Reklama

Bp Ciereszko na Dzień Islamu: dążmy do wspólnego dobra

Współzawodnictwo zawsze deformowało obraz zarówno samych religii, jak i ich wyznawców oraz sprzyjało upatrywaniu w religiach nie źródeł pokoju, ale przemocy i napięć - mówi KAI bp Henryk Ciereszko. Przewodniczący Komitetu KEP ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi podkreśla, że przywoływanie bliskich sobie wartości religijnych i moralnych i okazywanie szacunku wobec różnic pozwala dążyć do skutecznej współpracy dla wspólnego dobra. Dziś po raz 19. obchodzony będzie Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce.

2019-01-26 09:04

[ TEMATY ]

wywiad

islam

bp Henryk Ciereszko

Dzień Islamu

Republica/pixabay

Teresa Margańska (KAI): Dzień Islamu w Kościele katolickim już po raz drugi odbywa się w Białymstoku. Co zadecydowało o wyborze miejsca?

Bp Henryk Ciereszko: – Duże znaczenie miał fakt, że Podlasie jest najliczniejszym skupiskiem Polskich Tatarów, a oni stanowią czytelny wzór współpracy, a nie konfrontacji i współzawodnictwa. Obecność w naszym kraju społeczności Polskich Tatarów, ich wpisanie się w życie społeczne, kulturalne, polityczne, przy zachowaniu odrębności religii, uszanowanej przez polskie prawo wyznaniowe, wytworzyła pewien model współistnienia, kontaktów, dialogu i współpracy.
Budowana na tej bazie idea kontaktów i współpracy katolików i muzułmanów, skonkretyzowała się w postaci Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, powołanej do istnienia w 1997 r. Fakt ten nie mógł nie mieć znaczenia dla pionierskiej inicjatywy w skali Kościoła powszechnego, kiedy to w 2000 r. biskupi polscy ustanowili obchody Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Od tego roku Dzień ten obchodzony jest każdorazowo 26 stycznia, po zakończeniu Tygodnia Ekumenicznego. Dzień ten, jego przygotowanie i przeprowadzenie, jest odtąd głównym wydarzeniem w skali roku w działalności Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi.

- Jakie są główne cele działalności tego Komitetu?

- – Działający w ramach Rady Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi skupia się na relacji do religii niechrześcijańskich, z wyłączeniem judaizmu, a głównie relacji z islamem, choć otwarty jest na inne religie. Ta specyfika jego działalności wynika z obecności w Polsce muzułmanów, głównie polskich Tatarów, a w znikomym procencie wyznawców innych religii.
Inspiracją dla poczynań Komitetu są ustalenia i wskazania Papieskiej Rady, kierowane także wprost pod jej adresem, jak np. przesłania Rady do wyznawców islamu i innych religii w związku z ich dorocznymi świętami czy ważnymi wydarzeniami ich życia religijnego.

- Tegoroczne obchody będą przebiegać pod hasłem: „Chrześcijanie i muzułmanie: od współzawodnictwa do współpracy”...

- – Tak, w jego treści jest przyznanie, że duch współzawodnictwa często naznaczał w przeszłości relacje między wyznawcami obu religii, co przynosiło negatywne konsekwencje w postaci agresywnych konfrontacji, zazdrości, napiętych stosunków i wzajemnych oskarżeń. To właśnie współzawodnictwo zawsze deformowało obraz zarówno samych religii, jak i ich wyznawców oraz sprzyjało upatrywaniu w religiach nie źródeł pokoju, ale przemocy i napięć. Dlatego w przesłaniu kierowany jest apel do chrześcijan i muzułmanów, ażeby przez przywołanie bliskich sobie wartości religijnych i moralnych, uznając zarazem istniejące różnice, ale okazując szacunek wobec nich, w ten sposób dążyli do skutecznej współpracy dla dobra wspólnego.

- Czy taka otwartość zawsze miała miejsce w historii?

- – Idea i praktyka dialogu międzyosobowego, w wielu płaszczyznach życia i działalności człowieka, różnych społeczności i narodów, a także dialogu międzyreligijnego, wpisała się współcześnie w naszą rzeczywistość. Dialog jako rozmowa zawsze towarzyszył człowiekowi w jego dziejach. Bez rozmowy nie ma bowiem kontaktów interpersonalnych, porozumienia, współpracy, rozwoju, ogólnie życia społecznego.
Bolesne doświadczenia przeszłości, w różnych płaszczyznach relacji międzyludzkich, międzynarodowych, międzyreligijnych, w postaci wojen, konfliktów, wrogiej izolacji uświadomiły ludzkości konieczność budowania postaw wzajemnego uszanowania, porozumienia, dialogu, w tym dialogu między wyznawcami różnych religii.
Chrześcijaństwo, a w nim wyznanie katolickie, ze swej natury otwarte jest na dialog ze światem, strukturami państwowymi i społecznymi, tym bardziej z innymi wyznaniami chrześcijańskimi i religiami pozachrześcijańskimi. Rozkwit dialogu Kościoła katolickiego ze światem, w tym z innymi religiami, bardzo wyraźnie ujawnił się po soborze Watykańskim II.
Duch nauczania Soboru Watykańskiego jest przesiąknięty ideą otwartości, twórczego odniesienia i dialogu ze światem. Natomiast programowym dokumentem soborowym odnoszącym się do dialogu międzyreligijnego jest Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Nostra aetate. Dokument ten stwierdza, że Kościół katolicki nic nie odrzuca z tego, co w religiach jest prawdziwe i święte. Postuluje, aby katolicy „z roztropnością i miłością przez rozmowy i współpracę z wyznawcami innych religii, dając świadectwo wiary i życia chrześcijańskiego, uznawali, chronili i wspierali owe dobra duchowe i moralne, a także wartości społeczno-kulturowe, które u tamtych się znajdują”. Niemniej, przy swej wielkiej otwartości na inne religie, Kościół katolicki, nie zapomina o swej misji wobec narodów, powierzonej uczniom Chrystusa, i jak naucza dokument: „obowiązany jest głosić bez przerwy Chrystusa, który jest «drogą, prawdą i życiem» (J 14, 6), w którym ludzie znajdą pełnię życia religijnego i w którym Bóg wszystko z sobą pojednał”.
Wielką zasługę ponoszą w tym dziele ostatni papieże, począwszy od Jana XXIII po Ojca Świętego Franciszka.
Rozmawiała Teresa Margańska
***
Główne obchody Dnia Islamu już po raz drugi odbędą się 26 stycznia w Białymstoku. Spotkanie odbędzie się w Centrum Wystawienniczo-Konferencyjnym przy ul. Kościelnej 1A. Rozpocznie się o godz. 14.00. Na program złożą się czytanie fragmentów Ksiąg Świętych, Pisma Świętego i Koranu, oraz dwugłos chrześcijańsko-muzułmański, w którym jezuita o. Zygmunt Kwiatkowski, wieloletni misjonarz na Bliskim Wschodzie, opowie o sytuacji religijnej w Syrii, zaś Artur Konopacki z Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów przedstawi doświadczenie polskich Tatarów. Odmówione też zostaną modlitwy: du’a – muzułmańska modlitwa spontaniczna i modlitwa wiernych zakończona modlitwą „Ojcze nasz” i przekazany zostanie znak pokoju.
Dzień Islamu organizowany jest przez Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześciajńskimi przy współpracy z Radą Wspólną Katolików i Muzułmanów oraz Muzułmańskim Związkiem Religijnym w Polsce, zrzeszającym Polskich Tatarów.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Imam Berger przed Dniem Islamu: media powielają stereotypy

2020-01-10 15:57

[ TEMATY ]

islam

Dzień Islamu

imam

źródło: episkopat.pl

Wobec siły mediów kształtujących opinię publiczną, trudno jest skutecznie przebić się z ideą dialogu – ocenia w rozmowie z KAI imam Rafał Berger. Zdaniem współprzewodniczącego Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów Dzień Islamu, obchodzony w Polsce 26 stycznia tym bardziej ma głęboki sens.

W tym roku Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony będzie po raz 20. To dobra okazja by zastanowić się nad tym, czy udało się udało się rozpowszechnić wiedzę o islamie w polskim społeczeństwie - uważa Rafał Berger. Jego zdaniem udało się osiągnąć niewiele. „Niestety refleksja jest gorzka. Nadal powielane są stereotypy o islamie, nadal zadawane są pytania o sens takiego dialogu w ogóle” – dodaje imam.

Według Bergera odpowiedzialności za taki stan rzeczy nie ponoszą ani organizatorzy Dnia Islamu ani też Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów, która uczestniczy w corocznych obchodach.

„Opinie na temat islamu, jak wiele opinii społecznych, kształtują głownie media poprzez sposób przekazu i rodzaj komentarzy, które często ogniskują wokół prostych, ogólnikowych tez – podkreśla Berger. - Wobec przekazu medialnego sytuowanego obok bieżącej polityki, siły mediów kształtujących opinię publiczną, trudno jest skutecznie przebić się z jakąś ideą dialogu - dodaje.

W opinii imama sukcesem na pewno jest to, że dzięki Kościołowi katolickiemu w Polsce, idea Dnia Islamu skupia coraz więcej osób, które wykazują inicjatywę rozszerzającą ten dialog poza dzień 26 stycznia.

„Mam nadzieję, że grono tych ludzi będzie się powiększać, a miejsc dialogu międzyreligijnego, nie tylko z islamem, będzie przybywać na mapie Polski – podkreślił Rafał Berger. Mało tego: wierzę w to, że jest to coś, czego nie da się uniknąć, bo rozmowa z drugim człowiekiem jest najlepszym sposobem poznania jego intencji i uczuć” – stwierdził imam.

Rafał Berger (ur. 1963) jest imamem szyickim, publicystą, działaczem społecznym, współprzewodniczącym Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. Autor publikacji książkowych m.in. „Islam w Polsce” (2011), „Arabowie. Islam. Świat” (2007), „Teologia Bliźniego. Obraz bliźniego a obraz Boga w religiach monoteistycznych” (2011). Jest sekretarzem redakcji „Rocznika Muzułmańskiego”, członkiem m.in.: Polskiego Towarzystwa Orientalistycznego, Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

20. Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony będzie 26 stycznia pod hasłem „Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa”.

Podczas centralnych obchodów, które odbędą się w Warszawie, przedstawiciele obydwu religii czytać będą Biblię i Koran, modlić się i dyskutować.

Inicjatywa polskiego Episkopatu o ustanowieniu Dnia Islamu jest pionierską w skali światowej.

CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

[ TEMATY ]

modlitwa

nowenna

Wiesław Podgórski

Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Rzeszów: uroczystości ku czci św. Józefa Sebastiana Pelczara, głównego patrona diecezji

2020-01-19 11:01

[ TEMATY ]

Rzeszów

Bp Józef Sebastian Pelczar – portret

Bp Józef Sebastian Pelczar – portret z kolegiaty w Jarosławiu

W katedrze Rzeszowie sprawowano wczoraj Mszę św. z okazji uroczystości św. Józefa Sebastiana Pelczara, głównego patrona diecezji rzeszowskiej. „Biskup Pelczar zostawił nam bogate dziedzictwo służby Bogu i ludziom, zaangażowania duszpasterskiego i społecznego” – mówił bp Jan Wątroba w wigilię diecezjalnej uroczystości.

We wprowadzeniu bp Wątroba zwrócił uwagę na dziedzictwo, które zostawił św. J. S. Pelczar. „Jako przedstawiciele wspólnoty Kościoła rzeszowskiego chcemy dzisiaj podziękować za nieustanną opiekę św. Józefa Sebastiana nad młodym Kościołem rzeszowskim, a nade wszystko za dziedzictwo, które nam zostawił. To bardzo bogate dziedzictwo służby Bogu i ludziom, zaangażowania duszpasterskiego i społecznego. Dziękujemy również za pokolenia kapłanów i sióstr zakonnych wychowanych na duchowości św. Józefa Sebastiana” – mówił hierarcha.

Homilię wygłosił ks. Ireneusz Folcik, emerytowany proboszcz parafii św. Józefa w Rzeszowie i wykładowca homiletyki w WSD w Rzeszowie. W pierwszej części kaznodzieja nawiązał do rozpoczętego 18 stycznia Tygodnia Modlitwa o Jedność Chrześcijan.

„Kolejny raz ze smutkiem zauważamy, że świat jest rozdarty, wciąż trwają wojny, część ludzi opływa we wszystko, a część umiera z głodu. Ze smutkiem zauważamy, że rozdarte są różne państwa, siły polityczne, które walczą ze sobą nie licząc się z mieszkańcami danego kraju. Rozdarty jest Kościół” – mówił duchowny.

W dalszej części ks. Folcik skoncentrował się na postaci św. J. S. Pelczara, jego wciąż aktualnym nauczaniu. „Biskup dawał trudne wskazówki. Zachęcał, aby strzec się niezgody i zaciekłości w walkach stronnictw o władzę i znaczenie. Przestrzegał przed anarchią w życiu prywatnym i publicznym. Strzeżmy się lenistwa, apatii, zniechęcenia. Strzeżmy się zbytku, sknerstwa dla dobrych celów i marnotrawstwa publicznego grosza. (…) To ważne wskazówki także dzisiaj, gdy patrzymy na kompromitujące zachowania niektórych polityków; gdy u nas kłótnia, niezgoda i rozbicie” – przekonywał duchowny.

Ważną częścią dziedzictwa bp. Pelczara jest etos pracy i służby. „Święty Józef Sebastian, zarówno swoim życiem jak i przez słowa i pisma, stawia przed nami Chrystusowe wezwanie do wierności nauce wiary i moralności, uczy przywiązania do Stolicy Apostolskiej, zdrowego patriotyzmu, żarliwej pobożności i wielkiej pracowitości, której świadectwem jest m.in. jego ogromna spuścizna literacka. Swoją rolę w tym względzie streścił bardzo zwięźle: Boski Mistrz będzie was uczył, a ja, jako odźwierny, będę mu tylko otwierał drzwi. Był człowiekiem pracy i służby” – podkreślił kaznodzieja.

Ksiądz Folcik zwrócił również uwagę, że Pelczar, z jednej strony zachęcając do pracowitości i wysiłku opartego na współpracy z Bożą łaską, był skoncentrowany na eschatologii.

„Biskup Pelczar głęboko przeżywał prawdy eschatologiczne i często wskazywał wiernym na cel życia w niebie. Uczył, że człowiek przeznaczony jest do wieczności. Wołał: Tęsknij za niebem! Pamiętaj, że na ziemi nie masz stałego mieszkania, powinieneś żyć jak pielgrzym, wygnaniec. Bierz z ziemi tylko to, co konieczne” – mówił homileta.

Św. Józef Sebastian Pelczar urodził się 17 stycznia 1842 r. w Korczynie. Uczył się m.in. w gimnazjum w Rzeszowie. W 1864 r. przyjął święcenia kapłańskie w Przemyślu. Po studiach w Kolegium Rzymskim i Instytucie św. Apolinarego był wykładowcą teologii pastoralnej i prawa kanonicznego w seminarium przemyskim. Od 1877 r., przez ponad 20 lat, mieszkał w Krakowie. Był wykładowcą, dziekanem Wydziału Teologicznego i rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 1894 r. założył Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. W 1899 r. został biskupem pomocniczym, a rok później ordynariuszem diecezji przemyskiej. Zmarł 28 marca 1924 r. w Przemyślu. Został beatyfikowany w 1991 r. w Rzeszowie, a kanonizowany w 2003 r. w Rzymie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję