Reklama

Betlejemskie Światło Pokoju przekazane na Ukrainę

2019-01-04 21:30

pab / Malhowice (KAI)

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Po raz 11. na polsko-ukraińskiej linii granicznej w Malhowicach koło Przemyśla – w miejscu, gdzie ma powstać przejście graniczne – Betlejemskie Światło Pokoju zostało 4 stycznia przekazane z Polski na Ukrainę.

Zanim polscy harcerze przekazali światło ukraińskim skautom, podzielono się opłatkiem i prosforą, która w obrządkach wschodnich jest odpowiednikiem opłatka. Poświęcili je duchowni: rzymsko- i greckokatolicki.

W życzeniach dominowało przede wszystkim pragnienie pokoju, a także kontynuowania dążeń Ukrainy do przemian demokratycznych oraz realizacji budowy przejścia granicznego w Malhowicach. Ta ostatnia idea przyświecała przed jedenastu laty pomysłodawcom przekazywania Betlejemskiego Światła Pokoju w tym miejscu.

- Ogień to symbol ciepła, miłości, pojednania i pokoju. I oby tego ciepła w waszych domowych ogniskach nigdy nie zabrakło – powiedział starosta powiatu przemyskiego Jan Pączek, który jest polskim organizatorem spotkania.

Reklama

Przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju w miejscu, gdzie ma powstać przejście graniczne w Malhowicach koło Przemyśla odbywa się zawsze na początku stycznia lub pod koniec grudnia – w okresie między polskimi a ukraińskimi świętami Bożego Narodzenia.

Betlejemskie Światło Pokoju jest symbolem wzajemnego zrozumienia poszczególnych ludzi i narodów oraz znakiem nadziei życia pozbawionego konfliktów i waśni. Akcja została zorganizowana po raz pierwszy w roku 1986 przez Austriackie Radio i Telewizję w Linzu. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem: „Zauważ człowieka”.

Tagi:
Betlejemskie Światło Pokoju

Reklama

Światło, które łączy

2019-01-08 12:01

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 2/2019, str. VI

Pod tym hasłem przebiegała tegoroczna akcja przekazywania Betlejemskiego Światła Pokoju, które do Biłgoraja dotarło przed świętami Bożego Narodzenia

Joanna Ferens
Harcerze u burmistrza Janusza Rosłana

Historia Betlejemskiego Światła Pokoju zaczyna się w Palestynie, gdzie ponad 2 tysiące lat temu narodził się Jezus Chrystus. W Grocie Narodzenia Pańskiego w Betlejem płonie wieczny ogień. To właśnie od niego co roku odpala się jedną malutką świeczkę, której płomień niesiony przez skautów w wielkiej sztafecie przez kraje i kontynenty obiega świat.

Do Biłgoraja przywieźli je harcerze z 13. Starszoharcerskiej Drużyny „Pochodni”, którzy otrzymali je od słowackich skautów. O tym, jak przebiegało przekazanie światła, powiedziała harcmistrzyni Dorota Woźniak. – W jednej ze słowackich miejscowości, podczas Mszy św. w dwóch językach, odebraliśmy ten ogień od słowackich skautów, który dociera do nas z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Stamtąd przywożą je skauci austriaccy. Roznosimy je po to, by dotarł do każdego mieszkańca Europy i każdego Polaka, by zapłonął na wigilijnym stole, najlepiej na świecy Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom Caritas. Hasłem tegorocznej akcji są słowa: „Światło, które łączy”, i z taką ideą roznosimy je każdemu, kto zechce je przyjąć – wskazała. – Pokój i wzajemny szacunek jest nam w dzisiejszym świecie bardzo potrzebny, ale też takiego pokoju i szacunku dla samego siebie potrzebuje każdy z nas. I tego właśnie życzymy wszystkim mieszkańcom Biłgoraja na nowy, 2019 rok – dodała.

Symbol pokoju i radości

Jako pierwszy w Biłgoraju Światło otrzymał burmistrz Janusz Rosłan. – Bardzo dziękuję za przywiezienie do Biłgoraja Światła, które symbolizuje pokój i radość oraz wzajemny szacunek. Wierzę, że jako młode pokolenie, jako harcerze nie będziecie popełniać błędów nas, starszych i będziecie budować na fundamencie zrozumienia, a przyszłość naszej ojczyzny oprzecie o pokój. Dziękując za waszą obecność, życzenia i kolędy oraz Betlejemskie Światło, życzę każdemu z was wesołych świąt Bożego Narodzenia, rodzinnej atmosfery i miłości przy wigilijnym stole – dziękował Burmistrz.

W następnej kolejności trafiło ono również do Starosty Biłgorajskiego. – Bardzo się cieszę z waszej obecności i dziękuję za to, że tak pięknie kultywujecie tradycję niesienia Światła Betlejemskiego jako symbolu pokoju i radości. Jest to bardzo ważne w dzisiejszych czasach, aby taką inicjatywę podejmować, abyśmy prawdziwie odkrywali sens i istotę tego wyjątkowego świątecznego czasu. Wasza postawa jest bardzo budująca i próbuje nas zatrzymać w tej przedświątecznej gonitwie nad sprawami, które są w naszym życiu najistotniejsze. W imieniu wszystkich pracowników Starostwa Powiatowego i swoim własnym życzę wam spokojnych, błogosławionych i pełnych pokoju świąt Bożego Narodzenia. Niech ten pokój, który niesiecie w symbolu tego Światła zagości w waszych sercach i w waszych rodzinach – dziękował starosta Andrzej Szarlip. Światło otrzymali również Wójt Gminy Biłgoraj oraz komendanci Policji i Straży Pożarnej.

Zgromadzeni wokół Światła

Dzięki biłgorajskim harcerzom Betlejemskie Światło Pokoju trafiło do domów mieszkańców Biłgoraja i Powiatu Biłgorajskiego. Harcerze przekazali je podczas uroczystych Mszy św. w sanktuarium św. Marii Magdaleny i z kościoła Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przekazaniu Światła towarzyszył specjalny ceremoniał. – Harcerze robią wszystko, aby to Światło nie zgasło i aby ten płomień podtrzymywać. Każde przekazanie Betlejemskiego Światła Pokoju, czy dla pojedynczej osoby, czy dla większej grupy ludzi to jest ogromne przeżycie, dlatego, że mamy świadomość, że z tym płomieniem, nad którym czuwamy ponad tydzień, przekazujemy ludziom pokój, taki pokój, który powinien pojawić się przy stole w każdej polskiej rodzinie i taki pokój, którego każdy z nas powinien doświadczyć wewnętrznie. I takiego pokoju, my harcerze, życzymy wszystkim, każdemu człowiekowi – dodała harcmistrz Woźniak.

– Co roku biorę to światło do domu. Cała moja rodzina czeka na ten ogień, pilnujemy, aby nie zgasł przez całe święta, a nawet i do Nowego Roku. To jest piękny symbol, dzięki temu czujemy się wszyscy jedną wielką rodziną i mamy to poczucie, że to światełko przybyło do nas z miejsca, w którym narodził się nasz Zbawiciel. To wielka wartość – wyjaśniała Kinga, jedna z biłgorajskich parafianek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyciele zawieszają strajk

2019-04-25 13:21

rmf24.pl/onet.red

Pierwszy etap strajku nauczycieli zostanie zawieszony w sobotę 27 kwietnia - poinformował przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Pedagodzy zapowiadają jednak, że nie oznacza to końca protestu. - Podjęliśmy decyzję o zawieszeniu strajku, by zapewnić uczniom warunki do spokojnego ukończenia roku - dodał szef ZNP.

Alexas_Fotos/pixabay.com

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Sławomir Broniarz ogłosił, że w sobotę zostanie zawieszony pierwszy etap. W swoim oświadczeniu lider ZNP podsumował także dotychczasowe rezultatyakcji protestacyjnej, zapowiadając, że nauczyciele nie składają broni. - Proszę być gotowym na wrzesień - zaapelował do premiera Mateusza Morawieckiego Broniarz.

Wchodzimy w nowy etap, który będzie trudniejszy, ale który pokaże nowe oblicze naszego protestu - powiedział Broniarz. Ani dzisiaj, ani jutro, ani w kolejnych dniach nie podpiszemy porozumienia, które rząd zawarł z Solidarnością - podkreślił szef ZNP.

Prawda jest taka, że strajk mógłby trwać, bo wszyscy nauczyciele są do tego gotowi. Mógłby być prowadzony także w czasie matur i nie zdołalibyście państwo - to jest adresowane do rządu i pana premiera Morawieckiego - rozwiązać tego problemu. Nie bylibyście w stanie zastąpić nas, nauczycieli podczas tego egzaminu, mimo że ryzykowaliście także dobro uczniów. Nie wzięliście za nich odpowiedzialności i tę odpowiedzialność musieliśmy wziąć my nauczyciele, dyrektorzy szkół oraz rodzice, którzy nas w tej decyzji wspomagali - zapewnił Broniarz.

Panie premierze Morawiecki, dajemy panu czas do września. Czekamy na konkretne rozwiązania z pana strony. Oczekujemy od pana rzeczowej, męskiej postawy, która będzie także odpowiadała na oczekiwania ponad półmilionowej rzeszy nauczycieli - zwrócił się związkowiec do premiera Polski. Nie zrezygnujemy z walki o dobrą polską szkołę - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wydarzenie roku – Kaplica Sykstyńska we Wrocławiu

2019-04-25 16:37

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

W kolegiacie Św. Krzyża dziennikarze mieli dziś możliwość obejrzeć wystawę przed jej oficjalnym otwarciem (zaplanowanym na 26 kwietnia). W prezentacji uczestniczyli Sascha Gajew, dyrektor finansowy firmy Yolo Event – organizatora wystawy w Europie oraz Martin Biallas prezes amerykańskiej firmy SEE Inc. Właściciela praw do wystawy i obrazów. Organizatorzy opowiadali o idei wystawy i powodach, dla których dzieła Michała Anioła wyruszyły z Watykanu na podbój świata.

https://wroclaw.niedziela.pl/zdjecia/2906/Kaplica-Sykstynska-we-Wroclawiu

Martin Biallas podkreślał, że z wizyty w Rzymie i zwiedzania Kaplicy Sykstyńskiej zapamiętał przede wszystkim długie kolejki po bilety, a później zbyt krótki czas na przyjrzeniu się dziełu. Freski są oddalone od oglądającego, bo kaplica jest duża, przez to wyjątkowe detale malowideł umykają. Zwrócił też uwagę na to, że w watykańskiej kaplicy nie można robić zdjęć historycznym freskom. – Na naszej wystawie można fotografować, oczywiście bez flesza, robić selfie na tle malowideł i dostrzec najmniejsze detale – mówił Biallas. – Zresztą, nie wszyscy mogą pojechać do Rzymu i odwiedzić Kaplicę, a nasza wystawa pozwala spotkać się z myślą Michała Anioła w waszym rodzinnym mieście – podkreślał.

Wystawa składa się z 34 fresków w stu procentach wiernych oryginałom. Można je podziwiać w takich rozmiarach, w jakich zostały namalowane, ale z bardzo bliska. Rozmiary replik ustawione na specjalnych stelażach, lub zawieszone tak, aby tworzyć sufit oryginalnej Sykstyny robią na widzu ogromne wrażenie. Rozmiary malowideł są imponujące. Obraz „Stworzenia Adama” ma 2,7 m wysokości i 5,7 m szerokości, gdy stajemy pod wielkim palcem Stworzyciela wzruszenie rodzi się samo. W Kaplicy malowidła na suficie oglądamy z odległości 20 metrów, tutaj są na wyciągniecie ręki. Warto też wiedzieć, że łączna powierzchnia wszystkich malowideł Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej zajmuje powierzchnię prawie 700m2. Wystawa, która zawitała do Wrocławia pozwala więc na kontakt ze sztuką najwyższego kunsztu na ogromnej przestrzeni.

Ekspozycję ustawiono w dolnym kościele Kolegiaty, czyli u św. Bartłomieja. Świątynia jest podzielona na trzy szerokie części, w każdej, po obydwu stronach, wiszą gigantyczne reprodukcje. W środkowej dodatkową atrakcją są malowidła sufitowe – wystarczy podnieść głowę i stajemy oko w oko z bohaterami Sykstyny. W górnej części Kolegiaty Św. Krzyża zawieszono obraz Sądu Ostatecznego.

Wystawa umożliwia odwiedzającym na widok fresków z bliskiej odległości, która jest niemożliwa w prawdziwej Kaplicy oraz poznanie historii, które kryją się za jednymi z najsłynniejszych dzieł sztuki wszechczasów. Freski sufitowe i przedstawienie Sądu Ostatecznego w rozmiarze ok. 150 m ² zostały odtworzone wiernie w swoich oryginalnych rozmiarach.

We Wrocławiu wystawa będzie gościć do 29 września, wstęp jest biletowany. Wystawie towarzyszy audioprzewodnik. Do wrocławskiej wersji tekstu o malowidłach Michała Anioła głosu użyczyła nasza dziennikarka, Agata Pieszko.

Bilety na wystawę „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”:

Jeden bilet uprawnia do wstępu na wystawę o dowolnej pełnej godzinie w godzinach otwarcia:

Zwiedzanie wystawy:

poniedziałek – czwartek: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

piątek – sobota: godz. 10.00 – 21.00, ostatnie wejście o godz. 20.00

niedziela: godz. 10.00 – 20.00, ostatnie wejście o godz. 19.00

Bilet normalny 39,00 zł

Bilet ulgowy (studenci i seniorzy) 29,00 zł

Bilet szkolny 19,00 zł

Bilet rodzinny po 23,75 zł od osoby w czteroosobowej grupie

Dzieci do lat 6 – wstęp bezpłatny

Z okazji otwarcia wystawy listy do zwiedzających skierowali abp Józef Kupny, prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz wrocławskiej katedry.

Metropolita wrocławski wyraził radość, że wystawa odbywa się właśnie we Wrocławiu. „Organizatorzy wystawy wybrali w Polsce miejsce niezwykłe – serce naszego miasta, a w nim gotycką Kolegiatę pod wezwaniem Świętego Krzyża (1288-1350) – napisał Abp. Kościół ten, obok Katedry, stanowi świadectwo niezwykłego rozwoju Wrocławia w okresie średniowiecza i znaczenia miasta w tamtym czasie na mapie Europy. Witając, Was Drodzy Goście, we Wrocławiu na Ostrowie Tumskim, kieruję moją wdzięczność do organizatorów wystawy „Michał Anioł. Kaplica Sykstyńska”. Po wielu znanych i znakomitych miejscach świata, postanowili wybrać właśnie stolicę Dolnego Śląska – Wrocław. Dziękuje wszystkim, którzy byli otwarci na tę wystawę i współpracowali z organizatorami.

Ks. Paweł Cembrowicz napisał, że „To właśnie Ostrów Tumski jest duchowym sercem nie tylko Wrocławia, ale całego regionu. Kolegiata p.w. Świętego Krzyża (1288-1350) jest kościołem niezwykłym pod każdym względem: historycznym, architektonicznym i duchowym. Ten dwupoziomowy kościół został ufundowany przez wielkiego księcia śląskiego Bolesława IV Probusa (1257-1290). Jest znakiem pojednania po sporze z biskupem wrocławskim Tomaszem II (1230-1292). Kościół w stylu gotyku śląskiego jest przykładem wyjątkowej architektury tego okresu w architekturze. Składa się z dwóch poziomów: dolnego kościoła pod wezwaniem św. Bartłomieja (patrona Piastów Śląskich) i górnego kościoła p.w. Św. Krzyża. Przez całe wieki, aż do II wojny światowej, stanowił mauzoleum fundatora – księcia Bolesława Probusa. Dziś jego tumba jest eksponowana w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Wystawę poświęconą freskom Michała Anioła z watykańskiej Kaplicy Sykstyńskiej podziwiacie Państwo w kościele dolnym. Natomiast fresk ściany szczytowej tejże Kaplicy możecie zobaczyć w kościele górnym. Tak zatem Ostrów Tumski, który nazywany jest przez wrocławian „małym Watykanem” przez kilka miesięcy 2019 roku oddycha klimatem niezwykłego miejsca dla duchowości, sztuki i kultury światowej, jakie stanowi Kaplica Sykstyńska. Obecna jest wśród nas dzięki ekspozycji wiernych replik jej fresków. Bardzo dziękuję organizatorom wystawy: berlińskiej firmie Yolo Event za wybór miejsca i współpracę. Wszystkim odwiedzającym życzę bogatych przeżyć duchowych i intelektualnych związanych z obcowaniem ze światową sztuką, która trafia do nas z samego Watykanu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem