Reklama

Włocławek

Przekazanie sztandaru Gimnazjum im. ks. Jana Długosza

Barbara Sawic
Edycja włocławska 44/2001

Posiadanie sztandaru przez szkołę zobowiązuje: jest on symbolem tradycji, wierności, honoru i dobrego imienia uczniów, szczególnym wyróżnieniem i znakiem szkoły.

16 października, w rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża, do Gimnazjum Publicznego im. ks. Jana Długosza przy ul. Łęgskiej we Włocławku przybyło wielu gości, by wspólnie z uczniami, nauczycielami i dyrekcją uczestniczyć w uroczystości wręczenia Szkole sztandaru. O godz. 12.00 rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył ordynariusz diecezji włocławskiej - bp Bronisław Dembowski w koncelebrze z Księżmi Biskupami: Stanisławem Lewandowskim, Stanisławem Gębickim i Romanem Andrzejewskim oraz dyrektorem Gimnazjum - ks. Jackiem Kędzierskim. Pasterz diecezji wygłosił homilię, na zakończenie której powiedział: " Niech Bóg błogosławi tej szkole, a ów sztandar niech będzie znakiem honoru ´Długoszaków´".

Sztandar - ufundowany przez ks. prał. Józefa Frątczaka, emerytowanego proboszcza kolegiaty w Sieradzu - został wyhaftowany przez siostry ze Zgromadzenia Sióstr Westiarek Jezusa. Do sali gimnastycznej, gdzie odprawiana była Msza św., wprowadzony został przez poczet składający się z absolwentów Gimnazjum i Liceum im. ks. Jana Długosza z lat 1948-49; w trakcie Liturgii został poświęcony przez Biskupa Ordynariusza.. Następnie dawni wychowankowie przekazali sztandar przedstawicielom pierwszego rocznika reaktywowanego Gimnazjum, po czym odbyło się ślubowanie. Młodzież powtarzała słowa Roty, przyrzekając "kochać Boga, Ojczyznę, strzec honoru i dobrego imienia Szkoły".

Następnie miała miejsce akademia, którą rozpoczęło odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego. Po wystąpieniu powitalnym dyrektora Szkoły ks. dr. J. Kędzierskiego przemówił bp R. Andrzejewski. Na wstępie bardzo pozytywnie ocenił fakt, że młodzież Gimnazjum zna słowa i melodię polskiego hymnu narodowego i skonfrontował to ze znaną sobie smutną rzeczywistością, którą dostrzega podczas wizytowania wielu szkół. Przemówienie Księdza Biskupa dotyczyło idei wychowawczych, pedagogii Zakładu Naukowo-Wychowawczego im. ks. Jana Długosza. Założeniem odrodzonej Szkoły jest kształtowanie uczniów według tych samych idei, kontynuacja dzieła wychowania.

W dalszej części akademii wysłuchano okolicznościowych przemówień zaproszonych gości. Jako pierwsza zabrała głos kujawsko-pomorski kurator oświaty Domicela Kopaczewska, a następnie prezydent Włocławka Stanisław Wawrzonkoski. Przemówili też dawni wychowankowie szkoły, m.in. były prezydent Warszawy Stanisław Wyganowski i przybyły z Anglii Zbigniew Mieczkowski. . W atmosferze pełnej serdeczności i troski o dalszy rozwój szkoły, a przy tym owianej wspomnieniami dawnych absolwentów "Długosza", trwało spotkanie, będące wymownym znakiem więzi, łączności między pokoleniami. Należy dodać, że w trakcie uroczystości została poświęcona tablica upamiętniająca wznowienie działalności Gimnazjum. Także po raz pierwszy został odśpiewany hymn szkoły Nuova Vita, do którego słowa napisał Jerzy Pietrkiewicz. Wiele osób nie kryło wzruszenia, słysząc śpiew gimnazjalistów. Hymn jest bowiem istotnym dopełnieniem zewnętrznego oblicza każdej szkoły, także tej, z którą tylu ludzi wiąże nadzieję, że zmieni ona oblicze Włocławka. Wspólne wysiłki władz miejskich, oświatowych i diecezjalnych z pewnością przyniosą dalsze owoce.

Każde miasto powinno mieć takie miejsca, gdzie nawiązuje się do tradycji. Ile jest szkół, które dzieci i młodzież będą wspominać z takim sentymentem, jak Ojciec Święty Jan Paweł II swoje Gimnazjum w Wadowicach? Szkół, które są kuźniami cnót społecznych, w których uczy się patriotyzmu? Ilu jest nauczycieli wymagających, ale obdarzonych autorytetem i sympatią, których z szacunkiem i sentymentem wspominać się będzie po latach? Życzymy Szkole Długosza, by w jej murach uczniowie Gimnazjum, a od przyszłego roku szkolnego i Liceum, znaleźli spełnienie szlachetnej pasji poszukiwania prawdy. By swą Szkołę po prostu kochali wierną miłością.

Jedziemy!

2019-09-16 22:34

Agnieszka Bugała

Krzysztof Wowk/Wowk Digital

Wielu osobom, nawet zaangażowanym w życie Kościoła, katolickie tygodniki wciąż kojarzą się z nudnym i trudnym przepowiadaniem, nawracaniem na siłę, wytykaniem życiowych błędów i szczegółowym relacjonowaniem długich, kościelnych uroczystości. W dodatku bez polotu i inwencji, w starym, nie zawsze dobrym graficznie, stylu.

Czy tak jest? Tak, tak niestety też bywa. Czy tak jest u nas? Staramy się, by było inaczej.

W tym roku Niedziela kończy 93 lata. Słuszny to wiek, zasługuje na pochwałę – że przetrwała niejedno i widziała niejedno i wiele mogłaby opowiedzieć młodszym, gładszym na licu koleżankom z prasowej półki. I choć – z racji wieku – kojarzona raczej z powłóczystą suknią mocno wciętą w talii i z kapeluszem ocieniającym pomarszczone czoło z innej epoki (i kapelusz i czoło) to jednak, Drogi Czytelniku, pomyliłbyś się bardzo, gdybyś uległ tej powierzchownej refleksji! Niedziela ma swój wiek, to prawda, ale silnik nowoczesnego motoru, w cztery sekundy rozpędza się do setki i jedzie  tam, gdzie czeka na nią wydarzenie, opowieść, ale przede wszystkim człowiek!

W niedzielę Środków Masowego Przekazu wrocławska redakcja Niedzieli kłania się nisko wszystkim Czytelnikom. Dziękujemy za ogromną życzliwość, serdeczność i gościnność w czasie spotkań w parafiach. Kapłanom, Księżom Proboszczom dziękujemy za pomoc w docieraniu do Czytelników. Jesteście wszyscy częścią ogromnej rodziny Niedzieli - zacnej pani lat 93 z sercem i duszą młodej dziewczyny pędzącej nowoczesnym motorem. Dokąd? Tam, gdzie człowiek, tam, gdzie Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Porto: po śmierci zakonnicy biskup krytykuje wymiar sprawiedliwości i feministki

2019-09-19 20:29

mz (KAI/JS/P) / Porto

Biskup diecezji Porto Manuel Linda skrytykował portugalską klasę polityczną za stworzenie źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości w Portugalii. Krytyka ze strony hierarchy ma związek z zamordowaniem 8 września siostry Antonii Pinho. Zakonnica zginęła w miejscowości São João da Madeira podczas próby gwałtu ze strony uzależnionego od narkotyków kryminalisty.

Adam Bujak/Biały Kruk

Siostra Antonia opiekowała matką agresora. Portugalski biskup nazwał zabójcę popularnej w diecezji Porto 61-letniej zakonnicy “prawdziwym potworem”, zaznaczając, że agresor pozostawał na wolności z powodu źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości. - W tym przypadku zawiódł on w dotkliwy sposób. Żadna instytucja, twierdząca, że stoi na straży praw człowieka, też nie zareagowała w przypadku morderstwa siostry Antonii – napisał w komunikacie bp Manuel Linda, przypominając, że 44-letni morderca wielokrotnie był oskarżany o gwałty.

Hierarcha skrytykował też działanie systemu więziennictwa w Portugalii. Stwierdził, że jest on nieskuteczny i nie resocjalizuje osadzonych. Wyraził wątpliwość czy zakłady karne są w “Portugalii ośrodkami poprawiania ludzi, czy raczej szkołami nauki wysublimowanej przestępczości”.

Biskup Linda skrytykował też organizacje feministyczne, które “nie zabrały głosu” po bestialskim mordzie na zakonnicy. Stwierdził, że zrobiły to prawdopodobnie w związku z tym, że siostra Antonia była osobą konsekrowaną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem