Reklama

Abp Budzik: im bliżej Chrystusa, tym bliżej jedności chrześcijan

2019-01-26 13:14

dab / Lublin (KAI)

episkopat.pl

Pełna jedność wśród chrześcijan jest wciąż dla nas celem. Im bliżej będziemy Chrystusa i Jego nawrócenia tym bliżej będziemy siebie, jako Jego wyznawcy – powiedział abp Stanisław Budzik. Metropolita lubelski przewodniczył mszy świętej na zakończenie lubelskiego tygodnia modlitw o jedność chrześcijan. W piątkowej liturgii wzięli udział przedstawiciele innych wyznań chrześcijańskich.

W homilii abp Budzik mówił o patronie dnia, którym był św. Paweł z Tarsu, jako orędowniku dążeń do jedności chrześcijan. – Od momentu nawrócenia, Jezus stał się dla niego wszystkim. Nie pragnął niczego innego jak Chrystusa i jego krzyża, mimo że wcześniej był prześladowcą Kościoła. Tylko przez nawrócenie serc, Bóg może wyzwolić nas z naszych niewierności, słabości i podziałów – mówił metropolita lubelski.

Jego zdaniem, mimo wysiłków ze strony chrześcijan, wciąż pozostaje wiele do zrobienia w sprawie pełnej jedności. – Choć jedność wśród chrześcijan zdaje się być ponad nasze siły, wciąż jest dla nas celem. Im bliżej będziemy Chrystusa i Jego nawrócenia, tym bliżej będziemy siebie, jako Jego wyznawcy. Przepaście między nami są zgorszeniem dla świata – głosił abp Budzik.

W mszy świętej uczestniczyli duchowni i wierni różnych kościołów chrześcijańskich z Lublina. Kościół polskokatolicki reprezentował ks. inf. Andrzej Gontarek, wiernych cerkwii prawosławnej ks. Damian Szweć, parafię Ewangelicko-Augsburską ks. Grzegorz Brudny, a wspólnotę zielonoświątkową pastor Marek Wółkiewicz.

Reklama

Od 18 do 24 stycznia wyznawcy Chrystusa gromadzili się w różnych lokalnych świątyniach na wieczornych nabożeństwach ekumenicznych. Obok luteran, polskokatolików, prawosławnych i zielonoświątkowców, drzwi swoich domów modlitwy otworzyły także lubelskie wspólnoty adwentystów i mariawitów.

Codziennie w kościele akademickim KUL, po jednej z mszy świadectwo wiary głosił przedstawiciel jednej ze wspólnot chrześcijańskich. W ramach tygodnia odbył się także ekumeniczny koncert kolęd oraz debata pt. „Czy grozi nam globalna pentekostalizacja?”.

Głównymi organizatorami lubelskich obchodów tygodnia modlitw o jedność chrześcijan byli:

Archidiecezjalna Rada Ekumeniczna przy Metropolicie Lubelskim, Polska Rada Ekumeniczna oddział Lublin, Instytut Ekumeniczny KUL, Fundacja „Ponad Granicami” im. Św. Jacka Odrowąża oraz Miasto Lublin.

Tagi:
Lublin abp Stanisław Budzik Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Reklama

Abp Budzik laureatem nagrody literackiej im. Łobodowskiego

2019-10-10 20:49

dab / Lublin (KAI)

Abp Stanisław Budzik został laureatem przyznawanej nagrody literackiej im. Józefa Łobodowskiego, wręczanej przez lubelski oddział Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Wyróżnienie zostało przyznane za „twórcze inicjatywy podejmowane w dziedzinie naukowej oraz kościelnej w celu zbliżenia Kościoła w Polsce z chrześcijanami żyjącymi za naszą wschodnią granicą i ludźmi dobrej woli”.

Katarzyna Artymiak

Nagroda została wręczona podczas wieczornej uroczystości w lubelskim Trybunale Koronnym. Laudacje na cześć abp. Budzika wygłosił ks. prof. Edward Walewander, pedagog i członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Zauważył, że arcybiskup lubelski dał się poznać jako gorący zwolennik międzynarodowej współpracy zarówno naukowej, jak też kulturalnej i gospodarczej.

- Dokonując wyboru, szacowne jury kierowało się kryterium wkładu w kulturę polską. Wzięło pod uwagę postawę kapłana i hierarchy Kościoła katolickiego, który prezentuje otwartość i gotowość do dialogu z drugim człowiekiem. Dowodem tego są między innymi często padające z ust księdza arcybiskupa słowa, że Kościół opowiada się zawsze za tym, by jednoczyć ludzi różnych narodów, kontynentów, języków czy przekonań – mówił ks. prof. Walewander.

Dziękując za wyróżnienie, abp Budzik wyznał, że jest poruszony przyznaniem mu międzynarodowego wyróżnienia. – Przyjmuję tę nagrodę także jako uznanie tego, co robi archidiecezja lubelska. Wielu z kapłanów pracuje na wschodzie, dokąd płynie pomoc. W naszym seminarium pod jednym dachem kształcą się alumni rzymsko- i greckokatoliccy. Dzięki temu nasi kapłani wychowują się w otwartości na dialog i spotkanie – powiedział hierarcha.

Stanisław Budzik urodził się 25 kwietnia 1952 w Łękawicy k. Tarnowa. Wyświęcony na kapłana został 29 maja 1977 r. przez bp. Jerzego Ablewicza. Po święceniach kapłańskich uzyskał doktorat z teologii w Innsbrucku w Austrii. Habilitował się na Wydziale Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.

W latach 1998-2004 był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie i wykładowcą teologii dogmatycznej w miejscowym Instytucie Teologicznym. Papież Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej i biskupem tytularnym Hólar (Islandia). Sakrę biskupią przyjął 3 kwietnia 2004 roku. Hasło jego biskupiego zawołania brzmi: "In virtuti crucis" ("W mocy krzyża").

Podczas 340. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, obradującego w Kamieniu Śląskim w dniach 15-17 czerwca 2007 r., biskupi powierzyli mu funkcję sekretarza generalnego na pięcioletnią kadencję.

W dniu 26 września 2011 r. został mianowany przez papieża Benedykta XVI arcybiskupem metropolitą lubelskim. Objęcie kanoniczne archidiecezji oraz uroczysty ingres do archikatedry lubelskiej miały miejsce 22 października 2011 r. 8 października 2019 r., podczas 384. zebrania KEP został wybrany na pierwszą pięcioletnią kadencję przewodniczącego Komisji Nauki Wiary.

Twórcami nagrody imienia polsko-ukraińskiego poety Józefa Łobodowskiego przyzwane jest m.in. przez lubelski oddział Stowarzyszenia Pisarzy Polskich Oddział, przy wsparciu fundacji „Willa Polonia” „Dla Pokoleń”, Stowarzyszenie Polska-Wschód oraz Muzeum Niepodległości w Warszawie.

Nagroda przyznawana jest w trzech kategoriach: dla pisarza z krajów wschodnich, którego książka ukazała się w przekładzie na język polski; dla tłumacza literatury polskiej za przekład książki współczesnego, polskiego autora na jeden z języków Środkowej i Wschodniej Europy; dla popularyzatora idei ponadgranicznej współpracy na polu polityki, nauki, literatury i sztuki z krajów Środkowej i Wschodniej Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik episkopatu: Kościół nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej

2019-10-17 18:20

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki nie jest przeciwny odpowiedzialnej edukacji seksualnej. W ramach kursów dla przyszłych małżonków prowadzone są zajęcia podejmujące również tematy dotyczące życia seksualnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa – wskazuje rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, który w ten sposób komentuje dyskusję toczącą się w mediach. Przypomina także, że w szkołach istnieje już program „Przygotowanie do życia w małżeństwie i rodzinie”.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik episkopatu podkreśla jednocześnie, że zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego oraz innych religii, życie seksualne jest zarezerwowane dla małżonków. „W tej sprawie nie ma pola do kompromisów, szóste przykazanie mówi jasno: 'Nie cudzołóż', dlatego wszelkie próby omijania tej zasady są nie do przyjęcia dla katolików” – dodaje.

Nawiązuje do adhortacji Ojca Świętego Franciszka „Amoris laetitia”, w której Papież przypomina: „Sobór Watykański II podniósł potrzebę 'pozytywnego i mądrego wychowania seksualnego', skierowanego do dzieci i młodzieży, 'odpowiedniego do wieku', 'wykorzystując postęp nauk psychologicznych, pedagogicznych i dydaktycznych'. (...) Wielką wartość ma taka edukacja seksualna, która pielęgnuje zdrową skromność, chociaż niektórzy utrzymują, że to sprawa z innych czasów. Jest to naturalna obrona osoby, chroniącej swe wnętrze i unikającej zamienienia się jedynie w przedmiot” (Amoris laetitia, nr 280, 282).

W nawiązaniu do tej wypowiedzi rzecznik episkopatu podkreśla, że konieczne jest rozróżnienie między edukacją seksualną, która traktuje drugą osobę jako przedmiot użycia, a edukacją seksualną, która pielęgnuje – jak pisze papież Franciszek – zdrową skromność i chroni dzieci i młodzież przed wykorzystywaniem seksualnym. „Takie zajęcia są prowadzone od wielu lat, edukacja w kierunku ochrony przed tak zwanym 'złym dotykiem' jest konieczna i tu nie ma dyskusji” – mówi.

Ks. Rytel-Andrianik zaznacza także, że „Wierność małżonkowi lub małżonce jest dobra dla szczęścia rodziny. Wynika to z Dekalogu i jest potwierdzone przez tradycję judeo-chrześcijańską i życie. Dzieci są wtedy wychowywane w rodzinach i tam dojrzewają emocjonalnie, a wiedzę przekazują im rodzice, w sytuacji, którą uznają za stosowną”.

Rzecznik episkopatu zwrócił uwagę na to, że gdy w pierwszej połowie 2019 roku pojawiły się informacje, że niektóre samorządy planują finansowanie edukacji seksualnej, w sierpniu 2019 Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski roku po raz kolejny przypomniała konstytucyjne prawa rodziców w specjalnym komunikacie, w którym czytamy: „Edukacja i wychowanie czyli kształtowanie postaw są w polskim systemie prawnym traktowane jako kompetencja rodziców, a rola szkoły w tym zakresie jest wyłącznie pomocnicza. Konstytucja gwarantuje rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami (art. 48 ust. 1 i 53 ust. 1), a Prawo oświatowe jasno potwierdza, że szkoła wspomaga wychowawczą rolę rodziny (art. 1 pkt 2)”.

Ks. Rytel-Andrianik przypomina, że w tych sprawach wypowiadał się wielokrotnie św. Jan Paweł II, jako człowiek towarzyszący młodzieży, ale również profesor, wykładowca KUL. „Pisał o tym m.in. w 'Teologii ciała'. Warto też przypomnieć jego encyklikę 'Evangelium Vitae' oraz encyklikę św. Pawła VI – 'Humane Vitae'. W nauczaniu Kościoła, które wypływa z Pisma Świętego i Tradycji, są zawarte postawy życiowe dla katolików, ale seksualność rozumiana jako część małżeństwa, jest wartością powszechną w społeczeństwie, bez względu na wyznanie” – mówi rzecznik episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz Jerzy Popiełuszko - globalny święty

2019-10-18 12:21

ar, aw / Warszawa (KAI)

Gdy media całego świata informowały w październiku 1984 r., że w Polsce agenci komunistycznej bezpieki zamordowali katolickiego kapłana, nikt nie przypuszczał, że jest to początek niezwykłego fenomenu - obok św. Jana Pawła II i św. Faustyny Kowalskiej ks. Jerzy Popiełuszko jest polskim świętym globalnym. Do jego grobu spontanicznie pielgrzymowało ponad 23 mln osób, w tym papieże, prezydenci i premierzy, politycy i ludzie kultury oraz zwyczajni ludzie ze wszystkich kontynentów. Relikwie męczennika czczone są w ponad tysiącu kościołach na całym świecie, w krajach tak odległych jak Uganda, Boliwia, Peru. W sobotę 19 października przypada 35. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Archiwum

Siła słabego

Już pierwszej nocy po odnalezieniu zmasakrowanego ciała ks. Jerzego w konfesjonałach kościoła św. Stanisława Kostki na Żoliborzu zaczęły dziać się prawdziwe cuda - wspominają kapłani, którzy słuchali do świtu spowiedzi. Choć tłumy nie oblegają już świątyni, grób męczennika jest stale nawiedzany. Pod kościół wciąż podjeżdżają autokary z pielgrzymami z Polski i ze świata. - Wśród cudzoziemców przeważają Francuzi, Włosi i Amerykanie, ale niedawno była grupa z Kamerunu - mówi KAI pracownica Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki, działającego od dekady w podziemiach świątyni. Co ciekawe, Francuzi pielgrzymowali tu najliczniej jeszcze na długo przed cudownym uzdrowieniem ich rodaka, które otwiera drogę do kanonizacji męczennika.

Milena Kindziuk, autorka biografii ks. Jerzego i jego matki Marianny, twierdzi, że po przekazaniu informacji o cudzie zauważalny jest wzrost liczby pielgrzymów. - Nie są to już kilometrowe kolejki jak kiedyś, gdy sięgały Dworca Gdańskiego, ale codziennie do kościoła i na grób przybywają tu osoby, które chcą modlić się za wstawiennictwem ks. Jerzego. Gdyż ma on opinię bardzo skutecznego orędownika.

Pielgrzymi modlą się przy grobie, wstępują do kościoła, gdzie przechowywane są relikwie męczennika, zwiedzają poświęcone mu muzeum, wypisują intencje modlitewne i podziękowania za otrzymane łaski.

Niezależnie od wieku, pochodzenia społecznego czy narodowości fascynacja świadectwem skromnego księdza, który nawoływał do porzucenia przemocy, do zwyciężania zła dobrem, do stosowania ubogich środków, życia Ewangelią - wciąż trwa.

Spontaniczny kult

W pogrzebie ks. Jerzego, który odbył się 3 listopada 1984 r., wzięło udział od 600 do 800 tys. osób, być może nawet milion. Ten nieprzebrany strumień ludzki trzeba było zorganizować - stopniowo powstawała infrastruktura, która usprawniała przepływ pielgrzymów - służba porządkowa, medyczna, informacyjna. Przy parafii zbudowano Dom Pielgrzyma Amicus, w 20. rocznicę męczeństwa otwarto Muzeum im. ks. Jerzego Popiełuszki, zaś rok po beatyfikacji męczennika, na wiosnę 2011 r., został otwarty Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki.

Jego życie i dzieło są także tematem kilkunastu monografii, setek artykułów, kilku prac doktorskich. Do masowej wyobraźni, także młodych odbiorców, wszedł dzięki filmowi Rafała Wieczyńskiego "Popiełuszko. Wolność jest w nas" ze znakomitą kreacją Adama Woronowicza. Premiera odbyła się w 2009 r., a obraz miał ogromną widownię - obejrzało go ponad 1,5 mln osób w Polsce oraz kilkaset tysięcy za granicą. Duszpasterz ludzi pracy inspirował nie tylko Polaków - w 2012 r. odbyła się w Watykanie premiera filmu dokumentalnego pt. "Jerzy Popiełuszko: Messenger of the Truth (Orędownik Prawdy)". Scenarzysta i producent obrazu Paul Hensler pracował nad nim ponad dekadę.

Kościół oficjalnie potwierdził intuicję wiernych - ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie jako męczennik za wiarę.

Wyjątkowo skuteczny święty

Beatyfikacja niewątpliwie ożywiła zainteresowanie ks. Jerzym, ale umożliwiła też takie inicjatywy, jak stworzenie portalu modlitewnego w kwietniu 2013 r. Jest on prowadzony przez Misjonarzy ks. Jerzego. Łukasz Urbaniak skomponował "Missa in memoriam Beati Georgii Popieluszko", zaś biskup polowy WP Józef Guzdek ustanowił medal jego imienia rok po wyniesieniu na ołtarze.

Zapytana o fenomen kultu błogosławionego księdza Milena Kindziuk odpowiada, że ludzi przyciąga jego wyjątkowa skuteczność. Czują, że sanktuarium męczennika na Żoliborzu jest miejscem uprzywilejowanym, w którym za wstawiennictwem skromnego kapłana Bóg wysłuchuje ich próśb. Znane są przypadki odzyskanego wzroku, uzdrowień z nowotworów, ale też spowiedzi odbytej po dziesięcioleciach. Jego własna matka Marianna, która miała zaplanowaną operację stawów i przyjechała na grób syna, by prosić go o uzdrowienie, została wysłuchana tak, że do końca życia była w stanie zbierać kartofle.

Dlatego pielgrzymi będą tu nadal przybywać, a kanonizacja tylko wzmocni ich intuicję o ks. Jerzym jako o skutecznym orędowniku - uważa Milena Kindziuk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem