Reklama

Franciszek u św. Marty: wiara jest zawsze konkretna

2019-01-07 14:37

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Na konkretny wymiar wiary chrześcijańskiej zwrócił uwagę Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Po przerwie związanej z okresem Bożego Narodzenia papież wznowił sprawowanie codziennych Mszy św. z udziałem wiernych.

W swojej homilii Franciszek nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (1 J 3,22-4,6), w którym św. Jan Apostoł podkreśla, że kryterium chrześcijaństwa są konkretne czyny, a nie piękne słowa, zachowywanie przykazań i pełnienie woli Bożej. Papież zaznaczył, że dostęp do Boga jest otwarty, a kluczem jest wiara „w imię Jezusa Chrystusa” i miłowanie się nawzajem.

„Wierzyć, że Bóg, Syn Boży przyszedł w ciele, stał się jednym z nas. To jest wiara w Jezusa Chrystusa: Jezusa Chrystusa, konkretnego Boga, który został poczęty w łonie Maryi, który narodził się w Betlejem, która dorastał jako dziecko, który uciekł do Egiptu, który powrócił do Nazaretu, który z ojcem nauczył się czytać, pracować, iść naprzód, a potem głosić ... konkret: człowiek konkretny, człowiek, który jest Bogiem, ale w pełni człowiekiem. To nie Bóg przebrany za człowieka. Nie. Człowiek, Bóg, który stał się człowiekiem. Ciało Chrystusa. To właśnie jest konkretność pierwszego przykazania. Drugie przykazanie jest również konkretne. Kochać, miłować się nawzajem, konkretną miłością, a nie miłością fantazji: «Jakże cię lubię, ach, jak bardzo cię kocham», a potem językiem, plotkami niszczę ... Nie, nie, nie. Konkretna miłość. Oznacza to, że przykazania Boże są konkretnością, a kryterium chrześcijaństwa stanowi konkretność, a nie idee i piękne słowa ... Konkretność. I to jest wyzwanie” – powiedział Ojciec Święty.

Następnie Franciszek podkreślił konieczność czujności duchowej, o czym mówi także św. Jan Apostoł, apelując: „badajcie duchy”.

Reklama

„Życie chrześcijanina jest konkretnością w wierze w Jezusa Chrystusa i w miłości, ale jest to także walka, ponieważ zawsze przychodzą idee lub fałszywi prorocy, którzy oferują tobie Chrystusa w wersji soft, bez ciała i nieco relatywnej miłości bliźniego” - zauważył papież.

Ojciec Święty zauważył, że w świecie nie brakuje fałszywych proroków. Diabeł nieustannie stara się nad oddalić od Jezusa, od trwania w Jezusie. Stąd konieczna jest czujność duchowa. Franciszek zachęcił, aby pod koniec dnia poświęcić kilka minut na zastanowienie się, co wydarzyło się w naszym sercu, jakie natchnienie Boże się w nim pojawiło. Zauważył, że czasami chodzi o szaleństwo, jak decyzja, aby udać się na misje, czy zatroszczyć się o migrantów. Podkreślił rolę, jaką w tym rozeznaniu odgrywa Kościół.

„Z tego względu ważna jest dla chrześcijanina rozmowa duchowa z osobami o autorytecie duchowym. Nie trzeba iść do papieża lub biskupa, aby zobaczyć, czy to, co odczuwam jest dobre, ale jest wiele osób, kapłanów, zakonników, świeckich, którzy mają tę zdolność, aby pomóc nam zobaczyć, co dzieje się w moim duchu, aby uniknąć błędów. Jezus musiał to uczynić na początku swej misji publicznej, gdy diabeł kusił Go na pustyni i zaproponował mu trzy rzeczy, które nie były zgodne z Duchem Bożym, a On odrzucił diabła za pomocą Słowa Bożego. Jeśli to przydarzyło się Jezusowi, to dzieje się tak również w naszym przypadku. Nie lękajmy się” – powiedział papież.

Na zakończenie swej homilii Ojciec Święty zwrócił uwagę na znaczenie dyscypliny w Kościele. Przypomniał, że także czasach Jezusa byli ludzie dobrej woli, którzy jednak uważali, że Boża droga jest inna, jak faryzeusze, saduceusze, esseńczycy, zeloci. Wszyscy oni mieli w swych rękach prawo, ale nie zawsze podjęli najlepsze drogi. Konieczna jest zatem łagodność posłuszeństwa. Franciszek przypomniał, że lud Boży zawsze idzie naprzód w konkretności, czyli w miłości, wierze, w konkretności Kościoła i to jest sensem dyscypliny Kościoła. Pomaga nam ona wzrastać, abyśmy unikali filozofii faryzeuszy i saduceuszy. „Bóg stał się konkretem, zrodził się z konkretnej niewiasty, przeżył konkretne życie, umarł z powodu konkretnej śmierci i prosi, byśmy kochali jego konkretnych braci i siostry, chociaż niektórych nie łatwo jest kochać” – powiedział papież kończąc swoje rozważanie.

Tagi:
homilia

Uboga wdowa i sędzia

2019-10-16 12:28

O. Krzysztof Osuch SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2019, str. 25

stock.adobe.com

W dzisiejszej Ewangelii Jezus kreśli dwie postacie. Jedną z nich jest uboga wdowa. W czasach Jezusa wdowa była skrajnym przykładem osoby uciśnionej. Często nie posiadała środków do zaspokojenia elementarnych potrzeb życiowych. Taka właśnie wdowa jest ofiarą podwójnego bezprawia: aroganckiej siły przeciwnika, który jest bogaty i może opłacić i przekupić sądy, oraz niewzruszonej obojętności sędziego.

Sędzia to druga postać przypowieści. Jest obojętny i cyniczny wobec cierpienia kobiety. Jest praktycznym ateistą, nie liczy się z Bogiem ani przykazaniami. W konsekwencji nie liczy się z ludźmi. Jest zamknięty w skorupie własnego egoizmu, nie interesują go sprawiedliwość ani cierpienie człowieka niesłusznie skrzywdzonego.

Jezusowi w tej przypowieści zapewne nie chodzi o napiętnowanie korupcji i niesprawiedliwości sędziów. Nie chodzi Mu też zapewne jedynie o wzbudzenie empatii i solidarności z ubogimi. Pragnie On nam raczej uświadomić ogromną moc cierpliwej modlitwy i zaufania Bogu.

Kobieta, chociaż wydaje się na przegranej pozycji, nie poddaje się. Odkrywa słaby punkt sędziego – egoizm, snobizm. I wykorzystuje go, nieustannie nachodząc sędziego, naprzykrzając się mu. Arogancki sędzia wysłuchuje jej, aby go więcej nie zadręczała.

Postawa kobiety wskazuje na podwójną „broń”, którą możemy stosować wobec Pana Boga. Pierwszą jest ludzka słabość. Kobieta nie ma nic do stracenia, może więc z całą determinacją walczyć. Jej słabość ostatecznie zwycięża z siłą niesprawiedliwego sędziego. Pan Bóg ceni słabość, ubóstwo, pokorę. One sprawiają, że nie pozostaje obojętny wobec ludzkich próśb.

Drugą bronią tej kobiety są upór i cierpliwość. Kto potrafi czekać i nalegać jak ona, zostanie wysłuchany, choćby z tego względu, by się już nie naprzykrzał i nie zawracał głowy. Przypowieść Jezusa ukazuje tajemniczą siłę modlitwy. Nawet jeśli wyczerpiemy wszystkie możliwości, pozostaje cierpliwość modlitwy. Tajemnica zmian jest ukryta w nieskończonej cierpliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Agata Puścikowska: siostry zakonne to kobiety o licznych zdolnościach i pasjach

2019-10-15 15:38

maj / Warszawa (KAI)

Elita, kobiety bardzo wykształcone, o licznych zdolnościach, wierne sobie, idące za swoją pasją – takich jest wiele sióstr zakonnych, które znam – mówiła Agata Puścikowska, autorka książki „Wojenne siostry” podczas prezentacji, która odbyła się dziś w Centrum Medialnym KAI. Dziennikarka podkreśliła, że ukazane w książce fascynujące postaci sióstr zakonnych czasów wojennych i powojennych to poruszająca historia stanowiąca tło również fascynującej pracy współczesnych zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

-Piszę o kobietach - bohaterskich, często wyprzedzających swoją epokę i jednocześnie bardzo zwyczajnych – powiedziała Agata Puścikowska podczas prezentacji książki „Wojenne siostry”, przedstawiającej 19 sylwetek sióstr zakonnych, bohaterek czasów wojennych i powojennych. Podkreśliła, że wybrane przez nią 19 postaci, to zaledwie wycinek ogromnej liczby historii sióstr zakonnych, które zasługują na upamiętnienie i które watro byłoby ocalić od zapomnienia. Wyraziła też radość, że napisana przez nią książka stała się dla kilku zgromadzeń inspiracją do podjęcia poszukiwań związanych z własną przeszłością.

Dziennikarka zaznaczyła przy tym, że wiele zgromadzeń dobrze zna historię bohaterstwa własnych członkiń i że jest ona tłem współczesnych, często równie fascynujących działań. – Siostry zakonne mnie interesują. Znam wiele z nich, są dla mnie często autorytetem, inspiracją – podkreśliła Agata Puścikowska. – Moim zdaniem to jest elita, kobiety energiczne, często świetnie wykształcone, wierne sobie, które poszły za swoją pasją i realizują się w niej – dodała.

Odpowiadając na pytanie, czy jej książka może pomóc przezwyciężyć negatywny stereotyp związany z postrzeganiem sióstr zakonnych podkreśliła, że nie było to jej celem i że siostry przede wszystkim same mówią o sobie. Wyraziła natomiast nadzieję, że jej książka dotrze do młodych, zwłaszcza do młodych kobiet.

Red. Marek Zając, prowadzący spotkanie, podkreślił wartość pracy Agaty Puścikowskiej, która od lat konsekwentnie pokazuje życie sióstr zakonnych w Polsce. Zwrócił też uwagę na znaczenie jej najnowszej książki, która ocala od zapomnienia to, co bez niej bezpowrotnie odeszłoby w przeszłość.

Zastanawiając się nad pytaniem, skąd bohaterki książki czerpały siłę do swojej często nadludzkiej pracy, skąd brała się ich odwaga, dlaczego potrafiły znieść tortury a wreszcie – oddać życie – uczestnicy spotkania mówili o tym, jak trudno jest pisać o duchowości i że ostatecznie otoczona jest ona tajemnicą.

Kolejne spotkanie z Agatą Puścikowską, autorką książki „Wojenne siostry”, odbędzie się 22 października o godz. 18 w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Piotr Legutko.

„Wojenne Siostry”, Agata Puścikowska, Wydawnictwo ZNAK 2019.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Słowacja: parlament uchwalił nowy sposób finansowania Kościołów

2019-10-16 13:30

st (KAI) / Bratysława

Rada Narodowa Republiki Słowackiej – jednoizbowy parlament tego kraju, uchwaliła dziś nowy sposób wspierania Kościołów i związków wyznaniowych przez państwo. Kończy się w ten sposób okres, kiedy państwo bezpośrednio wypłacało pensję duchownym (od 1949 roku), natomiast fundusze z budżetu będą wypłacane poszczególnym Kościołom czy związkom wyznaniowym w zależności od liczby ich członków.

FOTOWAWA/pl.fotolia.com

Przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji, abp Stanislav Zvolenský wyraził zadowolenie z powodu przyjęcia tej uchwały przez parlament. „Z chwilą wejścia tej uchwały w życie, zostanie zastąpione ustawodawstwo z czasów reżimu komunistycznego, które miało na celu uzyskanie kontroli nad Kościołami. Zatwierdzona ustawa respektuje i bierze pod uwagę obecne warunki ich pracy w społeczeństwie” – stwierdził przewodniczący słowackiego episkopatu.

Nowy sposób finansowania zarejestrowanych Kościołów na Słowacji opiera się na modelu dotychczas stosowanym, ale zakłada stopniowe uwzględnianie liczby wierzących. Rozszerza także możliwości wykorzystania wkładu państwa. Nowelizacja utrzymuje system bezpośrednich dotacji państwowych dla Kościołów i wspólnot wyznaniowych, przewidziany w ustawie komunistycznej z 1949 roku. Grupa ekspertów, złożona z przedstawicieli państwa i Kościołów, uznała aktualizację tego systemu za rozwiązanie optymalne. Zgodnie z nową ustawą państwo będzie finansowało działalność Kościołów dotacją zwiększaną corocznie o stopień inflacji i waloryzacji. Natomiast Kościoły, które nie otrzymały dotacji państwowej w roku 2019 oraz Kościoły, które zostaną zarejestrowane po wejściu w życie proponowanej ustawy, otrzymają dotację na ich wniosek i proporcjonalnie do liczby wiernych.

Przewiduje się, że jeśli liczba wierzących spadnie lub wzrośnie o więcej niż 10 procent w porównaniu z ostatnim spisem ludności, wkład państwa zostanie zmniejszony lub zwiększony jednorazowo, ale nie więcej niż o 1/3 procentowego spadku lub zwiększenia liczby wierzących.

Zarejestrowane Kościoły, których jest obecnie na Słowacji 18 będą mogły wykorzystać dotacje państwowe nie tylko do wykonywania czynności związanych z kultem i płacami dla pracowników Kościoła, ale także na działalność kulturalną i społeczną czy edukacyjną, adresowaną do dzieci i młodzieży. Kościoły będą zobowiązane do corocznego składania sprawozdań z zarządzania dotacją a państwo zachowa prawo do kontroli tego gospodarowania. Nowa ustawa ma wejść w życie począwszy od stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem