Reklama

Zaufanie i gościnność

2019-01-04 09:46

Katarzyna Krawcewicz

archiwum

Na 41. Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Madrycie przyjechało 15 tys. młodych osób. Wśród nich nie zabrakło przedstawicieli naszej diecezji.

Młodzież każdy dzień zaczynała wspólną modlitwą w wyznaczonych parafiach, a następnie udawała się na spotkania w grupach, w których wymieszani byli ludzie z całego świata. Było też trochę czasu na zwiedzanie. Wieczorem wszyscy gromadzili się na modlitwach Taizé.

W 43-osobowej grupie z naszej diecezji była Agata Mirowska z Międzyrzecza, która w ESM brała udział po raz pierwszy. – Przyznam, że na początku byłam trochę zestresowana tym, że tylu ludzi zgromadziło się w jednym miejscu. Ale to minęło dzięki wspólnej modlitwie i spotkaniom. Tam było mnóstwo chrześcijan, nie tylko katolików i piękne było to, że potrafiliśmy szukać tego, co nas łączy.

Reklama

Więcej w papierowym wydaniu.

Tagi:
Taize Madryt młodzież Spotkanie młodzieży

Reklama

Brat Marek z Taizé: Wątpliwości są znakiem, że nasza wiara jest żywa

2019-12-15 09:07

mp / Warszawa (KAI)

- Wątpliwości w wierze są zaproszeniem do szukania Boga oraz do dalszego rozwoju - odpowiedział brat Marek z Taizé wczoraj podczas spotkania u jezuitów w Warszawie. Prowadził je Piotr Żyłka, redaktor naczelny portalu Deon.pl. Było ono poświęcone promocji książki: „Bóg. Cisza. Prostota”, która jest wywiadem-rzeką z bratem Markiem, przeprowadzonym właśnie przez Piotra Żyłkę. Ukazała się ona w tych dniach nakładem Wydawnictwa WAM.

www.spotkaniegrebocin.pl

- Młodych ludzi w Kościele powinno się przede wszystkim słuchać – powiedział brat Marek pytany jaka jest tajemnica sprawiająca, że do Taizé, tej skromnej burgundzkiej wioski, przyjeżdżają od lat setki tysięcy młodych z całego świata. Przypomniał, że brat Roger (założyciel wspólnoty) uczył braci, że w kontakcie z młodymi ludźmi nie należy stawiać się w roli mistrzów mających gotową odpowiedź na każde pytanie. Twierdził, że bracia powinni być ludźmi, którzy będą cierpliwie i życzliwie wysłuchiwać wszystkich, a w pierwszym rzędzie tych, którzy mają wątpliwości w wierze.

Zdaniem brata Marka, wątpliwości w wierze to sprawa, której nie powinniśmy się obawiać. Oznaczają one, że żyjemy i że szukamy. - A jeśli jesteśmy ludźmi, którzy zmierzają do Boga, to jest o co pytać do końca życia - podkreślił. - Wątpliwości są więc znakiem, że nasza wiara jest żywa. Ostrzegł, że jeśli w wierze operować będziemy tylko pewnikami, to nikt taką wiarą nie będzie zainteresowany. Wątpliwości są bowiem zaproszeniem do szukania.

Spotkania z młodymi – przyznał brat Marek – są też przynagleniem do zmiany czegoś w dzisiejszym świecie, do budowania pojednania i budowania więzi zaufania. „Dla mnie spotykanie się z młodymi jest nieustannym obdarowaniem świeżością powołania” - skonstatował.

Brat Marek wyjaśnił, że współczesny człowiek, w tym wielu młodych, jest głęboko zranionych i obarczonych często poważnym cierpieniem duchowym. Musimy więc starać się coraz lepiej rozumieć to wewnętrzne cierpienie. A tym, co najbardziej pomaga ludziom cierpiącym jest wysłuchanie i zaufanie.

Brat Marek mówił wczoraj nie tylko o relacjach ekumenicznych, które są codziennością wspólnoty z Taizé, ale także o nowym wyzwaniu, jakim jest obecność muzułmanów. Zapytany o weekend przyjaźni chrześcijańsko-muzułmańskiej, jaki odbył się przed dwoma miesiącami w Taizé, powiedział, że bracia mają kontakt z muzułmanami już od dawna, gdyż ich fraternie istnieją w niektórych krajach muzułmańskich np. w Bangladeszu. Tam kontakt z muzułmanami jest codzienny.

- Ze strachów przed wyznawcami islamu już się uleczyliśmy, gdyż poznaliśmy, że muzułmanie są to często prości, zwyczajni i Boży ludzie, głęboko traktujący swą wiarę – oświadczył. Opowiedział, że bracia doznają tam bardzo wiele życzliwości. Ostrzegł przed tendencją do odgradzania się od muzułmanów – jaka często nas charakteryzuje - gdyż znacznie lepszym wyjściem jest zacząć się nawzajem poznawać, spotykać i rozmawiać. - A wtedy odkryjemy, że ten kto swe życie opiera na wierze, ten nie szuka wojny. Natomiast wojny szuka ten, kto wiarą manipuluje, ale dotyczyć to może zarówno muzułmanów jak i chrześcijan – wyjaśniał.

Na pytanie jak rozumieć prostotę w naszym życiu, brat Marek odpowiedział, że prostota nie oznacza ucieczki od nowych wynalazków technicznych ale jest poszukiwaniem tego, co naprawdę jest mi potrzebne. - Prostota nie jest to więc odrzucanie tego, co człowiek wynalazł, ale korzystanie w taki sposób aby to służyło innym - wyjaśnił. Dodał, że powinna temu towarzyszyć podstawa samoograniczenia, ale nie może być ona przeżywana w smutku lecz w radości.

Brat Marek opowiadał też o swojej drodze do Taizé. Kiedy był studentem ekonomii w Poznaniu w latach 60-tych ubiegłego wieku, wielką rolę w jego życiu odegrało duszpasterstwo akademickie. Przeżył tam szczególną fascynację rozwijającym się wówczas ruchem ekumenicznym. Swego rodzaju objawieniem dlań była książka „Taizé i Kościół jutra”, która zawierała też regułę wspólnoty z Taizé. Reguła ta stała się wyznacznikiem dalszych jego poszukiwań duchowych, do tego stopnia, że wraz z przyjaciółmi z duszpasterstwa chciał w Polsce założyć wspólnotę na niej opartą. W końcu – po spotkaniu z bratem Clementem, który przybył do Polski - udało mu się uzyskać zaproszenie do Taizé.

W 1972 r. po raz pierwszy mógł udać się do Taizé. A kiedy jechał tam po raz drugi w 1975 r., miał już wewnętrzne przekonanie, że chce wstąpić na stale do wspólnoty. Bracia zgodzili się na to, ale postanowił jeszcze wrócić do Polski, aby załatwić niezbędne formalności. Przez kolejne 3 lata nie dostawał paszportu. W końcu, w 1977 r. po długich perypetiach go otrzymał. Zaraz po przybyciu został przyjęty jako brat do wspólnoty. A w drugiej połowie lat 90-tych – za namową brata Rogera oraz ks. Stanisława Dziwisza, wówczas sekretarza Jana Pawła II – przyjął święcenia kapłańskie.

Przez wiele lat brat Marek zajmował się Polakami przyjeżdżającymi do Taizé i był jednym z głównych organizatorów Europejskich Spotkań Młodych. Obecnie opiekuje się uchodźcami i migrantami przyjętymi przez wspólnotę.

Spotkanie u oo. jezuitów było organizowane przez warszawskie środowisko związane ze wspólnotą Taizé. Przy jezuickim duszpasterstwie DĄB co środa odbywają się modlitwy w duchu Taizé, a w ostatnią środę miesiąca tego typu spotkanie modlitewne ma miejsce w kościele św. Marcina na Piwnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MOPS w Częstochowie wstrzymał wsparcie finansowe dla schroniska dla bezdomnych mężczyzn

2019-12-14 20:15

Ks. Mariusz Frukacz

MOPS w Częstochowie zaprzestał współpracy z Caritas w prowadzeniu jedynego i najstarszego Schroniska dla Mężczyzn w Częstochowie. Władze miasta chcą bezdomnych mężczyzn przenieść do odległego Bełchatowa.

Archiwum Straży Miejskiej

„Informacja ta o tyle jest przykra że poszkodowanymi są bezdomni traktowani jak “towar”, który można przewozić z miejsca na miejsce bez rozmowy i odpowiedniego przygotowania. Podopieczni są zbulwersowani – osobiście ich rozumiem – bo po raz kolejny traktowani są przedmiotowo i na zasadzie “za ile” możemy pozbyć się problemu” - pisze ks. Marek Bator, dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej w oświadczeniu zamieszczonym na stronie Caritas częstochowskiej.

„Jest już zimno a oni będą przewożeni do Bełchatowa – bo “za tyle są warci” !!!! Jesteśmy bezradni w decyzji Włodarzy Miasta oraz zaskoczeni formułą w której jest tyle niejasności i przebiegłych mechanizmów zarządzania- lub jego braku. Schronisko to niewielki dom w którym możemy dać schronienie 45 osobom. To ludzie schorowani, bez środków do życia – a średnia wieku mieszkańców to 60 lat. Chcą mieszkać w Częstochowie – bo to są Częstochowianie!!!!!!!!!” – pisze ks. Bator.

Dyrektor Caritas częstochowskiej w rozmowie z „Niedzielą” wyraził nadzieję, że zostaną podjęte rozmowy, które doprowadzą do właściwego rozwiązania sytuacji, respektującej godność osób bezdomnych.

Bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej skierował apel do władz miasta i MOPS-u w Częstochowie o wstrzymanie decyzji, zwłaszcza ze względu na zbliżające się święta Bożego Narodzenia i zimę.

„Zbliżają się święta. Niemal codziennie organizujemy spotkania dla ubogich i bezdomnych. W każdym mieście odbędą się wigilie dla potrzebujących. W tym kontekście szczególnie dziwi decyzja Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Częstochowie o zerwaniu współpracy z Caritas na prowadzenie Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn przy ul. Krakowskiej. W praktyce oznacza to konieczność wyprowadzenia z domu około 40 bezdomnych mężczyzn, głównie starszych i pochodzących z Częstochowy. Ze względów finansowych miasto proponuje im przeprowadzkę do ośrodka w Bełchatowie. Jedno z najstarszych przytulisk w mieście ma być zamknięte i to tuż przed rozpoczęciem zimy i przed świętami. Komuś zabrakło wyobraźni i serca! Proszę o modlitwę za mieszkańców tego przytuliska. Wielu z nich woli wrócić na ulicę niż jechać w obce miejsce. Wielu z nich w tym przytulisko znalazło nie tylko dach nad głową, ale miejsce pokoju i dochodzenia do zdrowia. Jeszcze bardziej proszę o modlitwę za władze miasta i MOPS-u o odłożenie tych decyzji i podjęcie rozmów i wszelkich możliwych działań, żeby ci ludzie mogli spędzić spokojnie święta i przeżyć kolejną zimę. Każde takie miejsce to dla nas wszystkich świadectwo naszego człowieczeństwa. Bóg stał się człowiekiem, abyśmy my, ludzie, byli bardziej ludzcy” - napisał bp Przybylski na swoim profilu na Facebooku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada wesprze hospicjum

2019-12-16 07:11

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki

W Chełmie powstała Rada ds. budowy Hospicjum Stacjonarnego wraz z obiektami towarzyszącymi w Nowinach. W Urzędzie Miasta Chełm odbyło się pierwsze spotkanie członków Rady do spraw budowy Hospicjum Stacjonarnego. Wydarzenie to zorganizowało Stowarzyszenie Hospicjum Domowe im. ks. kan. Kazimierza Malinowskiego w Chełmie, które jest inicjatorem budowy. Honorowym Przewodniczącym Rady zgodził się zostać abp Stanisław Budzik. Na przewodniczącego zwyczajnego wybrano Zbigniewa Bajko.

Rada do spraw budowy Hospicjum Stacjonarnego liczy ponad 40 osób. Składa się członków honorowych i zwyczajnych. Będzie jednolitym gremium doradczym dla Zarządu hospicjum ks. Malinowskiego. Radę tworzą przedstawiciele duchowieństwa, polityki, medycyny, mediów oraz przedsiębiorcy i adwokaci. Honorowo pracom rady zgodził się przewodniczyć Jego Ekscelencja ksiądz arcybiskup Stanisław Budzik Metropolita Lubelski, którego w radzie reprezentuje ks. kan. Andrzej Sternik dziekan dekanatu Chełm Wschód. Podczas pierwszego spotkania wybrany został Przewodniczący Rady w osobie Pana Zbigniewa Bajko. - Hospicjum Domowe imienia ks. kan. Kazimierza Malinowskiego w tym roku obchodzi 10-lecie powstania. Przez ten czas bezpłatną opieką objęliśmy ponad trzy tysiące osób, głównie z chorobami nowotworowymi i przewlekłymi oraz ich rodziny. Obecnie domową opieką hospicyjną obejmujemy 25 osób w różnym wieku – wyjaśnia członek zarządu, Jerzy Masłowski. - Nasza opieka jest całkowicie bezpłatna dla pacjentów. Opiekujemy się cierpiącymi nie tylko na terenie Chełma, ale też okolicznych gmin powiatu chełmskiego. Zapewniamy im bezpłatną pomoc specjalistyczną. Masłowski podkreśla, że budowa hospicjum stacjonarnego jest niesamowicie ważna dla całego regionu, bowiem w Chełmie i okolicach nie ma obiektu, który spełniałby tę funkcję, a chorych stale przybywa. Niezwykle istotny jest również fakt podejścia personelu do podopiecznych i zapewnienie im domowych warunków. Stąd też hospicjum będzie kompleksem składającym się z Domu Hospicyjnego, Domu Opieki Długoterminowej oraz Domu Opieki Wyręczającej. Inwestycja będzie usytuowana na 2,5 hektarowej działce w Nowinach pod Chełmem, którą hospicjum bezpłatnie otrzymało od starostwa powiatowego w Chełmie. – Chcemy, aby ten obiekt, był pomnikiem wdzięczności całego społeczeństwa regionu chełmskiego, za dar naszego św. Jana Pawła II na przypadające w przyszłym roku stulecie Jego urodzin- mówi Anna Pasieczna z zarządu Hospicjum.

Planowane obiekty będą służyły nie tylko osobom z chorobami nowotworowymi, lecz i starszym oraz niepełnosprawnym w zorganizowanej pomocy dziennego i całodobowego pobytu. Docelowo w Domu Hospicyjnym znajdzie się 20 łóżek, z możliwością rozbudowy budynku i w razie potrzeby powiększenia liczby miejsc. Będą też miejsca tymczasowego pobytu dla chorych, których rodziny zmęczone całodobową opieką nad nimi we własnym domu, będą mogły choć na kilka dni zostawić chorego w hospicjum pod fachową opieką i pojechać np. na krótki wypoczynek. Tyle samo miejsc zapewnione będzie dla Domu Opieki Długoterminowej. Natomiast Dom Opieki Wyręczającej, będzie pełnił funkcję dziennego domu w którym osoby starsze, niepełnosprawne będą brały udział w różnego rodzaju zajęciach rehabilitacyjnych i terapeutycznych. Rada, która została powołana, będzie opiniować i wydawać rekomendacje dotyczące inwestycji na etapie zarówno przygotowawczym jak i realizacji, aż do momentu oddania całego obiektu do użytku. Członkowie rady będą też planować poszczególne etapy inwestycji, poszukiwać źródeł finansowania, jak i pomagać w rozwiązywaniu potencjalnych problemów. W związku z tym, iż Hospicjum Domowe jest Organizacją Pożytku Publicznego, środki na działalność pozyskiwane są głównie z tzw. jednego procenta oraz innych źródeł choćby konkursów ogłaszanych przez fundacje i samorządy. Jak wiadomo, budowa kompleksu w Nowinach, będzie inwestycją niezwykle kosztowną. Środki na ten cel stowarzyszenie zamierza pozyskać z funduszy unijnych, ministerialnych, zbiórek publicznych czy też tzw. cegiełek. –Tak optymistycznie patrząc, chcielibyśmy, aby hospicjum stacjonarne wraz z obiektami towarzyszącymi powstało w ciągu pięciu lat. Jednak na wybudowanie tych obiektów, w umowie ze starostwem powiatowym w Chełmie mamy dziesięć lat. Jeśli nie wybudujemy w tym czasie, to działka wraca do Skarbu Państwa bez możliwości ubiegania się o odszkodowanie –podkreśla Jerzy Masłowski. Cały kompleks hospicjum stacjonarnego wraz z obiektami towarzyszącymi będzie pod wezwaniem św. Matki Teresy z Kalkuty- zapowiada Masłowski. – Oczywiście po oddaniu do uzytku obiektów w Nowinach, dalej będzie funkcjonowało nasze hospicjum domowe noszące imię księdza kanonika Kazimierza Malinowskiego - dodaje Masłowski.

Rada ds. Budowy Hospicjum Stacjonarnego w Nowinach 

Członkowie honorowi: 1. Ks. Abp Stanisław Budzik- Metropolita Lubelski – Honorowy Przewodniczący Rady 2. ks. kan. Andrzej Sternik- Dziekan Dek. Chełm Wsch- 3. Anna Dąbrowska- Banaszek – Poseł na Sejm RP 4. Jarosław Stawiarski – Marszałek Woj. Lubelskiego- 5. Zdzisław Szwed- Członek Zarządu Woj. Lubelskiego-. 6. Jakub Banaszek – Prezydent Miasta Chełm- 7. Daniel Domoradzki – Wiceprezydent Chełma ( w Radzie będzie reprezentował Prezydenta) 8. Piotr Deniszczuk- Starosta Powiatu Chełmskiego - 9. Jerzy Kwiatkowski- Wicest. Powiatu Chełmskiego- 10. Wiesław Kociuba- Wójt Gminy Chełm - 11. Paweł Ciechan- Sekretarz Gminy Chełm - 12. Mariusz Deckert- Prezes Radia Lublin - 13. Ryszard Montusiewicz- Dyrektor TVP 3 Lublin- 14. Grzegorz Kuna- dziennikarz TVP 3 Lublin - 15. Wanda Jaroszczuk- red. nacz„Super Tydzień Chełmski” 16. Marcin Futyma- redaktor naczelny „Nowy Tydzień”

Członkowie zwyczajni: 1. Ks. kan. Dariusz Tkaczyk- proboszcz par. Św. Matki Teresy w Chełmie 2. Wojciech Filip-architekt- 3. Maciej Maciejewski- architekt 4. Grzegorz Raniewicz- przedsiębiorca 5. Zbigniew Bajko- inżynier 6. Stasz Zbigniew- inżynier 7. Bartoszuk Janusz – prezes firma BH Meble Srebrzyszcze 8. Bogusław Obst – właściciel firmy Obst 9. Witold Grela – właściciel piekarni 10.Dariusz Dudek- dyrektor PGE Lublin 11. Tadeusz Radzięciak – dyrektor Cementowni Chełm i członek Zarządu Cemex Polska 12. Waldemar Skibiński- b. prezes Mleczarni Chełm , przedstawiciel Lubelskiego klubu Biznesu 13. Rybaczuk Dorota – radna RM Chełm 14. Paździor – Król Małgorzata – 15. Agnieszka Nowosad – sek. red.„Super Tydzień Chełmski” 16. Jolanta Masiewicz – dziennikarz Kurier Lubelski – 17. mecenas dr Jerzy Nikołajew – adwokat 18. Andrzej Kosior- lekarz 19. mł. bryg Artur Rutkowski Komendant Miejski Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie 20. mł insp. Mariusz Kołtun Komendant Miejski Policji w Chełmie


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem