do pogodzenia. Świat opiera się na egoizmie, a Chrystus na altruizmie; świat jest zachłanny, natomiast Chrystus wielkoduszny; świat jest naładowany zmysłowością, tymczasem Chrystus jest opromieniony czystością; świat jest przykładem pychy, za to Chrystus jest przykładem pokory; świat jest uzbrojony w przemoc, a Chrystus w cierpliwość; świat zniewala, natomiast Chrystus wyzwala; świat jest robaczywy na skutek dziedzictwa grzechu pierworodnego, tymczasem Chrystus jest wzorem nowego, młodego, pełnego świeżości człowieka.

Nie można pogodzić skarlałego życia ze zdrowym wzrostem. Nie można chrześcijaństwa wcisnąć w ramy tego świata, tak jak orła nie można zamknąć w klatce. Orzeł albo ją rozwali, albo zginie. Albo chrześcijaństwo ustrzeże się światowej trucizny, albo świat zagłuszy chrześcijaństwo, bo jak dziś widzimy, taki ma cel. „Świat będzie was nienawidził – mówił już św. Augustyn w V wieku. – Świat niszczy, ale nie zniszczy, walczy, ale nie zwalczy. Przeciw żołnierzom Chrystusa wysyła dwie armie: schlebia, aby zwieść, trwoży, aby załamać”.

Zazdroszczę tym, którzy wierzą

Być chrześcijaninem znaczy przyznawać się do Chrystusa, który powiedział o sobie: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). „Przyznając się do Chrystusa – powiedział św. Jan Paweł II w 1984 r. do młodzieży szwajcarskiej – przekonacie się, że prawda was wyzwala (...). Przyznając się do Chrystusa, macie udział w życiu, które zwyciężyło wszelką beznadziejność i zwątpienie, a nawet śmierć. (...) Chrystus jest jedyną drogą alternatywną wobec licznych błędnych dróg tego naszego świata”.

Oriana Fallaci, włoska dziennikarka i pisarka, deklarująca się jako „chrześcijańska ateistka”, napisała: „Chrześcijaństwo jest doprawdy wyzwaniem nie do odparcia, imponującym zakładem człowieka ze sobą samym, zazdroszczę tym, którzy wierzą”.

Wiara przeżywana, wyznawana i praktykowana pomaga człowiekowi żyć, radować się i cierpieć. Wiara jest podstawą, trwałym gruntem prawdziwej rzeczywistości, na którym można oprzeć całe swoje życie.

CZYTAJ DALEJ

Pontonowe szaleństwo [wideo]

2020-08-13 23:26

ks.Piotr Rozpędowski

Wakacje w pełni. Świetnie wykorzystują ten czas księża z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego w Henrykowie.W ramach cotygodniowych spotkań “Młodzież w klasztorze”zaprosili oni młodych na spływ pontonowy Nysą Kłodzką.

Nasza redakcja uczestniczyła w tym wydarzeniu. Nagraliśmy krótką relację wideo z tego wydarzenia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję