Reklama

Papież: wiele małżeństw przykładem dla innych

2019-01-29 17:39

vaticannews / Watykan (KAI)

bernardbodo/fotolia.com

Tematowi jedności i wierności w małżeństwie poświęcił Papież przemówienie skierowane do członków Trybunału Roty Rzymskiej, których przyjął na audiencji w związku z rozpoczęciem nowego roku sądowniczego.

Franciszek zaznaczył, że ważność zawieranego małżeństwa domaga się jedności i harmonii między narzeczonymi, oraz wierności przez całe życie. Dlatego obowiązkiem pasterzy jest odpowiednia i ciągła formacja narzeczonych, a potem małżonków, aby byli świadomi praw i obowiązków odnoszących się do życia małżeńskiego.

W tym kontekście Papież zauważył, że troska duszpasterska Kościoła o małżeństwo i rodzinę winna wyrażać się w przekazywaniu Słowa Bożego, spotkaniach katechetycznych, celebracji sakramentów, czy w kierownictwie duchowym, a także poprzez udział w grupach charytatywnych na rzecz ubogich.

Reklama

"Z drugiej strony małżonkowie, którzy żyją w hojnej jedności i w wiernej miłości, umacniani łaską Bożą oraz wspierani przez wspólnotę, na swój sposób są przykładami bezcennej pasterskiej pomocy Kościołowi – podkreślił Ojciec Święty. - W rzeczywistości dają przykład prawdziwej miłości i stają się świadkami i współpracownikami płodności samego Kościoła. Wielu chrześcijańskich małżonków naprawdę jest cichymi drogowskazami. Ze smutkiem jednak musimy przyznać, że małżonkowie, którzy przez lata żyją razem nikogo nie interesują, natomiast zainteresowanie budzą skandale, separacje, rozwody".

Franciszek dodał, że małżonkowie żyjący w wierności i jedności są odbiciem samego Boga. Stąd wierność jest możliwa, gdyż jest darem od niego pochodzącym.

Tagi:
małżeństwo Franciszek papież Franciszek

Kard. Parolin: magisterium Franciszka oparte na osobie Jezusa

2019-07-16 16:34

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek ciągle zachęca, aby w nowy sposób głosić Ewangelię i mówić o chrześcijańskich obietnicach, używając prostych terminów. Stanowi to serce jego przesłania i jednocześnie jest wskazówką, jak sobie radzić z globalizacją obojętności. Opinię tę wyraził watykański sekretarz stanu w czasie konferencji poświęconej profetycznej postawie papieża.

Grzegorz Gałązka

Kard. Pietro Parolin zwrócił najpierw uwagę na analizę współczesnego świata, jakiej dokonuje Franciszek. Wskazuje on na ekonomię światową, która zabija, kulturę odrzucającą najsłabszych, indywidualizm, zapatrzenie w samych siebie. Jedyną słuszną odpowiedzią na takie działania człowieka jest Jezus, który zawsze jako pierwszy wychodzi do każdego człowieka i pragnie obdarzyć go szczęściem i wolnością „Dla tych, którzy śledzą nauczanie Franciszka – zaznaczył watykański hierarcha - jest jasne, że w jego magisterium wszystko związane jest z działaniem łaski”.

Dlatego – kontynuował kard. Parolin – Kościół pragnie dać wszystkim miłosierdzie, gdyż sam go najpierw otrzymał od Ojca. Podobnie, kiedy papież porównuje Kościół do misterium lunae, czyli do księżyca, to wskazuje, że nie on jest źródłem światła, lecz tylko jego odbiciem, bo światłem jest sam Pan.

Watykański sekretarz stanu mówił także o pragnieniu współpracy z każdym człowiekiem, niezależnie od tego, skąd pochodzi i do czego należy, z myślą o poprawie jakości życia ludzi.

Kard. Parolin odniósł się również do pewnego oporu, także wewnątrz Kościoła, w stosunku do działań i nauczania Franciszka. „Jest to postawa, która bardzo mnie smuci – podkreślił purpurat – gdyż niesie ze sobą niebezpieczeństwo naruszenia jedności Kościoła, której widzialne centrum stanowi osoba Następcy św. Piotra. Papież powiedział mi niedawno: powiedz tej osobie, że nic przeciw niej nie mam, ale muszę być wierny Ewangelii. A Ewangelia jest zawsze znakiem sprzeciwu wewnątrz Kościoła i poza nim”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jan Paweł II najsłynniejeszym miłośnikiem szkaplerza

2019-07-08 14:00

rk / Wadowice (KAI)

Wśród licznej rzeszy duchownych i świeckich, miłośników nabożeństwa szkaplerznego, najsłynniejszym był św. Jan Paweł II – przypomina o. dr hab. Szczepan Praśkiewicz OCD, konsultor watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Adam Bujak/Arturo Mari/ Biały Kruk

Jak zaznacza zakonnik, papież Polak, nazywany także „karmelitańskim”, przyjął znak opieki Matki Bożej w wieku chłopięcym w kościele karmelitów bosych w Wadowicach. To właśnie podczas spotkania w 1999 r. w swym rodzinnym mieście papież przywołał, obok słynnych kremówek, moment, gdy na wadowickiej Górce przyjął jako młody chłopiec u karmelitów szkaplerz.

Te słowa papieskie widnieją dziś na marmurowej tablicy na ścianie obok ołtarza Matki Bożej Szkaplerznej w wadowickim kościele. Tam także w ozdobnym relikwiarzu jest szkaplerz Ojca Świętego. Po śmierci papieża klasztor otrzymał tę relikwię od kard. Stanisława Dziwisza.

O. Praśkiewicz przywołuje inne słowa młodego bp. Karola Wojtyły, skierowane do karmelitów bosych. „Szkaplerz, który przyjąłem z rąk o. Sylwestra, noszę zawsze, a chociaż mieszkałem w cieniu kościoła parafialnego, wasz kościół na Górce był mi zawsze bardzo drogi. Wśród wielu nabożeństw, które urzekały mą dziecięcą duszę, najgorliwiej korzystałem z nowenny przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel. Był to czas wakacji, miesiąc lipiec. Dawniej nie wyjeżdżało się na wczasy, jak obecnie. Wakacje spędzałem w Wadowicach, więc nigdy do czasu mojego wyjazdu z Wadowic nie opuszczałem popołudniowych nabożeństw w czasie nowenny. Czasem trudno się było oderwać od kolegów, wyjść z orzeźwiających fal kochanej Skawy, ale melodyjny glos karmelitańskich dzwonów był taki mocny, taki przenikający do głębi duszy, więc szedłem. Tak, tak, mieszkałem obok kościoła parafialnego, ale wzrastałem w waszym kościele karmelitańskim” – mówił wówczas przyszły papież.

Według zakonnika, o tym, że św. Jan Paweł II nosił zawsze szkaplerz, świadczą też liczne fotografie. „Najbardziej znane są trzy: na jednej widzimy sukniany szkaplerz na barkach junaka Karola Wojtyły, pozującego do pamiątkowego zdjęcia wraz z kolegami; na drugiej szkaplerz widnieje na szyi Kardynała, odpoczywającego na Mazurach; na trzeciej zaś dostrzegamy brunatny szkaplerz Karmelu na szyi Jana Pawła II przebywającego w Poliklinice Gemelli w 1981 r., tuż po zamachu na jego życie. Obnażony ze wszystkiego i pozostawiony tylko w szpitalnej koszuli, nie pozwolił zdjąć ze swej szyi brunatnego szkaplerza karmelitańskiego” – podkreśla karmelita bosy.

O. Praśkiewicz wyjaśnia, że św. Jan Paweł II pozostawił także wypowiedzi doktrynalne, które zawierają teologię szkaplerza świętego. W orędziu wydanym z okazji 750. rocznicy tego daru Maryi, przypadało w 2001 roku, papież podkreślił m.in., że znak szkaplerza, pozostając ustawicznie na naszych barkach, przypomina i zobowiązuje do tego, by nasze maryjne nabożeństwo nie ograniczało się jedynie do modlitw i hołdów składanych Matce Chrystusa przy określonych okazjach.

„Chodzi o to, by było ono czymś stałym, habitualnym w naszym życiu, tak by stanowić habit, czyli stałe maryjne ukierunkowanie naszego życia chrześcijańskiego” – tłumaczy o. Praśkiewicz, przywołując leksykalne konotacje słowa habit. „Wszak szkaplerz to przecież habit, po włosku mówi się na niego abitino, na habit zaś abito, czyli szkaplerz po włosku to habicik” – dodał.

Karmelita, który głosi nowennę u sióstr karmelitanek bosych w Katowicach, zachęca czcicieli Matki Bożej Szkaplerznej, by widzieli w Ojcu Świętym szczególnego patrona i orędownika.

Tradycja karmelitańska podaje, że ruch szkaplerzny zaczął się rozwijać po objawieniach, które otrzymał w 1251 roku św. Szymon Stock, generał Zakonu Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Przyjęcie szkaplerza, całkowite zawierzenie Matce Bożej, niesie ze sobą obietnice szczególnej opieki Maryi w niebezpieczeństwach życia oraz szczęśliwej śmierci i zachowania od wiecznego potępienia.

Pod koniec XV wieku do powyższych łask dołączono jeszcze tzw. przywilej sobotni. Zgodnie z nim Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po śmierci uwalnia z czyśćca tych, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkaplerzne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Braz de Aviz o wyzwaniach życia konsekrowanego

2019-07-17 16:02

vaticannews / Watykan (KAI)

Podstawowym wyzwaniem życia konsekrowanego jest dziś formacja. Na tym polu wiele się jeszcze musi zmienić – uważa kard. João Braz de Aviz. Podkreśla on, że formacja zakonna musi być procesem, drogą i wymaga wiele uwagi, odpowiedzialności, słuchania, a także umiejętności przebaczenia.

Archiwum Trapistek z Vitorchiano

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego przebywał w tych dniach w Paragwaju. Wziął tam udział w ogólnokrajowym spotkaniu osób konsekrowanych, które zgromadziło przedstawicieli 90 zgromadzeń zakonnych. Dzieląc się doświadczeniami z tego wydarzenia, kard. Braz de Aviz podkreślił potrzebę dobrego rozeznania własnego charyzmatu, aby zobaczyć, co jest w nim istotne i powinno być zachowane, a co ma znaczenie drugorzędne, jest związane z osobą założyciela i może zostać zaniechane.

Nawiązując do dyskusji o celibacie, brazylijski purpurat podkreślił, że ślub czystości jest jednym z filarów życia konsekrowanego i na pewno nie można z niego zrezygnować. Do życia w celibacie trzeba być jednak powołanym. Kard. Braz de Aviz zachęcił też zgromadzenia zakonne do pogłębionej refleksji na temat klerykalizmu. Jest to tym ważniejsze, że w życiu konsekrowanym kapłaństwo nie jest najważniejsze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem