Reklama

Bp Józef Guzdek z okazji 100-lecia Biskupstwa Polowego: fundamentem silnej armii są wartości moralne!

2019-02-04 11:02

Marcin Przeciszewski i Krzysztof Stępkowski / Warszawa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

- Specyfiką posługi duszpasterzy wojskowych jest troska o żołnierza, który często doświadcza rozterek i stawia sobie wiele pytań natury moralnej i egzystencjalnej - mówi KAI bp gen. Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego w wywiadzie z okazji setnej rocznicy powołania Biskupstwa Polowego Wojsk Polskich. „Kapelani zdawali trudny egzamin w czasach dla Polski najtrudniejszych i zapewniam, że gdyby zaszła taka potrzeba teraz, również nie zawiodą” – dodaje.

KAI: Jutro przypada rocznica 100-lecia powołania Biskupa Polowego Wojsk Polskich w osobie bp. Stanisława Galla. Jakie znaczenie fakt ten miał dla odrodzonej Polski i dla Kościoła?

Bp Józef Guzdek: Wraz z powołaniem pierwszego biskupa polowego, ojcowie Niepodległej dali wyraźny znak, że fundamentem silnej armii są wartości moralne. Owszem, ważna jest siła miecza, ale jeszcze ważniejsza jest siła ducha. Ponadto ówczesny Kościół wykazał niezwykłą mądrość i odpowiedzialność za tych, którzy są najbardziej narażeni na zranienia duchowe, utratę zdrowia a nawet życia. Zapewne wymiar religijny był także elementem jednoczącym żołnierzy pochodzących z różnych zaborów. Biskupstwo Polowe bardzo szybko zdało egzamin z wierności Ojczyźnie, posłudze żołnierzom, wystarczy przecież przypomnieć, że najczęściej wymienianą postacią w kontekście wojny polsko-bolszewickiej obok Józefa Piłsudskiego jest właśnie wojskowy kapelan – ks. Ignacy Skorupka.

- Jak postrzega Ksiądz Biskup rolę współczesnego kapelana wojskowego? Jaka jest linia duszpasterska Ordynariatu Polowego?

- Pomimo zmieniających się okoliczności i upływającego czasu jedno pozostaje niezmienne – zadaniem kapelana jest towarzyszenie żołnierzowi. Nie pyta on o stan wiary lub niewiary żołnierza, ale głosząc słowo Boże stara się tak kształtować jego sumienie, aby zachowując odwagę i męstwo na polu walki, nie zatracił cech dobrego, wrażliwego i szlachetnego człowieka. A zatem przede wszystkim: obecność, dyspozycyjność, posługa sakramentalna.

- Co w posłudze kapelana wojskowego jest najważniejsze? Jaka jest jego rola wobec żołnierzy a jaka wobec ich rodzin czy pracowników wojska? Posługa Ordynariatu obejmuje bowiem te wszystkie kategorie wiernych.

- Papież Franciszek często porównuje Kościół do szpitala polowego. Podobnie jak szpital jest miejscem dla wszystkich, którzy wymagają pomocy lekarza, tak Kościół ma być miejscem dla wszystkich, którzy potrzebują duchowej pomocy.
Każdy kapłan najpierw sam musi być człowiekiem głębokiej wiary, by potem mógł innym głosić Ewangelię. Specyfiką posługi duszpasterzy wojskowych jest troska o żołnierza, który często doświadcza rozterek i stawia sobie wiele pytań natury moralnej i egzystencjalnej, zmaga się ze słabością i grzechem, doświadcza wielu psychicznych zranień. Pamiętamy też o wymiarze rodzinnym służby wojskowej. To w rodzinie żołnierz znajduje oparcie, ale także niejednokrotnie wnosi w nią niepokój, nawet destrukcję które w sobie nosi, wskutek problemów związanych ze służbą – zwłaszcza po przeżyciach na misjach. Myśląc o żołnierzu wspieramy także jego rodzinę. Posługa kapelana to także uczestnictwo w ważnych wydarzeniach w życiu rodzin wojskowych: chrzty, śluby, pogrzeby…
Żołnierze cenią sobie posługę kapelanów, którzy dobrze znają realia służby wojskowej i byli z nimi w miejscach konfliktów zbrojnych. Mam w pamięci żołnierza, który na łożu śmierci poprosił o spowiedź, ale postawił jeden warunek: ma to być kapelan, który był ma misjach i zna realia służby w miejscach, gdzie pokój jest pieśnią przyszłości.

- Trudne, ale chyba ważne pytanie moralne. W swym nauczaniu Kościół wycofał się z pojęcia „wojny sprawiedliwej”. Tymczasem służba wojskowa, w sytuacji konfliktu zbrojnego, wiąże się niestety z pozbawianiem życia. W jakich sytuacjach żołnierz strzelający do człowieka reprezentującego inną armię może mieć spokojne sumienie? A czy pilot wojskowy zrzucający bomby na miasto na terenie wrogiego państwa może nie mieć wyrzutów sumienia?

- Na to pytanie w sposób niezwykle trafny odpowiedział Ojciec Święty Jan Paweł II, syn oficera Wojska Polskiego, we wrześniu 1983 roku podczas uroczystych obchodów trzechsetnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej. Papież w swoim przemówieniu przypomniał, że w Ewangelii nie słychać szczęku oręża. Jest w niej natomiast wezwanie do przebaczenia, braterstwa i miłości. Zaznaczył jednak, że są takie sytuacje, kiedy chrześcijanin jest zobowiązany chwycić za broń stając w obronie najwyższych wartości. Nasz Święty Rodak odwiedzając Polskę zawsze z największym szacunkiem pochylał się w miejscach uświęconych krwią polskiego żołnierza, a samych żołnierzy nazywał „stróżami bezpieczeństwa i pokoju”. Służba na rzecz pokoju i braterstwa należy do istoty ewangelicznych wartości. Skrajny pacyfizm jest obcy duchowi Ewangelii. Warto przypomnieć, że katechizm Kościoła Katolickiego mówi o „uprawnionej obronie z użyciem siły militarnej”.

- Jak Ordynariat Polowy Wojska Polskiego sytuuje się na tle duszpasterstwa wojskowego w innych, znanych nam armiach? Czy można mówić o jakiejś polskiej specyfice?

- Przez wiele lat duszpasterstwo wojskowe w naszym kraju w dużej mierze zajmowało się żołnierzami z powszechnego poboru. Po wprowadzeniu służby zawodowej zmienił się nieco charakter kapelańskiej posługi. Upodobniliśmy się pod tym względem do armii innych krajów w Europie i na świecie. O naszej, polskiej specyfice duszpasterskiej decyduje to, że zdecydowana większość polskiego społeczeństwa deklaruje swoją przynależność i związek z Kościołem katolickim. W innych armiach sytuacja jest inna, żołnierze katoliccy stanowią mniejszość, niekiedy kilkanaście a nawet kilka procent stanu osobowego.

- Jakie są wspólne inicjatywy duszpasterskie prowadzone przez Ordynariat na polu współpracy międzynarodowej, np. w ramach Paktu Atlantyckiego, do którego należymy?

- Od wielu już lat kapelani udający się na misje ściśle współpracują z kapelanami armii NATO. Niejednokrotnie w sytuacji braku kapelanów katolickich służą żołnierzom innych państw głosząc słowo Boże i sprawując sakramenty święte. Ordynariat bierze też udział w wojskowych wydarzeniach o charakterze międzynarodowym. W ubiegłym tygodniu w Krakowie odbyła się konferencja naczelnych kapelanów wojskowych, w której wzięło udział ponad stu przedstawicieli z całego świata, z krajów tak odległych jak Korea Południowa czy RPA. Oczywiście reprezentowane były kraje europejskie, a także przedstawiciele armii Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Nasze duszpasterstwo wojskowe bierze udział w dorocznych pielgrzymkach żołnierzy do Lourdes i do Lewoczy na Słowacji, to są także wydarzenia o charakterze międzynarodowym. Z kolei co roku w pielgrzymce na Jasną Górę uczestniczy grupa około stu żołnierzy z innych państw: USA, Niemiec, Słowacji, Chorwacji oraz Litwy. Można więc śmiało powiedzieć, że nasze kontakty z duszpasterstwami wojskowymi innych państw są żywe i owocne. Warto zauważyć, że kiedy przed kilku laty Serbowie organizowali struktury duszpasterstwa wojskowego, wówczas przyjechali do nas, aby skorzystać ze sprawdzonych i dobrze funkcjonujących wzorców.

- Ostatnio powraca dyskusja na temat relacji państwo–Kościół za sprawą kolejnych postulatów nowopowstających ugrupowań politycznych. Czy nie obawia się Ksiądz Biskup, że praca Ordynariatu może być w jakiś sposób zagrożona bądź ograniczana?

- Jestem przekonany, że wielu spośród tych, którzy nie widzą potrzeby posługi kapelanów w wojsku nie ma złej woli, ale nie zna specyfiki służby wojskowej. Kto był na misjach i otarł się o śmierć, takich wątpliwości nie ma. Wie bowiem z własnego doświadczenia, że pojawiają się natarczywe pytania egzystencjalne: śmierć i co dalej… Czy moja służba ma sens skoro mogę ją przypłacić życiem lub kalectwem?
Ponadto należy podkreślić, że w krajach gdzie jest ściśle przestrzegany rozdział państwa i Kościoła, np. we Francji, nikomu nie przychodzi na myśl, by likwidować duszpasterstwo wojskowe. Osobiście niejednokrotnie spotykałem się z usilnymi prośbami żołnierzy, aby skierować do ich garnizonu kapelana, który by im towarzyszył. Wspomnę tylko, że w Polsce zasadniczo przypada 1 kapelan na 1000 żołnierzy, a np. w Kanadzie, który trudno nazwać krajem, gdzie religia cieszy się przywilejami, na jednego kapelana przypada 500 żołnierzy.

- W temacie trudnych spraw związanych z walką z nadużyciami wobec nieletnich Ordynariat Polowy wykazał się bezkompromisową, godną naśladowania postawą. Wypracowany został wzorcowy sposób reagowania na zgłoszenia, wprowadzono nowe zasady prewencji. Jak zdaniem Księdza Biskupa powinien zachowywać się Kościół w Polsce w tej sprawie? Co pozostało w tej trudnej sferze do zrobienia?

- Chrystus powiedział: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (por. J 8, 31). Trzeba więc poznać prawdę o świętości, ale i o grzeszności ludzi Kościoła. Prawda jest punktem wyjścia, by uporać się z problemem pedofilii i z każdym innym.
Podam rękę i będę chciał współpracować z każdym, komu zależy na dobru dziecka, na wyeliminowaniu patologii ze wszystkich grup społecznych. Chrystus powiedział: „ Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (J. 18, 6). Ta przestroga dotyczy wszystkich, bez względu na wyznawaną wiarę lub jej brak, na wykonywany zawód, pozycję społeczną i pełnione urzędy.

- Czy jest coś czego Kościół w Polsce powinien uczyć się od duszpasterstwa wojskowego?

- Kościół w Polsce i Ordynariat Polowy to jakby system naczyń połączonych. Ordynariat potrzebuje oparcia we wspólnocie powszechnego Kościoła, ale też Kościół potrzebuje duszpasterstwa wojskowego. Jesteśmy bowiem po to, aby odpowiedzialnie zająć się wiernymi, którzy założyli mundur i troszczą się o bezpieczeństwo Ojczyzny. Duchowieństwo diecezji terytorialnych nierzadko podziwia dyspozycyjność księży kapelanów pełniących posługę na terenie całego kraju i poza jego granicami.
Z grona stu dziesięciu kapelanów ponad dwudziestu podlega ciągłej rotacji, której przyczyną są wyjazdy na misje. Kapelani przebywają na nich pół roku, niekiedy trochę dłużej, ale już trzy miesiące przed wyjazdem przygotowują się uczestnicząc w ćwiczeniach zgrywających i w tzw. certyfikacji. Kapelani w sposób systematyczny muszą podnosić kwalifikacje językowe na kursach, które zasadniczo trwają pięć miesięcy. Jako biskup polowy nigdy nie spotkałem się z odmową zmiany garnizonu lub wyjazdu na misje. Cenię też wiernych Ordynariatu Polowego, że ze zrozumieniem przyjmują częste zmiany ich duszpasterzy. KAI: Czego życzyć Ordynariatowi Polowemu na kolejne sto lat posługi kapelańskiej?

- Wierności Bogu i Ojczyźnie. Kapelani bowiem składają podwójną przysięgę: w godzinie święceń i podejmując służbę wojskową. Wierność jest miarą wielkości i szlachetności człowieka. Inspiracją takiej postawy są nasi poprzednicy, którzy do końca pozostali wierni złożonej przysiędze oraz wierni tym, do których zostali posłani. Wielu kapelanów w 1939 r., mimo iż konwencja genewska chroniła ich przed niewolą, decydowało się jednak na towarzyszenie żołnierzom w obozach jenieckich. Wielu z nich poniosło śmierć w obozach zagłady, głównie w Dachau. Sowiecka Rosja po agresji na Polskę nie przestrzegała żadnych humanitarnych praw. Wskutek zbrodni katyńskiej śmierć poniosło 32 kapelanów, w tym 24 katolickich.

- W trosce o przyszłość Ordynariatu Polowego proszę o modlitwę o nowe powołania kapłańskie do tej wyjątkowej posługi. Potrzebni są duchowni, którym nie będzie brakować przymiotów takich jak: odwaga, męstwo, roztropność, a także siła fizyczna i duchowa do pokonywania trudności. Ich nie może po prostu w armii zabraknąć. Kapelani zdawali trudny egzamin w czasach dla Polski najtrudniejszych i zapewniam, że gdyby zaszła taka potrzeba teraz, również nie zawiodą.

- Dziękujemy za rozmowę.

--- Józef Guzdek urodził się 18 marca 1956 r. w Wadowicach. Święcenia kapłańskie otrzymał 17 maja 1981 r. w krakowskiej katedrze na Wawelu przez posługę kard. Franciszka Macharskiego. Przez 13 lat pełnił posługę wikariusza w parafiach archidiecezji krakowskiej,a następnie przez 4 lata był prefektem w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej.
W 1998 r. uzyskał tytuł doktora teologii na Wydziale Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. W kolejnych latach pełnił funkcje: kierownika Studium Formacji Stałej Kapłanów Archidiecezji Krakowskiej, dyrektora Wydawnictwa św. Stanisława BM Archidiecezji Krakowskiej, a następnie rektora Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej.
14 sierpnia 2004 r. został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej. Święcenia biskupie przyjął 15 września 2004 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Dewizą jego posługiwania są słowa: „In Te Domine speravi” (Tobie, Panie, zaufałem). 4 grudnia 2010 r. został mianowany przez papieża Benedykta XVI biskupem polowym Wojska Polskiego. Ingres do katedry polowej w Warszawie odbył 19 grudnia 2010 r.
1 sierpnia 2015 r. został mianowany na stopień generała brygady.

Tagi:
bp Józef Guzdek ordynariat polowy

Reklama

Srebrny jubileusz Ordynariatu Polowego w Polsce

2016-01-09 16:49

kos / Warszawa / KAI

Już wkrótce, 21 stycznia minie 25 lat od kiedy watykańska Kongregacja ds. Biskupów w trosce o „dobro duchowe żołnierzy i wiernych wyznania katolickiego należących do wojsk lądowych, morskich i lotniczych Polski” wydała dekret przywracający Ordynariat Polowy w Polsce.

mazur/catholicnews.org.uk

Po roku 1945 władze komunistyczne nie zezwoliły na odtworzenie działającego od 1919 roku biskupstwa polowego. Nie zdecydowały się jednak na całkowitą likwidację duszpasterstwa wojskowego. Polska, jako jedyny kraj bloku komunistycznego, zachowała instytucję kapelanów wojskowych. Dla władz PRL istnienie tzw. Generalnego Dziekanatu Wojska Polskiego było jedną z oznak rzekomej tolerancji i swobód religijnych w Polsce. Równocześnie jednak starano się ograniczyć do minimum kontakty kapelanów z żołnierzami. Za udział w praktykach religijnych żołnierze byli prześladowani i karani przenosinami do trudniejszych w służbie garnizonów lub blokowaniem awansów. Sytuacja ta trwała przez cały okres PRL.

Po ponad 50-letnim okresie rugowania Kościoła z polskiej armii przez władze komunistyczne, 21 stycznia 1991 r. dekretem Kongregacji ds. Biskupów św. Jan Paweł II przywrócił Ordynariat Polowy w Polsce i powołał na biskupa diecezji wojskowej ks. prał. dr. Sławoja Leszka Głódzia, pełniącego posługę w watykańskiej Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich. Przyszły biskup polowy był duszpasterzem w obozie dla emigrantów z Polski w Pavonie oraz współpracownikiem sekcji polskiej Radia Watykańskiego.

Katedrą polową został ustanowiony kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Długiej w Warszawie, który pełnił funkcję kościoła garnizonowego przed wojną światową oraz przez okres istnienia Generalnego Dziekanatu.

W początkowym okresie funkcjonowania Ordynariatu Polowego, po jego przywróceniu i w zmienionej sytuacji politycznej w 1991 r., ogromnie ważnym momentem stało się spotkanie Ojca Świętego z 40-tysięczną reprezentacją Wojska Polskiego w Zegrzu Pomorskim koło Koszalina, 2 czerwca 1991 roku. Pasterskie słowo Jana Pawła II ukazało istotne zadania duszpasterstwa wojskowego w relacji do narodu i Kościoła. Warto przy tej okazji przypomnieć, że jeszcze w 1986 roku Ojciec Święty Jan Paweł II wydał konstytucję apostolską SpiritualiMilitumCurae, dostosowująca ordynariaty polowe do nauczania Soboru Watykańskiego II i nadająca im status Kościołów partykularnych. Dokument umożliwił powstanie specjalistycznych duszpasterstw wojskowych w wielu krajach na świecie.

W nowo utworzonym Ordynariacie Polowym zorganizowana została struktura diecezjalna. Utworzono kurię polową i dekanaty dla poszczególnych rodzajów sił zbrojnych i okręgów wojskowych (w tym jeden dekanat dla żołnierzy obrządku bizantyjsko-ukraińskiego).

Następcą pierwszego po odnowieniu biskupa polowego Sławoja Leszka Głódzia został bp Tadeusz Płoski, który zginął w katastrofie samolotu rządowego pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. Od 4 grudnia 2010 decyzją Benedykta XVI, kolejnym biskupem polowym został mianowany, biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, Józef Guzdek, który 19 grudnia odbył ingres do katedry polowej WP w Warszawie.

W diecezji wojskowej funkcjonuje obecnie 78 parafii (w tym 15 z nich to parafie wojskowo-cywilne, z księżmi także spoza ordynariatu polowego). Posługę w nich pełni 115 zawodowych kapelanów wojskowych (dodatkowo 11 kapelanów Straży Granicznej na etacie MSW).

Kapelani przechodzą przeszkolenie w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu i po jego zakończeniu otrzymują patent oficerski. Do pracy w Ordynariacie Polowym przygotowują się alumni (obecnie jest ich ośmiu), którzy studiują w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie, a następnie pełnią posługę kapłańską w diecezjach, dopiero po odbyciu kilkuletnich praktyk są przyjmowani do pracy w duszpasterstwie wojskowym.

Kurs oficerski nie zamyka procesu kształcenia kapelanów, którzy starają się uczestniczyć w innych kursach wojskowych, np. ratownictwa i pomocy przedmedycznej.

Posługą kapelańską są objęte wszystkie wojskowe jednostki, uczelnie, szpitale, sanatoria oraz żołnierze polscy uczestniczący w misjach pokojowych poza granicami naszego kraju i w polskich przedstawicielstwach wojskowych przy NATO i UE. W misjach pokojowych uczestniczyło już ponad stu kapelanów, wielu brało w nich udział kilkakrotnie. Z posługi księży kapelanów korzystają także rodziny żołnierzy, kombatanci, weterani oraz funkcjonariusze służb mundurowych (Policji, BOR-u, Straży Granicznej, ABW i Straży Ochrony Kolei). Biskup polowy pełni obecnie także funkcję delegata Konferencji Episkopatu Polski ds. Harcerzy, koordynującego pracę kapelanów harcerstwa.

Co roku, w przeddzień święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Święta Wojska Polskiego (15 sierpnia), do Częstochowy dociera piesza pielgrzymka wojskowa. Pierwszy raz na Jasną Górę ruszyła w 1991 r. wraz z Warszawską Pielgrzymką Pieszą, tzw. paulińską. Obecnie pielgrzymki mają charakter międzynarodowy. Pątnicy w mundurach przybywają z Niemiec, Litwy, Słowacji, USA i Ukrainy. Z kolei reprezentacja polskich żołnierzy co roku w maju bierze udział w Międzynarodowej Pielgrzymce Żołnierzy do Lourdes oraz w lipcu do Lewoczy na Słowacji.

Przy parafiach wojskowych od początku ich istnienia prowadzona była działalność charytatywna. 12 marca 1996 roku, biskup polowy Wojska Polskiego Sławoj Leszek Głódź ujednolicił ją i scentralizował, powołując dekretem - Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. Od tego czasu, Caritas wojskowa funkcjonuje na mocy własnego statutu jako autonomiczny podmiot prawa kościelnego i cywilnego. Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego to jedyna, działająca w strukturach wojska organizacja charytatywna na świecie. Jej patronem jest św. Marcin z Tours.

Pieniądze na pomoc najbardziej potrzebującym w kraju i za granicą pochodzą między innymi z Akcji Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, darowizn, ze sprzedaży płyt i albumów z muzyką religijną i patriotyczną. W ordynariacie żywa jest idea honorowego krwiodawstwa, której duszpasterstwo prowadzi ks. płk Zenon Surma. Przy kilku parafiach wojskowych działają także ośrodki pomocy rodzinie.

Ordynariat Polowy wydaje od 1992 roku dwutygodnik „Nasza Służba”, adresowany do żołnierzy i rodzin wojskowych. Jest to czasopismo o charakterze formacyjno-informacyjnym, redagowane przez zespół profesjonalnych dziennikarzy.

Ordynariat posiada stronę internetową: www.ordynariat.pl uruchomioną 6 stycznia 2005, której redaktorem i administratorem jest ks. płk SG Zbigniew Kępa, rzecznik prasowy diecezji. Strona ta przynosi bogaty serwis informacyjny z życia diecezji wojskowej i posługi biskupa polowego. Zawiera również dokumenty kościelne i państwowe związane z ordynariatem polowym, pomoce duszpasterskie – adoracje, rozważania, rekolekcje, bogate galerie zdjęć oraz materiały audio i video. Stronę do marca 2005 r. internauci odwiedzili już blisko 4,5 mln razy, należy ona do najprężniej rozwijających się serwisów internetowych w armii. Od czterech lat ordynariat posiada też profil na portalach społecznościowych Facebook i Google+, uruchomił także kanał na portalu YouTube.

Diecezja wojskowa współpracuje z wieloma mediami katolickimi oraz świeckimi m. in. Katolicką Agencją Informacyjną, Radiem Watykańskim, Polską Agencją Prasową, Polskim Radiem oraz Radiem Warszawa. Ordynariat Polowy prowadzi także działalność wydawniczą w ramach której ukazały się m.in. Pismo Święte, kalendarze, modlitewniki (także w wersji polsko-angielskiej), śpiewniki, żołnierskie i pielgrzymkowe. Dzięki staraniom ordynariatu ukazały się także zbiory kazań kolejnych biskupów polowych oraz albumy z fotografiami m. in. katedry polowej i innych kościołów garnizonowych.

Propagując wiedzę na temat duszpasterstwa wojskowego ordynariat organizuje konferencje naukowe. W roku kanonizacji Jana Pawła II odbyła się przygotowana wspólnie z Centralną Biblioteką Wojskową sesja naukowa poświęcona Karolowi Wojtyle oraz Karolowi Wojtyle - seniorowi, ojcu przyszłego papieża i oficerowi odrodzonego po I wojnie światowej Wojska Polskiego. W 2014 roku Ordynariat uczcił 50. rocznicę śmierci abp. Józefa Gawliny konferencją poświęconą drugiemu w historii biskupowi polowemu oraz opiekunowi polskiej emigracji po II wojnie światowej. Owoc obydwu sesji naukowych zwieńczyły wydawnictwa książkowe.

Poczynając od 1995 roku, w rocznicę przywrócenia ordynariatu polowego, biskup polowy przyznaje wyróżnienie Benemerenti „dla podkreślenia zasług osób, które dają świadectwo najwyższym wartościom, jakimi w życiu jednostki i społeczeństwa są prawda i sprawiedliwość”, a także medale „Milito pro Christo”(od 1995), „Gloria Intrepidis et AnimiPromptis” (od 2008) oraz „Medal bł. ks. Jerzego Popiełuszki” (od 2011). Historię i działalność ordynariatu polowego propaguje powstałe w 2010 roku w podziemiach katedry polowej Muzeum Ordynariatu Polowego, które gromadzi pamiątki i prowadzi działalność edukacyjną związaną z duszpasterstwem wojskowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzecznik KEP: biskupi zobowiązali Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów

2019-09-21 11:39

BPKEP / Warszawa (KAI)

Biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych 27 sierpnia br. zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania Caritas Polska – napisał w przesłanym KAI komunikacie ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Caritas

Caritas Polska jest instytucją charytatywną Konferencji Episkopatu Polski. Caritas Polska koordynuje pracę 44 Caritas diecezjalnych i archidiecezjalnych w Polsce. Udziela pomocy doraźnej i długofalowej, materialnej i finansowej osobom bezrobotnym, bezdomnym, chorym, starszym, a także imigrantom i uchodźcom. Pomaga ofiarom wojen, kataklizmów i nieszczęść naturalnych poza granicami Polski. Dyrektorem Caritas Polska od 2017 r. jest ks. Marcin Iżycki. Przewodniczącym Komisji Nadzorczej jest bp Wiesław Szlachetka.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Biskupi obecni na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych 27 sierpnia br. na Jasnej Górze zobowiązali Komisję Nadzorczą Caritas Polska do wyjaśnienia zarzutów dotyczących kwestii zarządzania Caritas Polska.

ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 21 września 2019

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo wiary na ulicy

2019-09-22 21:21

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Przeszliśmy przez Rynek naszego miasta, który symbolizuje współczesny świat – mówił w homilii bp Kiciński. - Niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

Zobacz zdjęcia: Procesja z relikwiami św. Doroty i św. Stanisława

Procesja rozpoczęła się o godz. 16.00 w bazylice św. Elżbiety, przeszła przez Rynek, pl. Solny, ul. Gepperta, Kazimierza Wielkiego, pl. Wolności i od pl. Franciszkańskiego dotarła do kościoła p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława. Relikwie świętych niesiono na specjalnych platformach, w procesji szli kapłani, klerycy, siostry zakonne i wierni z różnych wrocławskich parafii.

Organizowana od 22 lat procesja jest tradycją, którą zapoczątkował kard. Henryk Gulbinowicz.

- Kiedy w 1997 r. powódź zaczęła zagrażać Ostrowowi Tumskiemu, s. Sylwina – ówczesna zakrystianka, zakonnica ze zgromadzenia sióstr Notre Dame, nawiązując do średniowiecznych tradycji, wydobyła ze skarbca katedralnego relikwiarz z palcem św. Stanisława Biskupa i umieściła go w jednym z okien zakrystii. Powódź nas ominęła - przypomina historię ks. Paweł Cembrowicz, proboszcz katedralnej parafii tłumacząc początki wrocławskiej procesji świętych. Od powodzi minęły lata, ale tradycja dziękczynienia za ocalenie miasta od całkowitego zalania w 1997 r. i przebłaganie za grzechy, które wciąż popełniamy, jest podtrzymywana.

Do wydarzenia sprzed 22 lat nawiązał też w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele p.w. Świętych Stanisława, Doroty i Wacława o. bp Jacek Kiciński.

- W 1997 r. życie toczyło się spokojnie i nagle przyszła powódź. Wielu straciło wszystko, cały dobytek. Wielu straciło najwięcej, bo własne życie, ale w tamtych dramatycznych dniach wydarzyło się też coś dobrego – odezwała się ludzka solidarność, w wielu ludziach obudziło się człowieczeństwo. Sąsiad pomagał sąsiadowi, wielu nawróciło się do Boga. Mimo zagrożenia i niebezpieczeństwa, które niósł żywioł, ludzie sobie pomagali. Gdy minął czas od tego tragicznego wydarzenia niektóre ze starych, często złych przyzwyczajeń, wróciły – mówił kaznodzieja nawiązując do fragmentu Ewangelii, w której rządca w obliczu pozbawienia go pełnionej funkcji potrafił wykrzesać z siebie miłosierdzie i litość darując część długów wierzycielom. Bp Kiciński porównał jego sytuację z naszą, gay stajemy w obliczu nagłej straty. – Wtedy, gdy wszystko nam się wymyka potrafimy nagle być dobrymi ludźmi – mówił. Przypomniał też, że wielu z tych, którym powierzono urzędy zapomina, że są tylko zarządcami a nie właścicielami. – W życiu człowieka może pojawić się grzech, który nazywa się zapomnieniem Boga. Człowiek staje się nieczuły dla Boga i wtedy jego życiem zaczynają kierować pożądliwości, które powoli go niszczą. Gdy człowiek staje się nieczuły na Boga stawia siebie na pierwszym miejscu – tak było w czasach Noego – przypominał bp Jacek – i za czasów Sodomy i Gomory, kiedy uratował się jedynie Lot z najbliższymi i tak było w czasach Jezusa. Ciągnęły za Nim tłumy, ale na Golgocie pod krzyżem stała jedynie Maryja, Jan i najbliżsi – mówił. Ze smutkiem konkludował, że szliśmy z relikwiami przez miasto, gdzie dla wielu Bóg stał się kimś niepotrzebnym, kimś zbędnym. – Nasza dzisiejsza procesja miała i ma niezwykłą wymowę, zwłaszcza w dzisiejszym świecie, gdy wydaje się, że człowiek zapomniał o Bogu – mówił bp Kiciński. – Ale niech ta procesja, świadectwo naszej wiary, będzie przypomnieniem, że nie samym chlebem żyje człowiek. Niech ta procesja – nie tak liczna, jak te pierwsze, sprzed 20 lat – pokazuje nam i przypomina jak łatwo jest roztrwonić to wszystko, co naprawdę ważne – nauczał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem