Reklama

Watykan: Franciszek podsumował pielgrzymkę do Panamy

2019-01-30 12:24

tłum. st (KAI) / Watykan

By: Fernando Santos/flickr.com

O znaczeniu swojej 26. pielgrzymki zagranicznej do Panamy z okazji 34. Światowego Dnia Młodzieży mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dziś około 7 tys. wiernych.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj będę z wami mówił o podróży apostolskiej, którą odbyłem w minionych dniach do Panamy. Zachęcam was, byście wraz ze mną dziękowali Panu za tę łaskę, którą zechciał On obdarzyć Kościół i lud tego umiłowanego kraju. Dziękuję panu prezydentowi Panamy oraz innym władzom, biskupom i dziękuję wszystkim wolontariuszom – było ich wielu - za ich ciepłe i rodzinne przyjęcie, które widzieliśmy także w ludziach, którzy przybyli zewsząd, by pozdrowić z wielką wiarą i entuzjazmem.

Reklama

Pewna rzecz wywarła na mnie wielkie wrażenie: gdy przejeżdżał papamobil ludzie brali w ramiona dzieci i wynosili je do góry, jakby chcąc powiedzieć: oto moja duma, to jest moja przyszłość i pokazywali dzieci. Było bardzo dużo dzieci oraz ojców i matek dumnych ze swoich dzieci. Pomyślałem: jakże wiele jest w tym geście godności! I jakże jest on wymowny w obliczu demograficznej zimy, którą przeżywamy w Europie. Dumą tej rodziny są dzieci. Zabezpieczeniem na przyszłość są dzieci. Zima demograficzna to coś trudnego!

Motywem tej podróży były Światowe Dni Młodzieży, ale w spotkania z młodymi ludźmi włączyły się inne osoby z realiami kraju: przedstawiciele władz, biskupi, młodzi więźniowie, osoby konsekrowane i przebywające w domu dla chorych. Wszystko było jakby „zainfekowane” i „zharmonizowane” radosną obecnością młodzieży: było to święto dla niej i święto dla Panamy, a także dla całej Ameryki Środkowej, naznaczonej wieloma dramatami i potrzebującej nadziei, pokoju, a także sprawiedliwości.

Ten Światowy Dzień Młodzieży był poprzedzony spotkaniem młodych należących do ludów rdzennych i afro-amerykańskich. Bardzo piękny gest. Zorganizowali pięciodniowe spotkanie młodych pochodzących z ludności rdzennej i afroamerykańskiej. Jest ich w tym regionie wielu. Otworzyli oni bramę dla Dni Światowych. I była to ważna inicjatywa, która pokazała jeszcze lepiej wieloaspektowe oblicze Kościoła w Ameryce Łacińskiej. Ameryka Łacińska jest mieszanką ludów i narodów. Następnie, wraz z przybyciem grup z całego świata, powstała wielka symfonia twarzy i języków, typowa dla tego wydarzenia. Postrzeganie, jak wszystkie flagi paradują razem, tańcząc w rękach radosnej młodzieży z powodu spotkania, to znak proroczy, znak, który sprzeciwia się dzisiejszej smutnej skłonności do konfliktowych nacjonalizmów, które wznoszą mury i zamykają się na powszechność, na spotkanie między narodami. Jest znakiem, że młodzi chrześcijanie są zaczynem pokoju w świecie.

Te Światowe Dni Młodzieży miały silny akcent maryjny, ponieważ ich tematem były słowa Dziewicy skierowane do anioła: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1,38). Wzruszające było słuchanie tych słów wypowiadanych przez przedstawicieli młodzieży z pięciu kontynentów, a przede wszystkim dostrzeżenie, jak te słowa jaśnieją na ich twarzach. Dopóki będą nowe pokolenia, zdolne do mówienia Bogu „oto jestem”, dopóty będzie dla świata przyszłość.

Jednym z etapów Światowych Dni Młodzieży jest zawsze Droga Krzyżowa. Pójście wraz z Maryją za Jezusem niosącym krzyż, jest szkołą życia chrześcijańskiego: tam uczymy się cierpliwej, milczącej, konkretnej miłości. Wyznam wam: bardzo lubię odprawiać nabożeństwo Drogi Krzyżowej, bo jest to pójście z Maryją za Jezusem. Aby to czynić w dowolnym momencie, zawsze nosze ze sobą kieszonkową Drogę Krzyżową, którą podarowała mi pewna osoba bardzo apostolska w Buenos Aires. A kiedy mam czas, biorę ją i podążam Drogą Krzyżową. Odprawiajcie Drogę Krzyżową, bo jest to naśladowanie Jezusa wraz z Maryją drogą krzyża, gdzie On za nas, dla naszego odkupienia, oddał swe życie. Na Drodze Krzyżowej uczymy się miłości cierpliwej, milczącej i konkretnej.

W Panamie młodzi ludzie wraz z Jezusem i Maryją nieśli brzemię sytuacji wielu cierpiących braci i sióstr w Ameryce Środkowej i na całym świecie. Jest wśród nich wiele młodych ofiar różnych form zniewolenia i ubóstwa. W tym sensie wydarzeniami bardzo znamiennymi była liturgia pokutna, którą sprawowałem w domu poprawczym dla nieletnich oraz odwiedzając dom „Miłosiernego Samarytanina”, goszczącym osoby dotknięte HIV/AIDS.

Kulminacją Światowego Dnia Młodzieży i całej podróży były czuwanie i Msza św. z młodymi. Podczas czuwania na tym polu pełnym młodych, którzy czuwali, tam spali, a o 8 rano uczestniczyli we Mszy św. – podczas czuwania został podjęty na nowo żywy dialog ze wszystkimi młodymi, nastawionymi entuzjastycznie, a także zdolnymi do milczenia i słuchania. Przechodzili od entuzjazmu do słuchania i modlitwy w milczeniu. Zaproponowałem im Maryję jako tę, która w swojej małości, bardziej niż ktokolwiek inny „wpłynął” na dzieje świata: nazwaliśmy ją „osobą wpływową Boga”. W jej „fiat” odzwierciedliły się piękne i mocne świadectwa niektórych ludzi młodych. W niedzielę rano podczas wielkiej celebracji eucharystycznej przemówił ponownie do młodzieży świata Zmartwychwstały Chrystus, z mocą Ducha Świętego, wzywając ją do życia Ewangelią w dniu dzisiejszym, ponieważ młodzi nie są „jutrem”. Nie są „dzisiaj” dla „jutra”. Nie są „międzyczasem”, lecz są dniem dzisiejszym, „teraz” Kościoła i świata. I odwołałem się do odpowiedzialności dorosłych, aby nowym pokoleniom nie zabrakło edukacji, pracy, wspólnoty i rodziny. I to ma teraz znaczenie kluczowe w obecnej sytuacji na świecie, ponieważ tych rzeczy brakuje. Wykształcenia, czyli edukacji. Praca: ilu młodych ludzi jej nie ma ... Wspólnoty: aby czuli się przyjęci w rodzinie, w społeczeństwie.

Spotkanie ze wszystkimi biskupami Ameryki Środkowej było dla mnie chwilą szczególnej pociechy. Razem daliśmy się pouczyć świadectwem świętego biskupa Oskara Romero, aby coraz lepiej nauczyć się „odczuwania z Kościołem” – to było jego dewizą biskupią – będąc blisko młodych, ubogich, kapłanów, świętego wiernego ludu Bożego.

I mocną wartość symboliczną miała konsekracja ołtarza odrestaurowanej katedry Matki Bożej Starszej (Santa Maria La Antigua) w Panamie. Była zamknięta przez siedem lat z powodu prac restauracyjnych. To znak odkrytego na nowo piękna, na chwałę Boga oraz dla wiary i święta Jego ludu. Krzyżmo konsekrujące ołtarz, jest tym samym, które namaszcza ochrzczonych, bierzmowanych, kapłanów i biskupów. Niech rodzina Kościoła w Panamie i na całym świecie czerpie z Ducha Świętego nieustanie nową płodność, by była kontynuowana i poszerzała się na ziemi pielgrzymka młodych uczniów - misjonarzy Jezusa Chrystusa. Dziękuję.

Tagi:
Franciszek

Reklama

Franciszek spotkał się z lekarzem, który naprawia kobiety

2019-05-22 18:17

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież Franciszek spotkał się Denisem Mukwegą, który jest ubiegłorocznym laureatem pokojowej Nagrody Nobla. Otrzymał ją za działania mające na celu ukrócenia barbarzyńskiego procederu stosowania przemocy seksualnej jako narzędzia wojny. Ten 64-letni lekarz pochodzi z Demokratycznej Republiki Konga, jest ginekologiem-położnikiem i protestanckim pastorem. Popularnie nazywany jest „lekarzem który naprawia kobiety””.

wikipedia.org

Denis Mukwega rozmawiał z Ojciec Świętym na zakończenie audiencji środowej. Podkreśla, że jest pod ogromnym wrażeniem Papieża i jego zaangażowania na rzecz ubogich i potrzebujących na całym świecie. „Franciszek odważnie upomina się o konieczność poszanowania godności każdego człowieka. W moim kraju jest to bardzo ważne, bo życie ludzkie straciło tam jakąkolwiek wartość” – mówi Denis Mukwega.

"Papież Franciszek dobrze zna problemy mojego kraju, w którym od 20 lat trwa niekończący się konflikt. Kosztował on życie ponad 5 mln ludzi, a świat tego nie chce widzieć. Mamy 4 mln wewnętrznych uchodźców pozostawionych na łaskę losu, bez koniecznych leków i żywności – mówi Radiu Watykańskiemu Denis Mukwega. – Papież troszczy się o potrzebujących. Jestem przekonany, że jest człowiekiem Boga i spotkanie z nim umocniło mnie w mej służbie. Ważne jest zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w obronę wartości i godności każdego człowieka. To jest fundamentalne. W Kongu doprowadzono do tego, że życie ludzkie nie ma najmniejszej wartości, ludzie giną z byle powodu, a niby jesteśmy chrześcijańskim krajem. Musimy młodemu pokoleniu zaszczepić szacunek dla drugiego człowieka i w tym dziele chcemy współpracować z ludźmi, którzy tę wartość powierzoną nam przez Boga podzielają".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prokuratura w Łomży: śmierć kleryka najprawdopodobniej przez powieszenie

2019-05-20 17:10

lk, lomza.po.gov.pl, diecezja.lomza.pl / Łomża (KAI)

Do śmierci kleryka seminarium duchownego w Łomży, którego ciało znaleziono w nocy z 18 na 19 maja, doszło najprawdopodobniej przez powieszenie - poinformowała w wydanym dziś komunikacie Prokuratura Okręgowa w Łomży. Śledztwo w tej sprawie prowadzi tamtejsza Prokuratura Rejonowa.

ChiccoDodiFC/pl.fotolia.com

O nagłym zgonie kleryka I roku miejscowego seminarium duchownego Prokuratura Rejonowa w Łomży została powiadomiona w nocy z 18/19 maja ok. godz. 23.12. Poinformował o tym oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

"Zwłoki mężczyzny ujawniono na strychu budynku seminarium. Na miejscu przeprowadzono z udziałem prokuratora oględziny miejsca ujawnienia zwłok. W ich wyniku ustalono, że do śmierci doszło najprawdopodobniej przez powieszenie" - brzmi komunikat Prokuratury Okręgowej w Łomży.

Prokuratura Rejonowa w Łomży wszczęła śledztwo w sprawie o czyn z art. 151 k.k.: „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie”.

W toku śledztwa zlecono Zakładowi Medycyny Sądowej w Białymstoku przeprowadzenie sekcji zwłok. Na obecnym etapie postępowania wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu. "Trwają intensywne czynności śledcze, zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy w tym przede wszystkim ustalenia powodów targnięcia się na życie przez kleryka" - czytamy w komunikacie.

W sprawie tragicznego zgonu alumna wypowiedziały się także władze łomżyńskiego seminarium duchownego.

"Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej" - napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. dr Jarosław Kotowski, rektor WSD w Łomży.

Termin pogrzebu kleryka nie jest jeszcze znany z uwagi na trwające czynności śledcze.

Przeczytaj także: Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocław: kard. Henryk Gulbinowicz w szpitalu

2019-05-23 09:56

lk, xrk / Wrocław (KAI)

Emerytowany metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz trafił do szpitala. Jak poinformował KAI rzecznik archidiecezji wrocławskiej, doszło do nagłego pogorszenia zdrowia 96-letniego hierarchy. O hospitalizacji kardynała zadecydowali po serii badań lekarze.

Agnieszka Bugała

Kard. Gulbinowicz przedwczoraj poczuł się gorzej i został odwieziony do jednego z wrocławskich szpitali. Po wykonaniu serii badań lekarze zadecydowali o pozostawieniu księdza kardynała na obserwacji – powiedział KAI ks. Rafał Kowalski, rzecznik prasowy Archidiecezji Wrocławskiej.

"Jego stan jest dobry, nie zagraża życiu, choć w przypadku 96-letniego człowieka pogorszenie stanu zdrowia wymaga dokładnego zbadania. O tym, kiedy kardynał będzie mógł opuścić szpital, zdecydują lekarze" - dodał rzecznik.

Ks. Kowalski nie umiał odpowiedzieć na pytanie, czy na gorsze samopoczucie hierarchy mogły wpłynąć pojawiające się w przestrzeni medialnej zarzuty o molestowanie seksualne sprzed lat. Wytoczył jej poeta Karol Chum. - Trudno powiedzieć. Nikt z nas nie informował o tym księdza kardynała ze względu na stan jego zdrowia - powiedział rzecznik archidiecezji wrocławskiej.

Henryk Gulbinowicz urodził się 17 października 1923 r. w podwileńskich Szukiszkach, w archidiecezji wileńskiej. Szkołę podstawową i gimnazjum ukończył w Wilnie.

W roku 1944 rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Arcybiskupim Seminarium Duchownym w Wilnie, przeniesionym – w roku 1945 – do Białegostoku, gdzie 18 czerwca 1950 r. otrzymał święcenia kapłańskie.

W roku 1959 podjął wykłady z teologii moralnej i etyki w Wyższym Seminarium Duchownym „Hosianum” w Olsztynie oraz pełnił szereg funkcji wychowawczych: prefekta studiów, wicerektora, wreszcie rektora (1968-1970). Równocześnie angażował się dynamicznie w pracę duszpasterską wśród miejscowej młodzieży akademickiej i pracowników nauki.

W 1970 r. został mianowany administratorem apostolskim w Białymstoku, konsekrowany został 8 lutego 1970 roku.

W 1975 r. został mianowany metropolitą wrocławskim, dziesięć lat później został kardynałem. Funkcję metropolity wrocławskiego kard. Gulbinowicz pełnił do 2004 r., kiedy to osiągnął wiek emerytalny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem