Reklama

„Częstochowa, nasze miasto” – publikacja ważna dla dziejów Częstochowy

2019-01-19 08:34

Ks. Mariusz Frukacz

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Częstochowa, nasze miasto. Wydarzenia, wspomnienia, ludzie. Księga jubileuszowa z okazji 60-lecia działalności Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza Oddział w Częstochowie” – to tytuł publikacji, która została zaprezentowana 18 stycznia w Sali Reprezentacyjnej Ratusza Miejskiego w Częstochowie.

W spotkaniu wzięli udział m. in. przedstawiciele Uniwersytetu Humanistyczno – Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie z rektor Anną Wypych-Gawrońską, przedstawiciele świata kultury, autorzy tekstów zamieszczonych w publikacji oraz redaktorki książki: dr hab. Agnieszka Czajkowska, dziekan Wydziału Filologiczno-Historycznego UJD, dr Joanna Warońska (UJD) i dr Elżbieta Wróbel (UJD i Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza Oddział w Częstochowie).

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

„Na tę publikację, tak ważną dla Częstochowy oraz życia kulturalnego naszego miasta czekaliśmy długo. Jednak warto było” – podkreślił na początku spotkania Tadeusz Piersiak, dyrektor Muzeum Częstochowskiego.

Natomiast dr Elżbieta Wróbel, przewodnicząca Towarzystwa Literackiego

Reklama

im. Adama Mickiewicza Oddział w Częstochowie prezentując głowną treść publikacji przypomniała, że „Towarzystwo Literackie im. Adama Mickiewicza Oddział w Częstochowie zapisało ważną kartę w historii miasta” - To książka, w której bohaterem jest Częstochowa. Pokazuje ona dorobek i wkład m. in. polonistów częstochowskich, takich jak Józef Mikołajtis, Józef Wójcicki. To poloniści tworzyli najbardziej aktywną część inteligencji częstochowskiej – mówiła dr Elżbieta Wróbel.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Zbisław Janikowski podzielił się wspomnieniami o swoim wuju Józefie Mikołajtisie - Wycisnął na moim życiu piętno. W pierwszej fazie budowy państwa nauczyciele to był ogromny skarb – wspominał Zbisław Janikowski i dodał: „Piszę o Częstochowie, bo zakochałem się w tym mieście”.

Anna Wypych-Gawrońska mówiąc m. in. o badaniach nad kulturą Częstochowy podkreśliła, że „naszym zadaniem jest zajmowanie się regionem”

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Natomiast Elżbieta Hurnik przybliżając obecność Częstochowy we współczesnej literaturze wskazała na twórczość Tadeusza Chabrowskiego.

Najnowsza publikacja dotycząca Częstochowy przybliża historię i dokonania Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, sylwetki osób ważnych dla kultury naszego miasta, jak Józef Mikołjatis, Barbara Kubicka-Czekaj, ale omawia także zagadnienia związane z literaturą i kulturą Częstochowy. Na kartach książki znajdujemy m. in. ważne wprowadzenie w twórczość poetów: Krzysztofa Seweryna Wrońskiego, pracownika tygodnika katolickiego „Niedziela”, Waldemara M. Gaińskiego i wielu innych ważnych osób dla dziejów kultury w Częstochowie.

Tagi:
książka

Reklama

Jacek Pulikowski o najważniejszej firmie na świecie

2019-10-12 16:52

DK / rtck.pl

Mamy być kimś najważniejszym dla ukochanej osoby, bo to przyniesie nam szczęście. Nie sukcesy i nie materia. Tak jak św. Józef był ważniejszy dla Maryi od niej samej i tak jak Maryja była z pewnością ważniejsza dla św. Józefa niż on sam dla siebie. I na pewno oboje życie by oddali za siebie nawzajem - jak pisze Jacek Pulikowski w swojej najnowszej książce pt. "Rodzina - najważniejsza firma na świecie".

youtube.com

Porusza w niej tematy ważne dla każdego z nas. Każdy bowiem poszukuje szczęścia i pragnie miłości. Każdy powinien także pragnąć świętości na drodze do jakiej został powołany. Jacek Pulikowski to mąż i ojciec trójki dzieci, od niedawna dziadek. Nauczyciel akademicki na Politechnice Poznańskiej oraz wykładowca Studium Rodziny przy Wydziale Teologicznym UAM w Poznaniu. Od ponad trzydziestu lat wraz z żoną Jadwigą czynnie zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin i Poradnictwa Rodzinnego.

Autor w książce dzieli się swoim doświadczeniem:

Pełne posiadanie siebie jest potrzebne po to, by móc siebie ofiarować jako bezinteresowny dar z siebie samego. Czyli potrzebne do miłości, która jest jedynym źródłem prawdziwego szczęścia. Tak, chcę mówić o miłości jako darze z siebie, która jest możliwa tylko wtedy, kiedy człowiek chociaż w elementarnym wymiarze siebie posiada. Żyje wokół nas bardzo wielu ludzi nieposiadających siebie, niewładających sobą, uwikłanych w najróżniejsze nałogi, a próbujących budować wspaniałe relacje miłości, na przykład małżeńskie. Potem tacy ludzie są obrażeni na cały świat, na Boga i wszystkich dookoła, że im się nie udaje…

Nie da się zbudować dobrej budowli ze złych klocków. Nie da się i już! Miłość wymaga elementarnej dojrzałości – w przeciwnym razie człowiek nie nadaje się do miłości i nie może stworzyć relacji miłości, która jest najważniejszą dla szczęścia człowieka relacją. Święty Paweł powiedział to dosadnie: Choćbym mówił językami świata, choćbym wiele posiadł, choćbym nie wiadomo co osiągnął, „a miłości bym nie miał, byłbym jak cymbał”. (I lubię w tym miejscu skończyć cytat z 1 Listu do Koryntian). Rzesze ludzi żyją jak cymbały, a w dodatku się tym chełpią. Tymczasem jeżeli mamy poważnie mówić o miłości prawdziwej, czyli trwającej wiecznie (bo miłość prawdziwa nigdy się nie kończy), to okaże się, że to, co ludzie potocznie nazywają miłością, wcale miłością nie jest.

(...)

Nie znajdziecie w dziesięciu przykazaniach ani całej nauce Kościoła jednego zdania, które by blokowało człowiekowi dostęp do szczęścia na ziemi. Owszem, moja wiara nie pozwala mi na przyjemności, które są niegodziwe, nieuczciwe albo zwyczajnie łajdackie, a które – w przeciwieństwie do tego, co wmawia nam ten świat – głęboko człowieka unieszczęśliwiają. Wiara, przykazania, nauka Kościoła próbują mnie przed tym chronić.

(...)

Tak więc każdy powinien dziś zadać sobie pytanie: „Kim dla tej drugiej osoby jestem?”. To pytanie kryje w sobie wyzwanie, ale też wskazuje drogę do szczęścia tak mężczyzny, jak i kobiety. Mamy być kimś najważniejszym dla ukochanej osoby, bo to przyniesie nam szczęście. Nie sukcesy i nie materia. Mało tego, mamy budować taką relację miłości, że ta druga osoba będzie ważniejsza ode mnie samego. Tak jak św. Józef był ważniejszy dla Maryi od niej samej i tak jak Maryja była z pewnością ważniejsza dla św. Józefa niż on sam dla siebie. I na pewno oboje życie by oddali za siebie nawzajem. A zatem każdy z nas, ludzi, jest wezwany do ofiarowania siebie w miłości (najpowszechniej drugiemu człowiekowi w małżeństwie bądź bezpośrednio Bogu w kapłaństwie lub życiu zakonnym).

Książka do nabycia na stronie: rtck.pl
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kenia: zamordowano katolickiego księdza

2019-10-16 17:53

tom (KAI) / Nairobi

Tydzień po zaginięciu katolickiego księdza w Kenii znaleziono jego ciało. Sprawcy zabójstwa pochowali ks. Michaela Maingi Kyengo w pobliżu rzeki w mieście Makima, 100 km na północ od stolicy Nairobi. Jak informują kenijskie media policja prowadzi dochodzenie w sprawie morderstwa.

Unsplash/pixabay.com

„Ekshumujemy ciało w celu przeprowadzenia śledztwa, abyśmy mogli rzucić więcej światła na okoliczności zbrodni” - słowa rzecznika miejscowych władz cytuje gazeta "Daily Nation". Zabójstwo kapłana nazwał „nikczemnym aktem”.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że ks. Kyengo był ostatnio widziany tydzień temu, kiedy odwiedził swoich rodziców. Po tym, jak podrzucił do domu swego współpracownika, późno w nocy, udał się do swojej parafii. Tam nieznany człowiek porwał ks. Kyengo, a później obrabował jego konto bankowe. Jak dotychczas dwóch podejrzanych zostało aresztowanych i to wskazali śledczym miejsce, gdzie zostało pochowane ciało kapłana.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: Trwają przygotowania do 42. Europejskiego Spotkania Młodych

2019-10-17 10:55

xrk (KAI) / Wrocaw

Stolica Dolnego Śląska już za dwa miesiące po raz trzeci będzie gościć kilkadziesiąt tysięcy młodych ludzi – uczestników zapoczątkowanej przez brata Rogera, założyciela wspólnoty z Taizé, Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię. – Proszę o wielkoduszną gościnność i otwarcie waszych domów do młodzieży – napisał w liście do Dolnoślązaków abp Józef Kupny.

Maciej Biłas / photo on flickr

Arcybiskupa będzie odczytany we wszystkich kościołach archidiecezji wrocławskiej w najbliższą niedzielę. Pasterz Kościoła wrocławskiego w spotkaniu Taizé widzi ogromną szansę na nowy impuls dla duszpasterstwa młodzieży w parafiach i apeluje o zaangażowanie duchownych, wspólnot zakonnych i grup młodzieżowych w organizację „pielgrzymki zaufania przez ziemię”. – To ogromna radość, nobilitacja, wyzwanie i szansa – ocenia w rozmowie z KAI decyzję Wspólnoty Ekumenicznej z Taizé o wyborze Wrocławia jako miejsca organizacji spotkania pasterz Kościoła wrocławskiego, dodając, że wprawdzie stolica Dolnego Śląska gościła już uczestników Pielgrzymki Zaufania przez Ziemię w 1989 i 1995 r. jednak w tym czasie miasto bardzo się zmieniło.

– Młodzi przyjadą do tego samego Wrocławia, ale to już nie jest taki sam Wrocław – mówi abp Kupny, dodając: – Jan Paweł II mówił, że do Taizé przybywa się jak do źródła. Zatem musimy zrobić wszystko, by to źródło, jakim jest Ewangelia, wystrzeliło właśnie we Wrocławiu. Hierarcha podkreśla przy tym, że równocześnie z przygotowaniami zewnętrznymi, dotyczącymi przygotowania miejsc na modlitwę czy spotkania, należy zadbać o to, by ci, którzy przyjadą do Wrocławia spotkali w tym mieście ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. – Aby to zapewnić musimy odnowić w sobie życie słowem Bożym – zaznacza abp Kupny.

Duchowny zauważa także, że od kiedy posługuje na Dolnym Śląsku wiele razy doświadczył ogromnej wrażliwości mieszkańców na potrzeby drugiego człowieka, ich otwartości oraz gotowości włączania się w inicjatywy, podejmowane przez Kościół. – Wspomnę jedynie o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to akcja „Dar dla Aleppo” w czasie której w bardzo szybkim czasie zebraliśmy pieniądze na wyposażenie szpitala w tym zniszczonym przez wojnę syryjskim mieście. Drugie to Światowe Dni Młodzieży. Wówczas nasza archidiecezja przyjęła ponad 15 tysięcy pielgrzymów z 40 krajów świata – mówił abp Kupny, dodając: "W naszej tradycji czas Świąt Bożego Narodzenia jest przede wszystkim czasem, w którym otwieramy szeroko serca na drugiego człowieka. Nie chcemy, by ktoś był w tym okresie sam. Myślę, że będąc `na świeżo` po doświadczeniu Bożego Narodzenia otworzymy nasze domy dla pielgrzymów, którzy odwiedzą Wrocław. Znam mieszkańców Dolnego Śląska i wiem, że staną na wysokości zadania".

Za początek działalności wspólnoty w Taizé przyjmuje się rok 1944. Wtedy brat Roger, przybył z kilkoma braćmi do francuskiej wioski. Pięć lat później złożyli śluby zakonne, poprzez które zobowiązali się do życia we wspólnocie. Z czasem wspólnota się powiększała. Dziś skupia braci reprezentujących kilkadziesiąt narodowości. Żyją oni dzięki własnej pracy, dzieląc się jej owocami z innymi ludźmi. Bracia przez cały rok przyjmują młodych, którzy uczestniczą w cotygodniowych spotkaniach. Każdego dnia trzykrotnie w kościele odbywa się modlitwa, która jest połączona ze śpiewami znanymi na całym świecie. Brat Roger zainicjował także Pielgrzymkę Zaufania przez Ziemię", której owocem są Europejskie Spotkania Młodych, odbywające się każdego roku w jednym z miast Europy.

Uczestnicy tych spotkań wspólnie modlą się, rozważają Słowo Boże, dzielą się swoimi doświadczeniami oraz rozmawiają na różne tematy: duchowe, społecznej, czy artystyczne. Spotkanie we Wrocławiu rozpocznie się 28 grudnia 2019 r. i potrwa do 1 stycznia 2020 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem