Reklama

Abp Budzik: niech ta śmierć uświadomi nam, że idziemy w przepaść

2019-01-16 11:44

tk / Gdańsk (KAI)

episkopat.pl

Niech ta śmierć nie pójdzie na marne, niech nas przemieni, niech nas ostrzeże, że idziemy w przepaść – apeluje po zabójstwie prezydenta Gdańska abp Stanisław Budzik. W wypowiedzi dla KAI metropolita lubelski wyraził nadzieję, że śmierć Pawła Adamowicza wywoła w każdym Polaku, a zwłaszcza w politykach i ludziach mediów, refleksję nad językiem. Podkreślił, że każdy powinien zacząć od siebie, a nie od obwiniania innych.

Publikujemy wypowiedź abp Stanisława Budzika dla KAI:

To ogromny szok dla nas wszystkich. To była wyreżyserowana, perfidnie przygotowana zbrodnia, dokonana w momencie wypuszczania iskierki do nieba - tego symbolu, który nam każe spojrzeć w górę, z zaufaniem i w zjednoczeniu na rzecz dobrej sprawy. I właśnie wtedy padają śmiertelne ciosy...
To wydarzenie i czas walki o życie prezydenta zanurzyło nas w jakimś bardzo głębokim smutku. Ciągle brakuje nam jeszcze dystansu, żeby dobrze zrozumieć to, co się stało. Na pewno stało się coś bardzo złego. Niestety, tego co się wydarzyło w Gdańsku już nie cofniemy – pan prezydent nie żyje. Modlimy się za jego duszę, wspieramy jego bliskich.
Jedyna nadzieja, że ofiara jego życia będzie dla nas jakimś katharsis, oczyszczeniem. Każdy z nas powinien zrobić sobie solidny rachunek sumienia, ale nie – jak to mamy w zwyczaju – uderzając w cudzą pierś ale zaczynając od siebie. Zobowiązuje nas do tego nasza wiara. Na początku każdej Eucharystia uderzamy się we własną pierś. To jest postawa chrześcijańska.
Tymczasem wydaje się, że żyjemy w jakimś totalnym neopogaństwie, bo pytając czyja to jest wina, stale szukamy winnych gdzie indziej. Mam nadzieję, że szok tej zbrodni jest tak wielki, że jednak każdy zacznie szukać odpowiedzi najpierw w sobie.
Przypominają się słowa słynnej piosenki Boba Dylana „Odpowie ci wiatr”, gdzie padają tę pamiętne słowa: „Jak blisko śmierć musi przejść obok nas/By człowiek zrozumiał swój los?”
Trzeba starać się o to, żebyśmy tego potencjału przemiany, jaki z tego wydarzenia może wyrosnąć znowu nie zmarnowali, jak zmarnowaliśmy już wielokrotnie. Może jest jakaś szansa dla naszego narodu?
Chodzi o to, żebyśmy nie szukali winnych, żebyśmy mogli w obliczu tej śmierci wspólnie podjąć jakieś zadanie, przede wszystkim zadanie niepowiększania przepaści, jaką wykopaliśmy między sobą: my, ludzie tego samego narodu, mówiący tym samym językiem, chrześcijanie, dzieci tego samego Boga. Ta przepaść jest już nie do zniesienia, zagraża naszym najcenniejszym wartościom, naszemu dobru narodowemu i naszemu bezpieczeństwu. Obecny spór polityczny w Polsce przekracza nie tylko granice dobrego smaku i kultury ale też roztropności i przyzwoitości.
Musimy się teraz czegoś nauczyć, podjąć głęboką refleksję. Myślę, że trzeba zacząć od języka, języka wystąpień publicznych, języka mediów a przede wszystkim tego potwornego języka mediów społecznościowych. Jakie dajemy świadectwo o sobie, kiedy wydaje nam się, że nikt nas nie widzi, nikt nie zidentyfikuje? Wtedy wychodzi z nas coś okropnego.

- Przypominają się słowa św. Pawła: „A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli”.

- Musimy nad tym wszystkim się zastanowić, stojąc nad przepaścią, którą między sobą wyżłobiliśmy. udujemy mosty, pojednanie a przede wszystkim zmieniamy nasz język.
W jednym ze swoich wierszy, Roman Brandstaetter nazywając Matkę Bożą – „Matką polskiej mowy”, pisze:
Niech ani jedno słowo Nie będzie złe. Niech ani jedno słowo Nie czai się do skoku. Niech ani jedno słowo Nie nienawidzi. Niech nie krzywdzi. Niech nie zabija. Niech wybacza. Niech leczy. Niech łagodzi. Niech zamyka Człowiecze rany Jak skrzydła ołtarza”.
Niech ta śmierć nie pójdzie na marne, niech nas przemieni, niech nas ostrzeże, że idziemy w przepaść.
***
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek po południu wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.
Pogrzeb prezydenta odbędzie się w sobotę w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

Tagi:
abp Stanisław Budzik

Ojczyzna jak matka

2019-11-19 12:18

Anna Gliwa
Edycja lubelska 47/2019, str. 1-2

Bóg chce, abyśmy pomagali Polsce, pracowali dla niej i jej się poświęcali; abyśmy kochali ją tak, jak kochamy ojca i matkę – powiedział abp Stanisław Budzik

Marcin Dudek
Ważnym elementem świętowania niepodległości była modlitwa za Ojczyznę

Święto Niepodległości w Lublinie zgromadziło mieszkańców miasta i regionu na uroczystych obchodach, które rozpoczęły się od złożenia kwiatów pod pomnikami Marszałka Józefa Piłsudskiego i Nieznanego Żołnierza na pl. Litewskim. Następnie, po uroczystej sesji Rady Miasta Lublin, w archikatedrze lubelskiej modlono się w intencji Ojczyzny. Liturgii z udziałem przedstawicieli władz parlamentarnych i samorządowych, instytucji i szkół, służb mundurowych i kombatantów, przewodniczył abp Stanisław Budzik. Metropolita podkreślał, że troska o Ojczyznę jest wpisana w życie chrześcijańskie. – Bóg chce, abyśmy pomagali Polsce, pracowali dla niej i jej się poświęcali; abyśmy kochali ją tak, jak kochamy ojca i matkę. Do IV przykazania, jako jedynego, została dołączona obietnica o długim życiu i dobrym powodzeniu – mówił Pasterz.

Duchowa spuścizna

W homilii abp Stanisław Budzik wskazał na duchową spuściznę, jaką zostawiły współczesnym Polakom minione pokolenia, doświadczone walką o wolność. – Odzyskanie niepodległości miało wielu ojców, zjednoczonych wobec nadrzędnego celu. Wspominamy tych, którzy wiarę w odzyskanie niepodległości przekuli na czyn. Odbudowa państwa była efektem wysiłku wielu Polaków. Reprezentowali różne poglądy polityczne i pochodzili z różnych zaborów, a mimo to potrafili zjednoczyć się wokół jednego nadrzędnego celu: wolności, niepodległości Ojczyzny – mówił. Wskazując na ojców niepodległości, Metropolita przywołał postać św. Urszuli Ledóchowskiej i zaapelował o docenienie roli wielu bohaterskich kobiet, które swoje talenty i zdolności zaangażowały w dzieło budzenia ducha narodu oraz uczestniczyły czynnie w działaniach niepodległościowych. – Koligacje rodzinne otwierały św. Urszuli drogę do wielu znakomitych środowisk, a wyjątkowe umiejętności językowe pozwalały wypowiadać się w wielu kręgach. Wędrując po krajach północy, organizowała wiele instytucji i akcji charytatywnych. Jej pełne pasji odczyty w obronie sprawy Polski robiły wielkie wrażenie, otwierając nie tylko serca, ale i portfele – przypomniał Pasterz.

Bądźmy Polakami

W kolejnej odsłonie świętowania 101. rocznicy odzyskania niepodległości, na pl. Zamkowym, po oficjalnych przemówieniach odbyła się defilada wojskowa oraz patriotyczny piknik rodzinny. Przemysław Czarnek, występując po raz ostatni w roli wojewody lubelskiego (12 listopada złożył ślubowanie i objął mandat posła), podkreślał, że „niepodległość to płaszczyzna wolności dla Polaków”. Nawiązując do słów św. Jana Pawła II, mówił: „Niepodległość to jest płaszczyzna wolności. Niepodległość Polski to jest przestrzeń dla wolności Polaków, którą możemy, ale i powinniśmy wypełniać polskością, polskim językiem, polską kulturą, polską tradycją i zwyczajami, zakorzenionymi w chrześcijaństwie. Pamiętajmy o tym wielkim zadaniu, jakie jest przed nami: to wypełnianie naszej niepodległości naszą wolnością, zakorzenioną w prawdzie o człowieku, zakorzenioną w chrześcijaństwie. Po to 101 lat temu nasi ojcowie odzyskiwali niepodległość, po to całe pokolenia przez 123 lata marzyły o niepodległej ojczyźnie. Nie chcieli rozwijać się w innych, obcych państwach. Chcieli być Polakami”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

50. rocznica święceń kapłańskich papieża Franciszka

2019-12-13 08:23

KAI

13 grudnia papież Franciszek będzie świętował 50. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich w stopniu prezbiteratu. Z tej okazji mieszkańcy diecezji Rzymu będą modlić się specjalną modlitwą.

Grzegorz Gałązka

“Módlmy się za papieża Franciszka, który 13 grudnia będzie obchodził 50. rocznicę święceń kapłańskich. Niech Pan, który powołał go do bycia szafarzem Świętych Misteriów i biskupem Rzymu, prowadzi go i wspiera łaską Swego Ducha oraz obdarza pociechą, pochodzącą z modlitwy całego Kościoła” – tak brzmi specjalna intencja modlitwy wiernych, którą w najbliższą niedzielę 8 grudnia będą modlić się wierni we wszystkich kościołach rzymskiej diecezji.

Vatican.news

Poczta Watykańska uczciła dwoma znaczkami przypadającą 13 grudnia 50. rocznicę święceń kapłańskich Jorge Mario Bergoglio – papieża Franciszka.

Pierwszy znaczek, o wartości 1,10 euro, przedstawia młodego Bergoglio w czarnej sutannie na tle jego parafialnego kościoła św. Józefa w Buenos Aires i wizerunku Matki Bożej Rozwiązującej Węzły, który odkrył w Niemczech i upowszechnił w stolicy Argentyny. Drugi znaczek, o wartości 1,15 euro, przedstawia Franciszka w białej sutannie na tle bazyliki św. Piotra w Watykanie i wizerunku Jezusa Miłosiernego (z wizji św. Faustyny Kowalskiej), przypominającego słowa papieża, że „kapłan, na wzór Dobrego Pasterza, jest człowiekiem miłosierdzia i współczucia, bliski swojemu ludowi i sługą wszystkich. Kapłan jest tym, kto leczy rany”.

Autorem wykorzystanych na znaczkach obrazów jest malarz Raúl Berzosa z Malagi w Hiszpanii. Jest on autorem m.in. portretu Benedykta XVI.

Z okazji jubileuszu 50-lecia święceń kapłańskich papieża Franciszka, wikariusz generalny Rzymu kard. Angelo de Donatis, napisał do wiernych list, w którym zachęca do wspólnego dziękczynienia za posługę kapłańską obecnego papieża. Wspomina też dzień wyboru kard. Bergoglio na Stolicę Piotrową i przypomina o nieustającej prośbie papieża Franciszka o modlitwę w jego intencji.

Papież Bergoglio przyjął święcenia kapłańskie w stopniu prezbiteratu 13 grudnia 1969 r. z rąk abp. Ramón José Castellano. Z okazji jubileuszu Poczta Watykańska wprowadziła do obiegu pamiątkowe znaczki pocztowe o nominale 1,10 oraz 1,15 euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Portugalia: więźniowie pomogli w budowie gigantycznej szopki w Bradze

2019-12-13 19:19

mz (KAI/AE) / Braga

Więźniowie z zakładu karnego w Bradze w północno-zachodniej Portugalii pomogli przygotować jedną z największych w tym kraju żywych szopek w miejscowości Priscos. Na powierzchni ponad 30 tys. m kw. powstała tam scenografia z czasów narodzin Jezusa. Do 12 stycznia kilkuset statystów będzie przedstawiało sceny biblijne. Współodpowiedzialny za budowę szopki ks. João Torres powiedział, że w pracach przy budowie 90 scen uczestniczyło łącznie ponad 40 więźniów.

Ks. Jerzy Uchman

Priscos jest jednym z etapów szlaku bożonarodzeniowych żłóbków, do których odwiedzenia co roku zachęca archidiecezja Bragi. Na trasie zwiedzający mogą zobaczyć m.in. szopkę w tamtejszej katedrze, w muzeum Piusa XII, a także w kilkunastu parafiach miasta i okolicznych miejscowości.

Oryginalny projekt w Priscos ruszył po raz pierwszy jako owoc wystosowanego w 2006 r. przez portugalskich biskupów apelu, aby w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia bardziej eksponować postać Dzieciątka Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem