Reklama

Niedziela Częstochowska

Odpust Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce

Jednym z ważniejszych dni przeżywanych w ciągu roku przez wiernych na Kalwarii w Praszce jest uroczystość odpustowa ku czci Świętej Rodziny, obchodzona zwykle w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu. 30 grudnia 2018 r. od godzin rannych zaczęli przybywać tu pielgrzymi. Punktem kulminacyjnym była Suma odpustowa, której przewodniczył JE ks. prał. prof. Krzysztof Nykiel, regens Penitencjarii Apostolskiej z Watykanu. Sprawował ją w otoczeniu przedstawicieli kolegiackiej kapituły wieluńskiej przy kolegiacie Bożego Ciała i sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Pocieszenia w Wieluniu. W kościele Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce nie zabrakło przedstawicieli wspólnot działających przy sanktuarium. Każdy na swój sposób włączył się w przebieg liturgii odpustowej.

[ TEMATY ]

odpust

Fotofax

Fotofax

Po rozpoczęciu Eucharystii przybyłych gości powitał proboszcz i kustosz sanktuarium ks. prał. Stanisław Gasiński, podkreślając, iż przybywających na Kalwarię w Praszce jeszcze przed kościołem Świętej Rodziny zawsze wita św. Józef w figurze znajdującej się przed jego Domem. – Jest on patronem na nasze czasy, jak to proroczo napisał św. Jana Paweł II w adhortacji apostolskiej „Redemptoris custos”. Rzeczywiście, dzisiejsze czasy są coraz trudniejsze. Następuje zmasowany atak na Kościół, na wartości chrześcijańskie, również w naszej Ojczyźnie. Jakże aktualna jest modlitwa do św. Józefa autorstwa papieża Leona XII – podkreślił kustosz Kalwarii w Praszce: – Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń Święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęski wszelakiej. Następnie ks. prałat powitał kapłanów oraz poczty sztandarowe Kalwaryjskiego Bractwa Męki Pańskiej i Ochotniczej Straży Pożarnej z Praszki.

Podczas homilii ks. prał. Nykiel powiedział z kolei: – Najczcigodniejszy ks. prał. Stanisławie, kustoszu tegoż sanktuarium, w którym dzięki twojej petycji, popartej przez pasterza umiłowanego Kościoła częstochowskiego, Brama Miłosierdzia w dalszym ciągu jest otwarta, gdzie każdy w duchu pielgrzymim, miłujący Boga, może przyjść, uklęknąć, pomodlić się i uzyskać dar odpustu papieskiego. Zgładzić nawet karę doczesną za grzechy odpuszczone co do winy w sakramencie pokuty i pojednania. (...) Przybywamy dziś na Kalwarię w Praszce, gdzie czczona jest Święta Rodzina z Nazaretu: Maryja i Józef z Dzieciątkiem Jezus. Ten Boży Syn pragnie ciągle na nowo błogosławić każdej naszej polskiej rodzinie. (...) Od ponad 25 lat pracuję w Stolicy Apostolskiej – wcześniej dla św. Jana Pawła II, później dla papieża Benedykta XVI, a teraz dla Ojca Świętego Franciszka – i przez cały ten czas moja mama, mój tato nie przestali być dla mnie rodzicami. Często się słyszy: przecież ksiądz nie ma żony, dzieci, co będzie mówił o rodzinie. Ale ksiądz też był małym dzieckiem, tak jak Dzieciątko Boże. Przyszedł na świat dzięki miłości jego rodziców, też wzrastał w łasce Boga i u ludzi. Miał swoje wzloty i upadki, jak każdy człowiek.

Mógł być dokuczliwy, ale mógł być też i kochany. Z tej właśnie racji może i winien mówić, że rodzice mogą się naprawdę kochać i szanować, że mogą przeżyć całe życie pomimo różnych trudności. I to pierwszy powód, dla którego dzisiaj tutaj przybyliśmy, o czym na początku Mszy powiedział św. ks. prał. Stanisław, że przyszliśmy podziękować dobremu i miłosiernemu Bogu, wpatrując się we wzór Świętej Rodziny. Podziękować za nasze rodziny, które stanowią też tę wspólnotę parafialną. Ale drugi powód to jest ten, abyśmy się wspólnie zastanowili nad zagrożeniami, które czyhają na każdą rodzinę na świecie. Także nie jest wyłączona od tych trudności, niebezpieczeństw nasza polska rodzina, nasza Ojczyzna, Rodzina rodzin. (...) Papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Gaudete et Exsultate”, która mówi o podstawowym naszym powołaniu, powołaniu do świętości, zwraca również uwagę na niebezpieczeństwa, które zagrażają naszym rodzinom. Przestrzega przed powiedzeniem przez człowieka: Pan Bóg, Jego Ewangelia, Chrystus, Kościół są mi niepotrzebne, sam sobie poukładam życie według mojej wizji i osiągnę sukces, nawet kosztem niszczenia godności drugich ludzi, depcząc ich godność, tożsamość. Bez Boga – pamiętacie, co zawsze mówiliśmy – ani do proga. Jeśli Bóg z nami, to wszystko mogę. „Bez Boga ani do proga”. Życie jest tylko jedno, jak mówił Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, i musi być przeżyte godnie, po Bożemu, bo drugi raz już nie będziemy mieli tej możliwości.

Reklama

Na zakończenie dorocznego odpustu ku czci Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce słowa podziękowania do wszystkich zebranych w kościele Świętej Rodziny skierował ks. kustosz, mówiąc m.in.: – Dzięki niech będą Bogu, że zechciał dokonać dzieła zbawienia, angażując w to rodzinę ludzką, uświęcając ją w ten sposób i ukazując jej wielką wartość. Po Bogu, który nas tu zgromadził, naszą wdzięczność wyrażamy wobec JE ks. prał. Krzysztofa Nykiela, regensa Penitencjarii Apostolskiej z Watykanu, tak szczególnego współpracownika Ojca Świętego Franciszka. Dziękujemy za roczny dar odpustu zupełnego na prawach papieskich dla Kalwarii w Praszce. Posługa Ekscelencji wpisuje się w historię naszej parafii, sanktuarium i naszego miasta. Pierwszy raz bowiem w historii naszego miasta Sumie odpustowej przewodniczy tak bliski współpracownik Ojca Świętego.

Jesteśmy wdzięczni Ekscelencji za dar obecności pośród nas. Następni ks. prał. Stanisław Gasiński wspólnie z wikariuszem ks. Pawłem Góreckim na ręce ks. prał. Mariana Stochniałka, ojca duchownego dekanatu praszkowskiego, i ks. dziekana Mieczysława Papiernika złożył podziękowanie wszystkim przybyłym kapłanom. Słowa serdecznego podziękowania zostały skierowane także do Kalwaryjskiego Bractwa Męki Pańskiej i braci strażaków, asysty, scholi sanktuaryjnej, służby kościelnej i ołtarza i wszystkich zaangażowanych w przebieg uroczystości, a także do pielgrzymów i miejscowych parafian na czele z parami obchodzącymi jubileusze małżeństwa. Słowo na rozesłanie skierował jeszcze raz do licznie zebranych regens papieski: – Kochani moi, bardzo głębokie i szczere uczucie wdzięczności towarzyszy dzisiaj mojemu sercu. Można powiedzieć, że na zakończenie 2018 r. miałem łaskę, by dwukrotnie przybyć do tego świętego miejsca. By uklęknąć w pokorze, pomodlić się i zawierzyć moją osobę, posługę i wszystkich, których Pan Bóg stawia na mojej drodze. Tak więc każdy i każda z was jesteście od tej pory częścią mojego życia począwszy od ks. prał. Stanisława. Mówię te słowa od Chrystusowego ołtarza, z całą odpowiedzialnością przed Bogiem, noszę i będę was nosił w swoim sercu. Ale tak jak to często papież Franciszek powtarza i prosi na zakończenie każdej audiencji, każdego spotkania z wiernymi: per favore pregate per me! Proszę was, módlcie się za mnie. Ja was zapewniam o mojej kapłańskiej, przyjacielskiej modlitwie.

Fotofax

Tutaj jest miejsce, gdzie człowiek może w sposób szczególny zwrócić swoje oczy ku Matce Najświętszej, czczonej jako Matka Boża Zawierzenia. Zawierzmy swoje dziś i swoje jutro Jej matczynej opiece, a Ona doprowadzi nas zawsze do swojego Syna. Zawsze nam będzie przypominać jak biesiadnikom na weselu w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jadąc tutaj, rozmawiałem z moimi rodzicami i oni tak cicho powiedzieli: synu drogi, gdyby tak wszyscy wierni chcieli się słuchać Kościoła, nie dlatego, że ty jesteś księdzem, ale że Kościół jest Chrystusowy, ten świat byłby lepszy, ludzie by bardziej się kochali i szanowali. Proszę was zatem, zróbmy wszystko, aby świat naszego codziennego rodzinnego domu był lepszy.

Na Boże błogosławieństwo zawsze możemy liczyć, nawet gdybyśmy mieli wątpliwości, to Maryja zawsze wyprosi cud przemiany w naszym życiu, który będzie samym dobrem i samym błogosławieństwa. Już za chwilę Nowy Rok, niech to będzie rok obfity w Boże błogosławieństwo i łaskę. Niech to będzie rok naprawdę dobry i cudowny. Niech to będzie rok, w czasie którego możemy dzielić się miłością i tę miłość od innych otrzymywać. Niech to będzie kolejny rok budowania Bożego królestwa tutaj, na ziemi. Szczęść Boże na dziś i na jutro.

2019-01-04 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poznań: dyspensa na św. Walentego

2020-02-14 12:39

[ TEMATY ]

odpust

walentynki

św. Walenty

monticellllo/pl.fotolia.com

Dyspensy od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w dzień św. Walentego udzielił wiernym archidiecezji poznańskiej abp Stanisław Gądecki. – To odpowiedź na wiele próśb napływających do Kurii w tej sprawie – mówi ks. Maciej Szczepaniak.

Rzecznik poznańskiej Kurii wyjaśnia, że skoro w tym roku tzw. walentynki przypadają w piątek, warto było wyjść naprzeciw prośbom osób przeżywających ten dzień w świątecznej atmosferze.

„Walentynki mają chrześcijański rodowód, bo nawiązują do wstawiennictwa św. Walentego, patrona zakochanych. W wielu kościołach ludzie modlą się w tym dniu o wzajemną miłość” – mówi ks. Szczepaniak.

Św. Walenty jest jednym z patronów poznańskiej fary, gdzie od lat praktykuje się modlitwę za zakochanych. W bazylice znajdują się relikwie świętego i XVII-wieczny obraz z jego wizerunkiem.

CZYTAJ DALEJ

Nie żyje Paweł Królikowski

2020-02-27 13:54

[ TEMATY ]

zmarły

aktor

Paweł Królikowski

wikpedia.org

Aktor miał 58 lat. Zmagał się z chorobą neurologiczną. Przed laty wycięto mu tętniaka mózgu. W grudniu 2019 roku ponownie trafił do szpitala. Do śmierci nie opuścił placówki.

Informację potwierdziła w rozmowie z PAP Ewa Leśniak ze Związku Artystów Scen Polskich.

Jak podaje portal Onet.pl, Paweł Królikowski po operacji i powrocie do zdrowia przez pewien czas był jurorem w programie "Twoja twarz brzmi znajomo". Z powodu choroby musiał jednak zrezygnować z obowiązków zawodowych.

W kwietniu 2020 roku Paweł Królikowski skończyłby 59 lat. Zostawił żonę oraz piątkę dzieci.

Przeczytaj także: Na szczęście trzeba pracować
CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa z kard. Wyszyńskim

2020-02-29 01:13

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Droga Krzyżowa

archikatedra warszawska

Cudowny Krucyfiks Baryczków

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Cudowny Krucyfiks Baryczków po ponad półrocznej renowacji powrócił do archikatedry

Ponad 1,5 tys. warszawiaków uczestniczyło w Drodze Krzyżowej, która w pierwszy piątek Wielkiego Postu przeszła ulicami Starego Miasta do archikatedry św. Jana Chrzciciela. W czasie nabożeństwa odtwarzano nagrania rozważań Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Był to również dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Droga Krzyżowa rozpoczęła się w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście.

Poprowadził ją bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Wstęp i rozważanie przy pierwszej stacji odczytał aktor Michał Chorosiński. Następnie uczestnicy nabożeństwa wyruszyli ulicami Nowego i Starego Miasta do archikatedry, niosąc duży, drewniany krzyż. Przy XI stacji, która znajdowała się już w murach matki kościołów archidiecezji, na ramionach przedstawicieli Akcji Katolickiej spoczął odrestaurowany Cudowny Krucyfiks z Kaplicy Baryczków.

Krzyż powrócił do archikatedry po ponad półrocznej renowacji. Przy ostatniej stacji symbolicznie niosła go także 96-letnia Barbara Gancarczyk-Piotrowska. 16 sierpnia 1944, jako sanitariuszka, wraz z koleżanką z oddziału Teresą Potulicką-Łatyńską pomogła wynieść z płonącej katedry Krucyfiks Baryczkowski.

Pozostała z rannymi żołnierzami na Starym Mieście do upadku tej dzielnicy i wkroczenia Niemców.

Mszy św. o błogosławione owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego przewodniczył bp Rafał Markowski, sufragan warszawski. W homilii hierarcha nawiązał do Ślubów Jasnogórskich, których tekst 16 maja 1956 r. napisał uwięziony w Komańczy kard. Wyszyński. Przekonały go do tego słowa Marii Okońskiej, która podsunęła Prymasowi myśl, że św. Paweł najpiękniejsze listy pisał z więzienia. Bp Markowski zwrócił uwagę, że prawdopodobnie kard. Wyszyński nie do końca zdawał sobie sprawę, jak wielkie owoce przyniosą Śluby Jasnogórskie. - Milion osób powtarzało tekst ślubowania, artykułując zwłaszcza jedno słowo: przyrzekam - przypomniał biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Śluby miały zatrzymać ateizację społeczeństwa. Władze komunistyczne chciały zapanować nad duszami Polaków.

Kard. Wyszyński - jak podkreślił bp Markowski - wiedział, że “nie załatwi tego jednorazowe ślubowanie, które było nie tylko uroczystością, ponieważ trzeba jeszcze zrealizować to, co się ślubowało”. Dlatego zrodziła się idea 9-letniej Wielkiej Nowenny, prowadzącej do duchowego odrodzenia narodu polskiego. - To miał być proces, rzeczywista praca nad sobą. Kard. Wyszyński wiedział, że nie chodziło o słowa, ale o życie i o czyny – dodał bp Markowski. Prymas wierzył, że to Maryja jest w stanie dotrzeć do dusz Polaków i przemienić ludzkie serca. Sam doświadczył Jej opieki. Zdecydował, że to dzięki Maryi uratuje naród i dokona odrodzenia.

- Wielka Nowenna przyczyniła się do pogłębienia duchowości Polaków. Polska była wspólnotą. Tylko wtedy, kiedy jest się jednością, można uzyskać wolność – mówił bp Markowski. Dodał, że kard. Wyszyński “dokonywał wielkich rzeczy tylko dlatego, że bezgranicznie ufał Bogu i jemu zawierzył całe swoje życie i całą swoją posługę”. - To jest wiara, w której człowiek nic nie pozostawia dla siebie, wszystko składa i opiera na Bogu. To wiara, która rodzi świętych, to wiara wielkich świętych minionych pokoleń, to również wiara, która zrodziła świętość kard. Wyszyńskiego – podkreślił hierarcha.

Po zakończeniu Mszy św. celebransi udali się do grobu Prymasa Tysiąclecia, gdzie odśpiewano Apel Jasnogórski. Następnie dr Ewa Czaczkowska wygłosiła prelekcję na temat programu milenijnego Prymasa Wyszyńskiego. Skupiła się na czterech elementach: odnowie człowieka, oddaniu w niewolę miłości jako wyrazie duchowej wolności oraz masowości i odbudowie wspólnotowości.

Do północy przy Cudownym Krucyfiksie Baryczków czuwali i modlili się warszawiacy oraz wierni z wielu stron archidiecezji, zawierzając Jezusowi zbliżającą się beatyfikację Prymasa Tysiąclecia i prosząc o jej jak najlepsze owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję