Reklama

Kościół

Z powodu reformy mniej religii w warszawskich szkołach

Dyrektorzy zatłoczonych stołecznych szkół średnich będą mogli wystąpić o zmniejszenie liczby godzin religii w pierwszych klasach.

2019-01-11 19:37

[ TEMATY ]

religia

komunikat

Artur Stelmasiak

W przyszłym roku w wyniku reformy oświaty do szkół średnich trafi podwójny rocznik: ostatnich klas gimnazjalnych oraz uczniów ósmych klas zreformowanej szkoły podstawowej. Dla dyrektorów placówek przyjęcie takiej rzeszy uczniów to prawdziwe wyzwanie. Zwłaszcza w Warszawie.

Biskup Warszawsko-Praski Romuald Kamiński oraz Biskup Pomocniczy Diecezji Warszawsko-Praskiej Marek Solarczyk spotkali się z Wiceprezydent Warszawy Renatą Kaznowską w sprawie przewidywanych przez Urząd Miasta problemów związanych z organizacją zajęć w pierwszych klasach szkół ponadpodstawowych w roku szkolnym 2019/20.

Reklama

Ustalono, że dyrektorzy liceów i szkół zawodowych, w których mimo starań warunki lokalowe będą w przyszłym roku bardzo trudne, mogą wystąpić do biskupa z prośbą o zredukowanie w klasach pierwszych lekcji religii z dwóch do jednej tygodniowo

Każdy wniosek dyrektora szkoły o zmniejszenie liczby godzin lekcji religii zostanie rozpatrzony indywidualnie i w trosce o dobro uczniów. Biskupi wyrazili nadzieję, że w wielu przypadkach będzie możliwe zachowanie dwóch lekcji religii w tygodniu - czytamy w komunikacie diecezji warszawsko-praskiej.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katowice: nowy dokument Rady Społecznej przy metropolicie katowickim

2020-01-17 07:20

[ TEMATY ]

szkoła

religia

Episkopat.pl

abp Wiktor Skworc

W dokumencie będącym podsumowaniem zebrania z 10 stycznia 2020 roku członkowie Rady wsparli apel metropolity katowickiego odnośnie do obowiązkowych zajęć szkolnych z religii lub etyki. Wyrazili też solidarność z prof. Ewą Budzyńską.

W dokumencie czytamy, że „szkoła, której zadaniem jest integralne kształcenie i wychowywanie, wprowadzanie w kulturę i świat wartości powinna zapewnić każdemu uczniowi zapoznanie się z fundamentami zachowań moralnych i etycznych, niezbędnymi dla osiągnięcia dojrzałości osobowej i odpowiedzialności społecznej”. Rada przypomniała, że „dla rodziców chrześcijańskich jest to realizacja zobowiązania chrzcielnego względem dzieci do wychowania ich w wierze”. Stwierdziła także, że „dzieci i młodzież nie uczęszczający na lekcje religii, nie powinny być pozbawione kształtowania etycznego, tj. przekazywania obiektywnych wartości i postaw etycznych”. I dodaje: „brak takiej edukacji prowadzi do tego, że wyrobienie etyczne jest czysto subiektywne, oparte na własnym przekonaniu czy intuicji”.

Po zapoznaniu się z inicjatywami społecznymi odnoszącymi się do kwestii ochrony życia dzieci nienarodzonych członkowie Rady wskazali na zachodzący „związek pomiędzy dramatycznymi nieraz decyzjami o zabójstwie dzieci nienarodzonych, a formacją moralną i etyczną”.

Zwrócili też uwagę na kwestię odpowiedzialności polityków za stanowienie prawa chroniącego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Z dużym niepokojem odnotowali „bezczynność Trybunału Konstytucyjnego, który nie rozpatrzył poselskiego wniosku dotyczącego stwierdzenia niekonstytucyjności tzw. przesłanki eugenicznej, dopuszczającej aborcję ze względu na podejrzenie upośledzenia lub nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu nienarodzonego dziecka”.

Rada zaapelowała o „zintensyfikowanie działań, wymianę informacji oraz konieczność powstawania inicjatyw (legislacyjnych, finansowych, społecznych, wolontaryjnych, etc.) tworzących rzeczywistą alternatywę dla tych trudnych wyborów i zmierzających do szeroko pojętej profilaktyki i opieki świadczonej zarówno dzieciom nienarodzonym, jak i ich rodzicom, zwłaszcza matkom i bliskim”.

Członkowie Rady wyrazili solidarność z prof. Ewą Budzyńską w związku z oskarżeniem jej o to, że prezentując katolicki model rodziny narzuca studentom poglądy radykalno-katolickie.

W tej sprawie nadal toczy się postępowanie przed Komisją Dyscyplinarną Uniwersytetu Śląskiego. Rada Społeczna stwierdziła, że „pociąganie do odpowiedzialności nauczyciela akademickiego za głoszone przez niego poglądy jest oczywistą formą cenzury i próbą narzucenia środowisku akademickiego jednego światopoglądu, co przypomina najgorsze praktyki z czasów komunistycznych”.

Rada Społeczna zapoznała się ze stanem prawnym i praktycznymi rozwiązaniami w archidiecezji katowickiej związanymi z ochroną dzieci i młodzieży przed nadużyciami seksualnymi. Wyraziła też nadzieję, że „nastąpi zapowiadane i oczekiwane na Górnym Śląsku podpisanie w Ministerstwie Kultury wynegocjowanej umowy, aby planowane prace mogły zostać ukończone terminowo, zwieńczając w czerwcu 2022 r. planowane obchody 100-lecia powrotu Górnego Śląska do Macierzy”.

Rada Społeczna stanowi gremium konsultacyjne i doradcze arcybiskupa metropolity katowickiego. Jej zadaniem jest wypracowywanie opinii na temat ważnych aktualnych wydarzeń społecznych w aspekcie działalności pasterskiej Kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Optymistyczne wieści z Brukseli!

2020-01-16 19:41

[ TEMATY ]

Unia Europejska

fundusze

polityka klimatyczna

wPolityce.pl/FRATRIA

Polscy dyplomaci przekonują, że Polska jest usatysfakcjonowana tym, iż 27 proc. środków z puli dla całej UE ma trafić na niwelowanie społecznych skutków transformacji nad Wisłą. Podkreślają jednak, że to nie koniec rozmów. Nieoficjalnie część krajów uważa, że Warszawa dostała za dużo.

Komisja Europejska przyjęła we wtorek propozycję dotyczącą utworzenia Funduszu Sprawiedliwej Transformacji (FST), który ma wesprzeć te regiony, w których realizacja polityki klimatycznej będzie najbardziej bolesna. Pieniądze mają być dostępne dla wszystkich państw UE, a nie tylko tych, w których wydobywa się węgiel.

Z dokumentów, do których dotarła PAP, wynika, że do Polski trafi najwięcej pieniędzy - więcej niż co czwarte euro (prawie 27 proc. całej puli). Środki będą przeznaczone dla regionów, a to oznacza, że ich największym beneficjentem w UE będzie Śląsk.

Najbardziej usatysfakcjonowana z propozycji KE może czuć się przede wszystkim Polska, ale sporo dostały także Niemcy i Rumunia. Nikt tego nie mówi głośno, ale gdyby propozycja w obecnym kształcie została przyjęta, rządy tych krajów mogłyby czuć się zadowolone - powiedział PAP unijny dyplomata.

To nie jest tak, jak mówili niektórzy w grudniu po szczycie w Brukseli, że pociąg odjechał i Polska została sama na peronie. KE proponuje przeznaczenie 27 proc. funduszy na transformację regionów w Polsce, a nie zapominajmy, że w UE jesteśmy jednym z 28 krajów. Trudno teraz zaprzeczyć, że strategia polskiego rządu przyjęta na grudniowym szczycie w Brukseli okazała się właściwa. Oczywiście zawsze można powiedzieć, że mogliśmy dostać więcej, ale propozycja, jeśli zostanie przyjęta, jest bardzo korzystna - mówi PAP jeden z polskich dyplomatów.

Polscy dyplomaci wskazują, że są usatysfakcjonowani propozycją na tym etapie rozmów, bo nie kończy ona negocjacji. Polska wysuwa też kolejne postulaty w sprawie transformacji.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że sprawa alokacji środków w ramach funduszu była omawiana na środowym spotkaniu ambasadorów państw członkowskich przy UE w Brukseli i niektórzy z nich skrytykowali ją; negatywnie odniosły się do niej m.in. Słowacja, Węgry czy Hiszpania

Wiele krajów wiedziało, że Polska dostanie najwięcej z tej puli, jednak część wyraziła zdziwienie i zawód, że aż tyle - powiedział PAP jeden z dyplomatów.

Rozmowy na temat szczegółów transformacji związanej z polityką klimatyczną trwają. Polscy dyplomaci zapowiadają, że będą nadal zabiegali o uwzględnienie w regulacjach zasady neutralności technologicznej, czyli równego traktowania różnych źródeł energii.

Jak dowiedziała się PAP, założenia funduszu ma przedstawić w dniach 27-28 stycznia w Katowicach na konferencji poświęconej transformacji energetycznej unijna komisarz ds. spójności i reform Elisa Ferreira.

Komisja nie przedstawiła we wtorek podziału środków między kraje członkowskie. Z dokumentów, do których dotarła PAP, wynika, że z 7,5 mld euro „świeżych pieniędzy” na FST do Polski skierowanych ma być 2 mld euro.

Z kolei z ponad 100 mld euro zmobilizowanych przez mechanizm sprawiedliwej transformacji, w ramach którego poza funduszem FST będą też inne środki z unijnego budżetu, a także nisko oprocentowane kredyty z programu Invest EU i Europejskiego Banku Inwestycyjnego, do Polski ma trafić ponad 27 mld euro. To zdecydowanie najwięcej ze wszystkich państw członkowskich.

Choć podział pieniędzy na poszczególne państwa członkowskie to dopiero orientacyjny szacunek KE, pokazuje on, jak wielki zastrzyk finansowy mogą otrzymać regiony UE, w których dominuje przemysł z wysoką intensywnością emisji CO2. Wyliczenia urzędników w Brukseli potwierdzają, że to właśnie w Polsce najwięcej osób zatrudnionych jest w przemyśle w regionach z wysoką emisją gazów cieplarnianych.

Tymczasem jeśli chodzi o wielkość emisji przemysłowych, to już nie Polska, a Niemcy są na pierwszym miejscu. Kraj ten odpowiada za 28 proc. emisji w całej UE, tymczasem Polska za 17 proc.

Odzwierciedla to też szacowany podział środków, bo do naszego zachodniego sąsiada ma trafić 11,7 proc. funduszy na sprawiedliwą transformację. To drugi wynik po Polsce. Na trzecim miejscu znalazła się Rumunia (10 proc.), a na czwartym Francja (5,4 proc.). Żadne z pozostałych państw członkowskich nie może liczyć na więcej niż 5 proc. funduszy.

Zaproponowana przez KE metodologia podziału pieniędzy ma uwzględniać wielkość emisji gazów cieplarnianych z przemysłów w kwalifikujących się regionach i wielkość zatrudnienia w kopalniach węgla brunatnego i kamiennego, przy produkcji torfu czy eksploatacji łupków bitumicznych.

CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Episkopatu po śmierci bp. Stefanka: jego życie opisują słowa „We wszystkim Chrystus”

2020-01-17 19:49

[ TEMATY ]

kondolencje

abp Stanisław Gądecki

bp Stanisław Stefanek

episkopat.news

abp Stanisław Gądecki

In omnibus Christus. We wszystkim Chrystus – słowa biskupiego zawołania śp. biskupa Stanisława opisują szczególny rys nie tylko jego pasterskiej posługi, ale całego jego życia – napisał abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście kondolencyjnym po śmierci bp. Stanisława Stefanka, biskupa seniora diecezji łomżyńskiej.

Przewodniczący Episkopatu w liście kondolencyjnym przesłanym 17 stycznia 2020 r. na ręce bp. Janusza Stepnowskiego, biskupa łomżyńskiego wyraził smutek z powodu śmierci bp. Stanisława Stefanka, biskupa seniora diecezji łomżyńskiej.

„W imieniu Konferencji Episkopatu Polski składam wyrazy współczucia wszystkim, których dotknęła ta śmierć – rodzinie, znajomym, kapłanom oraz diecezjanom, którym zmarły biskup Stanisław służył najpierw jako biskup pomocniczy diecezji szczecińsko-kamieńskiej, a później jako biskup i biskup senior diecezji łomżyńskiej” – czytamy w liście.

Abp Gądecki nawiązał do słów zawołania biskupiego Zmarłego Biskupa „In omnibus Christus. We wszystkim Chrystus”. Podkreślił, że opisują one szczególny rys nie tylko jego pasterskiej posługi, ale całego jego życia. Wspomniał tu drogę jego posługi od alumna Niższego Seminarium Duchownego Księży Chrystusowców w Ziębicach, poprzez studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i doktoranta Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, wykładowcę i dyrektora Instytutu Studiów nad Rodziną aż po biskupa pomocniczego diecezji szczecińsko-kamieńskiej oraz biskupa i biskupa seniora diecezji łomżyńskiej.

„Słowa zawołania śp. biskupa Stanisława charakteryzowały również styl jego służby w ramach Konferencji Episkopatu Polski jako członka, a następnie przewodniczącego Komisji ds. Rodziny, członka Komisji ds. Misji, członka Komisji ds. Zakonnych, Komisji ds. Liturgii oraz – w wymiarze Kościoła powszechnego – członka Papieskiej Rady ds. Rodziny” – napisał abp Gądecki.

Podkreślił też, że słowa „We wszystkim Chrystus” przede wszystkim wyrażały charakterystyczny rys człowieczeństwa bp. Stefanka, „o czym mógł przekonać się każdy, kto zwrócił się do niego z prośbą o radę lub pomoc”.

Na zakończenie listu Przewodniczący Episkopatu przywołał Słowa z Ewangelii wg św. Mateusza: „Rzekł mu pan jego: +Dobrze, sługo dobry i wierny! W małej rzeczy byłeś wierny, nad wieloma cię postawię. Wejdź do radości twojego pana+” (Mt 25, 21).

Bp Stanisław Stefanek TChr, biskup senior diecezji łomżyńskiej, zmarł 17 stycznia, ok. godz. 17.30 w Szpitalu w Lublinie. Miał 84 lata, w tym 60 lat kapłaństwa i prawie 40 lat biskupstwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję