Reklama

Kościół

Uczestnicy Rejsu Niepodległości już w Panamie

Uczestnicy Rejsu Niepodległości są już w Panamie. Na 34. Światowe Dni Młodzieży przybyły osoby, które właśnie przypłynęły tam na żaglowcu „Dar Młodzieży”, jak również te, które wcześniej uczestniczyły w poszczególnych etapach podróży. – Panama jest piękna! – mówią w rozmowie z KAI.

„Dar Młodzieży” pozostanie w stolicy Panamy do 28 stycznia. Cumuje w porcie Balboa, znajdującym się w pobliżu wejścia do Kanału Panamskiego od strony Oceanu Spokojnego. Uczestnicy rejsu zaprosili na pokład żaglowca papieża Franciszka, który będzie przebywał z wizytą w Panamie w dniach 23-27 stycznia.

- Chcemy być młodymi ambasadorami Polski – powiedziała KAI Dominika Hoft ze Środy Wielkopolskiej. Dodała, że już sam fakt udziału w Rejsie Niepodległości był wielkim zaszczytem, bo „mogliśmy w różnych portach świata mówić o Polsce, o tym, jaka jest piękna”. - Chcemy się tym podzielić także tutaj, w Panamie. To w końcu u nas dwa i pół roku temu odbyły się poprzednie Światowe Dni Młodzieży. Jest to dla nas fajne podsumowanie tego czasu i wykorzystamy to w stu procentach – podkreśliła Dominika, która na koszulce miała napis: „Bądź spokojny, Bóg czuwa i wie, co robi”.

- Ludzie w różnych krajach nas rozpoznawali i pytali o Polskę – zaznaczyła Anna Konopka z Krakowa. Rejs Niepodległości nazwała niesamowitą inicjatywą, dzięki której świętowała niepodległość „całym ciałem i duchem”.

Reklama

Przyznała, że pierwszy raz miała okazję być na statku i poczuła na własnej skórze trudy z tym związane, które ją jednak umocniły.

Wyjaśniła, że rejs był podzielony na dziewięć odcinków i poszczególne grupy uczestników uczestniczyły w jednym z nich. Ale zwieńczeniem całego rejsu są Światowe Dni Młodzieży, dlatego do Panamy przylecieli wszyscy, którzy płynęli w Rejsie Niepodległości.

- Kiedy w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie papież ogłosił, że kolejne odbędą się w Panamie, to zamarzyłam, że chcę tam być, choć wydawało się to czymś dla mnie niemożliwym – zwierza się Agnieszka Szymczyk z Kielc. - Ale kiedy poszłam na studia, zobaczyłam ogłoszenie o konkursie na udział w Rejsie Niepodległości, którego kulminacją miał być właśnie pobyt na ŚDM w Panamie. Zgłosiłam się, choć z żeglowaniem nie miałam nigdy żadnej styczności. Mieszkam w województwie świętokrzyskim, więc nigdy nie sądziłam, że będę marynarzem, że będę wchodziła na reję, że będę myła pokłady i że poznam tylu niesamowitych ludzi. To niezwykłe doświadczenie i przygoda. Po dwóch i pół roku przyleciałam do Panamy ze znajomymi z Rejsu Niepodległości i mam zaszczyt uczestniczyć w tych wydarzeniach – opowiada Agnieszka.

Reklama

Pytana, co trzeba było zrobić, żeby wygrać konkurs na udział w rejsie, tłumaczy, że składał się on z dwóch etapów. - Pierwszym było dodanie na Facebooku zdjęcia, które przedstawiało naszą małą ojczyznę, miejsce, do którego jesteśmy przywiązani, i zbieranie lajków od znajomych. Kto przeszedł do drugiego etapu, uczestniczył w Warszawie w konkursie wiedzy z zakresu Biblii, żeglugi i historii Polski. Po drugim etapie zostali wyłonieni zwycięzcy – wyjaśniła Szymczyk.

„Dar Młodzieży” wyruszył z Gdyni 20 maja 2018 r. W czasie całego rejsu przez jego pokład przewinie się niemal 1000 uczestników. Przybili lub jeszcze przybiją w sumie do 22 portów w 18 państwach świata na czterech kontynentach. Do Gdyni żaglowiec wróci 28 marca br.

2019-01-22 21:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panama: gospodarze świętują 1 rocznicę ŚDM i podsumowują organizację spotkania młodych

[ TEMATY ]

Panama

ŚDM

ŚDM w Panamie

Miguel Sinclair/Flickr.com

W Panamie rozpoczynają się uroczystości 1. rocznicy ubiegłorocznych Światowych Dni Młodzieży, obchodzone pod hasłem “Celebremos 2020”. Obchody stały się też okazją do podsumowań, zarówno duszpasterskich, jak i ekonomicznych, ubiegłorocznego wydarzenia.

Jak podkreślił arcybiskup Panamy José Ulloa Mendieta w wywiadzie udzielonym Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia, rok po Światowych Dniach Młodzieży można już mówić o owocach tego spotkania. Jako pierwszy z nich wskazał zwrócenie uwagi społeczeństwa i Kościoła w Panamie na opinie młodych ludzi.

- Po ubiegłorocznych ŚDM, wszystkie duszpasterstwa młodzieży rozpoczęły odnowę. Skupia się ona na słuchaniu tego, o co prosi młodzież. Na poziomie parafialnym powstały grupy ekologiczne zajmujące się troską o ochronę Stworzenia.

Ponadto, pojawił się też ruch młodych ludzi zainteresowanych zgłębianiem nauki społecznej Kościoła. Pytają też, czy możemy im zaoferować narzędzia do stawania sie liderami, nie tylko w Kościele ale i w społeczeństwie - wylicza hierarcha.

Abp Ulloa dodał też, że poza owocami duszpasterskimi, ubiegłoroczne spotkanie umocniło mieszkańców Panamy i ich tożsamość. Przyczyniły się do tego zwłaszcza słowa papieża Franciszka, który nazwał Panamczyków "narodem szlachetnym", a także promocja, jaką zyskał kraj, dzięki ugoszczeniu młodych pielgrzymów oraz dziennikarzy z całego świata. Zaznaczył też, że na projekt organizacji ŚDM Panama 2019 został wyróżniony prestiżową nagrodą przyznawaną przez grupę PMI Asearse Management. W historii kraju tę nagrodę uzyskały dotąd tylko 2 projekty: rozbudowa Kanału Panamskiego i budowa trzeciej przeprawy przez tenże kanał: mostu Puente America, otartego 2 sierpnia ubiegłego roku.

Jubileusz ŚDM był też okazją do szczegółowego podsumowania całego wydarzenia. Jak wyjaśnił podczas konferencji prasowej sekretarz wykonawczy komitetu organizacyjnego Victor Chang, koszty, jakie z tytułu organizacji wydarzenia poniósł Kościół w Panamie, wyniosły ok. 20,7 mln dolarów. Ponad 70 proc. zostało pokryte z wpłat zarejestrowanych uczestników, a reszta - z wkładu sponsorów i dobroczyńców.

W trakcie trzydniowych obchodów "Celebremos 2020", które odbędą się na wybrzeżu Cinta Costera, gdzie rok temu odbywała się część spotkań papieża Franciszka z młodzieżą, nie zabraknie wspólnej modlitwy, zajęć sportowych i spotkań powołaniowych. W obchodach biorą udział m.in. organizatorzy kolejnych ŚDM Lizbona 2020, a także dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Emil Parafiniuk. To właśnie z Polski przyjechała do Panamy najliczniejsza europejska grupa pielgrzymów.

Zakończenie obchodów będzie zarazem rozpoczęciem młodzieżowo-powołaniowego triennale, powołanego z inicjatywy młodych ludzi.

W ubiegłorocznych 34. ŚDM Panama 2019 wzięło udział ponad 700 tys. uczestników. Odbywały się one pod hasłem „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1, 38).

CZYTAJ DALEJ

27-latek z trzymetrowym krzyżem dotarł do Gniezna

2020-08-10 11:01

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Pielgrzymka 2020

facebook.com/panstwoBoze

Michał Ulewiński od prawie dwóch miesięcy przemierza Polskę z 15-kilogramowym krzyżem na plecach i modli się o nawrócenie narodu. 8 sierpnia dotarł do Gniezna.

- Kochani już około 1300 km za mną. Dzisiaj dotarłem do Gniezna, do pokonania zostało mi około 350 km (pozioma belka krzyża) - pisze na prowadzonym przez siebie profilu "Państwo Boże" Michał.

Jak zaznaczał już na początku swojej pielgrzymki, pragnie aby jego droga uczyniła nad Polską znak krzyża. Przeszedł już znad morza na Giewont, stamtąd właśnie do Gniezna, skąd wyruszy do Sokółki.

Michał na swoim profilu dzieli się swoimi przemyśleniami z pobytu w Gnieźnie:

Kochani, patrząc na pomnik pierwszego króla Polski i Sanktuarium pierwszego męczennika, prosiłem o głębsze przesłanie od naszego Ojca. My ludzie wiary musimy paść przed Bogiem na kolana i podjąć narodową pokutę: Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.” Jezus Chrystus chce, aby Polska była wielka i święta, a my uwierzmy w końcu Bogu i zacznijmy pełnić Jego Świętą Wolę.

Przez narodową pokutę i pracę nad tym, aby ustawodawstwo cywilne było zgodne z prawem Bożym, proroctwo z dzienniczka się wypełni. Od naszej postawy i zjednoczenia zależy czy Polska będzie światłem dla innych narodów i tak jak w przeszłości Jezus Chrystus chciał królować nad światem przez Francję, tak teraz wybrał sobie nasz kraj. Mam nadzieję, że odpowiemy na Boże wezwanie i Chrystus będzie królem w każdym tego słowa znaczeniu...

CZYTAJ DALEJ

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku otwarte po 12 latach od powołania

2020-08-14 07:53

[ TEMATY ]

Józef Piłsudski

Bitwa Warszawska

PAP/Tomasz Gzell

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku powołano w 2008 r. Po 12 latach, w przeddzień 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej, nastąpi jego otwarcie. Obok nowego budynku są też historyczne - dworek Milusin, Drewniak i Willa Bzów. Wcześniej mieściły się w nich przedszkole, mieszkania komunalne i przychodnia.

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku powołano w 2008 r. przez ówczesnego ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego oraz Fundację Rodziny Józefa Piłsudskiego. Kamień węgielny pod budowę muzeum wmurowano w listopadzie 2016 r. przy udziale prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotra Glińskiego.

Dyrektor placówki Robert Supeł powiedział PAP, że "namysł nad tym muzeum i aktywności prowadzącego do tego, aby podpisać umowę założycielską liczą ponad 20 lat". Rozpoczęły się w 1994 r., kiedy to Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego zaczęła działać na rzecz utworzenia tej instytucji.

Muzeum mieści się na około czterohektarowym terenie. "Mniej więcej połowa terenu to byłe nieruchomości należące do rodziny Piłsudskich - te, które w 1921 r. kupiła Aleksandra Szczerbińska, kiedy nie była jeszcze żoną Marszałka. To były dwie parcele. Na jednej z nich stał drewniany domek, tak zwany Drewniak, a dwa lata później obok niego powstał Dworek Milusin - dar żołnierzy polskich. Posiadłości te w momencie wybuchu wojny zostały opuszczone przez żonę i córki marszałka, który już nie żył od kilku lat. Następnie w okresie PRL-u, w 1948 r., zostały znacjonalizowane" - opowiadał Supeł.

Dyrektor opowiedział o kulisach odzyskania tych terenów i znajdujących się na nich budynków. "W Drewniaku były mieszkania komunalne, a w dworku Milusin od 1956 r. przez 45 lat mieściło się przedszkole. Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego powołana w 1994 r. rozpoczęła starania, aby odzyskać te nieruchomości, co spotkało się z przychylnością społeczności lokalnej, samorządu sulejóweckiego" - wspominał. Dodał, że odzyskanie dworku miało miejsce w 2000 r., a Drewniaka sześć lat później. Miasto musiało znaleźć nowe mieszkania komunalne dla dotychczasowych lokatorów oraz nową siedzibę przedszkola. Po utworzeniu muzeum w 2008 r. obie nieruchomości zostały przekazane w użytkowanie muzeum.

Remont dworku Milusin miał miejsce w 2010 r. Udostępnienie go do zwiedzającym wymaga spełnienia wymogów konserwatorskich, a to z kolei wiąże się przeprowadzeniem wewnątrz instalacji, dzięki którym na miejscu będą optymalne warunki do eksponowania obiektów i dla odwiedzających.

Z kolei Drewniak czeka na renowację. "Jeszcze nie znaleźliśmy źródła finansowania jego modernizacji, działamy w tej sprawie wspólnie z Fundacją Rodziny Józefa Piłsudskiego, bo w Drewniaku fundacja będzie prowadziła swoją działalność. Dzięki temu na tym terenie wciąż będzie obecna rodzina marszałka, będziemy mogli mówić o ciągłości historii, bo przecież te tereny należały do Piłsudskich" - opowiadał.

Na kolejnych dwóch hektarach znajduje się nowy budynek muzeum oraz Willa Bzów, w której mieściła się przychodnia zdrowia. "Te działki przez długie lata były najpierw dzierżawione przez fundację, a następnie na zasadzie cesji dzierżawione przez muzeum. W zeszłym roku zostały zakupione przez muzeum od miasta Sulejówek" - wyjaśnił Supeł.

Autorami koncepcji całej instytucji byli pierwszy dyrektor Krzysztof Jaraczewski, który pełnił tę funkcję przez 10 lat, i architekt Radosław Kacprzak. Według obecnego dyrektora twórcy ci "celowo oddzielili dwie części, aby ta należąca do Piłsudskich przed wojną emanowała historycznym autentyzmem". "W dworku staramy się przywrócić atmosferę lat 20., trzech być może najbardziej szczęśliwych lat w jego rodzinnym życiu" - powiedział.

Z kolei nowy budynek i Willa Bzów służą celom poznawczym. "Wystawa w głównym budynku, programy naukowe, edukacyjne i społeczne, które animujemy od początku istnienia muzeum, służą przybliżeniu Piłsudskiego w całym jego wymiarze oraz kontekstu, w którym działał i go współtworzył" - mówił.

Wystawa stała jest podzielona na sześć galerii. Ma charakter chronologiczno-tematyczny. "Ostatnia z galerii ma ulokowanie przestrzenne wbrew ciągłości narracyjnej. Ona dotyczy wymiarów pamięci o Piłsudskim - zarówno społecznej, jak i tej zinstytucjonalizowanej, bo mit Piłsudskiego był budowany przez władze sanacyjne za jego życia oraz po śmierci. Z kolei czarną legendę Marszałka próbowały stworzyć władze PRL-owskie po wojnie" - mówił dyrektor. Podkreślił też, że twórcy chcieli pokazać Piłsudskiego nie tylko w spiżu i wielkości historycznej, ale też w odsłonie prywatnej.

Na wystawie można zobaczyć ponad 1,1 tys. oryginalnych obiektów, m.in. pierścień z wizerunkiem Tadeusza Kościuszki, otrzymany po objęciu funkcji Naczelnika Państwa, szatkę chrzcielną, która służyła również jego rodzeństwu, okazały zestaw szabli, bo Piłsudski dostawał je przy różnych okazjach. Wyeksponowana zostanie również kurtka mundurowa, w której został pochowany.

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku zostanie otwarte 14 sierpnia, w przeddzień 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Regularną, biletowaną działalność instytucja rozpocznie 11 listopada. 15 i 16 sierpnia zorganizowane zostaną dni otwarte, podczas których zwiedzający będą mogli bezpłatnie zobaczyć wystawę stałą Muzeum i dworek Milusin. Wizyta będzie możliwa jedynie po uprzedniej rejestracji, prowadzonej na stronie muzeumpilsudski.pl.

Autor: Olga Łozińska

oloz/ wj/ pat/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję