Reklama

W niedzielę Orszak Trzech Króli w 752 miejscowościach w Polsce i na świecie

2019-01-03 12:50

OTK, lk / Warszawa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Od Warszawy poprzez Kibeho w Rwandzie, Chicago, ukraiński Żytomierz i po raz pierwszy w Betlejem - pod hasłem „Odnowi oblicze ziemi”, nawiązującym do pamiętnych słów św. Jana Pawła II, w niedzielę 6 stycznia Orszaki Trzech Króli przejdą ulicami 752 miejscowości w Polsce i 22 poza jej granicami na pięciu kontynentach. W czasie stołecznego Orszaku odbędzie się publiczna zbiórka pieniędzy „Podaruj dzieciom wakacje”, z której dochód zostanie przekazany na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin. W ub. roku na ten cel zebrano 70 tys. zł.

Motywem przewodnim najbliższego Orszaku Trzech Króli będzie zachęta do głębokiej refleksji nad pamiętnymi, wypowiedzianymi czterdzieści lat temu, słowami św. Jana Pawła II: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!", nawołującymi do zbiorowego wysiłku na rzecz budowania lepszego świata, budowania dobra w Polsce i do osobistej pracy nad przemianą serc.

"Chcemy zachęcić do przypomnienia sobie słów, które Jan Paweł II wypowiedział w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski. W czerwcu będziemy obchodzili czterdziestą rocznicę tej pielgrzymki" - informuje Jolanta Stachacz, rzecznik prasowy Orszaku Trzech Króli.

W orszakowym scenariuszu znajdzie się zatem wiele odniesień do nauczania papieża Polaka, w tym do tytułów jego książek, encyklik, adhortacji oraz fragmentów jego najbardziej znanych kazań i wypowiedzi. Refleksja nad papieskim słowem powinna być zachętą do przemiany ludzkich serc - dodała Jolanta Stachacz.

Reklama

"Wraz z Trzema Królami, którzy będą pochodzili z różnych stron świata oraz będą reprezentowali trzy różne pokolenia, wyruszymy w drogę, aby zanieść do Stajenki nasze pragnienia odnowy oblicza ziemi, odnowy naszej Ojczyzny oraz odnowy serca każdego z nas" - czytamy w zaproszeniu organizatorów Orszaku Trzech Króli.

We wszystkich planowanych Orszakach do Stajenki szło będzie aż 2322 królów. Na drodze uczestnicy barwnego pochodu spotkają nienawistnego Heroda, który "będzie próbował zatrzymać nas w swoim pełnym pychy, złości i zazdrości pałacu, w którym odmiana oblicza kojarzy się jedynie ze zmianami powierzchownymi".

Miną ponadto Gospodę, w której „nie chcą otworzyć drzwi Chrystusowi” i w której będą namawiali uczestników do życia w brudzie i moralnym bałaganie. Mansjon Gospody na stołecznym Orszaku stworzą stypendyści Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

Jak co roku, uczestnicy orszakowego korowodu staną się świadkami Walki Dobra ze Złem. Diabły będą próbowały ich przekonać, aby nadal trwali w grzechach, nie pracowali nad sobą, odrzucili postanowienia poprawy i zaniedbali spowiedź. Na szczęście Aniołowie zwyciężą, gdyż to oni zwiastują dobrą nowinę Pasterzom, polskim Góralom, z którymi „przekroczymy próg nadziei” w Bramie Anielskiej, by pokłonić się nowo narodzonemu Chrystusowi w ubogiej Stajence.

W orszakowych śpiewnikach, których przygotowano aż 300 tys., nie zabraknie listu prezydenta RP Andrzeja Dudy. Para prezydencka weźmie zaś udział w Orszaku Trzech Króli w Wadowicach.

Korony na OTK 2019 zostały zaprojektowane w Zespole Szkół Plastycznych w Gdyni. W ubiegłym roku wydrukowano ich 700 tys. i wszystkie rozeszły się wśród wśród uczestników Orszaków.

Największy Orszak Trzech Króli, po raz jedenasty, przejdzie ulicami Warszawy. Tradycyjnie spotkanie rozpocznie się na Placu Zamkowym. O godz. 12.00 będzie transmitowana na telebimach modlitwa „Anioł Pański” z Watykanu, po której metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz rozpocznie stołeczny Orszak i poprowadzi go do Stajenki na Placu Piłsudskiego.

Z balkonu na Zamku Królewskim odezwą się fanfary, przy dźwiękach których z dziedzińca Zamku wyjdą Trzej Królowie i przejdą na scenę, gdzie odegrają scenę „Olśnienia”. Przed królewskimi Orszakami, w drogę do Betlejem, wyruszy Orszak Rodzinny, który będzie prowadzony przez Brzemienną Świętą Rodzinę z osiołkiem.

Na Placu Zamkowym nie zabraknie znanych i wyczekiwanych atrakcji – taniec Aniołów z szarfami, taniec chińskiego smoka, atak Diabłów na Orszaki oraz musztra Legionu Rzymskiego. Nowością będzie występ bębniarzy.

Każdy z Królów będzie podróżował do Betlejem w inny sposób: Król Afrykański na wielbłądzie, Król Azjatycki na platformie ciągniętej przez kulisów, a Król Europejski – na tronie umieszczonym na rikszy, a jego Orszakowi będą towarzyszyły alpaki prowadzone na smyczy przez dzieci.

W czasie Orszaku odbędzie się publiczna zbiórka pieniędzy „Podaruj dzieciom wakacje”, z której dochód zostanie przekazany na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin.

Na Placu Piłsudskiego nie zabraknie kolęd – najpierw w wykonaniu chóru Centrum Myśli Jana Pawła II pod dyrygenturą Jana Krutula, a później – warszawskich studentów pod przewodnictwem Aleksandry Siekierzyńskiej.

Na Placu ustawione będę zagrody ze zwierzętami (wielbłąd, alpaki, osioł, kozioł, owieczki i ptaki. Będzie możliwość zakupienia orszakowych gadżetów i książek, ciepłych posiłków i napojów oraz zaczerpnięcia wiedzy o misjach w namiocie Ad Gentes.

Tradycyjnie, Orszakowi towarzyszą konkursy: plastyczny „Oblicze Dzieciątka Jezus, które powitali Trzej Królowie”; szopek bożonarodzeniowych; poetycki – kolejna zwrotka do pastorałki „Oj Maluśki, Maluśki” oraz multimedialny – filmik-relacja z Orszaku.

W listopadzie zakończyła się natomiast kolejna edycja konkursu „Głosuj na wielbłąda! I wygraj korony!” – wielbłąd pojedzie do Łochowa, a czekoladki za drugie i trzecie miejsce będą rozdawane na Orszaku w Brańsku i Wielopolu Skrzyńskim.

Orszak Trzech Króli - tłumaczą organizatorzy - jest przykładem zgodnego współdziałania ludzi różnych poglądów i wyznań. To oddolna inicjatywa, która łączy i spaja lokalne społeczności. Orszak tworzą rodziny, szkoły, nauczyciele, sąsiedzi, lokalne władze, osoby duchowe i ludzie dobrej woli, którzy poświęcają swoje zdolności, umiejętności, czas i środki.

Na czym polega fenomen tej inicjatywy? Zdaniem jej pomysłodawcy, Piotra Giertycha, popularność Orszak Trzech Króli zawdzięcza jasnemu przekazowi: ma być radosnym i spokojnym przejściem do Stajenki, by pokłonić się nowo narodzonemu Chrystusowi. Jest też apolityczną manifestacją wartości rodzinnych.

Pomysł zorganizowania ulicznych jasełek powstał w szkole „Żagle” prowadzonej przez Stowarzyszenie „Sternik”. Wydarzenie zakrojone na tak szeroką skalę narodziło się z małego, szkolnego przedstawienia.

Przekaz i forma Orszaku Trzech Króli są niezwykle atrakcyjne, na co wskazuje zwiększająca się co roku ilość miejscowości, które włączają się w tę inicjatywę. Każdego roku na orszakowej mapie przybywa ok. 100 nowych miejscowości. W 2009 r. zaczynano od jednego warszawskiego pochodu, w 2012 r. Orszaków było już 24, w 2016 - już aż 420, w 2017 - 515, a rok temu 644.

Orszak staje się coraz bardziej popularny poza granicami Polski – odbędzie się również w innych krajach europejskich (Wielka Brytania, Niemcy, Ukraina), w Ameryce Północnej (Chicago), Ameryce Południowej (Boliwia), Afryce (Rwanda i Kongo) oraz w Azji (Kazachstan i Palestyna).

Inicjatorem i organizatorem Orszaku Trzech Króli jest Fundacja "Orszak Trzech Króli". Fundacja przez cały rok pracuje też nad innymi projektami wspierającymi działania kulturalne. Prowokuje do twórczego działania poprzez wartościowe konkursy. Inicjuje działania w środowiskach lokalnych, czego efektem jest powstawanie wielu stowarzyszeń i fundacji wspierającej swoje środowiska.

Fundacja patronuje wielu akcjom i inicjatywom jak np. Towarzystwa Rycerskie. Zabiega też o propagowanie wolontariatu i działalności charytatywnej. Podczas OTK prowadzone są kwesty, a datki trafiają do potrzebujących, w tym m.in. zdolnych dzieci i młodzieży ze źle sytuowanych materialnie rodzin. W wielu miejscowościach Orszak współpracuje w tym zakresie z Fundacją "Dzieło Nowego Tysiąclecia".

Tagi:
orszak Orszak Trzech Króli

Reklama

Święty Melchior Grodziecki Patronem Roku 2019 na Śląsku

2019-01-23 11:50

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 4/2019, str. I

Przyjęcie uchwały ogłaszającej, że urodzony w Cieszynie św. Melchior będzie patronem roku 2019 odbyło się podczas pierwszej tegorocznej sesji Sejmiku Śląskiego. Gośćmi zgromadzenia odbywającego się 14 stycznia byli – bp Roman Pindel i wikariusz generalny ks. Marek Studenski

PB
Procesja z relikwiami św. Melchiora Grodzieckiego

W uzasadnieniu uchwały podano, iż ustanowienie roku 2019 Rokiem św. Melchiora Grodzieckiego sprawi, że postać ta zostanie na trwałe włączona w różnorodne bogactwo województwa śląskiego. „W ten sposób św. Melchior dołączy do tradycji którą wyznaczają: pamięć o powstaniach śląskich, duchowe dziedzictwo związane z Jasną Górą i Piekarami, kultura górali Beskidu Żywieckiego i Śląskiego”. Autorzy projektu zwrócili także uwagę na fakt, że św. Melchior jest ewangelicznym przykładem postawy aktualnej w okresie napięć społecznych i niepokojów na tle etnicznym i religijnym. Za uchwałą głosowało 41 radnych, 3 wstrzymało się od głosu.

Bp Roman Pindel z mównicy sejmikowej podziękował za przyjęcie aktu. – Nie mamy się czego wstydzić, ale jako całe województwo śląskie możemy być dumni z patrona bardzo potrzebnego na ten czas, w którym bardzo podobne konflikty grożą nam, wręcz pojawiają się. Jest on dobrym przykładem nie tylko dla kapelanów wojskowych, dla żołnierzy uczestniczących w misjach pokojowych na innych kontynentach. Może być także dobrym patronem dla przeżywania przez nas napięć, trudności, nowych sytuacji – nie tylko w województwie śląskim, diecezji bielsko-żywieckiej, ale w Polsce w ogóle – powiedział Biskup.

Wcześniej ks. Marek Studenski przybliżył radnym postać urodzonego w Cieszynie św. Melchiora. – To jest jakiś paradoks, że ta postać, która poniosła śmierć męczeńską w wyniku nienawiści o podłożu narodowościowym czy wyznaniowym, dziś łączy – mówił wikariusz generalny, przywołując przykład procesji transgranicznej w Cieszynie, w której wierni po obu stronach Olzy spotykają się, by uczcić pamięć świętego. – Ewenementem było to, że jeszcze przed otwarciem granic i wejściem Polski do strefy Schengen dla pielgrzymów, niosących doczesne szczątki świętego, otwierało się przejście graniczne. Można powiedzieć, że pielgrzymka ta była antycypacją tego, co miało nastąpić później – podkreślił kapłan, przypominając, że pierwsza taka procesja odbyła się w 1905 r., tuż po beatyfikacji Melchiora.

Patron roku 2019 na Śląsku, św. Melchior, urodził się w 1854 r. w Cieszynie jako kolejny potomek rodu, który osiedlił się na zamku w Grodźcu. Święcenia kapłańskie w Zakonie Jezuitów przyjął w 1614 r. Wojna Trzydziestoletnia zaprowadziła go do Koszyc, gdzie urządzał misję jezuicką razem z o. Stefanem Pongraczem i ks. Markiem Kriżem. Wszyscy trzej zostali zamęczeni przez protestantów 7 września 1619 r. Jan Paweł II ogłosił męczenników świętymi podczas uroczystości w Koszycach 2 lipca 1995 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziś największy lipcowy odpust maryjny na Jasnej Górze

2019-07-16 17:49

mir / Jasna Góra (KAI)

Podprzeor Jasnej Góry o. Mieczysław Polak podziękował pieszym pątnikom zgromadzonym na odpustowej sumie w dzisiejsze wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel, zwanej Szkaplerzną, że „stają w obronie wartości chrześcijańskich, będąc świadkami tego, co dobre i prawdziwe”. Ponad 4 tys. osób dotarło w pieszych pielgrzymkach na największy lipcowy odpust maryjny na Jasnej Górze.

Bożena Sztajner/Niedziela

Suma odpustowa odprawiona została na jasnogórskim szczycie o godz. 11.00. Na uroczystości przybyli pielgrzymi piesi z Poznania, Przemyśla, Piotrkowa Trybunalskiego w archidiecezji łódzkiej i z parafii arch. częstochowskiej; m.in. Gorzkowic, Rozprzy, Kamieńska oraz z Trzemeśni w arch. krakowskiej. Dotarła także licząca 75 osób Franciszkańska Pielgrzymka Rowerowa ze Wschowy w diec. zielonogórsko-gorzowskiej.

- Chodziliśmy od małego – przyznaje wielu jasnogórskich pielgrzymów. Od pokoleń pielgrzymują pieszo, przekazując wiarę, miłość do Boga i umiłowanie pielgrzymowania swoim dzieciom. Od 150 lat wędrują wierni z Piotrkowa Trybunalskiego.

- Można powiedzieć, że podróżujemy 'od Matki do Matki', ponieważ Piotrków Trybunalski również ma swoją Maryję, którą oczywiście czcimy - wyjaśniał kierownik grupy ks. Jacek Tyluś. Najstarszym pielgrzymem była w tej grupie 82-letnia Janina, najmłodszymi 13-miesięczy Jaś i 16-miesięczna Marcelina. Wierni z Piotrkowa Trybunalskiego także pieszo wracają do domów. Tradycyjnie w dzień poświęcony Najświętszej Maryi Pannie z Góry Karmel na Jasną Górę przybyła też grupa z Rozprzy z sanktuarium, w którym Maryję czci się jako Matkę Życia. Także ci pielgrzymi wracają pieszo.

Odprawiający rekolekcje w drodze modlili się o wstawiennictwo Maryi w wiernym naśladowaniu Jej Syna. O. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry podziękował pielgrzymom, że „stają w obronie wartości chrześcijańskich, będąc świadkami tego, co dobre i prawdziwe”.

Mszy św. przewodniczył ks. Jan Markowski, kierownik 85. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki, a koncelebrowali m.in.: ks. Łukasz Łukasik, ojciec duchowy 85. Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki i ks. Jacek Tyluś, kierownik 150. Jubileuszowej Pielgrzymki Piotrkowskiej.

O tym, by wiara nie była tylko przyzwyczajeniem i tradycją, lecz żywą relacją z Jezusem i Jego Matką mówił w kazaniu ks. Łukasz Łukasik. - Przychodzimy do Maryi na Jasną Górę, aby zawierzyć Jej sprawę naszej wiary i tego, jak ta wiara w naszym życiu jest postrzegana, a przede wszystkim, jak jest wyznawana – mówił kaznodzieja – To właśnie w naszym sercu rodzi się ta walka związana z wiarą, to właśnie w naszym sercu, w dzisiejszych czasach, rodzi się największa walka o chrześcijaństwo i o Jezusa Chrystusa”.

Z racji odpustu Matki Bożej Szkaplerznej, w Kaplicy Cudownego Obrazu odprawione zostały Nieszpory połączone z nabożeństwem tzw. klęczek. Podczas nabożeństwa ojcowie i bracia paulini modlili się wezwaniami Litanii Loretańskiej i ze wzniesionymi ku górze rękami śpiewali łacińską antyfonę „Monstra Te esse Matrem” („Okaż nam się Matką”).

Święto Matki Bożej Szkaplerznej jest dla niektórych pielgrzymów okazją do uroczystego założenia tego szczególnego znaku zawierzenia Maryi.

Historia szkaplerza sięga połowy XIII w., kiedy to ówczesny generał karmelitów o. Szymon Stock prosił Matkę Bożą o pomoc w uratowaniu zakonu przed kasatą. Jak podaje tradycja, w odpowiedzi Maryja ofiarowała karmelicie płócienną szatę jako znak schronienia pod Jej macierzyńską opiekę. Z noszeniem szkaplerza związane są tzw. przywileje szkaplerzne, czyli łaski obiecane przez Matkę Bożą. Po pierwsze, gwarantuje on szczególną opiekę Najświętszej Maryi Panny w trudnych sytuacjach i niebezpieczeństwach doczesnego życia, a po drugie - w znaku szkaplerza Maryja obiecała szczęśliwą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia.

- Dzisiejsze święto to także ważny dzień w duchowości paulinów - wyjaśnia o. Piotr Łoza. Życie patriarchy Zakonu Paulinów św. Pawła Pierwszego Pustelnika było naśladowaniem życia proroka Eliasza. - Karmel to Góra proroków i pustelników - zauważa o. Łoza – I w tej tajemnicy można odkrywać i dziś co to znaczy życie pustelnicze. Życie pustelnicze to życie prorockie. Pustelnik ma być prorokiem dla tego świata, czyli żyć tym, co jest nadprzyrodzone. Życie według Boga jest proroctwem, czasami nic nie trzeba mówić, tylko żyć według Boga, żeby być prorokiem – wyjaśniał zakonnik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy: oburzenie skazaniem na śmierć głodową Vincenta Lamberta

2019-07-17 18:03

lk / Warszawa (KAI)

Przygnębienie i oburzenie decyzją lekarzy, którzy zaniechali odżywiania i nawadniania, skazując na śmierć głodową Vincenta Lamberta, pacjenta Kliniki Uniwersyteckiej w Reims we Francji, wyraziło Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich. Mężczyzna zmarł dziewięć dni po odłączeniu go od aparatury podtrzymującej życie.

Poniżej tekst stanowiska przesłanego KAI:

Stanowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich wobec zaniechania żywienia chorego Vincenta Lamberta

1. Jesteśmy oburzeni i przygnębieni decyzją lekarzy, którzy od dnia 3.07.2019 r. zaniechali odżywiania i nawadniania, skazując na śmierć głodową Vincenta Lamberta - pacjenta Kliniki Uniwersyteckiej w Reims we Francji.

2. Działania zespołu medycznego w ostatnich 9 dniach życia Vincenta są sprzeczne z prawami człowieka i zasadami etyki lekarskiej, są formą eutanazji i aktem okrucieństwa wobec pacjenta i jego rodziców. Niszczy to wizerunek lekarza i podważa zaufanie do naszego zawodu.

3. Nie jest uporczywą terapią żywienie przez sondę i pojenie wodą pacjenta z zachowanym samodzielnym oddechem oraz minimalną świadomością.

4. Żaden wyrok sądowy ani opinia specjalistów nie usprawiedliwiają działań zmierzających do zakończenia życia chorego, pozbawienia go jedzenia, picia i pomocy najbliższych oraz odbierania mu możliwości leczenia i rehabilitowania w innym ośrodku medycznym.

5. Mamy nadzieję, że historia choroby i śmierci głodowej Vincenta Lamberta oraz walka jego rodziców i tysięcy ludzi na całym świecie o jego ocalenie przyczynią się do ochrony życia i godności innych ciężko chorych pacjentów.

W imieniu Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich:

dr n.med. ELŻBIETA KORTYCZKO, prezes KSLP, specjalista pediatrii i neonatologii,

prof. BOGDAN CHAZAN, wiceprezes KSLP i prezes Oddz. Mazowieckiego, specjalista ginekologii i położnictwa,

lek. ANNA GRĘZIAK, Honorowy Prezes KSLP, anestezjolog, członek Zespołu przy Rzeczniku Praw Pacjenta ds. opracowania standardów postępowania w terapiach medycznych stosowanych w okresie kończącego się życia,

lek. GRAŻYNA RYBAK, delegat Oddz. Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii,

lek. MARZENNA KOSZAŃSKA, wiceprezes Oddz. Mazowieckiego KSLP, specjalista pediatrii

----

42-letni Vincent Lambert, który po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany, żył przez 11 lat w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Zmarł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania. Dwa dni później odbył się jego pogrzeb.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem