Reklama

W bazylice mariackiej odprawiono Mszę św. za prezydenta Adamowicza

2019-01-18 20:39

tk, lk / Gdańsk (KAI)

Wikicommons
Paweł Adamowicz

W bazylice mariackiej w Gdańsku odprawiono wieczorem Mszę św. w intencji zabitego w niedzielę prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Jeszcze do północy będzie możliwość pożegnania prezydenta. Jutro w tej samej świątyni, po sprawowanej w południe Mszy św., prezydent zostanie pochowany.

W Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoje Leszka Głódzia uczestniczyła rodzina Zmarłego i wielkie rzesze gdańszczan zgromadzonych wewnątrz i na zewnątrz bazyliki. Obecni byli m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz i przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

"Przychodzimy podziękować za dobro, które ś.p. prezydent Paweł Adamowicz spełnił na ziemi" – powiedział w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński. Wskazał, że zmarły prezydent wypełnił intensywnie przestrzeń miasta swoją nieprzeciętną aktywnością. „Jak wielu gdańszczan kochał tę bazylikę mariacką, w której spocznie” – mówił duchowny. Dodał, że prezydent dostrzegał też potrzebę tworzenia nowych świątyń dla ludzi, którzy zamieszkiwali w nowych dzielnicach Gdańska.

„Jakąś kwintesencją jego życia stały się słowa, którymi je zakończył: Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być domem solidarności, to jest cudowny czas dzielenia się dobrem” – mówił biskup cytując słowa Pawła Adamowicza.

Reklama

Kaznodzieja wskazał też na szacunek jaki zamordowany prezydent zaskarbił sobie u gdańszczan, czego dowodem są tłumy przybywające na ostatnie pożegnanie i ludzie w zadumie i modlitwie dotykający trumny, zarówno Europejskim Centrum Solidarności jak i obecnie, w bazylice mariackiej.

Bp Zieliński wskazał, że modlitwie za zmarłych towarzyszy także świadomość ludzkich słabości, bowiem przed Bogiem nikt nie jest bez winy. „Dlatego sprawujemy w intencji naszego zmarłego Brata ofiarę eucharystyczną i prosimy miłosiernego Boga, by go oczyścił od wszelkiej winy i dopuścił do społeczności świętych” – powiedział hierarcha.

Kaznodzieja przyznał, że w takich tragicznych okolicznościach pojawia się pokusa nienawiści, ale podkreślił, że uleganie jej nie jest czymś nieuchronnym. Tłumaczył, że wielkość człowieka odkrywającego ogrom Bożego miłosierdzia objawia się w tym, że sam tego miłosierdzia doświadczając, potrafi pokusę nienawiści od siebie odsunąć.

Bazylika mariacka będzie dziś otwarta do północy tak, by umożliwić wszystkim chętnym złożenie hołdu prezydentowi i modlitwę przy jego trumnie.

W całym kraju od piątku od godz. 17.00, do soboty do godz. 19.00 obowiązuje żałoba narodowa.

W sobotę 19 stycznia o godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Proboszcz Bazyliki Mariackiej ks. Ireneusz Bradtke poinformował, że tego dnia od godz. 7.00 świątynia będzie otwarta i będzie można modlić się przy prochach Zmarłego.

Wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że rodzina Zmarłego prosi, by nie kupować kwiatów i zniczy, a pieniądze przekazać na dwa cele: hospicjum im. ks. Eugeniusza Dutkiewicza w Gdańsku oraz Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Podkreśliła, że dzieła te są żywym pomnikiem prezydenta Adamowicza, który je wspierał i umiłował w sposób szczególny.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

Tagi:
Msza św. Gdańsk Paweł Adamowicz

Reklama

Warszawa: Mszą św. zainaugurowano obchody 80. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę

2019-09-17 14:34

kos / Warszawa (KAI)

Mszą św. w katedrze polowej zainaugurowano obchody 80. rocznicy agresji Rosji sowieckiej na Polskę. Eucharystii przewodniczył biskup polowy Józef Guzdek, który podkreślał w homilii, że ofiara Golgoty Wschodu powinna być przestrogą dla kolejnych pokoleń. – Czuwajmy nad darem pokoju, by go nie zaprzepaścić – apelował. Po południu pod Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie odbędzie się apel pamięci i odmówione zostaną modlitwy międzyreligijne. Po Mszy św. delegacja generałów Wojska Polskiego złożyła kwiaty w Kaplicy Katyńskiej.

NAC
Kolumny piechoty sowieckiej wkraczające do Polski 17 września 1939 r

W homilii bp Guzdek przypomniał, że o ile o ataku Niemiec na Polskę przez okres PRL można było mówić otwarcie, o tyle fakt agresji sowieckiej przez ponad 50 lat był okryty zmową milczenia. – Tak jakby nie było nigdy 17 września 1939 r. Przez niemal 50 lat nie wolno było pisać i mówić o następstwach uruchomionej machiny zła na wschodnich terenach Rzeczpospolitej. Panowała – narzucona przez ówczesną władzę ludową – zmowa milczenia o tym, że rodacy, którzy zamieszkiwali lub znaleźli się na terenach okupowanych przez Armię Czerwoną, cierpieli, byli skazywani na przesiedlenia i śmierć za to, że byli Polakami – powiedział.

Zdaniem ordynariusza wojskowego 80. rocznica wybuchu II wojny światowej jest okazją do przypomnienia, o tym, że Polaków mieszkających na terenie Związku Sowieckiego znacznie wcześniej dotknął sowiecki terror, choć fakt ten nie jest powszechnie znany. – O ile trudno sobie wyobrazić jakikolwiek podręcznik historii bez wzmianki o Holokauście, o tyle „Wielki Terror” długo nie był przedmiotem zainteresowania badaczy, mediów i kultury masowej. Dziś, kiedy prawie każdy Polak wie, czym był Katyń, trzeba przypominać, że w latach trzydziestych XX wieku Stalin wymordował pięć razy więcej Polaków niż potem w ramach Zbrodni Katyńskiej – powiedział. Dodał też, że „nie przebiła się do powszechnej świadomości Polaków prawda o tzw. „operacji polskiej NKWD”, w ramach której prawie ćwierć miliona Polaków zostało rozstrzelanych lub deportowanych w głąb Rosji”.

Biskup polowy podkreślił, że po 17 września 1939 roku, w czterech głównych akcjach deportacyjnych do czerwca 1941 roku wywieziono ponad pół miliona osób cywilnych, a po zakończeniu II wojny do łagrów nadal trafiali polscy patrioci: żołnierze Armii Krajowej, uczestnicy Powstania Warszawskiego, podziemia antykomunistycznego oraz powracający do kraju żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Zwracając się do przedstawicieli środowisk kresowych biskup powiedział, że wraz z nimi chcemy się dziś modlić w intencji świadków tamtych tragicznych wydarzeń. – Dziękujemy Wam za to, że we wspomnieniach decydujecie się cofać czas i zaglądać do piekła, które wam ludzie zgotowali. Opuszczając sowieckie łagry zostaliście zobowiązani, aby „opowiedzieć o tym całemu światu…”. Chwała Wam za to, że realizujecie ich testament i zapisujecie kolejne karty księgi, które bardzo długo pozostawały niezapisane – powiedział. Wyraził wdzięczność, że mimo zakazów Sybiracy, przedstawiciele Rodzin Katyńskich odważyli się „mówić o setkach tysięcy zesłanych w głąb sowieckiej Rosji, o ofiarach zbrodni ludobójstwa spoczywających w Katyniu, Charkowie, Miednoje, Bykowni i w wielu innych miejscach kaźni”. – Wasza nieustępliwość i odwaga sprawiły, że ostatecznie prawda odniosła zwycięstwo – powiedział.

Biskup Guzdek zaapelował, aby pamięć o ofiarach agresji sowieckiej była przestrogą dla kolejnych pokoleń. – Niech krew poległych, łzy osieroconych, cierpienie zgładzonych w obozach i umęczonych w więzieniach wciąż do nas woła. Niech ich ofiara będzie dramatycznym przypomnieniem oraz dziejową przestrogą, że piekło wojny może się powtórzyć. Czuwajmy nad darem pokoju, by go nie zaprzepaścić. By nie przeoczyć godziny, kiedy pogarda przekuwa się w nienawistne słowa, kiedy przemoc słowna przybiera kształt rzucanych kamieni i wyciągniętych pięści. Obyśmy nie przeoczyli godziny, kiedy napięcia przeradzają się w otwarte konflikty, w których nie ma miejsca na kompromis i pokojowe rozwiązania – zakończył.

Eucharystię koncelebrowali kapelani ordynariatu polowego ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego oraz ks. por. Mateusz Korpak, wikariusz katedry polowej oraz ks. Stanisław Siuchniński, proboszcz parafii św. Mateusza w Gębicach. W Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele Federacji i Stowarzyszeń Katyńskich i Sybirackich, środowisk kresowych i organizacji kombatanckich. Obecni byli generałowie WP: gen. broni Michał Sikora, zastępca szefa Sztabu Generalnego WP, gen. bryg. Wojciech Grabowski, inspektor Wojsk Lądowych Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa.

Biskup Guzdek przed błogosławieństwem podziękował wiernym za udział w Eucharystii, m.in. tym, którzy przybyli do katedry polowej ze wszystkich stron Polski. Przypomniał, że w świątyni znajduje się Kaplica Katyńska, na ścianach której upamiętniono nazwiska ofiar zamordowanych na Wschodzie. Po odśpiewaniu „Boże, coś Polskę” delegacja generałów i koncelebransi udali się z ordynariuszem wojskowym do kaplicy, w której złożone zostały kwiaty.

Po południu kwiaty zostaną złożone także w Muzeum Katyńskim pod Epitafium upamiętniającym ofiary sowieckich zbrodni. O godz. 17. pod Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie odbędzie się apel pamięci i modlitwa międzyreligijna.

17 września 1939 r. Armia Czerwona, łamiąc pakt o nieagresji, zawarty między Polską a Rosją Sowiecką w 1932 r., wkroczyła na tereny II Rzeczpospolitej, położone na wschód od linii Narew-Wisła-San. Był to efekt tajnego załącznika do paktu Ribbentrop-Mołotow, zawartego 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, który ustalał „strefy interesów Niemiec i ZSRR” na terytorium Polski.

Związek Sowiecki zagarnął obszar ponad 190 tys. km kw. z ok. 13 mln mieszkańców – była to ponad połowa powierzchni ówczesnej Polski.

Po napaści władze sowieckie aresztowały ponad 200 tys. Polaków; oficerów, policjantów, ziemian, urzędników państwowych, przedstawicieli inteligenckich zawodów. W październiku 1939 r. po przeprowadzonych w atmosferze terroru wyborach do tzw. Zgromadzeń Ludowych Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi okupowane terytoria II RP zostały włączone do ZSRR a ich mieszkańcom narzucono sowieckie obywatelstwo. Masowe wywózki na Syberię objęły około 1 mln 350 tys. Polaków.

Prawie 22,5 tys. oficerów, policjantów oraz urzędników państwowych zamordowano na Wschodzie. Miejsca pochówku ponad 7 tys. z nich do dziś są nieznane.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

SONDAŻ. Polacy za jedno z największych zagrożeń dla Polski uważają ruchy LGBT

2019-09-18 09:50

wpolityce.pl

Według sondażu IPSOS dla OKO.press dot. największych zagrożeń dla Polski w XXI wieku - Polacy za największe zagrożenie uważają kryzys klimatyczny, a na drugim miejscu plasuje się zagrożenie ze strony ideologii gender i ruchów LGBT.

CarlosAlberto/fotolia.com

Zgodnie z sondażem, 38 proc. Polaków za największe zagrożenie dla Polski w XXI wieku uważa kryzys klimatyczny. Drugim najpoważniejszym zagrożeniem według Polaków jest ideologia gender i działalność ruchów LBGT. Na trzecim miejscu znalazły się ex aequo zagrożenia zatytułowane: „służba zdrowia”, „wyjście Polski z UE” oraz „nasilenie ruchów nacjonalistycznych” (po 19 proc.). Dalsze miejsca zajęły takie zagrożenia jak: kryzys demograficzny ( 17 proc.), zaostrzający się konflikt polityczny (16 proc.), zagrożenie ze strony Rosji (15 proc.) i kryzys ekonomiczny (14 proc.).

Co ciekawe, mężczyźni w wieku 18-39 lat za największe zagrożenie dla Polski uważają ideologię gender i ruchy LGBT (31 proc.). Natomiast dla kobiet w wieku 18-39 lat zagrożenie ze strony LGBT jest znacznie mniejsze niż to spowodowane kryzysem klimatycznym (18 proc. do 38 proc.).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluń: „Świat Ajnów z Hokkaido. Od Bronisława Piłsudskiego do Shigeru Kayano”

2019-09-18 17:26

Zofia Białas

15 września w Muzeum Ziemi Wieluńskiej otwarto wystawę czasową poświęconą Ajnom, ludowi autochtonicznemu zamieszkującemu do końca XIX wieku teren południowego Sachalinu w Rosji, japońską wyspę Hokkaido, wyspy Kurylskie i południową część Kamczatki, dziś tylko Hokkaido. Według badań z 1993 roku było ich na Hokkaido zaledwie 28830 osób. Jak jest dziś? Od 6 czerwca 2008 roku Ajnowie są uznawani w Japonii za lud tubylczy mający swój język, religię i kulturę.

Muzeum Ziemi Wieluńskiej

Wystawa „Świat Ajnów z Hokkaido. Od Bronisława Piłsudskiego do Shigeru Kayano” przygotowana przez Muzeum Miejskie w Żorach przedstawiająca życie codzienne i kulturę Ajnów na przełomie XIX i XX wieku, właściwie w okresie ostatnich 150 lat, przybliżająca postać polskiego etnografa badającego i fotografującego Ajnów, Bronisława Piłsudskiego, zesłańca i starszego brata Józefa Piłsudskiego, zakończyła obchodzone przez Muzeum Ziemi Wieluńskiej Europejskie Dni Dziedzictwa. Będzie eksponowana do 24 listopada br.

Bronisław Piłsudski, jak mówił prelegent dr Lucjan Buchalik, spędził wśród Ajnów na Sachalinie 15 lat zesłania, miał też ajnoską żonę i dwoje dzieci. Badał przede wszystkim język Ajnów oraz język sąsiedniego ludu Gilaków. Dla obydwu tych języków sporządził materiały do słowników. Zapisał też wiele bajek i pieśni ludowych… Dziś językiem ajnoskim z powodu wypierania go przez język japoński biegle posługuje się ok. 15 osób, wyłącznie starszych, być może kilkaset zna go mniej lub bardziej. Językowi ajnoskiemu grozi wymarcie. Dlatego tak ważne są materiały zarejestrowane przez Bronisława Piłsudskiego, człowieka, który ocalił Ajnów od zapomnienia.

Kultura Ajnów przetrwała dzięki potomkom Ajnów, którzy po 1945 roku wyemigrowali z Sachalinu (pozostała tu niewielka część populacji) lub zostali przesiedleni do Japonii i zasymilowali się z Japończykami na sposób Indian północnoamerykańskich, powracając jednak z czasem do odtwarzania niektórych obrzędów, zwyczajów związanych z myślistwem, zbieractwem, kultem niedźwiedzia (animizm). Wśród nich są obecni również potomkowie Bronisława Piłsudskiego i jego ajnoskiej żony…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem