Reklama

Problematyka pracy w ujęciu Cypriana Kamila Norwida

W.Ś.
Edycja przemyska 44/2001

...Bo powiadam wam, że kmiecie my wszyscy tu jesteśmy

i od uczestnictwa w (...) pracy nikomu wywinąć się nie wolno...

Przedmiotem poni|szych rozwa|aD bdzie ujcie zagadnienia pracy w utworach C. K. Norwida. Problematyk t mo|na rozpatrywa w dwóch lub nawet trzech aspektach. Przede wszystkim jako prac nad swoim wntrzem, co jest dla autora CzBowieka niezmiernie istotne. Jak równie| i prac, która ma zaspokoi codzienne potrzeby i by jedynie [rodkiem do |ycia. Ponadto trzeci rodzaj stanowi ma zdaniem Norwida twórczo[ literacka. Dla poety tylko ci|kie, intensywne dziaBanie ma sens. Praca dopiero wówczas bdzie efektywna, gdy zamierzony cel osignie si wytrwaBo[ci, systematyczno[ci i sumienno[ci. Norwid uwa|a, |e praca fizyczna powinna Bczy si z ksztaBtowaniem wBasnej osobowo[ci. "Pracowa musisz z potem twego CZOAA" mówi w jednym z wierszy. Takie dziaBanie staje si czynno[ci noszc w sobie czynnik rozwoju wewntrznego, warunek samorealizacji i ksztaBtowania wBasnych kwalifikacji umysBowych. PoBczenie pracy fizycznej z umysBow powinno, wedBug Norwida, sBu|y rozwojowi jednostki. Znamienny jest tu równie| bezpo[redni zwrot do adresata - ty, ty musisz pracowa . Nikt inny nie podejmie tego trudu za ciebie - mo|na by interpretowa . Jak wic wynika z powy|szego Norwid jest gBosicielem idei, w my[ l której w pracy nie wolno wyrcza si kim[ innym. Ka|dy ma swój obowizek do wypeBnienia i z peBn pokor musi przyj to, co zostaBo dlaD wyznaczone, w innym przypadku: "{yciem obmierzli (...) marnie zgin ci wielko - ludowie - zupeBni pych, energi i ciaBem...". Jasny std wniosek, |e pracowa musi ka|dy i nie mo|na przed tym ucieka. Praca stanowi ma warto[ moraln i intelektualn. Tylko ona potrafi da czBowiekowi satysfakcj i tylko ona mo|e zmodyfikowa charakter i osobowo[ jednostki. Std wBa[nie nawizanie Norwida do Biblii i opowie[ci o upadku czBowieka. Jedynie dziaBanie, walka z wBasn sBabo[ci potrafi zbudowa to, co zostaBo zniszczone. Mówi autor: "GBos brzmi w twej piersi: PostradaBem Eden! GBos brzmi nad tob: Pracuj z potem czoBa". Jest wic praca nie tylko realizacj zamierzeD i planów doczesnych, ale daje mo|liwo[ odzyskania utraconego raju. Ma by wic, zdaniem twórcy aktem jednocze[nie pokuty ("Gdy otchBaD wkoBo a ty - na krawdzi"), ale i zbawienia ("Zacznij... by w gBowie nie byBo zawrotu, Wic gBos ogromny znów jak pierwej woBa: Pracowa musisz z potem twego CZOAA"). Dziki niej mo|liwe jest nie tylko ju| przetrwanie dnia dzisiejszego, ale przede wszystkim wdrówka ku wolno[ci i odzyskaniu utraconej doskonaBo[ci, "IdeaBu", jak mówi w jednym z wierszy. Na pewno nie jest to zadanie Batwe i krótkotrwaBe, wymaga bowiem wBasnej siBy i ci|kiej krok po kroku | mudnej pracy nad sob. Nie oznacza to bynajmniej dehumanizacji pracy i czynienia z niej "formy zniewolonej". DziaBanie pod przymusem b dzie bowiem, zdaniem poety, kojarzy si z czym[ nieodwracalnie wstr tnym i okrutnym, a zamierzony efekt - samodoskonalenie - nigdy nie zostanie osignity. Skuteczne wic dziaBanie mo|liwe jest tylko wtedy, gdy jednostka wykonuje sw prac ze [wiadomo[ci tego, |e dobrze realizuje okre[lony plan. Std wBa[nie sBowa Norwida: "Najprostszy cie[la, co robi toporem, choby on nie wiem jak byB pracowity, Chocia| by cie[li tyryjskich byB wzorem Je|eli w duszy smutek ma ukryty, ( ...) Wyrobi musi pierw umysBu staBo[". Jak wic wynika z powy|szego cytatu istotniejszym jest dbaBo[ o umysB (Sumienie?) o jego czysto[ i prawo[. Sama fizyczna praca schodzi na dalszy plan. Powtarzaj ce si kilkakrotnie w jednym z wierszy sBowa: "Pracowa musisz z potem twego CZOAA" s równie| tego dowodem. Niezale|nie od peBnionych funkcji i rodzaju dziaBania istotnym okazuje si tu nie tyle wysiBek fizyczny wBo|ony w prac, ile spokój i jasno[ umysBu. "Zacz mam z czego?" pada w wierszu Praca pytanie i okazuje si, |e nie od " dBoni potu" czy "ramion potu", co mo|na interpretowa jako prac fizyczn, ale wBa[nie od tego, by "w gBowie nie byBo zawrotu", czyli postawienie na pierwszym miejscu spokoju ducha i zgody z innymi. Idea ta okazuje si by uniwersaln i ponadczasow. Poprzez prac, prac nad sob szczególnie w trudnych |yciowych momen

Taka droga jest drogą pokuty, ale jak mówi sam autor: " Zaprawdę - Ruina Jest całością I nową twórczość odpoczyna". Jest to równocześnie droga poszukiwania zbawienia. Według Norwida sposobem jej odnalezienia jest właśnie praca. Kształcenie i doskonalenie samego siebie pomaga w dążeniu do określonych i pożądanych celów. Stąd, zdaniem autora nie powinno dochodzić do sytuacji, wynikiem których jest skłócenie pomiędzy światem wyznawanych wartości a codziennym życiem. Twórca pragnął porozumienia pomiędzy wartościami duchowymi, religijnymi a sferą wartości doczesnych. Te ostatnie precyzował jako niezbędne w odnalezieniu drogi do wieczności. Uważał, że w życiu codziennym istotne są dobro i miłość. Uczucia te wymagają zaangażowania ze strony jednostki i taką rolę proponował jej Norwid. Poszukiwanie wartości, sensu życia, ogromny humanitaryzm wobec innych to zadania, które wyznacza poeta. Nie wystarcza bowiem bycie "realnym człowiekiem", aby móc się zrealizować. Wspomniany realizm można by tu odebrać jako negatywną cechę pracy bez głębszych wartości. Dlatego, jak mówi autor, dzieło takie: "Choćby się z trudów Herkulejskich wszczęło, niedopełnionem będzie i kalekiem". Jak pisze autor, praca ludzka nie ma swojego początku tu na ziemi i nie może być traktowana tylko przez pryzmat ludzki. Jeżeli tak będzie to utraci swój podstawowy wyznacznik, a naród ludzki stanie się jedynie narodem automatów niezdolnych do głębszych uczuć. Wśród takich ludzi (robotów) trudno o miłość, zrozumienie czy współczucie. Każdy dąży do uzyskania własnych celów i własne dobro ma jedynie na względzie. "Będą tam zamiast rozwinięcia rzeczy, Takie, owakie fazy gorączkowe - Po tej, co twierdzi, ta druga co przeczy: Obiedwie warte tyle ile nowe! I wszystkie razem w tym tylko zdradliwe, Że każdej naprzód zmierzona jest trwałość, I wszystkie zawsze w końcu nieszczęśliwe" - pisze Norwid, co jest dowodem powyższych słów. Nigdy, jak się okazuje, dbałość o własne interesy nie daje szczęścia. Negatywne uczucia znajdują więc swoje miejsce tam, gdzie brak pracy nad samym sobą, gdzie gardzi się rzemiosłem i pracą. Bunt przeciw jej poszanowaniu objawia się w życiu leniwym i pozbawionym jakichkolwiek szans na zmianę. Co więcej jednostki takie potrafią nawet Boga oskarżyć o zaistniałą sytuację. "Czemu Rzucają włócznie do chmur - ci, nikczemni, (...) a służący złemu" - zapytuje autor, ale i daje odpowiedź. Gnuśny i opieszały tryb życia, jedynie zabawa i przyjemności czynią z nich jednostki słabe i niezdolne do żadnych poświęceń. Stąd, jak pisze Norwid: "po nich nie spalą się wdowy", co można rozumieć tylko w jeden sposób. Egoizm, brak zainteresowania innymi wywoła identyczną reakcję odwrotną. Nikt nie będzie cierpiał, gdy odejdą.

Podsumowując, warto jeszcze wspomnieć o traktowaniu pracy przez pryzmat twórczości. Norwid uważał, że tworzenie jest kontynuacją zaistniałych już i znanych dzieł i dokonań. "Im większa praca - utrzymywał Norwid - tym większe prawdopodobieństwo historycznego owocowania stworzonego przez nią dzieła, tym szerszy zakres promieniowania ucieleśnionej w nim inicjatywy autorskiej" - pisze Kasperski. Jak widać jest poeta zwolennikiem twierdzenia, że twórczość może być odbierana jednocześnie jako podsumowanie pracy i jako element pewnego określonego (historycznego?) ciągu tworzenia.

Reasumując całość, Norwid w swojej twórczości przedstawia pracę jako element ludzkiego życia. Czyni z niej przewodni motyw dojścia do zbawienia. Uważa, że jest to obowiązek każdego i warunek godnego człowieczeństwa. Uznaje integrację pomiędzy ludzkim działaniem a moralnością i etyką, co więcej pomiędzy tym, co doczesne a wieczne. Twierdzi, że praca przynosi satysfakcję i zadowolenie dopiero wówczas, gdy jest jednocześnie kształceniem i doskonaleniem samego siebie. " Bez pracy nie ma kołaczy" mówi staropolskie przysłowie i znajduje ono swój odpowiednik w utworach C.K. Norwida.

Kończąc już cykl poświęcony Norwidowi pragnę dodać tylko jedno. Warto sięgnąć po jego dzieła, bo to, co ukrywają w swoim wnętrzu zawiera wartości głębokie i refleksyjne. Odbiorca ambitny po wnikliwej analizie potrafi odczytać i zinterpretować uniwersalne przesłania autora Vade-mecum.

Reklama

Watykan: nowy biskup pomocniczy kijowsko-żytomierski

2019-09-18 13:54

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty mianował dotychczasowego kanclerza diecezji kijowsko-żytomierskiej, 40-letniego ks. Aleksandra Jazłowieckiego biskupem pomocniczym tej diecezji, przydzielając mu jednocześnie stolicę tytularną Tulana.

programkatolicki.org

Biskup nominat urodził się 2 marca 1979 roku w Szarogrodzie w obwodzie winnickim, na wschodnim Podolu.

Przygotowywał się do kapłaństwa w Wyższym Seminarium Duchownym p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim. 26 czerwca 2004 roku przyjął święcenia kapłańskie i został włączony do prezbiterium diecezji Kamieniecko-Podolskiej. W latach 2004-2006 był wikariuszem w Murafie, a jednocześnie pracował jako formator w Wyższym Seminarium Duchownym w Gródku Podolskim.

W latach 2006-2013 ks. Jazłowiecki studiował na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, uzyskując doktorat z prawa kanonicznego. Następnie był wicerektorem i ekonomem Wyższego Seminarium Duchownego p.w. Ducha Świętego w Gródku Podolskim, zaś w 2014 roku został jego rektorem. W roku 2018 został kanclerzem diecezji kijowsko-żytomierskiej.

Moja nominacja to wyraz ogromnego zaufania Ojca Świętego do mnie – powiedział biskup-nominat Aleksander Jazłowiecki w rozmowie z ukraińskim portalem katolickim "Credo". Franciszek mianował go 18 września biskupem pomocniczym diecezji kijowsko-żytomierskiej, której ordynariuszem jest bp Witalij Krywicki. Biskup-nominat jest drugim pod względem wieku najmłodszym hierarchą Kościoła katolickiego.

O swym mianowaniu nominacji nominat dowiedział się dwa tygodnie temu. "Rozumiem, że jest to ogromna odpowiedzialność i duże wyzwanie, dlatego pojechałem do sióstr karmelitanek, które posługują w Kijowie, by spędzić tam dzień w ciszy i skupieniu, po czym wyraziłem zgodę. Pomogło mi także wsparcie i słowo mojego ojca duchownego, który zna mnie, szczególnie moje ludzkie słabości. W najbliższym czasie pojadę na parę dni na ćwiczenia duchowne w ciszy do klasztoru Wspólnoty Niepokalanej Matki Wielkiego Zawierzenia, (zawierzanek) w Częstochowie" – powiedział biskup-nominat. Jednocześnie poprosił krewnych, przyjaciół, bliskich i wszystkich wiernych Kościoła katolickiego o modlitwę w jego intencji. "Bardzo liczę na wsparcie moich świętych patronów, zwłaszcza Tomasza More'a i dusz w Czyśćcu cierpiących" – oświadczył rozmówca agencji "Credo".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy sekretarz generalny COMECE: promować godność człowieka w instytucjach UE

2019-09-19 19:43

pb (KAI/vaticannews.va) / Bruksela

Promowanie godności człowieka we wszystkich obszarach kompetencji instytucji europejskich - tak swe zadanie definiuje nowy sekretarz generalny Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) ks. Manuel Barrios Prieto. Jego kadencja potrwa cztery lata. Swój urząd objął on 1 września, zastępując francuskiego dominikanina o. Oliviera Poquillona.

Vatican News
Ks. Manuel Barrios Prieto

Zadaniem COMECE jest wnoszenie głosu Kościoła do prac instytucji europejskich w dialogu z nimi. Chodzi o to, wskazuje ks. Barros, by poszanowanie godności osoby ludzkiej było obecne „we wszystkim, co się robi na szczeblu europejskim”. Przedstawianie „katolickiej perspektywy” wymaga dialogu z instytucjami europejskimi, starając się o to, by „wartości stanowiące istotę, duszę Europy były zachowane w tak trudnym momencie dla Europy”, naznaczonym „tyloma kryzysami”: instytucjonalnym, migracyjnym, gospodarczym. - Do tych wyzwań odnosimy się w naszej pracy - stwierdził sekretarz generalny COMECE.

Przypomniał, że „projekt europejski zrodził się jako projekt pokoju, dobrobytu, sprawiedliwości, wolności”, do którego Kościół „zawsze, od początku chciał wnieść swój wkład”. - Staramy się to robić jak najlepiej w COMECE poprzez szczery, otwarty, przejrzysty dialog z instytucjami - zaznaczył hiszpański duchowny.

Odnosząc się do brexitu, przytoczył wyrażone już wcześniej stanowisko COMECE, że „w pierwszym rzędzie należy uszanować” wolę Brytyjczyków, wyrażoną w referendum, gdyż „projekt europejski jest głęboko związany z demokracją”. Jednocześnie Komisja dała wyraz swemu żalowi z powodu chęci wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, oświadczając, że po brexicie „wszyscy będziemy ubożsi, nie tylko ekonomicznie”. - Trzeba będzie zrobić wszystko, aby relacje z Wielką Brytanią po zakończeniu tego procesu polegały na współpracy i zrozumieniu - podkreślił ks. Barros. Dodał, że trzeba też znaleźć „będące do przyjęcia dla wszystkich” rozwiązanie problemu granicy Wielkiej Brytanii z Irlandią.

Ks. Manuel Barrios Prieto urodził się 1962 r. w Madrycie. Dzieciństwo i młodość spędził w Rzymie, ucząc się w szkole angielskiej. Wstąpił do rzymskiego seminarium duchownego i w 1988 r. przyjął święcenia kapłańskie. Obronił doktorat z teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Od 2011 r. był dyrektorem Sekretariatu ds. Ekumenizmu i Dialogu Międzyreligijnego konferencji episkopatu Hiszpanii. Przez 20 lat był też proboszczem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Madrycie, a ponadto delegatem biskupim ds. duszpasterstwa rodzina w archidiecezji madryckiej (2002-2011), dziekanem dekanatu Barajas (2003-2012) i wykładowcą teologii w Wyższym Instytucie Nauk o Religii św. Augustyna (2000-2011) i na Kościelnym Uniwersytecie św. Damazego (2001-2010).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem