Reklama

Brat papieża: mój brat nadal będzie nosił białą sutannę

2013-02-19 12:10

tom (KAI/KNA) / Pasawa /KAI

Urszula Koszarek
Ojciec Święty na wyciągnięcie ręki

Brat papieża ks. prałat Georg Ratzinger uważa, że Benedykt XVI po ustąpieniu z urzędu nie zmieni sutanny. "Na pewno pozostanie przy swojej białej sutannie, której nigdy nie zdejmie" - powiedział były dyrygent chóru katedry w Ratyzbonie w rozmowie z "Passauer Neue Presse". Jego zdaniem prosty czarny ubiór księdza nie wchodzi w rachubę argumentując, że w pewnym sensie jeśli ktoś raz jest papieżem, pozostaje nim na zawsze.

Ks. prałat Ratzinger nie wierzy, aby jego brat miał powrócić do swego świeckiego imienia. Wyznał, że podczas rozmowy w minioną niedzielę papież powiedział mu, że sam nie wie, jak w przyszłości będzie trzeba zwracać się do niego. Jego zdaniem o to teraz muszą się zatroszczyć prawnicy tak, "aby po prostu obecny pontyfikat nie był ignorowany, a także z drugiej strony nie stawiać ograniczeń dla przyszłego, aktualnego, papieża".

Ks. Ratzinger wyobraża sobie natomiast sytuację, że jego brat nadal będzie nosił swoje papieskie imię Benedykt, ale bez tytułu "Ojciec Święty". Jego zdaniem nie będzie używał tytułu "kardynał". Zastrzegł, że obecna sytuacja nic nie zmieniła we wzajemnych relacjach między rodzeństwem. "Jak zawsze zwracamy się do siebie po imieniu" - powiedział brat papieża.

Reklama

Ks. Ratzinger uważa za nieprawdopodobną sytuację, aby papież po rezygnacji odwiedził swą bawarską ojczyznę. "Tylko z takiego powodu, że jak przypuszczam nadal będzie postrzegany jako papież Benedykt XVI. Taka wizyta byłaby powiązana z wieloma problemami" - powiedział. Uważa też, że jego brat nie będzie zmuszony do takiej sytuacji, aby nie mógł nigdy opuścić swojego miejsca pobytu w watykańskim klasztorze "Mater Ecclesiae". "Sam z siebie nie będzie miał potrzeby, aby poruszać się gdzieś dalej" - powiedział brat Benedykta XVI.

Mówiąc o przyszłym finansowym uposażeniu papieża jego brat opowiedział: "O tym nie wiem w ogóle nic. Ale na pewno nie dadzą mu się zagłodzić". Przypomniał, że papież Ratzinger nie ma żadnych dochodów emerytalnych wynikających z jego profesorskiej działalności w Niemczech czy pełnienia funkcji arcybiskupa Monachium i Fryzyngi w latach 1977-1981. "Wszystko będzie się toczyć, jak dotychczas - będzie miał swój budżet i będzie regulował swoje wydatki" - powiedział brat Benedykta XVI.

Tagi:
Benedykt XVI

Reklama

Benedykt XVI do Międzynarodowej Komisji Teologicznej: głos, który wskazuje kierunek

2019-11-28 14:17

pb (KAI/SIR) / Watykan

Papież senior Benedykt XVI przesłał list do obchodzącej swe 50-lecie Międzynarodowej Komisji Teologicznej przy Kongregacji Nauki Wiary. Z tej okazji odbywa się dziś w na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie rocznicowe spotkanie.

Grzegorz Gałązka

Jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary przyszły papież był z urzędu przewodniczącym Komisji (1981-2005), a wcześniej w latach 1969-79 jednym z jej członków (przez dwie pięcioletnie kadencje).

Przekazując Komisji „serdeczne pozdrowienia” i „specjalne błogosławieństwo” Benedykt XVI wyraził wdzięczność za prace tego gremium. Przyznał jednocześnie, że pomimo podejmowanych wysiłków Komisja nie mogła „osiągnąć chóralnej jedności teologii i teologów świata”. Stała się jednak „głosem słuchanym, którym w pewnym sensie wskazuje zasadniczy kierunek, w którym powinien podążać poważny wysiłek teologiczny w tym momencie historycznym”.

Papież senior wyraził nadzieję na dalsze owocne prace Komisji. Wyznał również, że udział w jej pracach dał mu „radość ze spotkania z innymi językami i formami myśli”. Było to dla niego „stałą okazją do pokory, która widzi ograniczenia tego, co własne, otwierając w ten sposób drogę do większej prawdy”. Albowiem „tylko pokora może odnaleźć prawdę, a z kolei prawda jest podstawą miłości, od której ostatecznie wszystko pochodzi”.

Międzynarodowa Komisja Teologiczna powstała w 1969 r. Ustanowił ją papież Paweł VI na wniosek uczestników pierwszego zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów. Jej zadaniem jest analizowanie na potrzeby Stolicy Apostolskiej najważniejszych problemów współczesnej teologii.

W jej skład wchodzi 30 członków mianowanych na okres pięciu lat przez papieża na wniosek prefekta Kongregacji Nauki Wiary i po konsultacjach z konferencjami episkopatów. Reprezentują różne kraje i nurty teologii. Głównym kryterium doboru składu Komisji są osiągnięcia naukowe oraz wierność nauczaniu Kościoła.

Międzynarodowa Komisja Teologiczna obraduje przynajmniej raz w roku w pełnym składzie. Może też jednak pracować w tematycznych podkomisjach.

Dokumenty wydawane przez Komisję, choć podpisywane przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary i publikowane za zgodą papieża, nie należą do wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego (Magisterium) Kościoła.

W ciągu 50 lat istnienia Komisji jej członkami dotychczas było ośmiu Polaków,. Byli to księża profesorowie: Stanisław Olejnik, Bogusław Inlender, Ignacy Różycki, Stanisław Nagy, Andrzej Szostek, Tomasz Węcławski, Jerzy Szymik (przez dwie kadencje) i Krzysztof Góźdź.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Powodem opóźnienia beatyfikacji abp. Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano

2019-12-06 07:19

abpsheen.pl

Przedstawiciel diecezji Peoria, ks. prałat James Kruse, który jest zaangażowany w proces beatyfikacyjny Fultona Sheena, postanowił zabrać głos w sprawie odwołania zaplanowanej na 21 grudnia br. uroczystości. Okazuje się, że powodem opóźnienia beatyfikacji arcybiskupa Sheena jest prośba biskupa Salvatore Matano z diecezji Rochester (którą Fulton Sheen kierował w latach 1966 – 1969).

pl.wikipedia.org
Abp Fulton Sheen

Po ogłoszeniu daty beatyfikacji Fultona Sheena, biskup Matano zwrócił się do Watykanu z ostrzeżeniem, że nazwisko Sheena może znajdować się wśród ponad 70 spraw o molestowanie dzieci, które prowadzone są przeciwko diecezji Rochester.

Konkretnie chodzi o byłego księdza Geralda Guli, który służył w Rochester na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Zanim Fulton Sheen przybył do Rochester, ks. Guli został oskarżony o molestowanie seksualne i przeniesiony do parafii w stanie Zachodnia Wirginia.

W 1967 r., gdy biskup Sheen kierował diecezją Rochester, ks. Guli powrócił do tego miasta, by zająć się chorymi rodzicami. Poprosił też o przydzielenie do jednej z parafii, lecz Sheen odmówił. Ponadto Gerald Guli, który ma 95 lat i wciąż żyje w Rochester, rozmawiał z prałatem Kruse kilka miesięcy temu i potwierdził, że Sheen nigdy nie przydzielił go do żadnej parafii w Rochester. Jednakże w 1969 r., niedługo po tym, jak Fulton Sheen opuścił Rochester, jego następca, biskup Hogan, przydzielił księdza Guli do jednej z parafii, gdzie ów został oskarżony o ponowny przypadek molestowania seksualnego.

Zarówno Peoria, jak i Watykan bardzo dokładnie zbadały tę sprawę i oczyściły Fultona Sheena z wszelkich podejrzeń. A mimo to właśnie sprawa księdza Guli stała się pretekstem i podstawą do odwołania przez Stolicę Apostolską uroczystości beatyfikacyjnych abpa Sheena. Wniosek biskupa Matano miał być konsultowany przez kilku prominentnych arcybiskupów amerykańskich, a ostateczną decyzję podjął ksiądz kardynał Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Zalinkowany artykuł podaje dalsze przyczyny takiego obrotu sprawy. Sugeruje się w nich nienawiść Rochester wobec biskupa Sheena za decyzje podejmowane przez niego w latach, w których kierował tą diecezją. Sugeruje się ponadto, że lokalny biskup nie odważyłby się na taką interwencję bez zgody aktualnego ordynariusza archidiecezji nowojorskiej, kardynała Dolana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka

2019-12-06 19:20

bgk / Łubowo (KAI)

„Święty Mikołaj staje przed nami jako świadek ludzkiej dobroci i miłosierdzia. Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe dobra nie zastąpią człowieka i jego serca” – mówił dziś w Łubowie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Episkopat.pl

Metropolita gnieźnieński przewodniczył w miejscowym, zabytkowym kościele pw. św. Mikołaja uroczystościom odpustowym ku czci patrona. Przypominając w homilii najbardziej znany obraz skromnego biskupa Miry – zapożyczony i zniekształcony przez popkulturę – podkreślił, że historyczny biskup Mikołaj „nie potrzebował reklamy dla uczynków miłości”.

„Nie tylko się z nimi nie obnosił, ale wręcz je ukrywał, by nie czynić niczego na pokaz – mówił abp Polak dodając za papieżem Franciszkiem, że choć miłosierdzie ma oczy, by widzieć, uszy, by słyszeć i ręce, by konkretnie pomagać, samo często pozostaje w ukryciu.

„Pragnie bowiem uszanować człowieka i jego godność” – podkreślił Prymas wskazując dalej, że uczynki miłosierdzia to nie tylko te mające materialny wymiar. Uczynkiem miłosierdzia jest modlitwa za żywych i umarłych. Jest nim niesienie pokoju tam, gdzie go brakuje, co w naszych czasach jest coraz pilniejszych wezwaniem. Uczynkiem miłosierdzia – i to tym najbardziej czytelnym – jest także troska o chorych i cierpiących.

„Uśmiech, trochę czułości, uścisk dłoni, to proste gesty, ale bardzo ważne dla ludzi chorych, którzy tak często czują się pozostawieni samymi sobie” – mówił za papieżem Franciszkiem abp Polak dodając, że świadkiem takiej właśnie ludzkiej dobroci i chrześcijańskiej miłości jest właśnie św. Mikołaj.

„Uczy jej w świecie, który pragnąc zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, jakby ciągle nie rozumiał, że nawet najbardziej luksusowe rzeczy i dobra nie zastąpią samego człowieka. Nie zastąpią jego serca, jego dłoni, jego oczu. Wśród kolorowych prezentów, które rozdają dziś przydrożni mikołaje nie spotkasz bowiem prezentu z napisem człowiek. Bo człowiek może prawdziwie tylko sam siebie darować drugiemu: może dać swój czas, swoje słowo, zwykły gest ludzkiej solidarności, dobroci, uśmiechu, nawet przez łzy” – mówił na koniec Prymas Polski.

Odpustowa Msza św. w zabytkowym kościele w Łubowie była także dziękczynieniem za zakończenie remontu i renowacji tej XVII-wiecznej świątyni parafialnej – jednego z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce. Prace rozpoczęły się w 2017 roku i zostały przeprowadzone w ramach projektu „Renowacja i konserwacja drewnianych zabytków archidiecezji gnieźnieńskiej celem stworzenia nowej oferty edukacyjno-kulturalnej”. 

Podobnie jak kościół, także parafia w Łubowie jest jedną z najstarszych w regionie. Erygowano ją już w XII wieku. Wtedy też stanęła pierwsza drewniana świątynia, spalona doszczętnie podczas wojen szwedzkich. Po odbudowie kościół (służący wspólnocie do dziś) został poświęcony przez biskupa Stanisława Dzianotta, sufragana kijowskiego, kanonika gnieźnieńskiego i przełożonego Zakonu Maltańskiego – stąd na wieży umieszczono zachowany do dziś krzyż maltański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem