Reklama

Abp Głódź modli się o zdrowie Pawła Adamowicza

2019-01-14 08:48

lk / Gdańsk (KAI)

Bożena Sztajner

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź modli się o zdrowie prezydenta Pawła Adamowicza - czytamy w komunikacie kurii metropolitalnej gdańskiej. Prezydent Gdańska został zaatakowany nożem na scenie w niedzielę wieczorem podczas finału WOŚP przez 27-letniego napastnika. Był operowany w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym. Jego stan jest wciąż bardzo ciężki. "Proszę, aby nasza modlitwa w Jego intencji nie ustawała" - zaapelował abp Głódź.

Poniżej pełny tekst komunikatu:

Metropolita Gdański modli się o zdrowie Pana Prezydenta Pawła Adamowicza

Ogromnym bólem i smutkiem napełnił mnie dramat, który dotknął Pana Prezydenta Pawła Adamowicza i jego najbliższych.

Reklama

Natychmiast po otrzymaniu tej informacji, wraz z kapłanami udałem się do kaplicy, aby gorąco modlić się o ocalenie Jego życia i powrót do zdrowia. Wierzę, że Pan Bóg podtrzyma tę nić życia.

Łączę się również więzami empatii i solidarności z Rodzicami, Małżonką, Córkami i Bratem Pana Prezydenta.

Proszę, aby nasza modlitwa w Jego intencji nie ustawała.

+ Sławoj Leszek Głódź

Arcybiskup

Metropolita Gdański

Tagi:
abp Głódź zamach Paweł Adamowicz

Kard. Dziwisz w rocznicę zamachu na Jana Pawła II: ofiarował to cierpienie za sprawy Kościoła

2019-05-13 16:42

Archidiecezja Krakowska/ ja, jt / Kraków (KAI)

Byłem po zamachu w karetce, gdy jeszcze miał świadomość, modlił się coraz bardziej cicho. Słyszałem jak ofiarował to cierpienie za sprawy Kościoła - powiedział kard. Stanisław Dziwisz, wspominając zamach na Jana Pawła II. 38. rocznica ataku tureckiego napastnika, Mehmeta Ali Agcy, przypada 13 maja.

apaboys.org

13 maja 1981 roku miał miejsce zamach na życie Jana Pawła II. Podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie, o godz. 17.19 uzbrojony napastnik Mehmet Ali Agca, oddał w stronę Ojca Świętego strzały. Wybuchła panika, a papieża, ciężko ranionego w brzuch i w rękę natychmiast przewieziono do kliniki w Gemelli, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna dramatyczna walka o jego życie. Cały świat w ogromnym napięciu śledził napływające doniesienia. Wszyscy zadawali sobie pytanie, czy Jan Paweł II przeżyje.

Kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni sekretarz Ojca Świętego był świadkiem tych wydarzeń. W rozmowie z Biurem Prasowym Archidiecezji Krakowskiej wspominał z jakiego powodu dokonano zamachu: niektórzy obawiali się Jana Pawła II, uznano go za niebezpiecznego ze względu na głoszone przez niego przesłanie. Panowało wtedy przeświadczenie, że przyszłość należy do marksizmu, a komunizm rozprzestrzeniał się w Europie. – Jan Paweł II wszystko to odwrócił. Stwierdził, że przyszłość należy do solidarności międzyludzkiej, miłości, sprawiedliwości, wolności sumienia, człowieka i narodów – powiedział kardynał.

Jak podkreślił, papież Polak był zawsze otwarty na wiernych. – Papież lubił człowieka. Jego miłością był Jezus Chrystus, jednak również zawsze traktował z wielką miłością ludzi (…) on się cieszył ze spotkań z nim, a oni z tego bardzo korzystali – wspominał kardynał. 13 maja 1981 roku Ojciec Święty, kierując się tą miłością do wiernych, objeżdżał plac św. Piotra, by pozdrawiać zebranych pielgrzymów. To właśnie wtedy z tłumu padły zdradzieckie strzały, a papież osunął się bezwładnie w ramiona Stanisława Dziwisza. Natychmiast przewieziono go do szpitala - wspomina emerytowany metropolita krakowski.

Swoje cierpienie Jan Paweł II ofiarował w intencji Kościoła i świata. – Byłem po zamachu w karetce. gdy jeszcze miał świadomość, modlił się coraz bardziej cicho. I słyszałem jak ofiarował to cierpienie za sprawy Kościoła, a także o to, by zachowano troskę o życie człowieka – mówił kardynał.

Jan Paweł II nie pytał, kto dokonał zamachu, ale przebaczył mu już przed wejściem do kliniki. W swojej książce Pamięć i tożsamość pisał: „Pamiętam tę drogę do szpitala. Zachowałem jeszcze przez pewien czas świadomość. Miałem poczucie, że przeżyję. Cierpiałem, był powód do strachu, ale miałem taką dziwną ufność. Mówiłem do ks. Stanisława, że wybaczam zamachowcowi”.

W szpitalu z powodu upływu krwi stracił przytomność. Lekarze stwierdzili, że ciśnienie spada, a bicie serca jest coraz mniej odczuwalne. Poproszono ówczesnego sekretarza Jana Pawła II – Stanisława Dziwisza, o udzielenie Ojcu Świętemu na sali operacyjnej sakramentu chorych, przygotowującego go do śmierci.

Po udanej operacji papieża spotkało kolejne niebezpieczeństwo: rozwijający się po przetoczeniu krwi wirus cytomegalii stanowił według lekarzy ogromne zagrożenie dla jego życia. Podkreślali, że stopień zakażenia jego organizmu przekraczał znane im przypadki śmiertelne. Rekonwalescencja trwała długo. Jan Paweł II stwierdził, że data zamachu zbiegała się z rocznicą pierwszego objawienia fatimskiego. Papież powiedział: „Nie wiem, kto włożył pistolet w rękę strzelca, wiem jednak, kto zmienił lot kuli”. Uważał, że to Fatimskiej Pani zawdzięcza swoje życie. 1991 roku u jej stóp mówił: „Byłaś mi Matką zawsze, a w sposób szczególny 13 maja 1981 r., kiedy czułem przy sobie Twoją opiekuńczą obecność”.

Ostatecznie Ojciec Święty pożegnał się z kliniką 13 sierpnia 1981 roku. Doświadczenie dramatycznego zamachu przyniosło za sobą konkretne owoce: papież zapoznał się z tajemnicami fatimskimi, odbył pielgrzymkę do Fatimy i zawierzył Europę oraz Rosję Nieokalanemu Sercu Maryi. Pocisk, którym został raniony złożył jako wotum do sanktuarium fatimskiego, został on umieszczony w koronie figury Matki Bożej z Fatimy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawska radna nie zna prawa? Religijne odniesienia w szkole są zgodne z Konstytucją RP

2019-06-25 16:22

Ordo Iuris

Szkolna gazetka na temat Wielkanocy była prawdopodobnie przyczyną zapytania przez warszawską radną Agatę Diduszko-Zyglewską dyrektora jednej ze szkół podstawowych o przestrzeganie „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Tymczasem konstytucyjna zasada bezstronności nie wyklucza religijnych odniesień w szkołach. Dyrektor placówki zwrócił się o pomoc w tej sprawie do Instytutu Ordo Iuris, który przygotował analizę wykazującą bezzasadność postulatów radnej Diduszko-Zyglewskiej.

Kzenon/Fotolia.com
Zdaniem ks. prof. Krzysztofa Pawliny, współczesna młodzież bardziej „koncentruje się na własnym życiu, a mniej zajmuje się przyszłością swojego kraju”

Do dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 w Warszawie wpłynęło zapytanie od radnej Agaty Diduszko-Zyglewskiej, przewodniczącej Komisji Kultury i Promocji Miasta Rady Warszawy, o to, czy szkoła przestrzega „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej”. Prawdopodobnie powodem interpelacji radnej była znajdująca się na szkolnym korytarzu gazetka poświęcona Wielkanocy. Dyrektor zwrócił się do Instytutu Ordo Iuris o pomoc, czego owocem jest przygotowana przez ekspertów analiza.

Zasady wspomnianej przez radną Diduszko-Zyglewską, ani innej, zbliżonej treściowo, nie zawiera żaden przepis polskiego prawa. Co więcej, zasada ta stoi w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Prawo oświatowe jednoznacznie zobowiązuje szkoły do respektowania chrześcijańskiego systemu wartości oraz rozwijania wśród uczniów poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego. Z kolei Konstytucja RP przypomina, że polska kultura jest zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Obowiązkiem szkoły jest zatem uczyć o polskiej kulturze, a nie ją redefiniować. Ponadto, przepisy prawa oświatowego zobowiązują szkołę, aby umożliwiała uczniom podtrzymywanie poczucia tożsamości narodowej i religijnej. Jednym ze sposobów realizacji tego obowiązku jest informowanie o zwyczajach, tradycjach i znaczeniu Świąt Wielkanocnych.

Zwolennicy tzw. świeckiej szkoły bardzo często powołują się na zasadę „neutralności światopoglądowej” państwa, która rzekomo miałaby być zapisana w art. 25 ust. 2 Konstytucji. Tymczasem przepis ten brzmi: „Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym”. W tym kontekście „bezstronność” oznacza jednak coś zupełnie innego niż „neutralność” i nie przypadkiem w trakcie prac legislacyjnych nad projektem konstytucji w Zgromadzeniu Narodowym nastąpiła zamiana tych słów. Bardzo trafnie te różnicę uchwycił Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który w jednym z wyroków stwierdził, że bezstronność światopoglądowa oznacza „życzliwe zainteresowanie” i „życzliwe podejście” do religijności. Rozwinięciem tej konstytucyjnej zasady są m.in. przepisy rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej potwierdzające, że w szkole może znajdować się krzyż, jak i może być odmawiana modlitwa.

„Trzeba wyraźnie podkreślić, że Konstytucja RP oraz przepisy prawa oświatowego nie tylko nie zakazują obecności symboli religijnych ani nie rugują religijności z przestrzeni szkolnej, lecz potwierdzają, że szkoła jest miejscem otwartym na ekspresję religijną uczniów oraz zobowiązują do edukacji o polskiej kulturze zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Świeckość szkoły była standardem w PRL, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł w 1991 r., że jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, która nadal obowiązuje. Dlatego werdykt Trybunału pozostaje aktualny do dziś” – tłumaczy dr Marcin Olszówka, ekspert Instytut Ordo Iuris.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: potrzeba wierności Chrystusowi do końca

2019-06-26 17:17

Ks. Mariusz Frukacz

„W sakramencie święceń Chrystus nie tylko przyniósł nam jakąś łaskę w kategoriach materialnego obdarowania, ale przyniósł nam i dał samego siebie” - mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 26 czerwca przewodniczył Mszy św. w kaplicy pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Domu Księży Emerytów im. Jana Pawła II w Częstochowie, z racji jubileuszy kapłanów obchodzących 65-lecie i 60-lecie swoich święceń kapłańskich.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. ks. prał. Czesław Mendak dyrektor Domu Księży Emerytów oraz kapłani jubilaci. W uroczystościach wzięli udział m. in. siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia pracujące w Domu Księży Emerytów.

- Jubilaci pisali historię naszej archidiecezji swoją gorliwością, wiernością Bogu i Kościołowi. Dziękujemy za ich życie oddane Panu Bogu - mówił na początku Mszy św. ks. prał. Czesław Mendak.

Zobacz zdjęcia: Abp Depo: potrzeba wierności Chrystusowi do końca

W homilii abp Depo podkreślił, że „w dziękczynieniu za lata kapłańskiej posługi chcemy uczyć się na nowo myślenia i życia zgodnego z duchem Ewangelii. Świat bowiem uczy nas kroczenia własnymi drogami, które są wolnością od Chrystusa i Jego Kościoła”.

Metropolita częstochowski nawiązując do słów z Ewangelii: „Strzeżcie się fałszywych proroków” przypomniał, że „oni dzisiaj głoszą antyewangelię i antykościół”.

- W sakramencie święceń Chrystus nie tylko przyniósł nam jakąś łaskę w kategoriach materialnego obdarowania, ale przyniósł nam i dał samego siebie. Na tej drodze potrzebna jest zawsze łaska wzrastającej wiary, która nie jest rodzajem samoubezpieczenia na życie lecz łaską osobistych codziennych spotkań i brania własnego krzyża, aby iść za Nim – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup przypomniał, że „na nasze trudne zobowiązania kapłańskie składają się: wierność, czyli posłuszeństwo wiary, czystość serca i dyspozycyjność w służbie Kościoła” . -To nie są i nie były zadania ponad siły ludzkie. Wszystko jest na miarę ludzkiego serca, które zdolne jest odpowiedzieć Bogu na całe życie i do końca, a nie na próbę. Zbyt wiele mamy postaw antychrystusowych, antyewangelijnych, antykościelnych naszych współbraci odchodzących z kapłaństwa – dodał arcybiskup.

- Świat dzisiejszy zwariował odchodząc od norm ludzkich i od norm Chrystusowego zobowiązania – mówił abp Depo i przypomniał, że „kapłaństwo jest zanurzeniem w życie samego Jezusa. Prośmy, abyśmy na miłość Chrystusa odpowiedzieli do końca swoją wiernością”.

Metropolita częstochowski wskazał na „rzeczywistość krzyża, pod którym stajemy każdego dnia, żeby powiedzieć kto jest moim Panem i Zbawicielem”. – Trzeba uchwycić się Jego zranionej dłoni i przebitego Serca i z Nim dotrzeć do drugiego brzegu – wołała arcybiskup.

Przed końcowym błogosławieństwem w imieniu jubilatów podziękował ks. kan. Czesław Kabała - Idź i nauczaj. Wskazuj na źródło. Te słowa w dniu naszego posłania powiedział do nas bp Zdzisław Goliński – mówił ks. Kabała.

Jubileusze święceń kapłańskich obchodzili: ks. kan. Czesław Kabała, ks. kan. Michał Sudoł (65. rocznicę kapłaństwa), ks. prał. Marian Jezierski, ks. kan. Franciszek Sas, ks. kan. Ryszard Stefański i ks. kan. Henryk Szydło (60. rocznicę kapłaństwa).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem