Reklama

Prof. Romuald Dębski będzie miał katolicki pogrzeb

2019-01-03 13:30

archwwa.pl / Warszawa (KAI)

Bożena Sztajner

Zmarły nie podlega już ludzkiemu osądowi. Mamy prawo do oceny Jego postępowania, także negatywnej, nie znamy jednak Jego najgłębszych motywacji i tajemnic sumienia. Zmarły podlega już tylko trybunałowi Miłosiernego Boga. Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności, władze Archidiecezji Warszawskiej zadecydowały, że odbędzie się katolicki pogrzeb prof. Dębskiego - brzmi komunikat rzecznika archidiecezji warszawskiej. Prof. Romuald Dębski, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie, zmarł 20 grudnia ub. roku. Miał 62 lata.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat ws. pogrzebu prof. Romualda Dębskiego

Kościół nigdy nie zaprzestaje modlitwy za zmarłych, zwłaszcza tych, którzy tej modlitwy najbardziej potrzebują. Prof. Romuald Dębski był ochrzczonym katolikiem i przed śmiercią został opatrzony Świętymi Sakramentami, które w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia powodują zatrzymanie skutków ewentualnie zaciągniętej ekskomuniki. Ponadto żadna kara przewidziana przez prawo kościelne nie została Mu wymierzona ani wobec Niego zadeklarowana.

Reklama

Uzasadniony niepokój wiernych wywoływała znana powszechnie postawa Zmarłego wobec aborcji, która była sprzeczna z nauczaniem Kościoła. Przypominamy, że Kościół nieustająco upomina się o prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci i sprzeciwia się jakiejkolwiek formie aborcji. Nie sposób jednakże pominąć wdzięczności licznego grona kobiet w zagrożonych ciążach, którym Zmarły pomógł w urodzeniu ich dzieci.

Po wyrażeniu jednoznacznej oceny poglądów i postawy Zmarłego w tej niezwykle ważnej i delikatnej kwestii, pamiętajmy o tym, że Zmarły nie podlega już ludzkiemu osądowi. Mamy prawo do oceny Jego postępowania, także negatywnej, nie znamy jednak Jego najgłębszych motywacji i tajemnic Jego sumienia. Zmarły podlega już tylko trybunałowi Miłosiernego Boga. Biorąc pod uwagę wszystkie te okoliczności, władze Archidiecezji Warszawskiej zadecydowały, że odbędzie się katolicki pogrzeb prof. Dębskiego. Podczas mszy pogrzebowej nie są przewidziane żadne przemówienia poza homilią liturgiczną proboszcza parafii bł. Edwarda Detkensa w Warszawie. Mamy nadzieję, że ta liturgia będzie okazją do poważnej refleksji nad wartością ludzkiego życia, za które każdy odpowie przed sprawiedliwym i miłosiernym Sędzią. Niech nasza modlitwa za Zmarłego pozwoli wyjednać Mu Boże Miłosierdzie.

ks. Przemysław Śliwiński

Rzecznik prasowy Arcybiskupa i Archidiecezji Warszawskiej

Tagi:
pogrzeb

Podążał drogą Jezusową. Pogrzeb ks. Jacka Pietruszki

2019-11-09 20:53

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

– Z miłości jesteśmy tutaj w kościele po to, aby oddać ostatnią przysługę ks. Jackowi. On chciał iść, w imię tej miłości, drogą Jezusową – mówił bp Janusz Mastalski podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Jacka Pietruszki w krakowskiej Bazylice św. Floriana.

youtube.com

Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Jacka Pietruszki w Bazylice św. Floriana przewodniczył bp Jan Zając. W uroczystościach żałobnych nie mógł uczestniczyć abp Marek Jędraszewski. – Z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci śp. ks. kanonika dra Jacka Pietruszki. Jego odejście jest dla każdego z nas przypomnieniem wezwania Chrystusa, które kieruje do swoich uczniów: „Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie” – napisał metropolita krakowski w specjalnym liście, który odczytano żałobnikom.

W czasie homilii bp Janusz Mastalski przypomniał słowa Benedykta XVI mówiące o tym, że człowiek istnieje w myślach i miłości Boga. Przywołał również stwierdzenie Jana Pawła II, w którym Ojciec Święty przekonywał, że siłą opierającą się przemijaniu jest miłość. – Właśnie z tej miłości jesteśmy tutaj w kościele po to, aby oddać ostatnią przysługę ks. Jackowi. On chciał iść, w imię tej Miłości, drogą Jezusową jako najpierw gorliwy ministrant, potem oazowy animator, a wreszcie kapłan. Przy tym sumienny w nauce, przyjazny innym i kochany syn – podkreślił krakowski biskup pomocniczy.

Bp Mastalski zwrócił uwagę na cztery ślady pozostawione przez ks. Jacka w drodze do wieczności. Pierwszym z nich jest dobroć i uśmiech. – Wszyscy, którzy go znali, wiedzieli, że był kapłanem uśmiechu pełnego akceptacji i nadziei, płynących z pokoju serca. (…) Nie ma żadnych wątpliwości, że w dobie pomówień i nieżyczliwości, uśmiech wynikający ze spokoju sumienia jest niezwykle potrzebny – przekonywał.

Drugim śladem jest synowska miłość. – Ks. Jacek bardzo kochał swoją mamę. Odczytywał jej potrzeby i pragnienia. (…) W czasach kryzysu rodziny, pamięć o rodzicach w modlitwie jest ważnym wskazaniem – zaznaczył i dodał, że trzecim śladem, jaki zostawił po sobie zmarły, jest wrażliwość na bliźniego. Ostatnim elementem duchowej spuścizny ks. Jacka jest pracowitość i sumienność.

Bp Mastalski przypomniał słowa Chrystusa, które powinny dawać nadzieję każdemu wierzącemu i być zachętą do lepszego życia: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przecież przygotować wam miejsce”. – My z tego pogrzebu musimy wyjść z konkretnymi prawdami, że Pan jest zmartwychwstaniem i daje życie wieczne. Pan oczekuje współpracy z Jego łaską. Pan jest wierny i słowny. Każdy z nas powinien na nowo uwierzyć, że Pan rozprasza wszystkie lęki. Weźmy sobie do serca słowa, które kiedyś napisał Karol de Foucauld: „Miłość nie zważa na wady tego, którego kocha, lecz usiłuje je sobie wytłumaczyć, jeśli nie może ich nie widzieć, modli się, żeby znikły. Gdy nie może ich usprawiedliwić, odwraca od nich oczy, by myśleć o pięknie i zaletach miłowanej osoby oraz o własnych brakach, wyrażając w ten sposób swoją pokorę. Gdy się kocha, jest się tak małym, tak pokornym przed tym, którego się kocha, widzi się samego siebie tak nędznego i tak biednego, a tego, kogo się kocha, doskonałego i pięknego. Jeśli naszego bliźniego uważamy za pełnego wad, a siebie samych za dobrych, to zapłaczmy nad sobą, ponieważ upadliśmy bardzo nisko, jesteśmy pozbawieni miłości, zarozumiali i ślepi, nie ma w nas także ani pokory, ani prawdy”. Dostrzegajmy w drugim człowieku to, co piękne i dobre, bo to jest droga do Pana – zakończył.

W żałobnej Mszy św. uczestniczyli także kard. Stanisław Dziwisz, członkowie kapituły katedralnej, kapituł kolegiackich św. Anny oraz św. Floriana i św. Jana Pawła II. Prezydenta Andrzeja Dudę reprezentował sekretarz stanu Wojciech Kolarski. Zmarłego pożegnała rodzina, księża rodacy, ks. Mirosław Król, kanclerz polonijnego ośrodka w Orchard Lake w USA; w imieniu Marszałka Województwa Małopolskiego Monika Gubała, Dyrektor Departamentu Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Promocji Urzędu Marszałkowskiego; w imieniu parafian i swoich współpracowników proboszcz parafii św. Floriana (z której pochodził śp. ks. Jacek Pietruszka) ks. prałat Grzegorz Szewczyk.

Uroczystościom na Cmentarzu Rakowickim, gdzie odprowadzono ciało zmarłego, przewodniczył bp Jan Szkodoń.

Pierwsza część uroczystości pogrzebowych, pod przewodnictwem bp. Janusza Mastalskiego, miała miejsce dzień wcześniej w Wadowicach. Homilię wygłosił ks. prof. Robert Tyrała. Zwracał w niej uwagę na duchową łączność ks. Jacka ze św. Janem Pawłem II. – Gdy pytałem, czy coś go boli, odpowiadał: „Czuję, że Jan Paweł II siedzi koło mojego łóżka" – mówił, żegnając zmarłego.

Ks. Jacek Pietruszka od 2013 r. związany był z wadowickim Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II, a od 2015 roku pełnił w nim funkcję dyrektora. Święcenia kapłańskie przyjął w 1991 r. z rąk kard. Franciszka Macharskiego. Posługę wikariusz pełnił w parafiach: Wadowice – Ofiarowania NMP, Nowa Huta – św. Brat Albert, Kraków – Dobry Pasterz, Kraków – Wawel, Kraków – św. Anna. W trakcie pracy w parafii katedralnej na Wawelu w minionych latach współpracował m.in. z tamtejszym Muzeum Katedralnym i Archiwum Kapituły Metropolitalnej oraz ukończył międzyuczelniane studia podyplomowe w zakresie muzealnictwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu: Aborcja ze względu na ryzyko choroby dziecka to dyskryminacja

2019-11-13 08:36

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los” – podkreśla abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w wydanym dziś komunikacie.

episkopat.pl

Publikujemy treść przekazanego KAI Komunikatu Przewodniczącego KEP

Kto by to dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto by Mnie przyjął, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” (Łk 9,48).

Ze smutkiem przyjęliśmy odmowę rozpatrzenia wniosku poselskiego odnoszącego się do kwestii konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej przez Trybunał Konstytucyjny. W przeszłości Trybunał Konstytucyjny zapisał się chwalebnie w polskiej debacie na temat prawnej ochrony dziecka poczętego. W wydanym pod przewodnictwem prof. Andrzeja Zolla w 1997 roku orzeczeniu (K. 26/96) uznał on, że: „Demokratyczne państwo prawa jako naczelną wartość stawia człowieka i dobra dla niego najcenniejsze. Dobrem takim jest życie, które w demokratycznym państwie prawa musi pozostawać pod ochroną konstytucyjną w każdym stadium jego rozwoju. Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. (…) Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej”.

Obowiązujące w Polsce przepisy o prawnej ochronie życia ludzkiego, za sprawą zamieszczonych w ustawie tzw. wyjątków, wciąż naruszają wspomnianą zasadę demokratycznego państwa prawnego. W szczególny sposób jest to prawdziwe w stosunku do tzw. aborcji eugenicznej dopuszczonej prawnie na podstawie dużego prawdopodobieństwa upośledzenia lub choroby. Nie chodzi tutaj o fakt choroby, a jedynie o poważne ryzyko ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. W obu przypadkach mamy do czynienia z dopuszczeniem przerwania ciąży – jak podkreślają posłowie wnioskodawcy – „bez dostatecznego usprawiedliwienia koniecznością ochrony innej wartości, prawa lub wolności konstytucyjnej” (zob. Wniosek do TK sygn. K. 13/17) w oparciu o niekreślone kryteria legalizacji takiego działania.

Aborcja z powodu ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu jest odmową prawa do życia dzieciom zdolnym do życia, a często zdolnym także do wykonywania w dorosłym życiu np. zawodów zaufania publicznego. Posłowie zaskarżający ten przepis przywołują przykład kobiet z zespołem Turnera, które wykonują w Polsce zawód lekarza. W przypadku nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka mamy prawne przyzwolenie na selekcję z uwagi na stan zdrowia nieurodzonego jeszcze dziecka, co stanowi bezpośrednią dyskryminację.

Jako katolicy na początku każdej Mszy św. wypowiadamy słowa spowiedzi powszechnej. Mówimy o grzechach popełnionych myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem…. Zaniedbanie powoduje często nieodwracalną krzywdę w stopniu nie mniejszym niż złe działanie. Brak decyzji Trybunału Konstytucyjnego sprawia, że w kolejnych latach zabijane będą setki dzieci, tylko dlatego, że są bezbronne i poszkodowane przez los.

Oczekujemy beatyfikacji ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, niestrudzonego obrońcy życia. „Przeszedł czas – mówił Ksiądz Prymas - ażeby wstrząsnąć sumieniami, ażeby każdy wyzwolił się z kłamstwa, jakim jest określanie zabójstwa słowem ‘zabieg’. To nie jest zabieg, ale morderstwo, przerywające dzieje człowieka, które zapoczątkował Ojciec przed wiekami” (09.03.1975). „Wszelkie działanie przeciwko rozpoczętemu życiu – nauczał Prymas Tysiąclecia - jest zwykłą zbrodnią przeciwko prawom natury! Powstające pod sercem matki nowe życie nie należy do niej. Jest ono własnością nowego człowieka! Nikt nie może bezkarnie pozbawiać życia kształtującej się dopiero istoty ludzkiej, zwłaszcza, że jest ona bezbronna. Musi więc mieć swoich obrońców. Obrońcą jest sam Bóg, który się upomni o to życie…” (11.01.1976).

Wyrażam jednocześnie moje rozczarowanie z powodu niedotrzymania jak dotąd obietnicy wyborczej złożonej kiedyś przez partię rządzącą o ochronie życia od poczęcia (por. Program Prawa i Sprawiedliwości 2014 r., s. 7).

W biblijnym dialogu Boga z Abrahamem pada pytanie o dziesięciu sprawiedliwych, których obecność może uratować miasto. Polska pyta dzisiaj o tych dziesięciu sprawiedliwych, których potrzebuje nasza Ojczyzna, aby móc się prawidłowo rozwijać, chroniąc sprawiedliwie życie wszystkich swoich obywateli.

+ Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatów Europy

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież mianował nowego arcybiskupa Bordeaux

2019-11-14 12:55

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował arcybiskupem-metropolitą Bordeaux (Francja) dotychczasowego biskupa Nantes, Jean-Paul Jamesa- poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Zastąpi on na tym stanowisku kard. Jean-Pierre Ricarda, który 1 października br. przeszedł na emeryturę.

rennes.catholique.fr
Jean-Paul James

Jean-Paul James urodził się 14 lipca 1952 r. w głównym ośrodku Bretanii - Rennes. Po nauce w szkole katolickiej w swym mieście rodzinnym rozpoczął studia w Krajowym Instytucie Statystyki i Nauk Ekonomicznych w Paryżu, a następnie wstąpił do wyższego seminarium duchownego św. Iwona w Rennes, gdzie w 1984 uzyskał bakalaureat. Studia teologiczne i prawnicze kontynuował w Rzymie, uzyskując na Uniwersytecie Gregoriańskim doktorat z prawa kanonicznego i z teologii moralnej.

22 września 1985 przyjął święcenia kapłańskie i został inkardynowany do archidiecezji Rennes. Był tam proboszczem w kilku parafiach, a w 1990 został profesorem teologii moralnej w swym dawnym seminarium. Od 1999 do 2003 rektorem tej placówki. Od 1990 był również kapelanem regionalnego oddziału Wspólnot Arche (Arka) w Bruz - założonego przez Jeana Vaniera ruchu kościelnego skupiającego we wspólnych domach niepełnosprawnych i ich opiekunów.

9 stycznia 2003 roku św. Jan Paweł II mianował go biskupem Beauvais. Sześć lat później 8 lipca 2009 Benedykt XVI mianował go biskupem Nantes.

W łonie Konferencji Episkopatu Francji jest członkiem Rady ds. Relacji Międzyreligijnych i Nowych Nurtów Religijnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem